magax80
04.03.13, 10:24
Niestety, nie moge pojąć czemu w naszym miescie króluje takie tempe myslenie. Typowe dla wąskiego czoła strażnika wiejskiego. Zamiast uczyc sie od innych miast (skoro nie ma sie własnego oleju) i naprawdę chcieć coś zmienić w temacie rozmrażanych min na wiosne, a nie tylko łupić - klasyczne tempe karanie. W Krakowie i Wawie schemat od lat wygląda tak samo: stosownie wcześniej akcja infomracyjna, następnie INFRASTRUKTURA (z przyczyn sanitarnych konieczna) czyli woreczki i specjalne pojemniki (z podatku od psów), pouczanie czy "vacatio legis" na przyjęcie sie nowych zasad np 1-2 lata a na końcu ewentualne karanie.
U nas w byłej Guberni rosyjskiej poziom myslenia obywatelskiego, szczególnie u władz ogranicza się do karania to i rezultaty i poziom zaufania do władz właściwe.A jak przychodzi do wydatków to w druga stronę: Bombaj i Chiny turystycznie (patrząc na efety) dla urzedników z Wydziału Strategii ratusza