ja_aska 13.02.13, 14:57 a szkoła przypadkiem nie jest państwowa? prosze sobie konstytucją gę.. nie wycierać, nie wypada. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ja Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt IP: 193.59.52.* 13.02.13, 15:06 no właśnie państwowa, czyli także moja i chcę mieć możliwość się w niej modlić! Nie wolno mi? Wolność polega na tym, że ja chcę a ty nie i nikt Cię nie zmusza!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuzia Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt IP: *.ip.ukrtel.net 13.02.13, 15:36 Módl się ile chcesz i gdzie chcesz. Powiedz mi natomiast, kto dał ci prawo oceniać poziom kultury tych, którzy się nie modlą. Jeśli nie modlę się przed jedzeniem jestem niekulturalny ? A tak poza nawiasem. Chyba lepiej będzie jeśli ktoś najpierw umyje ręce, a potem złoży je do modlitwy. Modlitwa z czystymi rękami jest chyba milsza Panu niż modlitwa z rękami brudnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luc6.6 Re: smacznego zamiast modlitwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.13, 22:29 Gdyby modlitwa nie była zaledwie pustym teatralnym gestem rodem z czasów prehistorycznych , a czymś, co kiedykolwiek zadziałało, nie trzeba by działać - jej sprawcza moc by wystarczyła .Proponuję jej uwspółcześnioną wersję - smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: smacznego zamiast modlitwy 13.02.13, 22:38 Gość portalu: luc6.6 napisał(a): > Gdyby modlitwa nie była zaledwie pustym teatralnym gestem rodem z czasów prehi > storycznych , a czymś, co kiedykolwiek zadziałało, nie trzeba by działać - je > j sprawcza moc by wystarczyła .Proponuję jej uwspółcześnioną wersję - smacznego > . Twoja głowa jest pusta,prehistoryczna i chamska.Więcej szacunku dla ludzi,w tym wierzących. Odpowiedz Link Zgłoś
pittuz Re: smacznego zamiast modlitwy 13.02.13, 22:48 Na szacunek to trzeba sobie zasłużyć. Przykładowo argumentami w dyskusji, a nie inwektywami panie pseudokatoliku. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: smacznego zamiast modlitwy 13.02.13, 22:53 pittuz napisał: > Na szacunek to trzeba sobie zasłużyć. Przykładowo argumentami w dyskusji, a nie > inwektywami panie pseudokatoliku. Dziecko,czy ja pisałem o katolikach,ja tylko pisałem o koniecznym szacunku dla ludzi wierzących. Odpowiedz Link Zgłoś
pittuz Re: smacznego zamiast modlitwy 13.02.13, 23:10 Prawda w oczy kole gó...arzu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: proboszcz Re: smacznego zamiast modlitwy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.13, 09:06 hehehe, dziecko.... jesteś dziecko bo przecież nie posiadasz żadnego rozsądku nie wierząc :). Porażka ten cały PAN ANDRZEJ SAWA. Ten Pan to pewnie dojrzały musi być. Wierzy w stworzenie świata w 7 dni, adama i ewe, w niepokalane poczęcie, w gwiazdę betlejemską itp... to jest dopiero dojrzałość. Nie miałbym nic przeciwko wierzącym ale niestety w większości (podkreślam w większości) są to hipokryci. Ludzie,m którzy nie mają nic wspólnego z dekalogiem... Albo jeszcze lepiej... powołują się na tradycję :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bazyl Re: smacznego zamiast modlitwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.13, 11:35 andrzej.sawa napisał: > Dziecko,czy ja pisałem o katolikach,ja tylko pisałem o koniecznym szacunku dla > ludzi wierzących. Podaj choć jeden powód, dla którego "ludzie wierzący" mają być tylko z tej racji otoczeni szacunkiem? Z czego wynika to wyróżnienie? Dla człowieka racjonalnie myślącego wiara w byty nadprzyrodzone to raczej dowód słabości umysłu lub wręcz upośledzenia. Normalny dorosły człowiek jest raczej sceptyczny wobec taki "rewelacji" jak chodzenie po wodzie, zamiana wody w wino, życie w brzuchu wieloryba czy istnienie bezpłciowych istot ludzkich z ptasimi skrzydłami. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: smacznego zamiast modlitwy 15.02.13, 12:01 Czyli chcesz uprzywilejowania ludzi "racjonalnie" myślących.Jakim prawem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bazyl Re: smacznego zamiast modlitwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.13, 14:09 Racjonalne myślenie, czyli posługiwanie się rozumem w celach poznawczych i twórczych jest naturalnym przejawem istnienia człowieka. Cała obecna cywilizacja ludzka powstała w wyniku racjonalnego myślenia, zatem to sama natura "uprzywilejowała" racjonalne myślenie i postępowanie z niego wynikające. Wiara w siły nadprzyrodzone nie dokonała w historii cywilizacji ludzkiej żadnego konstruktywnego kroku - niczego nie odkryła, niczego nie wynalazła, niczego nie wyjaśniła, a przeciwnie - bardzo często hamowała rozwój cywilizacji ludzkiej i powodowała olbrzymie, bardzo krwawe konflikty. Dlaczego więc wierzący mieliby zasługiwać na szacunek? Co najwyżej na pobłażliwość, jaką dojrzałe i tolerancyjne społeczności otaczają rozmaitych "nawiedzonych". Odpowiedz Link Zgłoś
