Jest nowy pomnik w Lublinie. Na 150. rocznicę p...

24.01.13, 07:16
eee tam, ze swoim kolejnym marcewiczem lublin mieści się jeszcze w standardach zwykłej głupoty. w tym czasie częstochowa stuka spod dna.
    • osa102 to nie pomnik tylko koszmar ,,obelisko-obszaln... 24.01.13, 08:55
      nędza pod względem formy
      • qqbek Jedno mnie zastanawia. 24.01.13, 09:26
        Ile pomników i obelisków (bo to, co odsłonięto to obelisk) potrzeba, żeby upamiętnić Powstanie Styczniowe?
        Bo jeden mamy już od dawna, w miejscu egzekucji powstańców przez władze carskie (dodatkowe punkty dla tych, którzy wiedzą gdzie - byli i obecni studenci [a zwłaszcza asystenci] jednej z lubelskich uczelni, powinni ugryźć się w język i dać innym się pogłowić]).
        Po co kolejny?
        • Gość: John Wayne Re: Jedno mnie zastanawia. IP: *.opera-mini.net 25.01.13, 11:24
          To jest czwarty pomnik w Lublinie nawiązujący do powstania styczniowego.
    • graphen Pomnik kropią, a żolnierz marznie 24.01.13, 09:30
      Patrząc na zdjęcie warty honorowej mam wrażenie, że żołnierze stoją w kurtkach bardziej letnich niż zimowych i nieco już zmarzli. Oficer jest oczywiście w płaszczu zimowym. Coś mi się wydaje, że nasi żołnierze w okopach w warunkach zimowych wytrzymaliby w takim umundurowaniu kilka godzin, a potem wrócili do domu.
    • dociek Jest nowy pomnik w Lublinie. Na 150. rocznicę p... 24.01.13, 09:46
      Taki to "pomnik" i "artysta-rzeźbiarz" jak z Lublina metropolia. Ale już lepsze nagrobkowe tablice pamiątkowe niż przestrzenne potworki wielkogabarytowe. Wśród powszechnej pomnikowej martyrologii domagam się dla Lublina pomnika SUKCESU, a nie kolejnej porażki. Ciekawe, jakie byłby propozycje? Tylko nie kolejny JPII ! Również Solidarność i III RP odpadają jako przegrana sprawa i kompromitacja...
      • qqbek Pomnik sukcesu był... 24.01.13, 10:03
        ...ale teraz tam, gdzie był, stoi, o ironio - na ceracie, grabarz polskiej demokracji, który mordem i przemocą obalił w 1926 roku konstytucyjne władze RP.

        A, że sukces cudzy - przynajmniej pomnik był sukcesu a nie porażki ;)
        • dociek Re: Pomnik sukcesu był... 24.01.13, 11:22
          qqbek napisał:

          > ...ale teraz tam, gdzie był, stoi, o ironio - na ceracie, grabarz polskiej demo
          > kracji, który mordem i przemocą obalił w 1926 roku konstytucyjne władze RP.
          >
          > A, że sukces cudzy - przynajmniej pomnik był sukcesu a nie porażki ;)

          Nie mamy swoich sukcesów? Ponure, nieprawdaż?
          • rilian Re: Pomnik sukcesu był... 24.01.13, 12:59
            a może czas, patrząc na wzorce skądinąd, spojrzeć dalej niż pamięć dziadka i pradziadka sięga?

            sięgnąć do historii dawnej, do wzorów zapomnianych, ważnych, pięknych? marzy mi się w Lublinie kilka pomników, posągów, instalacji mówiących o wątkach zapomnianych, wspaniałych, niezwykłych w kontekście naszego dobrego (bądź złego), monotematycznego, polskiego, narzekającego samopoczucia.

            czy dobrze pamiętam, że był taki epizod z wojen kozackich, gdy z oblężonego miasta ku czerni zaporoskich wojsk wyjeżdża wycieczka parudziesięciu młodzieńców, o pochodzeniu niemieckim, synów mieszczan i kupców? szalony, bezsensowny zryw, jakże nasz! wszyscy polegli. niby kolejny bezsens, ale z tego dystansu pouczający niczym mieszczanie z calais!...

            pytanie brzmi: z czym Lublin się kojarzy w kontekście szerszym, w tym właśnie obszarze historyczności?

