Gość: jefflebovsky
IP: *.adsl.inetia.pl
24.01.13, 20:57
W Lublinie zlikwidowano całe mnóstwo zakładów pracy, instytucji i obiektów edukacji, kultury oraz sportu dlatego, że się nie opłacało produkować, utrzymywać, dotować. W regionie nadal likwiduje się wiejskie szkoły, połączenia kolejowe i autobusowe, kina etc., bo się nie opłaca, bo rachunek ekonomiczny... Jednocześnie fundujemy sobie za setki milionów inwestycje, o których wiadomo, że nie mają sensu ekonomicznego i nawet urzędowi optymiści nie twierdzą, że kiedykolwiek zarobią na siebie. Mniej więcej o to chodzi "malkontentom". Trzeba było Panie Redaktorze wojować o likwidowane zakłady i tłumaczyć prywatnym właścicielom Protektora, Żagla, Kina Kosmos, Glazury Królewskiej, zarządcom zadłużonych szpitali, likwidowanych przedszkoli i dziesiątków innych, że są malkontenami i zamieniają miasto w zaścianek. Stadion to kuriozalny przykład lubelskiego zaścianka. W miejsce nowoczesnej cukrowni, która produkowała z zyskiem, zatrudniała setki ludzi, będzie "arena", do które trzeba będzie tylko dopłacać.