whitenabuchodonozor Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czytel... 13.02.13, 15:08 Co za osioł. Ktoś ci chłopie zabrania modlitwy przed posiłkiem? Gdzie to przeczytałeś? Może wróć do szkoły (tym razem może prawdziwej, a nie do katolickiej) i naucz się czytać ze zrozumieniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość23 Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.13, 15:35 Jakoś co tylko się lewicowcy dorwą do kasy posyłają dzieci do szkół wyznaniowych, a nie "prawdziwych" czyli państwowych. Jakoś jesteś lewakiem bez kasy chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman [...] IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.02.13, 16:05 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.13, 16:10 Tak się składa, że moje dzieci skończyły studia i chodziły do szkół państwowych , a na brak kasy nie narzekam ty zakompleksiony, ograniczony osobniku. Internet to takie miejsce, gdzie tacy jak ty - mali ludzie mogą przeżywać swoje wielkie chwile. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belf Re: lepiej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.13, 22:33 Lepiej być lewakiem ( co to takiego ?!) bez kasy , niż prawiczkiem ( to wszyscy wiemy!) z kasą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość23 Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.13, 15:34 A Ty jesteś państwowa? Szkoła jest uczniów i rodziców, czy "państwa". Jeśli już, to szkoła jest samorządowa (gminy), bo organem prowadzącym jest samorząd, czyli gmina Lublin (miasto zresztą). Ustawa o samorządzie gminnym definiuje, iż: Art. 1. 1. Mieszkańcy gminy tworzą z mocy prawa wspólnotę samorządową. 2. Ilekroć w ustawie jest mowa o gminie, należy przez to rozumieć wspólnotę samorządową oraz odpowiednie terytorium. Czyli - szkoła jest mieszkańców gminy, czyli jest - rodziców i uczniów, a nie "państwa". Szkoła ma statut, wg którego działa. W statucie jest o respektowaniu nauczania Kościoła katolickiego - jest. Więc palikociarnia niech się weźmie do roboty, a nie do demonstrowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Albin Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt IP: *.ip.ukrtel.net 13.02.13, 15:39 Gdybym był Bogiem, wolałbym aby ci którzy modlą się do mnie najpierw umyli ręce, a potem się modlili, a nie na odwrót. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.13, 15:56 Gościu 23! nauczanie kk opiera się nie na wiedzy, lecz na wierze,dlatego nie można nikogo zmuszać do respektowania nauczania kk. Szkoła ta jest szkoła państwową neutralną światopoglądową. Ale to zbyt trudne dla Ciebie - fanatyku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: I Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt IP: *.171.232.154.dsl.cdpnetia.pl 13.02.13, 17:41 gościu 23 pierdnięto nawiedzony należy przestrzegać konstytucji jak nastąpią dalsze rozbiory polski to potem nie będziesz miał okazjji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman [...] IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.02.13, 16:06 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
waldek1702 Czytelnik pisze: najpierw modlitwa, potem mycie... 13.02.13, 16:30 Ktoś tutaj przytacza Konstytucję, i nagina do potrzeb SP51. Jeżeli SP51 jest szkołą prowadzoną przez kościół, dla dzieci rodzin mocno katolickich to wszystko OK. Jeżeli szkoła jest placówką państwową, to ktoś z tą modlitwą mocno przegiął. Bo wszystkim narzuca się obowiązkową modlitwę przed posiłkiem /statut szkoły/. Jak się ma Konstytucja do dzieci z rodzin mniej katolickich i innych wyznań. Oczywiście Kuratorium lubelskie chowa głowę w piasek. To jest dobry kierunek do rychłego stworzenia Państwa katolickiego, gdzie Prezydenta i Rząd zastąpi Prymas i Episkopat. GRATULACJE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar Re: Czytelnik pisze: najpierw modlitwa, potem myc IP: *.pl 13.02.13, 17:21 Dokładnie tak, gdybym życzyła sobie żeby dzieci się modliły, odbywały drogę krzyżową podczas - w czasie trwania lekcji - w budynku szkoły, to zapisałabym je do szkoły wyznaniowej. Sp 51 taką nie jest. Zapisałam do szkoły Państwowej, wolnej ideowo, przynjamniej w teorii. e te znikomu to nie przeszkadza, nie bulwersuje, ani organów nadzorujących, nie wiem, moze rodziców tez nie? przeciez to indoktrynacja, od małego,,szkoła to nie ambona, wiara to nie nauka...Szlag mnie trafia, religii miało nie być na świadectwie, miała nie być liczona do średniej, katechetów jest wiecej w szkole niż historyków i biologów, godzin religii 2, historii 1. Panie Palikot i cała reszta, zróbcie w końcu z tym porzadek. głupim narodem łatwiej rządzić, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
pittuz Czytelnik pisze: najpierw modlitwa, potem mycie... 13.02.13, 17:48 Panie pismaku. Nie wystarczy napisać kupy bzdur (z przewaga kupy). Cytować artykuły metodą ctrl+c ctrl+v umie średniozdolna małpa. Wysnucie wniosków wymaga uruchomienia organu znajdującego się między uszami. Tego zaś, u piszącego najwyraźniej zabrakło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: Czytelnik pisze: najpierw modlitwa, potem myc IP: 62.244.147.* 13.02.13, 20:36 ...chodzi ci o nos - zapewne?... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bazyl Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.13, 18:45 Wolność wyznania i uprawiania kultu (art.53, pkt 1 i 2 Konstytucji RP) oraz swoboda wyrażania własnych przekonań w życiu publicznym (art.25, pkt 2 Konstytucji RP) nie oznacza bynajmniej, że każdy w każdym miejscu i w każdym czasie może uprawiać swój kult religijny oraz manifestować swoją wiarę. Warunkiem bezwzględnie obowiązującym przy korzystaniu z ww. uprawnień jest nienaruszalność przepisów porządkowych oraz innych praw, w tym praw innych obywateli. Tak więc w przypadku, który jest tu przedmiotem sporów, sprawa jest najzupełniej jasna: każdy, kto chce, może modlić się przed jedzeniem (o ile nie zakłóca to porządku szkolnego), natomiast nikt nie może być przymuszany do modlenia się (lub choćby tylko biernego uczestnictwa w modlitwie) jeśli nie życzy sobie tego (art. 53 pkt 6 Konstytucji RP). Jeśli więc w regulaminie szkolnym SP 51 figuruje punkt zobowiązujący wszystkich uczniów do modlitwy przed posiłkami, to regulamin ten jest ewidentnie sprzeczny z Konstytucją RP, narusza bowiem, wymieniony wyżej, jej art.53 pkt 6 o brzmieniu: "Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych." Nawet w przypadku, gdy wspomniany regulamin nie zawiera bezwzględnego nakazu modlitwy, a jedynie napomina uczniów (nie zapomnij o modlitwie lub coś w tym rodzaju), to - moim zdaniem - jest on również contra lege, gdyż - wymieniony już także powyżej - art. 25 pkt 2 Konstytucji RP nakazuje wszelkim władzom publicznym (a władze szkolne są takowymi) do zachowania "bezstronności w sprawach przekonań religijnych i światopoglądowych", a nakłanianie do modlitwy wszystkich osób, w tym innowierców oraz osób bezwyznaniowych, nie spełnia warunku bezstronności. Interpretacje praw konstytucyjnych zawarte w artkule - liście świadczą o nierozumieniu przez autora sposobu, w jaki funkcjonuje prawo, jako instrument regulujący całość życia społecznego, a nie służacy partykularnym interesom jednostki czy grupy społecznej. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt 13.02.13, 22:18 Każdy ma prawo wtedy i tam gdzie chce manifestować swoją wiarę. Odpowiedz Link Zgłoś
pittuz Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt 13.02.13, 22:50 Przecież ty nie wierzysz. Ty robisz to tylko na pokaz. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt 13.02.13, 22:57 pittuz napisał: > Przecież ty nie wierzysz. Ty robisz to tylko na pokaz. Smarkaczu,zacznij myśleć i szanować innych.Moja wiara,to moja sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
pittuz Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt 13.02.13, 23:09 Smarkaczu ty nawet nie masz czym myśleć. Chyba że od myślenia masz wyłącznie krucyfiks katomatole. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bazyl Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.13, 11:14 andrzej.sawa napisał: > Każdy ma prawo wtedy i tam gdzie chce manifestować swoją wiarę. Właśnie wytłumaczyłem (wyżej w wątku), że prawo "wyrażania swoich przekonań religijnych w życiu publicznym" (art.25 pkt2 Konstytucji RP) nie oznacza wcale, że każdy może to robić w każdym miejscu i czasie. Nie można, na przykład, robić tego z naruszeniem ustalonego dla danego miejsca i czasu porządku albo w sposób, który uwłacza prawom innych osób (Np. śpiewanie głośno pieśni religijnych w bloku mieszkalnym po godz. 22, czyli podczas tzw. ciszy nocnej) Niestety, na ograniczenie umysłowe niektrórych osób, nie rozumiejących elementarnych zasad prawa, nie mam wpływu :) Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt 15.02.13, 12:08 Gość portalu: Bazyl napisał(a): > andrzej.sawa napisał: > > Każdy ma prawo wtedy i tam gdzie chce manifestować swoją wiarę. > > Właśnie wytłumaczyłem (wyżej w wątku), że prawo "wyrażania swoich przekonań > religijnych w życiu publicznym" (art.25 pkt2 Konstytucji RP) nie oznacza > wcale, że każdy może to robić w każdym miejscu i czasie. Nie można, na przykła > d, robić tego z naruszeniem ustalonego dla danego miejsca i czasu porządku albo > w sposób, który uwłacza prawom innych osób (Np. śpiewanie głośno pieśni re > ligijnych w bloku mieszkalnym po godz. 22, czyli podczas tzw. ciszy nocnej) > Niestety, na ograniczenie umysłowe niektrórych osób, nie rozumiejących elementa > rnych zasad prawa, nie mam wpływu :) Podstawowa zasada państwa prawa jest taka - obywatel ma prawo robić to co chce,z wyjątkiem tego co jest zabronione.Natomiast władze państwo mają prawo robić tylko to do czego są upoważnione.Nigdzie nie jest napisane,że wierni nie mają prawa do praktyk religijnych w miejscach publicznych.Jedynym wyjątkiem jest zakłócanie porządku publicznego,czyli np.zakłócanie ciszy nocnej i bez uzgodnień zajmowanie drogi publicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt 15.02.13, 14:04 >Nigdzie nie jest napisane,że wierni nie mają prawa do praktyk religijnych > w miejscach publicznych. co to znaczy w kontekście tej instrukcji stołówkowej? pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt 15.02.13, 16:13 empi napisał: > >Nigdzie nie jest napisane,że wierni nie mają prawa do praktyk religijnych > > w miejscach publicznych. > co to znaczy w kontekście tej instrukcji stołówkowej? > pzdr. Może przeoczyłem,ale gdzie jest tekst instrukcji stołówkowej?Nie piszę o komentarzu,ale o tzw.instrukcji? Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt 15.02.13, 18:54 andrzej.sawa napisał: > empi napisał: > > > >Nigdzie nie jest napisane,że wierni nie mają prawa do praktyk religi > jnych > > > w miejscach publicznych. > > co to znaczy w kontekście tej instrukcji stołówkowej? > > pzdr. > > > Może przeoczyłem,ale gdzie jest tekst instrukcji stołówkowej?Nie piszę o koment > arzu,ale o tzw.instrukcji? Instrukcja wisi na ścianie i wyraźnie mówi o zasadach kulturalnego spożywania (Pamiętaj o modlitwie przed i po jedzeniu, pozycja pierwsza, litery powiększone). Czy niewierzący jeśli się nie modli to nie spożywa kulturalnie?. Na skutek takich głupich i gorliwych inicjatyw Kościól jest postrzegany jako nietolerancyjny. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt 15.02.13, 21:38 Empi,na litość Boską.Czy przypominanie o zasadach jest niezgodne z Konstytucją.Po raz kolejny pytam gdzie jest konkretny przepis? Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt 15.02.13, 21:58 >Czy przypominanie o zasadach jest niezgodne z Konstytucją. Przypominanie o czyich zasadach? Osoby wierzącej przypominającej o tym np. niewierzącym w szkole świeckiej? Tak, to jest niezgodne z Konstytucją. Nikt nie ma prawa mówić komuś, że jest niekulturalny bo się nie modli. Nikt nie ma prawa czynić z tego obowiązującej zasady, zwłaszcza wobec dzieci. Jesteś odporny na logiczne myślenie :). Pytam się, jak się w tej szkole nie pomodlę przed i po posiłku to jestem niekulturalny?. Takie wpajanie takich zasad narusza wolność wyboru światopoglądu dziecka i wpływ rodziców na decydowanie o wychowanie własnego dziecka w wybranym przez nich światopoglądzie. Z Konstytucji Art. 53 Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami. Przepis art. 48 ust. 1 stosuje się odpowiednio. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt 15.02.13, 22:05 empi napisał: > >Czy przypominanie o zasadach jest niezgodne z Konstytucją. > Przypominanie o czyich zasadach? Osoby wierzącej przypominającej o tym np. niew > ierzącym w szkole świeckiej? Tak, to jest niezgodne z Konstytucją. Nikt nie ma > prawa mówić komuś, że jest niekulturalny bo się nie modli. Nikt nie ma prawa cz > ynić z tego obowiązującej zasady, zwłaszcza wobec dzieci. > Jesteś odporny na logiczne myślenie :). Pytam się, jak się w tej szkole nie pom > odlę przed i po posiłku to jestem niekulturalny?. Takie wpajanie takich zasad n > arusza wolność wyboru światopoglądu dziecka i wpływ rodziców na decydowanie o w > ychowanie własnego dziecka w wybranym przez nich światopoglądzie. > Z Konstytucji > Art. 53 > Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i r > eligijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami. Przepis art. 48 ust. 1 stosuje się > odpowiednio. > pzdr. Prosiłem o konkretną odpowiedź - gdzie jest zabronione przypominanie o chrześcijańskich zasadach moralnych? Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt 15.02.13, 22:15 > Prosiłem o konkretną odpowiedź - gdzie jest zabronione przypominanie o chrześci > jańskich zasadach moralnych? W Konstytucji... Przypominać o chrześcijańskich zasadach można lecz nie czynić z tego obowiązujacego wzorca dla wszystkich. Odpowiedz na moje pytania, czy dziecko nie modląc się przed i po posiłku ma się uważać za niekulturalne? Czy kierownictwo świeckiej szkoły ma prawo wpajać to dzieciom bez zgody rodziców? pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt 15.02.13, 22:23 Po raz kolejny pytam o konkretny zapis - gdzie jest zabronione przypominanie,że w ramach kultury należy modlić się przed posiłkiem - a to wezwanie jest do wierzących. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt 15.02.13, 22:33 > a to wezwanie jest do wierzących. Nigdzie tam nie napisano, że dotyczy to tylko wierzących lecz kulturalnych :), przy okazji, co ma modlenie się przed i po posiłkach z bycia kulturalnym. Można mówić jedynie o pobożności. :) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt 15.02.13, 22:38 empi napisał: > > a to wezwanie jest do wierzących. > Nigdzie tam nie napisano, że dotyczy to tylko wierzących lecz kulturalnych :), > przy okazji, co ma modlenie się przed i po posiłkach z bycia kulturalnym. Można > mówić jedynie o pobożności. :) > pzdr. Zwykle wszelkie wezwania są do większości - zgadza się czy nie? W Polsce zwykle pisze się po polsku - zgadza się? Czy pisanie po polsku obraża niepolskich obywateli Rzeczypospolitej? Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt 15.02.13, 22:56 > Zwykle wszelkie wezwania są do większości - zgadza się czy nie? Demokratycznym obowiązkiem większości jest dbanie o prawa mniejszości a prawem tym tu jest prawo do wychowywania swoich dzieci w wybranym przez rodziców światopoglądzie, każdego osobno. To jest święte prawo jednostki a nie komusze prawo większości decydowaniu w takich sprawach za mniejszość, dla jej niby dobra. Większość, ani żadna nadgorliwa dyrektorka szkoły nie może wychowywać dzieci wg swojego światopoglądu. > W Polsce zwykle pisze się po polsku - zgadza się? > Czy pisanie po polsku obraża niepolskich obywateli Rzeczypospolitej? Nie nie obraża, czy przez to chciałeś powiedzieć, że Polak to tylko katolik a nie katolik to nie jest Polakiem?. Ktoś to już chyba kiedyś powiedział... Nie afiszuj się z takim katolicyzmem bo bosman będzie miał rację określając nas katolami. :) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt 15.02.13, 23:01 A czy ja kiedykolwiek i gdziekolwiek napisałem,że jestem katolikiem?Ja tylko bronię prawa ludzi do wyrażania swoich katolickich poglądów.Znam też grekokatolików i prawosławnych i ich praw też będę bronił. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt 15.02.13, 22:54 empi napisał: > > a to wezwanie jest do wierzących. > Nigdzie tam nie napisano, że dotyczy to tylko wierzących lecz kulturalnych :), > przy okazji, co ma modlenie się przed i po posiłkach z bycia kulturalnym. Można > mówić jedynie o pobożności. :) > pzdr. Dziwi mnie,że udajesz,że nie rozumiesz co to znaczy kultura - to nie jest tylko proste,albo prymitywnie poprawne określenie.Dla ludzi wierzących,a więc wg. deklaracji przytłaczającej większości naszych współobywateli,kultura oznacza stosowanie się do podstawowych reguł religijnych,bo dla nich kultura oznacza kulturę chrześcijańską.Czy to takie trudne do zrozumienia? Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt 15.02.13, 23:01 Mówimy o szkole świeckiej a nie prowadzonej przez jakąś organizację wyznaniową. Tłumaczę ci, w szkole świeckiej obowiązuje kultura, tyle :). W szkole np. katolickiej może być obok tej zwykłej jeszcze i katolicka, nigdy nie jest tego za dużo. :) Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt 15.02.13, 23:03 empi napisał: > Mówimy o szkole świeckiej a nie prowadzonej przez jakąś organizację wyznaniową. > Tłumaczę ci, w szkole świeckiej obowiązuje kultura, tyle :). W szkole np. kato > lickiej może być obok tej zwykłej jeszcze i katolicka, nigdy nie jest tego za > dużo. :) Ale nie kultura ateistyczna.Na to nie dam zgody. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt 15.02.13, 23:11 >Ale nie kultura ateistyczna.Na to nie dam zgody. Oczywiście, to tak jak z klerykalizacją tej szkoły!. Trzeba bronić szkołę przed zakusami ateistów, religijnych fanatyków itp. Co by to było gdyby trafiła się np. jakaś fanatyczna dyrektorka ateistka i wywiesiła zasadę, że wiara w Pan Boga to dowód na jakieś wstecznictwo, nie uctwo i podważanie zasad naukowych. Cieszę się, że doszedłeś do takich samych wniosków co ja. Śpij spokojnie. No to sobie pogadaliśmy :) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt 15.02.13, 23:25 Klerykalizacja - nie przesadzajmy,jak mówił pewien ogrodnik. A może czasem warto mieć jakieś zasady,a nie bolszewickie /palikotowe,poprawne itp/ bezhołowie?Czy chwila zastanowienia /np.modlitwy/ przed jakąś czynnością i np.mycie rąk przed jedzeniem jest złem? Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt 15.02.13, 23:35 nikt nikomu nie broni modlić się przed i po posiłku! Lecz nie wolno tego w szkole świeckiej ubierać w zasadę i warunkować kulturę osobistą dziecka (tym samym i jego rodziców) od modlitwy przed i po jedzeniu. To tak jakby dyrektor ateistka każdemu wierzącemu w Boga dziecku stawiać kazała jedynkę z przyrody. :) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt 15.02.13, 23:42 empi napisał: > nikt nikomu nie broni modlić się przed i po posiłku! Lecz nie wolno tego w szko > le świeckiej ubierać w zasadę i warunkować kulturę osobistą dziecka (tym samym > i jego rodziców) od modlitwy przed i po jedzeniu. To tak jakby dyrektor ateistk > a każdemu wierzącemu w Boga dziecku stawiać kazała jedynkę z przyrody. :) > pzdr. No i w rezultacie zamiast być może ułomnych zasad mamy bezhołowie - i tak jest lepiej.Nie żartuj. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt 15.02.13, 22:25 Po raz kolejny proszę o podanie tzw.instrukcji stołówkowej,a nie tylko o lewe komentarze. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt 15.02.13, 22:30 Po raz kolejny podaje ci... kliknij tu to się otworzy artykuł w tym temacie z fotką tej instrukcji wywieszoną na stołówce pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bazyl Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.13, 14:37 Nie masz racji co do "wyjątków", które przytaczasz, podobnych ograniczeń jest znacznie więcej niż sądzisz. Czy wyobrażasz sobie, na przykład, odprawianie nabożeństwa w autobusie komunikacji miejsckiej podczas planowego kursu? Żaden kodeks nie jest na tyle kaziudalny aby egzemplifikować wszystkie zabronione czyny, większość z nich wynika z zasad ogólnych, w tym przypadku z zasad porzadkowych oraz praw innych pasażerów. Ponadto, nie rozumiesz że pojęcia"miejsce publiczne" i "życie publiczne" nie są tożsame. Bardzo często w miejscach publicznych mamy do czynienia z życiem najzupełniej prywatnym, z czego np. wynika zakaz publikowania wizerunków osób fizycznych obecnych w miejscach publicznych prywatnie. Konstytucyjne prawo "wyrażania przekonań światopoglądowych i religijnych w życiu publicznym" dotyczy więc zasadniczo prawa do organizowania publicznych obrzedów religijnych - mszy, nabożeństw, procesji itp. Pozostałe przypadki, czyli indywidualne "wyrażanie przekonań" muszą mieścić w granicach prawa, czy to pisanego czy zwyczajowego, obowiązującego w danym miejscu w danym czasie i podlegają ograniczeniom z praw tych wynikających. Nie można więc np. podczas seansu filmowego w kinie wstać sobie w dowolnym momencie projekcji i zaczac na głos recytować: "wierzę w Boga Ojca wszechmogącego...", bo będzie to ewidentne zakłócanie porzadku. I choć mamy tu do czynienia z publicznym wyrażaniem przekonań, to jednak nie wyczerpuje to znamin uprawnienia wynikającego z art.25 pkt2 Konstytucji RP, ponieważ "życiem publicznym" jest w owym kinie seans filmowy, zaś indywidualne recytowanie modlitwy to "życie prywatne", tyle że w miejscu publicznym. Postaraj się wysilić swój biegły umysł i zrozumieć te prawne subtelności. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt 15.02.13, 16:16 Nie rozumiesz zasady prawa - wolno zakazywać,tylko tego co jest wskazane w prawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bazyl Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.13, 01:23 Niestety, każda próba wywołania u Ciebie procesu myślenia spełza na niczym, wobec czego poddaję się. Skoro dobrze Ci z tym, pozostań w swoim błogim przekonaniu o własnej wszechwiedzy i nieomylności. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Najpierw modlitwa, potem mycie rąk. List czyt 16.02.13, 17:21 Prawo jest rzeczą prostą - ale wymaga wiedzy.Ucz się. Odpowiedz Link Zgłoś
rych_j Czytelnik pisze: najpierw modlitwa, potem mycie... 13.02.13, 20:46 Jeżeli już cytujemy: ... "Każdy ma prawo do wolności myśli, sumienia i wyznania. Prawo to obejmuje wolność posiadania lub przyjmowania wyznania lub przekonań według własnego wyboru oraz do uzewnętrzniania indywidualnie czy wspólnie z innymi, publicznie lub prywatnie, swej religii lub przekonań przez uprawianie kultu, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie". Czy w tym artykule jest powiedziane, że to ma być katolicyzm, czy w ogóle to musi być chrześcijaństwo? Ja inaczej (odwrotnie) rozumiem "prawo do wolności myśli, sumienia i wyznania", "...według własnego wyboru..." Cały tekst: lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,13395844,Czytelnik_pisze__najpierw_modlitwa__potem_mycie_rak.html#LokLubTxt#ixzz2KoH2uVHq Odpowiedz Link Zgłoś
qavtan Czytelnik pisze: Najpierw modlitwa, potem mycie... 14.02.13, 09:27 Modlenia się nikt nie może zabronić. Natomiast publiczna instytucja nie może do tego nakłaniać lub tego zalecać. Wg mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość23 Re: Czytelnik pisze: Najpierw modlitwa, potem myc IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.13, 10:00 Problem w tym, że dla Ciebie podmiotowa jest "instytucja", a dla mnie człowiek. Instytucja jest dla człowieka i przez człowieka (ludzi) tworzona - a w przypadku tej szkoły jasno ma zapisane w statucie, jakich wartości przestrzega i zapis ten pochodzi od ludzi, którzy tworzą tę instytucję (pedagogów i rodziców), którzy w sprawie statutu szkoły decydowali. Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: Czytelnik pisze: Najpierw modlitwa, potem myc 14.02.13, 12:14 Dla mnie podmiotem jest człowiek, a nie instytucja. I właśnie dlatego uważam, że człowiek ma święte prawo posiadać takie lub inne poglądy, natomiast instytucjom z definicji poglądów mieć nie wolno. Czyli człowiek ma prawo modlić się przed jedzeniem lub się nie modlić, natomiast instytucja nie może wskazywać, jak ma w tej sprawie postępować. Bo szkoła nie jest osobą, nie moża mieć poglądów, więc musi się odnosić do hipotetycznych dziesięciu uczniów niewierzących i jednego ucznia muzułmanina, który boi się publicznie modlić tak, jak mu to nakazuje religia, z takim samym szacunkiem, co do pięćdziesięciu uczniów katolików. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bazyl Re: Czytelnik pisze: Najpierw modlitwa, potem myc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.13, 11:54 Niestety, nie rozumiesz jak funkcjonuje państwo prawne i co oznacza słowo instytucja. Instytucji nie tworzą bynajmniej ludzie na swoją modłę, instytucja powstaje z mocy prawa i w ramach prawem określonych. Ponadto, żadne prawo niższej rangi nie może być sprzeczne z prawem wyższego rzędu, tak więc statut szkoły nie może uwłaczać Konstytucji RP, która dla wszelkich władz publicznych (w tym również szkolnych) tworzy wymóg bezstronności w kwestii przekonań światopoglądowych i religijnych (art.25 pkt2). Odpowiedz Link Zgłoś
normandi Lewackie ścierwa chcą zawłaszczyć państwo, które.. 15.02.13, 08:27 ich zdaniem powinno być a(nty)religijne czyli na ich lewacką i paligłupowską modłę. Dziś szczucie Dyrektorki wiernej Bogu i Tradycji, jutro podpalanie kościołów i prawa zakazujące wszelkich praktyk religijnych. Jesteście kontynuatorami Lenina, Callesa, Castro! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bazyl Re: Lewackie ścierwa chcą zawłaszczyć państwo, kt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.13, 11:48 Osoby tak jawnie nienawistne, jak prezentujesz to w swojej wypowiedzi, powinno sie izolowac od społeczeństwa lub poddawać obowiązkowej terapii psychologicznej, bo przy bierności społeczeństwa z takich psychpatów wyrastają późnej różne Breviki i podobni szaleńcy. Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Demagog - nie pedagog. 16.02.13, 22:44 W normalnym państwie prawa, ta pani już dawno przestałaby być nie tylko dyrektorem. Ale żyjemy w Katolandii, w nawiedzonym mieście Ciemnogród. Poznałem panią dyrektor na polu innej działalności, pozaszkolnej i byłem świadkiem jej metod narzucania otoczeniu prywatnego światopoglądu tam, gdzie nie powinno to mieć absolutnie miejsca. Jest to przejaw demonstracyjnego katolstwa i braku tolerancji. Takie osoby nie powinny kogokolwiek uczyć, a co dopiero kierować państwową szkołą. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Demagog - nie pedagog. 18.02.13, 16:44 Podaj przykłady Twoim zdaniem normalnych państw. Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: Demagog - nie pedagog. 18.02.13, 16:51 andrzej.sawa napisał: > Podaj przykłady Twoim zdaniem normalnych państw. Żadne z tych, do których ciebie wpuszczą bez namordnika i klatki (dla bezpieczeństwa obywateli). Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Demagog - nie pedagog. 18.02.13, 17:31 Po raz kolejny empi nie zwraca uwagi na chamstwo docieka,a cenzuruje próby dyskusji na ten temat. No i co się dziwić,że GW zamyka się,skoro na jej forum zalecane jest lewe nastawienie. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Demagog - nie pedagog. 18.02.13, 18:53 Odpisałem ci na pocztę gazetową gdzie zgodnie z regulaminem możesz składać swoje zażalenia. Forum nie jest miejscem na pouczanie opiekuna forum i składania reklamacji. Jeżeli pragniesz dyskusji to przyjmij także, że również 'lewactwo" ma prawo się wypowiadać. Twoje poglądy nie mogą być jedynymi na tym forum. Wymagasz od innych kindersztuby sam nie dbając o jej zachowanie. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Demagog - nie pedagog. 18.02.13, 20:14 Czyli admin to car,Boh i sowieckij naczalnik.A ja myślałem,że dorośli jesteśmy.A masz następny post doćka,i jak go utemperujesz.A może on jest ok. Ale kindersztuba doćka jest ok. bo z lewej strony? Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Krótki wybór kindersztuby 18.02.13, 22:49 andrzej.sawa napisał m.in.: > Twoja głowa jest pusta,prehistoryczna i chamska. > Smarkaczu,zacznij myśleć i szanować innych... > Masz ochotę,to chrzań. > Smarkaczu,nigdzie nie jest zabronione prawo... > Twoja odwaga plucia,anonimie,zadziwia.Odważnie plujesz i obrażasz dziecino. > Skąd cymbale jesteś? > Czy nie rozumiesz chamie,że takiego języka się nie używa? > g.... towarzyszko > Dziecko,nie p...... > idiota to w tym wypadku zbyt wysoki poziom pseudointeligencki - to po prostu cymbał. > A może ciebie nazwać lewodebilem,za chamstwo w Twoim poście? > No i w tym problem - te baby mają jaja,a ty nie,nawet nie masz mózgu. > Piszesz o tumanach antyreligijnych i o swołoczy ateistycznej? > Towarzyszko,a może lepiej jakbyś poroniła te głupoty,które piszesz? itd.,itd. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa województwo lubelskie - moje forum 18.02.13, 23:58 Żegnam forum Lublin na stałe. Zapraszam na moje forum - województwo lubelskie,o ile nie zostanie zawczasu zlikwidowane przez górę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bazyl Re: województwo lubelskie - moje forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.13, 09:41 andrzej.sawa napisał: > Żegnam forum Lublin na stałe. > Zapraszam na moje forum - województwo lubelskie,o ile nie zostanie zawczasu zli > kwidowane przez górę. empi napisał: > dziękuję. Obawiam się, empi, że nie mia za co dziękować, ponieważ ten biedaczyna nie wie (jak zwykle zresztą), co pisze. Założył raptem na forum Lublin wątek pt."Województwo lubelskie - moje forum" i myśli naiwnie, że ma jakieś własne forum. Oczywiście, wątek jest "zerowy" i niebawem spadnie z pierwszej strony, stanie się "niewidoczny", co matołek uzna niechybnie za "odgórną" represję, po czym bedziesz zmuszony "powitać" go ponownie, tym razem jako autora żalów jasnogórskich i protestów przeciwko jawnej dyskryminacji. Takim obsesyjnym osobowościom, cierpiącym na manię przesladowczą, nie można, niestety, ufać i wierzyć w ich zapewnienia zaprzestania aktywności, bo to nie kwestia deklaracji, a skutecznej terapii. Na co, niestety, się nie zanosi :( Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: województwo lubelskie - moje forum 19.02.13, 12:03 >Obawiam się, empi, że nie mia za co dziękować kindersztuba tego wymagała:) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: Demagog - nie pedagog. 18.02.13, 19:02 Jeżeli chodzi o tzw. "chamstwo" znawco kindersztuby, to większość twoich "genialnych" odzywek mieści się w tym określeniu, tatuśku, dzieciaku, czy s_synu, czy jak cię tam wołać... Netykieta ani Regulamin nie zawierają terminu "chamstwo". Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Pani dyrekcja stosuje katolizm nakazowy 18.02.13, 16:47 Ma doskonałe wzorce wśród urzędników Kościoła: "Proboszcz z Wolbromia wykreśla z ksiąg parafialnych wiernych, którym nie podobają się jego rządy. Organista Grzegorz Pasierba stanął publicznie w obronie zwolnionego ojca, także organisty z 20-letnim stażem, i domagał się legalnego zatrudnienia. Przypłacił to wyrzuceniem z parafii, bo ks. Zbigniew Luty rządzi parafią jak prywatnym folwarkiem. – Napisałem list do biskupa Grzegorza Kaszaka w obronie moje ojca – przyznaje ze smutkiem Grzegorz Pasierb. – Gdy go upubliczniłem, ksiądz Luty wykreślił mnie z parafii, pod pretekstem, że przebywałem poza nią przez trzy miesiące – dodaje. W swoim liście do biskupa Diecezji Sosnowieckiej pan Grzegorz domaga się interwencji kurii. Ksiądz wyrzucił z pracy jego ojca, Maksymiliana Pasierba, który od 20 lat był parafialnym organistą. Wszystko dlatego, że zastępująca chorego na raka ojca Grzegorz, po dziewięciu miesiącach pracy "na czarno", poprosił o umowę o pracę. Od tamtej pory ks. Luty prowadzi prywatną krucjatę przeciwko rodzinie Pasierbów. Szkaluje ich podczas kazań, zabronił rodzinie zbliżać się do kościoła i rozwiązał chór, który stanął w obronie organisty. Samego siebie ksiądz przeszedł jednak podczas ostatniej wizyty duszpasterskiej. Wykreślił pana Grzegorza z ksiąg parafialnych, bo ten przez okres dłuższy niż trzy miesiące przebywał poza jej terenem. – Pojechałem do pracy do Irlandii – wyjaśnia Grzegorz Pasierb." wiadomosci.onet.pl/regionalne/krakow/fakt-parafia-prywatnym-folwarkiem-ksiedza-jest-ska,1,5423308,region-wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś