Czerwona fuszerka rowerowa. Miało być taniej

27.02.13, 08:55
Tanie mięso psy jedzą. A na poważnie:
- znowu biadolenie, że kostka jest zła; ciekawe jak w innych miejscach rowerzyści, którym przeszkadza kostka przejeżdżają dziury w jezdni;
- w Warszawie 90-95% ścieżek jest z kostki.

Gdyby droga była z kostki to kolor by nie spłynął, a w razie potrzeby można wymienić poszczególne elementy układanki - ciekawe jak będą naprawiać ten fantastyczny asfalt jak się skończy gwarancja...
    • Gość: k2 Re: Czerwona fuszerka rowerowa. Miało być taniej IP: 194.181.0.* 27.02.13, 09:38
      "- w Warszawie 90-95% ścieżek jest z kostki. "

      No i po co kłamiesz?
      Masz street view w mapach googla, to sobie popatrz zanim głupoty napiszesz kolejny raz.

      Owszem, można spotkać ścieżki z kostki, ale są one pozostałością z poprzednich lat. Od kilku lat wszystkie powstające ścieżki (a jest ich naprawdę sporo) powstają z asfaltu.
      • micra A dlaczego uważasz, że kłamię? 27.02.13, 09:52
        Nie mam najmniejszego zamiaru. Mówię to, co widzę. Być może teraz nowe są zrobione z asfaltu, ale większość ścieżek rowerowych, które widzę w Warszawie przebywając tam co pewien czas jest z kostki.

        I nie, nie widzę ich z samochodu ani autobusu, ale zza kierownicy roweru. Więc spokojnie, nie napinaj się.

        Niektóre ścieżki mają nawierzchnię typu szuter, gdzie pewnie nadgarstki lecą bardzo szybko według najnowszych badań :). Kiedyś nad Zalew jechało się szeroką szutrową drogą, od czasu gdy zrobili z kostki to jest wąsko i nazbyt tłoczno.
      • micra O, masz przykłady z kostki 27.02.13, 09:55
        forum.gazeta.pl/forum/w,752,137666892,138637946,Sciezka_rowerowa_z_kostki_D_E_B_I_L_E_.html
        Więc przejedź się do Warszawy i zobacz ile procentowo jest ścieżek z kostki, a ile asfaltowych. To, że nowe ładne odcinki powstają w większości z asfaltem nie oznacza, że stanowią więcej niż 5-10%
        • Gość: k2 Re: O, masz przykłady z kostki IP: 194.181.0.* 27.02.13, 13:24
          Po ścieżkach rowerowych Warszawy jeżdżę od kilku lat i widzę z czego są wykonane.
          Z asfaltu jest wykonanych mnóstwo kilometrów ścieżek, choćby:
          - znaczna część Alei KEN, momentami z dwóch stron jezdni
          - cała al. Wilanowska
          - Aleje Ujazdowskie
          - Przyczółkowa
          - cały nowy Wilanów (np. Rzeczpospolitej)
          - duża część Sobieskiego, Rosoła, Trasy Siekierkowskiej

          To tylko przykłady z Ursynowa i Mokotowa i tylko z tych najdłuższych ścieżek. To już stanowi pewnie z kilkadziesiąt kilometrów, więc nie pisz głupot, że takie ścieżki to znikomy procent. I jeśli czegoś nie wiesz, to nie wprowadzaj ludzi w błąd.

          Co do trasy nad Zalew, to jak był to żużel to też sporo osób jeździło, choć oczywiście nie było aż takiego tłoku jak teraz. Tylko, że ten tłok nie wynika ze wspaniałej jakości nawierzchni tylko z tego, że:
          1. Była to chyba pierwsza trasa rowerowa w Lublinie, więc sporo osób nie chcących jeździć po ulicy, albo w terenie nie miało/ma innego wyboru
          2. Jest elementem dłuższej trasy wzdłuż Bystrzycy, która wiedzie przez cały Lublin
          3. Rower, mimo wszystko, jest obecnie dużo bardziej popularny niż kiedyś
          i pewnie kilku innych elementów.
          • micra Tu masz listę 27.02.13, 14:52
            warszawa.wikia.com/wiki/%C5%9Acie%C5%BCki_rowerowe
            Ok, nie 90%, ale kostka ma przewagę ilościową. Ponadto w Warszawie widać w ilu miejscach rozbierano i składano ponownie kostkę - remonty - asfaltu nie da się zwinąć i ponownie rozłożyć, a jest kilka takich miejsc, gdzie takie remonty miały miejsce.
    • borsuk_lu Ścieżka na Krochamlnej przy LKJ 27.02.13, 10:14
      ścieżka na Krochmalnej (na odcinku między Diamentową a Jana Pawła II, strona południowa) od samego początku była spartaczona. Po opadach deszczu czy roztopach śniegu zalegały na niej olbrzymie kałuże (często na całej szerokości). Ścieżka jest pofałdowana i z dużymi szczelinami po bokach. Pewnie już wyszły nowe szczeliny i zaczęła się kruszyć.
      Wychodzi brak nadzoru i wybieranie najtańszych rozwiązań.
    • kainel.kemezrp Scieżka im. Marcina Skrzypka ;-) 27.02.13, 10:55
      tu się nie ma co dziwić - od początku było wiadomo ze będą jaja
    • qavtan Czerwona fuszerka rowerowa. Miało być taniej 27.02.13, 11:43
      Z tego co mi wiadomo na DDR wzdłuż Bystrzycy w ciepłe (szczególnie wakacyjne) weekendy jest tłok.

      Zgodnie z badaniami PAN w 2010r. kostka brukowa wytwarza drgania niezdrowe dla człowieka.

      Dziury w jezdni omijać można np jadąc środkiem pasa ruchu, jeśli prawy skraj jest nieprzejezdny.

      Czekam na opinię o stanie pasów rowerowych na Krochmalnej, te chyba są cały czas w 100% dobre :]
    • Gość: xxx Re: Czerwona fuszerka rowerowa. Miało być taniej IP: *.nplay.net.pl 27.02.13, 12:34
      A ja nie rozumiem, jak w ogóle można wpaść na taki pomysł, żeby budować drogę rowerową z kostki. Przecież to jest absurd. Wystarczy raz przejechać się po czymś takim zwykłym rowerem bez amortyzatora i człowiek ma dosyć. Przecież na takiej kostce koła wpadają w szczeliny między kostkami dosłownie setki razy w ciągu minuty. Na zwykłym trekkingowcu się to nieźle odczuwa, a co mają powiedzieć użytkownicy typowych szosówek z kołami napompowanymi na 6-7 atmosfer.
      Poza tym wydaje mi się, że akurat Warszawa nie powinna być tu żadnym wyznacznikiem; powinniśmy się wzorować na bardziej cywilizowanych miejscach jak kraje Europy Zach. czy USA.
      • Gość: k2 Re: Czerwona fuszerka rowerowa. Miało być taniej IP: 194.181.0.* 27.02.13, 13:35
        Z pewnością lepiej wzorować się na najlepszych.
        Jednak Warszawa - miasto położone raptem 160 km od Lublina, z podobnym klimatem - pokazuje, że da się zbudować ścieżkę z asfaltu, bez dziur i po zimie ani nie zmieni koloru, ani się nie porobią w niej dziury.

        Szczególnie, że kiedyś był artykuł o kosztach, zgodnie z którym ponoć ścieżka asfaltowa wcale nie jest droższa niż ta z kostki.
        • kainel.kemezrp w propagandzie i reklamie jest zasze taniej 27.02.13, 15:53
          a realnie jest jak widać
    • 1b_adamek Lublinek, tutaj zawsze jest inaczej 27.02.13, 15:05
      Tak, ścieżka rowerowa pomalowana na czerwono specjalną farbą czy masą to totalny niewypał. Raz że zaraz po oddaniu do użytku śmierdzi niemiłosiernie, to jak widać zrobiona jest w zupełnie innej technologii niż robi to reszta kraju. Ale oczywiście miejscy urzędnicy cieszą się że było taniej. W tym miejscu należy się zastanowić, skoro ratusz planował że przedłużenie Al. Solidarności do węzla Dąbrowica miała wg. nich kosztować ileś tam a przetarg wygrała firma, która chce mniej. To jaka to będzie technologia? Czy po dwóch latach nie okaże się że remont już jest wskazany a po trzech latach konieczny? Cieszymy się bo teoretycznie oszczędzamy. A może powinniśmy powiedzieć wprost, wyrzucamy pieniądze w błoto. To tak jak niedawno ktoś z ratusza powiedział, że stan lubelskich ulic po zimie jest fatalny. Ale od razu dodał, że są to ulice od lat nieremontowane. No właśnie a czy ul. Kunickiego też nie była w ostatnich latach remontowana? Bo dziury jakie tam były to koszmar z ulicy Wiązów. Wyrazy uznania dla radości i oszczędności lubelskiego Ratusza. Brawa i owacje na stojąco. Tak, to dzięki Wam jesteśmy nadal Polską "B" a może już nawet "X". Jak archiwum "X" wielka niewiadoma i nie wiadomo jak to jeszcze funkcjonuje.
    • jaleros Odśnieżali ciężkim sprzętem? 27.02.13, 15:06
      No to się nie dziwcie, że się rozpadło. Na ścieżki nie wolno wjeżdżać ciągnikami o takim nacisku.
      • micra pewnie takim, jaki mają 27.02.13, 15:37
        A wyobrażasz sobie odśnieżanie małymi dedykowanymi traktorkami/pługami, które będą służyć miastu tylko do utrzymania ścieżek rowerowych? Ile będzie trwać odśnieżenie całej ścieżki nad Bystrzycą? Skoro przeszkadza jeżdżenie po kostce - mikrowstrząsy są problemem, to w zimie, by jeździć, powierzchnia musiałaby czysta - na asfalcie rzecz jasna, bo na kostce i tak są wstrząsy.

        Skoro ma być czysto to może jak w Holandii - podgrzejmy ścieżki - w końcu nie warto zwracać uwagi na nasze, krajowe rozwiązania. Uczmy się od najlepszych.

        Bo obecnie jest tak, że jak się nie zedrze to pozostają fragmenty lodu, przymarzniętego śniegu, a to jest gorsze niż szkodliwa kostka fazowana.
    • rynth Czerwona fuszerka rowerowa. Miało być taniej 27.02.13, 16:12
      Haha proponuje jeszcze z 15 dodatkowych zdjęć tego pękniętego kawałka bo 3 to za mało. Fuszerka może i była może i nie po prostu ten materiał tak ma, że pęka i to nie tylko w Lublinie. I chyba to i tak nic w porównaniu z chodnikami przy niektórych ulicach.
      • kainel.kemezrp ano własnie ten materiał tak ma 27.02.13, 16:18
        a rowerowi angliści tak mają że lubią zaklinać rzeczywistość
        i to oczywiście musi kosztować
        ale co tam podatników lubelskich stać na fanaberie oszołomów z TNN to niech bulą
Inne wątki na temat:
Pełna wersja