dlop 30.01.13, 16:46 Ten facet się wczoraj urodził czy wybudził się po 30 latach ze śpiączki? Nie wie ja wgląda syf z PKP? Wymyślajcie lepsze historie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: gość Re: Historia z PKP. Nie ten bilet, nie ten pociąg IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.13, 17:53 W Niemczech już od dawna funkcjonuje podział podobny jak u nas i jakoś ludzie, którzy niezbyt często jeżdżą koleją albo są zza granicy dają sobie radę. Na naszych biletach wszystko jest napisane, zwykle również ogłoszenia są podawane jakiej spółki pociąg wjeżdża na stację. No ale trzeba myśleć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktosik Re: Historia z PKP. Nie ten bilet, nie ten pociąg IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.13, 19:38 Podobno to ten spec od reformowania gospodarki(niewidzialna ręka rynku) - niejaki Balcerowcz był pomysłodawca podziału PKP na liczne spółki. Odpowiedz Link Zgłoś
tepicpo Pan Hubert niech lepiej niczym nie jeździ .... 30.01.13, 20:13 tym bardziej samochodem, skoro nie potrafi rozróżnić pociągów xd Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Lepiej nie... 31.01.13, 00:02 ...bo ja pociągami nie jeżdżę ostatnio, wolę samochodem. A im mniej takich "niemot" na drogach, tym szybciej i sprawniej pozostali dotrą do celu. Ale rzeczywiście Louis de Funes i "Hibernatus" się mi przypominają, gdy czytam o tak nieporadnym człowieku, który jednocześnie stara się walczyć o coś. A w Pionkach to pierdel jest chyba z atrakcji turystycznych (to taki off-topic)? Odpowiedz Link Zgłoś
wwredny Re: Lepiej nie... 02.04.13, 07:22 By jezdzic samochodem trzeba miec prawo jazdy. Czy aby jechac pociagiem to tez trzeba miec ukonczone fakultety z rozrozniania przewoznikow? Czym niby maja sie roz -nic pociagi? Kazdy ma lokomotywe i wagony. I tyle powinno sie liczyc. A nie czy on jest TLK, PR, LSD czy MO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stomil504 Re: Historia z PKP. Nie ten bilet, nie ten pociąg IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.13, 20:40 Typowy artykuł GW. Perypetie pana Huberta, pani Aliny itd. Fascynujące. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: folkatka Re: Historia z PKP. Nie ten bilet, nie ten pociąg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.13, 23:45 Pan Hubert spadł z Księzyca? Ta sytuacja jest od lat, ja podobny przypadek miałam około 10 lat temu - wystarczyło żeby się nauczyć. A tak jeszcze a propos spółek - ktos kiedyś, w jakims kabarecie, się dziwił, czego nie powołano społki "PKP Przejscia Podziemne" - byłoby więcej stołków do obsadzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Historia z PKP. Nie ten bilet, nie ten pociąg IP: *.paradowski.pl 31.01.13, 06:23 jak ktoś jeździ puciongiem jest sam sobie winny Odpowiedz Link Zgłoś
sothink Re: Historia z PKP. Nie ten bilet, nie ten pociąg 02.04.13, 10:19 najlepsza jest płatność kartą w busie kursowym:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszeke Normalne jest to co nienormalne ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.13, 08:26 Poprzednie komentarze będą pewnie bardzo ciekawe dla jakiegos socjologa ... To już wiekszość ludzi uważa za normalne to co jest nienormalne ? CZy to takie trudne dogadac sie na wspólny bilet ? To juz nawet pazerni górale w Białce dogadali się na wspólne karnety na wyciągi (co prawda w Zakopanem jeszcze nie ...). A PKP zepsuło to co było dobre: że można kupić jeden bilet z Miasta A do Miasta B i wysiadać dowolna ilość razy w okresie ważności ... To było normalne ! Będąc w podróży nie trzeba było się koniecznie sprężać na konkretny pociąg. Tak bardzo to przeszkadzało ? W tzw. normalnych krajach jest jeszcze fajniej: np. będąc w Arnhem wybrałem się na wystawę ogrodniczą do innego miasta. Na okienku na dworcu wykupiłem bilet na pociąg, bilet na autobus do miejscowości docelowej (bo pociag tam nie dochodził), bilet na sama wystawę oraz zniżkowy kupon na obiad (!) na wystawie. Wszystko to trwało parę minut w przyjaznej i pomocnej atmosferze... Można ? I proszę nie dołujcie ludzi, ze nie uważają obecnej rzeczywistości za normalność ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: folkatka Re: Normalne jest to co nienormalne ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.13, 10:33 Nikt nie mówi że to jest normalne. Chodzi tylko o to, ze ta sytuacja nie jest nowa, tylko trwa od lat. To jest też przyczyna dla której przestałam jeździc pociągami. Kocham koleje, i zawsze to było dla mnie przyjemnoscia, ale jakis czas temu postanowilam że nie bede napełniac kasy działaczom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman folkatko - nie wymądrzaj sie IP: *.dynamic.lte.plus.pl 02.04.13, 15:04 ja np. pociągiem nie jechałem ze dwanaście lat. To niby gdzie miałem się nauczyć? Jest burdel, sobiepaństwo i olewanie pasażera co sprzyja, ba - nawet jest celem wydzierania kasy z ludzi, i tyle. Jedyne wyjście to nacjonalizacja kolei i rozpędzenie nierobów z zarządów setek spółeczek na 4 wiatry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman PS: folkatko - nie wymądrzaj sie IP: *.dynamic.lte.plus.pl 02.04.13, 15:12 rozkłady jazdy poszczególnych przewoźników powinny być tak opracowane by zazębiały się i umożliwiały najszybsze i najdogodniejsze przemieszczanie się i były czytelne nawet dla tych, którzy jadą pierwszy raz bo przyjechali z Bangladeszu. Bilet z A do B też jeden, a nie siedemnaście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman urok kolei polskich IP: *.dynamic.lte.plus.pl 02.04.13, 15:16 kilka lat temu planopwaliśmy ze znajomymi urlop na Krymie. Gdy pytałem o możliwość kupienia biletu tam i powrotnego powiedziano mi: nie ma sprawy, ale na powrotna drogę miejsca nie gwarantujemy, miejscówki ewentualnie załatwiać sobie mam na Krymie. Powiedziałem - walcie się. Odpowiedz Link Zgłoś