            unia lubelska ma swój pomnik, zgoda. postawiony 250 lat (z hakiem) po zawarciu tego paktu. oczywiście, sęk tkwi w ocenie tego aktu przez współczesnych litwinów. ale gdyby, po dwóch wiekach od koncepcji staszica, stanął w moim mieście monument dedykowany tamtej chwili, wypływający z duszy naszego czasu, mądry i dobry, nie chcielibyście?...
            • Gość: bleee... ...pomnik pamięci... IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.13, 18:49
              lehardi.files.wordpress.com/2013/01/powstanie-1918.jpg
              ...tak obchodzono (...a nie świętowano...) siedemdziesiątą rocznicę Powstania... i tak honorowano żyjących jeszcze wówczas powstańców... a obecna dyskusja zarówno na temat sensu Powstania, jak też sensu upamiętniania, jest dalszym ciągiem wielkiego sporu historycznego (...jednego z wielu sporów na temat wszystkich zrywów powstańczych...)... i pozostaje pytanie, na które nikt nie próbuje odpowiedzieć: czy spory te toczyłyby się obecnie, w języku polskim, gdyby nie owe zrywy... a co do kolejnego pomnika (...a właściwe tablicy) upamiętniającego wydarzenia roku 1863/1864, należałoby także odpowiedzieć na pytanie: czy lepsza jest pamięć, czy lepsza jest niepamięć... inicjatywa mieszkańców dzielnicy Konstantynów jest tym cenniejsza (...moim zdaniem...), że wyszła właśnie od nich - i chwała im za to... forma pomnika jest w tej sytuacji sprawą drugorzędną... bleee...
            • Gość: marzof10 Re: Pomnik sukcesu był... IP: *.lublin.mm.pl 24.01.13, 19:29
              A może zamiast wznosić monumenty mniej lub bardziej słuszne (i koszmarne), np. w sposób wizjonerski i nowoczesny urządzić Plac Litewski tak, aby z deptakim tworzył atrakcyjne miejsce tętniące życiem, a kiedyś był jak Stare Miasto - cenną pamiątką?
              Ale kto przesunie Marszałka i potworka ku czci talentu pewnego artysty z Bełżyc? I tak centrum miasta zdechnie wraz z baobabem....
              • Gość: bleee... Re: Pomnik sukcesu był... IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.13, 20:56
                ...a czy jest jakaś sprzeczność między upamiętnianiem faktów historycznych, a urządzeniem Placu Litewskiego?... ja takiej sprzeczności nie widzę... bo jeśli taka sprzeczność występuje, to pamiątką czego (...cenną pamiątką...) ma być Plac Litewski i Stare Miasto?... kto i po co ma pamiętać?... może wystarczy żyć chwilą, śpiewając: "motylem jestem"... bleee...
            • Gość: bleee... Re: Pomnik sukcesu był... IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.13, 21:44
              "Tymczasem wokół wciąż jest ten sam porażający poziom tandety, prostactwa, infantylności i bezczelności. Bo trzeba być bezczelnym, żeby jednocześnie myśleć o sobie jak o krzewicielu pamięci o niepodległościowym zrywie i jego bohaterach - i stawiać takie coś."

              ...bardzo trafne słowa... zwłaszcza o "tandecie, prostactwie, infantylności"... a podwójnie trafne, zwłaszcza o "bezczelności" pamięci (...zapewne tych, którzy bez pozwolenia artysty Ożoga i redaktor Domagalik, pamiętają...)... czapki z głów!... te o ustawie pomnikowej we Wrocławiu (...słowa...) też... i zapewne piękna będzie (...właśnie powstająca...) książka o lubelskich pomnikach... to też będą zapewne trafne słowa... cóż, chciałoby się rzec: "...ty nad poziomy..."... i zabrakło tylko odpowiedzi na pytanie o rolę artysty (...takiego, jak autor wywiadu...)... i władz miasta (...zwłaszcza obecnych...), że o prasie lubelskiej nie wspomnę, w budzeniu i utrzymywaniu pamięci o ważnych wydarzeniach historycznych... i nadawaniu im rangi właściwej... też tandetne, prostackie, infantylne, a na dodatek - bezczelne, bleee...


              lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,13293180,Lubelskie_pomniki___Efekciarskie__niedrogie__szybkie_.html#LokLubTxt
              • rilian Re: Pomnik sukcesu był... 24.01.13, 22:55
                wzruszyłeś mnie... bleee...
                • Gość: bleee... Re: Pomnik sukcesu był... IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.13, 23:04
                  ...nie szkodzi... bleee...
                  • Gość: obserwator dna Pomnik sukcesu czyli Stadion IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.13, 00:26
                    Już się wznosi ku niebiosom!
                    • Gość: bleee... Re: Pomnik sukcesu czyli Stadion IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.13, 13:36
                      ...i będzie go widać z kosmosu... :)... bleee...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja