kainel.kemezrp 06.03.13, 09:26 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gosciu Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 09:50 Było nie głosować na SLD. W roku 2002 SLD odwrócił reformę Buzka. Buzek chciał, aby istniało wiele konkurujących ze sobą kas chorych (w Niemczech jest ich około 170). SLD utworzył państwowego molocha NFZ - monopolistę. Jeszcze za Gierka mawiano: 'Polską rządzi towarzysz Limit.". Gospodarka administracyjnie tworzonych trudności i niedoborów to kwintesencja socjalizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruba Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.nplay.net.pl 06.03.13, 17:18 NFZ jako instytucja pożera nikły procent całego budżetu przeznaczonego na opiekę zdrowotną. To czy pieniędze będzie rozdzielać jedna kasa czy 170 (pewnie każda z nich ma prezesa + całą świtę administracyjną) nie sprawi, że przybędzie pieniędzy. Na pewno można poprawić organizację pracy ale zarazem na pewno nie sprawi to, że drastycznie przybędzie pieniędzy na leczenie, nie ma cudów. Żeby zadowolić potrzeby społeczne trzeba by płacić pewnie ze dwadzieścia razy większe składki zdrowotne niż teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
miguell Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka 06.03.13, 17:36 Nie no pewnie Monopol administracyjny jest wspaniale spisującym się rozwiązaniem Polacy chcą się leczyć darmo i tuczą tą administracyjną hydrę. Gratuluję socjaliści Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.13, 17:44 Polacy chcą się leczyć za darmo, bo w końcu płacą na to, czyż nie tak?? więc przestań pisać debilizmy. Ja już dawno powiedziałem, mogę leczyć się sam, ale wtedy gó... państwu się należy Odpowiedz Link Zgłoś
garkuchta Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka 06.03.13, 17:58 A znasz realne koszty leczenia ? www.rmf24.pl/fakty/polska/news-leczenie-najdrozszego-pacjenta-kosztowalo-3-4-mln-zl,nId,603813 Zapłaciłeś składek zdrowotnych 3,4 mln? To nie opowiadaj, że tak dużo płacisz. Płacisz najniższą procentowo i kwotowo składkę w Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 18:08 A wiesz jak działa "ubezpieczenie"? Ty podałeś koszty najdroższego, ja dam ci przykład tysięcy, co to raz do oku z grypą tylko idą do lekarza. Wg ciebie oni płacą po 100zł (tyle kosztuje ich leczenie) składek rocznie? Odpowiedz Link Zgłoś
garkuchta Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka 06.03.13, 18:12 Dlatego napisałam post niżej. Płacisz za najdroższego pacjenta. Płacisz za rolnika. Płacisz za menela, który nie przepracował dnia uczciwie. Płacisz za 100-latka, podłaczonego do respiratora - bo rodzina się domagała. Płacisz za dzieci, podrzucające swoich rodziców do szpitala, bo sami chcą wyjechać na urlop. I tak dalej i tak dalej. Tak działa ubezpieczenie. Tu są twoje pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
calmy Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka 06.03.13, 18:19 @Płacisz za rolnika. więc nie. KRUS w przeciwieństwie do ZUSu, nie wymaga dopłat. O czym mało kto wie. Koszta produkują korzystający z infrastruktury, tam gdzie ona jest, czyli w miastach. Rolnik chodzi bezzębny, do przychodni ma czterdzieści wiorst przez zamieć i aptekę w siedzibie gminy. Rolnik nie chodzi po L4, leczy się sam i o 10 lat wcześniej umiera niż miastowy emeryt spędzający czas w poczekalni przychodni żeby zaoszczędzić koszta ogrzewania. Rolnik płaci grosze, ale dostaje tyle co nic. Odpowiedz Link Zgłoś
garkuchta Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka 06.03.13, 18:26 Dziwne. Ostatnio byłam operowana w jednym ze sszpitali ortopedycznych. Sala 6 osob. 5 rolniczek i ja. Więc chyba jednak coś się należy za składkę? To coś to dokładnie takie samo leczenie, jakie ma każdy obywatel tego kraju. Nie ma podziałów na przychodnie czy szpitale dla rolników i nie dla rolników, sorry :) Do leków też mają identyczne dopłaty. Nie opowiadaj o KRUS państwo opłaca składkę za rolników. cyt. Bronisław Komorowski podpisał ustawę o ubezpieczeniach zdrowotnych rolników w 2012 roku. Rolnicy, którzy mają gospodarstwo o powierzchni ponad 6 hektarów, zapłacą na ubezpieczenie zdrowotne po 1 zł za hektar - za siebie i każdego z domowników. Z kolei za osoby w gospodarstwach do 6 hektarów składkę zdrowotną - tak jak dotychczas - zapłaci budżet. Takich gospodarstw jest w Polsce około 65 procent. Dla porównania przedsiębiorca płaci minimum 250 zł miesięcznie. Odpowiedz Link Zgłoś
4krzych1 kiedyś PO - Podwórkowym Obszczymurkom... 06.03.13, 19:16 dawało się kopa w tchórzliwą dupę i było po PO - Podwórkowym Obszczymurkom, co sugeruję wszystkim Polakom przed najbliższymi wyborami na tym zburdelowionym podwórku Odpowiedz Link Zgłoś
big.ot Najdroższa służba zdrowia na świecie 06.03.13, 19:27 Patrzę sobie na swój PIT i dochodzę do wniosku, że mamy chyba najdroższą służbę zdrowia na świecie. Tylko z moich składek mógłbym spokojnie leczyć PRYWATNIE siebie, żonę i dziecko przez cały rok i jeszcze odłożyć coś na przyszłość w razie gdyby ktoś z rodziny wymagał hospitalizacji. Co dostałem w zamian za moje składki? Prawie nic - żona była u dentysty, a za leczenie zęba i tak musiała wyłożyć pieniądze ("tylko" wizyta była "darmowa"). Chciałem się wybrać do trzech specjalistów (kontrola), nie poszedłem żadnego...a przepraszam wybrałem się do jednego i musiałem odpuścić bo kolejka praktycznie wykluczała przyjęcie i oznaczała czekanie 4-5 godzin ! No ale ok, jesteśmy państwem "solidarnym", więc wszyscy składamy się na tych, którzy pomocy potrzebują teraz w nadziei, że i nam udzieli się pomocy w potrzebie. Tylko jakoś tej pomocy nie za bardzo widać. Niedawno była afera związana z zadłużeniem Instytutu matki i dziecka, w weekend sprawa Dominiki, której nie udzielono należytej pomocy, dzisiaj wypłynęła historia mężczyzny, który zmarł po interwencji pogotowia i policji. Co rusz słychać historie dzieciaków z mukowiscydozą, które są pozbawione leków, niepełnosprawnych fizycznie, którym NFZ nie zapewnia protez umożliwiających normalne życie, ludzi pozbawionych szans na rehabilitację itd. itp. Więc pytam się - NA CO JA K....A PŁACĘ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PawelA Re: Najdroższa służba zdrowia na świecie IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 19:41 "Więc pytam się - NA CO JA K....A PŁACĘ? " Nie wiesz? Na premie min. Na oddziały NFZtu, na 60 pokoi w każdym, a w każdym pokoju siedzi biurwa, gdzie każdy przychodzący jest petentem zabierającym jej cenny czas, który może przeznaczać na gadane z koleżankami, lub wyjścia na kawkę... Itd itp. Jak nie wierzysz, idź sobie kiedyś z byle pierdołą, a zobaczysz jak to działa... Przepraszam w imieniu Szczecina za Arłukowicza, my naprawdę nie chcieliśmy.... Odpowiedz Link Zgłoś
gospody5 Re: Najdroższa służba zdrowia na świecie 06.03.13, 20:04 Witam Policzmy tą składkę - wynosi 9% podstawy wymiaru czyli 261,73 zł miesięcznie. Jednak z tego odlicza Pan od podatku 7,75 % podstawy wymiaru (większość składki ). Realna składka to jakieś 36 zł / miesięcznie. Czego Pan oczekuje w tej kwocie ? Myślę że opieka jest aż nadto dobra jak za te pieniądze. Prywatni ubezpieczyciele typu medicover mają składki powyżej 50 zł miesięcznie i w tej kwocie nie ma operacji, leczenia nowotworów, pogotowia ratunkowego i wielu innych rzeczy. To taniocha tylko trzeba siąść i realnie policzyć. Dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakra Re: Najdroższa służba zdrowia na świecie IP: *.ghnet.pl 07.03.13, 00:04 Trochę dziwne to Twoje wyliczenie. Jak skorzystasz z kalkulatora brutto / netto np. tutaj: www.infor.pl/kalkulatory/brutto_netto.html to wychodzi, że od pensji 3 500 zł brutto (mniej więcej średnia krajowa), składka zdrowotna to 271 zł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tim Re: Najdroższa służba zdrowia na świecie IP: *.torun.mm.pl 07.03.13, 10:07 Dane są tutaj - 261,73 zł www.zus.pl/default.asp?id=35 Odpowiedz Link Zgłoś
garkuchta hehehe 06.03.13, 20:15 Hehehe. Poczytaj forum, podawane są koszty leczenia. Dla ułatwienia: www.rmf24.pl/fakty/polska/news-leczenie-najdrozszego-pacjenta-kosztowalo-3-4-mln-zl,nId,603813 Nie bądź tym najdroższym, bądz choćby o połowę tańszym pacjentem. Zapłaciłeś 1,7 miliona składek zdrowotnych ? Twoje składki wystarczą na leczenie głupotek. Jeden poważny wypadek, jedna poważna choroba nowotworowa w rodzinie i jesteś spłukany na początku leczenia ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podatnik Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.uznam.net.pl 06.03.13, 19:12 calmy napisała: > @Płacisz za rolnika. > więc nie. KRUS w przeciwieństwie do ZUSu, nie wymaga dopłat. Bo jest w całości fundowany przez podatnika :) Pomyliło ci się forum z amboną, tu są ludzie, którzy potrafią zrozumieć i ocenić wypowiedzi. > Rolnik płaci grosze, ale dostaje tyle co nic. Może i dla rolnika jest to "tyle co nic", ale jednocześnie rolnicy są grupą społeczną, na którą nasze społeczeństwo wydaje najwięcej ze wszystkich. Więcej niż na urzędników, mundurówkę, księży razem wziętych. Niech ci bezzębni rolnicy siedzą lepiej cicho, żeby się ludzie nie połapali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Podatnik Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.13, 18:37 Płacisz jeszcze za: - wyłudzaczy z ZUS-u (żona słynnego posła), - leniwych i przekupnych sędziów i prokuratorów, - helikopter T..24, który leciał nad radiowozem przewożącym z aresztu do sądu podejrzaną o morderstwo mamusię swojej córeczki, - wyjazdy komisji ws. brzozy, - odlewy brzozy, - posiedzeń sejmu w nieistotnych sprawach,(np. stale składanych wniosków o odwołanie poszczególnych ministrów), itd. itp.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kadewu Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.26-128-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 06.03.13, 18:24 Nieprawda, w Belgii składki są niższe, standard wyższy i jest wielu ubezpieczycieli. Obowiązuje zasada współpłacenia, ale to nie są duże kwoty. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka 06.03.13, 18:41 Gość portalu: Kadewu napisał(a): > Nieprawda, w Belgii składki są niższe konkret poproszę > Obowiązuje zasada współpłacenia, ale to nie są duże kwoty. j. w. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.123-180-91.adsl-dyn.isp.belgacom.be 06.03.13, 18:54 maksymalna składka na standardowe państwowe ubezpieczenie zdrowotne w Belgii (dla osób, od których te składki nie są automatycznie odejmowane od pensji - np. pracujących za granicą którzy chcą być w Belgii ubezpieczeni) wynosi € 684,05 na kwartał Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka 08.03.13, 01:57 i 684 euro to niby jest mniej, niż 253 złote? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aasia Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.chelmnet.pl 06.03.13, 20:19 Przecież my także współpłacimy,bo 1,25 % nie odliczamy od podatku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vinner Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.03.13, 19:44 ta składka adekwatna jest do zarobków najniższych w europie Odpowiedz Link Zgłoś
garkuchta Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka 06.03.13, 20:17 Może i jest adekwatna, w takim razie powinniśmy mieć adekwatne wymagania. Biedny kraj = niska składka = roczne czekanie do kardiologa. I po co ten list do Arłukowicza ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: medizinisch do garkuchta IP: *.pools.arcor-ip.net 06.03.13, 20:27 nie wytłumaczysz. U mnie kasa chorych, nota bene prywatna ( korwinisci, prywatne jest lepsze) nie chce płacić za leczenie innowacyjne stwardnienia rozsianego u osob z mniejszym stażem składek niż 20 lat. A dwadzieścia lat to trzeba 20 x 12 x minimum te ...400 - 600 Euro płacić. Nie wytłumaczysz. Pomijasz wszakże stratyfikację ryzyka. Oni chyba rozumują to na zasadzie dobrowolnych ubezpieczeń NW. Ze jak płacą te 10 złotych miesięcznie to będzie odszkodowanie. Ze za zagraniczną wycieczkę jak się jednorazowo te 20-120 Euro zapłaci ubezpieczenia to ok... od następstw nieszczęśliwych wypadków... Myślą tak po prostu zapominając że nieszczęśliwemu wypadkowi nie ulegnie każdy a leczyć się - prędzej czy póżniej każdy z nas będzie. A firmy - to niestety lubią pieniążki, moje misie kochane. Kochają swoich klientów bo mają z tego przychód. Natomiast każdy cent wydany na leczenie klienta to cent wydany uszczuplający wyniki księgowe... wiec trzeba walczyć z kosztami. W pewnym zakresie - niestety kosztów uniknąć się nie da, więc trzeba tych wrednych klientów leczyć za ich pieniądze. Tymczasem nasze misie myślą że jak zniknie zły NFZ to przyjdzie dobry wujek prywatny i im zrobi dobrze ..i taniej... a dobry wujek zrobi sobie dobrze o czym dobrze wiemy.. i będzie tylko gorzej i drożej, przykładów doświaczam od wielu lat w kraju o nieporównywalnie wyższym stopniu rozwoju cywilizacyjno-gospodarczego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tim Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.torun.mm.pl 06.03.13, 18:32 Witam Policzmy tą składkę - wynosi 9% podstawy wymiaru czyli 261,73 zł miesięcznie. Jednak z tego odlicza Pan od podatku 7,75 % podstawy wymiaru (większość składki ). Realna składka to jakieś 36 zł / miesięcznie. Czego Pan oczekuje w tej kwocie ? Myślę że opieka jest aż nadto dobra jak za te pieniądze. Prywatni ubezpieczyciele typu medicover mają składki powyżej 50 zł miesięcznie i w tej kwocie nie ma operacji, leczenia nowotworów, pogotowia ratunkowego i wielu innych rzeczy. To taniocha tylko trzeba siąść i realnie policzyć. Dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqq Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 18:44 >"261,73 zł miesięcznie. Jednak z tego odlicza Pan od podatku 7,75 % podstawy wymiaru (większość składki ). Realna składka to jakieś 36 zł / miesięcznie. Czego Pan oczekuje w tej kwocie ?" Logika! Składka nie może wynosić jednocześnie 261,73 i 36 zł. Do NFZ za pośrednictwem ZUSu wpływa 261 zł więc tyle wynosi ta składka. Odliczanie od podatku nie ma tutaj nic na rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
gospody5 Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka 06.03.13, 20:07 pracodawca płaci co miesiąc a Pani dostaje zwrot na koniec roku w PIT. Co tu ma logika - taki jest kształt systemu podatkowego , trzeba się tego nauczyć, to nie musi byc logiczne. Ps. naprawdę tak ciężko przyznać że to niewielkie pieniądze??? Odpowiedz Link Zgłoś
tokabout Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka 06.03.13, 19:44 Płacą grosze a wymagania mają jakby byli jedyni i najważniejsi. Ja poszłabym prywatnie bo tacy lekarze też są dla ludzi a nie dla kosmitów i wizyta nie kosztuje majątku, więc puknij sie w głowę roszczeniowy Polaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michał Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: 195.191.109.* 06.03.13, 21:19 @ tokabout- jesteś idiotką. akurat miałem taką sytuację z dziećmi w Lublinie w styczniu juz nie było numerków w szpitalu dziecięcym przy ul Chodżki, ale ta sama lekarka przyjmuje prywatnie i bierze 300zł, poszliśmi z dwójką dzieci i zapłaciliśmy 600zł za wizytę to jest k... mało? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tim Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.torun.mm.pl 07.03.13, 11:10 Ton i jakość wypowiedzi świadczą negatywnie raczej o Panu. Widocznie składki wystarczają na taką ilość świadczeń. Pani Doktor po godzinach pracy dla NFZ za które ma zapłacone może chyba spędzać dowolnie czas? jechać na urlop lub przyjmować w gabinecie. A wysokość opłat za wizytę reguluje wolny rynek ? Do kogo te pretensje. Ja się nie kłóce jak mi przedstawiciele innych zawodów wyciągają kasę z portfela - płytkarze, instalatorzy pieców gazowych, stolarz itd... wszyscy mi się chwalili że kryzys ich nie dotknął i zarabiają w przedziale 5-10 tyś miesięcznie, bez studiów , odpowiedzialności za ludzkie życie itd.. naprawdę całe zło należy zrzucić na lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ax Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.13, 17:40 Jeszcze kilka lat temu służba zdrowia działała znacznie lepiej (tzn. też słabo, ale bez porównania z tym, co się dzieje teraz) mimo że składki nie były wyższe. Po prostu więcej jest rozkradane. Weź również pod uwagę, że ok. 2 miliony ubezpieczonych w KRUS z czego większość stanowią bogaci cwaniacy typu Rafał Ziemkiewicz, nie płaci ani grosza na NFZ, a z publicznej służby zdrowia korzysta. Trybunał Konstytucyjny wprawdzie uznał to za niezgodne z prawem, ale Tusk w imię koalicji z PSL olał ten wyrok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqq Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 18:46 >"Trybunał Konstytucyjny wprawdzie uznał to za niezgodne z prawem, ale Tusk w imię koalicji z PSL olał ten wyrok. " Nie kłam, prawo zostało zmienione i rolnicy (niektórzy) płacą na zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka 06.03.13, 19:16 Gość portalu: qqq napisał(a): > > Nie kłam, prawo zostało zmienione i rolnicy (niektórzy) płacą na zdrowie. jakoś tak złotówkę od hektara :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.superkabel.de 06.03.13, 17:50 no wiesz, moja kasa chorych (podatki płacę w RFN) ma co prawda prezesa (na oczy nie widziałem, ale pewnie tak?) do tego zarząd, etc., ale jak potrzebuje (na szczęście rzadko!) jakiegoś specjalisty, to nigdy nie czekałem dłużej niż tydzień, przeważnie byłem przyjmowany 'nazajutrz' a co najciekawsze, w tym roku dostaniemy po około 50 EUR zwrotu, bo wydali mniej niż ściągnęli ze składek! jedyna różnica jest taka, że jak mnie zaczną wkurzać, to ... konkurencja aż kwiczy, żeby do nich pójść - umowę mogę wypowiedzieć w 30 dni a w RP chcąc nie chcąc, musiałem bulić na NFZ a i tak chodziłem wszędzie prywatnie - jakoś wolę ten niemiecki system Odpowiedz Link Zgłoś
garkuchta Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka 06.03.13, 17:59 A podaj jeszcze, ile procent PKB przeznaczają na ochronę zdrowia Niemcy, ile płacisz składki zdrowotnej i porównaj z realiami polskimi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: king Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.13, 18:14 Kwestia nie w pieniadzach - np. polskie i niemieckie autostrady (cena za km vs. jakosc) Odpowiedz Link Zgłoś
garkuchta Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka 06.03.13, 18:27 Kwestia dokładnie w pieniądzach. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka 06.03.13, 18:43 garkuchta napisała: > Kwestia dokładnie w pieniądzach. ściślej: kwestia między innymi w pieniądzach, ale nie tylko - zajrzyj do artykułu: 30 procent planowanych wizyt nie dochodzi do skutku, ale i tak nfz za nie płaci! Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka 06.03.13, 23:52 > łu: 30 procent planowanych wizyt nie dochodzi do skutku, ale i tak nfz za nie p > łaci! Bzdura. Nie płaci. W specjalistce NFZ płaci wyłącznie za zrealizowane i udokumentowane wizyty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqq Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 18:47 Jest jeszcze kwestia organizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fff Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.play-internet.pl 06.03.13, 18:48 Naprawdę? Koszt 1km autostrady w Polsce jest większy niż w Niemczech. A jakość jest gorsza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emelbe Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.13, 19:00 Racja - to jeszcze powiedz skad system ma wziasc pieniadze? Wydrukowac? Miejsc prac (poza budzetowych) raczej ten rzad nie stworzy :))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prof. L. Kukulka Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.13, 18:47 Rachunek jest arcybolesnie prosty, nawet w przestrzenia skonczonych, chociaz w tym wypadku polskim byc moze liczby urojone bylyby lepsze - porusze to na nastepnym moim wykladzie. skoro wiec de = 1 w skrajnie niekorzystnym przypadku a pl = 53 skladka polska to 260zl ~ 55 eur, to zeby skrocic w Polsce czas z 53 do 1 nalezaloby skladke podniesc do 2900 eur czyli niecalych 12 tys jednostek polskich. Z punktu widzenia matematyki wszystko mi sie zgadza, jednak jeden z moich studentow przedstawil dowod obalajacy te obliczenia w tej przestrzeni, informujac mnie o wysokosci skladki niemieckiej!!! Tak wiec jak tylko NASK udostepni nam swoj superkomputer, przedstawie obliczenia w przestrzeniach n-wymiarowych, gdzie kazdy wymiar bedzie przedstawial kolejnego posrednika w systemie. Niestety moze to potrwac dla polskiego systemu zdrowia okolo 2 lat ... gdybysmy dysponowali szybszymi komputerami :( Odpowiedz Link Zgłoś
lebonheur Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka 06.03.13, 20:22 Kasy sa do administracyjnej obslugi chorych. Z tych rzekomych 170 w Niemczech odpadlo sporo a ponadto kasy sa kaprysne ; nie kazdego przyjma. Mieszkam troche dalej, jest 7 kas chorych, placze kwartalnie skladki : 15,00 € (pietnascie) i ubezpieczenie "szpitalne", dobrowolne : 70,00 kwartalnie (kwota zalezna od przedzialu wiekowego). Szpitale i specjalisci : nie jestem terytorialnie czy administracyjnie zwiazana z tym czy innym szpitalem czy specjalista. Owsze: z lekarzem domowym. Za kazda wizyte place : specjalista 30 - 45 €, kasa zwraca mi od 10 do 25 € na rachunek bankowy . Jesli honorarium lekarskie jest wyzsze - wiecej. Czas oczekiwania na konsultacje czy porade u specjalisty : od 5 do 7 dni. Na tomograf czekalam 7 dni, dwa dni pozniej mialam wynik, juz u lekarza. ten wynik mial tez lekarz domowy , pelny obieg informacji o pacjencie i ani jednego papierka... W POlsce trzeba skonczyc z monopolem kasy chorych, ktory jak widac tylko szkodzi. Ale na marginesie opowiadania ojca dziecka : dlaczego nie ma listy tzw.rezerwowej i pienieznych kar za niestawienie sie na wizyte lekarska ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: medizinisch do lebonheur IP: *.pools.arcor-ip.net 06.03.13, 20:33 poruszyleś lub poruszyłaś ciekawy aspekt Zusatversicherung. W PL przychodzą do szpitala i nie płacą za nic. W PL jest taniej, przy czym jeszcze Ci u góry - ordynator i zastępcy często gęsto traktują szpital publiczny jak swój prywatny folwark. W środę mają konsultację na mieście i tam - tajemnicą poliszynela jest - że trzeba pójść i zapłacić by zabieg w państwowym szpitalu był zrobiony. W ten sposób ordynatorzy dorabiają ( dokradają) a podatnicy - płacący co prawda ochłapy a nie składki - są poszkodowani - bo płacą a nic z tego nie mają. W PL zaskakująca adaptacja do warunków jakie ssystem tworzy. NFZ udaje że płaci. Nikt społeczeństwu nie mówi że udają że płacą...więc tradycja. społeczeństwo udaje że płaci lekarze udają że leczą politycy udają że się tym przejmują i po co te listy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blefer Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.lublin.mm.pl 06.03.13, 17:39 gościu - czy ty potrafisz logicznie łączyć fakty i rozumować na ich podstawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rejestr06 Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.nowogard.vectranet.pl 06.03.13, 19:00 Lekarze powinni podpisywać „lojalkę”. Praca w szpitalu, przychodni i żadnych innych fuch. Odpowiedz Link Zgłoś
garkuchta Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka 06.03.13, 19:11 Gratuluję pomysłu. Wtedy trzeba by było zamknąć ok. 1/3 - 1/2 poradni i szpitali. Takie są niedobory lekarzy. Na kardiologa autor artykułu czekałby nie rok, a dwa lata. O to ci chodzi ? Odpowiedz Link Zgłoś
moher.do.bulu Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka 06.03.13, 19:12 Od 5 lat rządzi PO, która miała na sztandarach wymalowaną likwidację NFZ oraz szuflady gotowe projektów ustaw. Uważasz, że to za krótki okres, by zlikwidować NFZ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościu Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.welnowiec.net 06.03.13, 19:26 Choćbyśmy mieli nie wiadomo jaki system to i tak wszyscy nie mogliby się zapisać do jednej poradni więc naprawdę nie da się na to nic poradzić - proszę sprawdzić sobie na stronie nfz kolejki.nfz.gov.pl są w Lublinie poradnie kardiologiczne dla dzieci, w których przyjmują od ręki. Odpowiedz Link Zgłoś
hektorspyke Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka ka... 06.03.13, 09:54 Dużo zdrowia dla maluszka. Niestety chory ten nasz system zdrowotny. Ale faktycznie, wiele osób zajmuje kolejkę do lekarza w kilku poradniach i tym sposobem blokuje dostęp dla innych chorych. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Ja córkę miałem szczęście zapisać do kardiologa w 06.03.13, 10:00 ...DSK na maj. Co prawda w grudniu za nic nie potrafiłem zrozumieć, jakim cudem dostaję termin w maju i co to za sprawiedliwość i porządki... ale podobno "tak już jest". Okazuje się, że i tak jestem szczęśliwcem, "któremu się udało". Odpowiedz Link Zgłoś
kainel.kemezrp masz szczęście 06.03.13, 10:19 wygrałeś kupon od banderoli znaczy... ... cóż dobrze nie jest i lepiej nie będzie kto ma kasę powinien iść prywatnie kto nie ma niech zbiera może ktoś da na taki cel lepiej zawsze wspomóc potrzebującego niż dawać Owsiakowi na lanse z Arłukowiczem prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Widzisz... 06.03.13, 10:27 ...mała ma wrodzoną, niegroźną na szczęście, wadę serca. Wymaga ona regularnych wizyt kontrolnych (obecnie w odstępach 6-miesięcznych). Termin majowy (końcówka maja), po uprzedniej wizycie w październiku ubiegłego roku, pasuje nam jak pięść do nosa (najlepsza byłaby pierwsza połowa kwietnia i na to liczyłem, rejestrując dziecko w grudniu). A prowadzący małą lekarz ma ambicje naukowe i nie przyjmuje nigdzie prywatnie. Mam "furtkę" która zgniły NFZ kosztuje krocie, ale za bardzo się z tym nie afiszuję, bo jeszcze inni tak zaczną robić i zupełnie zabraknie im kasy na leczenie ludzi. Jak będziesz kiedyś potrzebował dla swojego dzieciaka (o ile posiadasz) poradzę jak, zupełnie legalnie, zrobić badania w DSK, bez kolejki. Warunek jest jeden - uprzednie leczenie w tej placówce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: Widzisz... IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.13, 10:32 ...a dziadka potrzebującego pomocy masz?... jeśli nie - toś szczęściarz... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Widzisz... 06.03.13, 10:35 Gość portalu: bleee... napisał(a): > ...a dziadka potrzebującego pomocy masz?... jeśli nie - toś szczęściarz... blee > e... Nie żyje żaden z moich dziadków już. Ostatni odchodził kilka lat, na chorobę Alzheimera, nie życzę tego nikomu i nie sądzę, bym był szczęśliwy z racji nieposiadania (na chwilę obecną) dziadka potrzebującego pomocy. Także nie nazywaj mnie, proszę, szczęściarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: Widzisz... IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.13, 11:01 ..."szczęściarz" to nie złośliwość... to stan umysłu i ducha, gdy nie widzisz osoby bliskiej, której nie możesz pomóc... procedury medyczne - też nie mogą... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
gospody5 Re: Widzisz... 06.03.13, 20:18 czyli znalazł Pan sposób jak oszukać wszystkich uczciwie czekający i ominąć system - gratulacje. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Widzisz... 06.03.13, 22:01 gospody5 napisał: > czyli znalazł Pan sposób jak oszukać wszystkich uczciwie czekający i ominąć sys > tem - gratulacje. Nie - znalazłem sposób by leczyć chore dziecko. Sposób ogólnie dostępny i nie oszukujący nikogo. Miejsca w kolejce do przychodni nikomu nie odbieram tym sposobem... po prostu drożej kosztuję NFZ, na który jako przedsiębiorca i tak płacę co miesiąc niemałą składkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tim Re: Widzisz... IP: *.torun.mm.pl 07.03.13, 11:18 Atakując szpital i robiąc tam badania / leczenie odbiera Pan komuś łóżko lub zabiera czas lekarza który powinien być przeznaczony dla ostrych przypadków. Rozumiem że w dobrej wierze, ale jednak naraża Pan innych podatników na dodatkowe koszty i odbiera czas pacjentom - może nie w poradni, ale tym jeszcze bardziej chorym szpitalnym - to dużo gorsze. Gdyby do Pana firmy co noc przychodził klient który chce coś dostać za pół ceny i od ręki to jak długo prowadziłby Pan działalność zanim by padła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maniek Re: Ja córkę miałem szczęście zapisać, a ja nie IP: 178.23.110.* 06.03.13, 18:44 Mam jedną nerkę i to chorą, potrzebuję zrobić USG na cito, dostaję termin za półtora roku...a Arłukowicz będzie robił szkolenia dla dyspozytorów..., to jest kretyństwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tremo80 Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.pools.arcor-ip.net 06.03.13, 16:36 Dziwisz się jeszcze że tak się robi. Co ma zrobić, która zapisała się a jak przyjdzie jej kolej to się dowie że wyczerpał się limit na ten rok?? Dlatego zapisuje się też w innych miejscach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.13, 10:44 Skierowanie do specjalisty powinno być odbierane przy rejestracji aby nie było równoległego zajmowania miejsca gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryza_malpa Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.13, 12:03 Mam identyczną ssytuację z endokrynologiem dziecięcym , również w lubelskim szpitalu. Gdyby nie leczenie prywatne moje dziecko już przsetało by rosnąć i jako karzełek kwalifikowałoby sie pewnie do renty. Zastanawiam się jak mogę pozawać NFZ lub Państwo Polskie, ze nie wywiązuje się z umowy - ja wszak regularnie płacę składki zdrowotne a jednak wciąż jestem zmuszona dopłacać do opieki medycznej wychodzącej poza standart opieki pediatrycznej w przychodni. Proszę o wskazanie JAKIE konkretnie USŁUGI należą mi się w ramach NFZ za jaką kwote ubezpieczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
folkatka Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka 06.03.13, 13:16 Ciekawy pomysł z tym pozwaniem. Trzymam kciuki jakby co. ps ostatnio słyszałam o zabiegach/specjalistach,do których zapisac sie mozna na np.na 2017 rok. Wcześniej juz nie da rady. Odpowiedz Link Zgłoś
taka_prawda500 Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka 06.03.13, 17:28 Do przychodni protetycznej w Warszawie - 2018 - DWA TYSIĄCE OSIEMNASTY!!! ROK!!! Udławcie się tymi swoimi premiami mordercy z ministerstwa "zdrowia"!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.79.213.107.inone.pl 06.03.13, 17:44 W zeszłym roku zapisałam dziecku do poradni ortodontycznej w Warszawie na 2017 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqq Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 18:50 A skąd pewność, że w 2017 poradnia będzie miała kontrakt z NFZ ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.13, 13:21 ...spróbuj z pozwem zbiorowym... chyba 10 osób wystarczy... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artur Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.agora.pl 06.03.13, 17:39 do RYZAMALPA: mozemy prywatnie? moj synek tez nie rosnie i w bydgoszczy jakoś nic nie są w stanie poradzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz pieniędzy nie ma, bo są przeżerane przez setki IP: *.chelmnet.pl 06.03.13, 12:52 tysięcy urzędasów, opasły kler czy menelstwo nieskalane pracą żyjące w przeświadczeniu, że kasa im się należy. Pozdrawiam wyborców PO, PiS, SLD, PSL czy innych złodziejskich partii. Dalej głosujcie na mniejsze zło i państwo opiekuńcze, a sami przekonacie się gdzie tak na prawdę urzędasy mają Wasze dobro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr zmartwię cię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.13, 18:02 na tym polega demokracja - najkoszmarniejszy system w dziejach ludzkości. proszę przeczytać o wysokiej i niskiej preferencji czasowej, o której pisał Hans Hoppe, a wszystko będzie jasne. z czasem będzie coraz gorzej. ostatnio czytałem w GW o portugalskiej prawicowej parti socjaldemokratycznej noooo jeśli według gazowni socjaldemokracja jest prawicowa, to strach się bać tego czym jest lewica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość23 Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.13, 13:56 @ojca z artykułu Cytat ze strony MZ: "* Skargi i wnioski wniesione w formie dokumentu elektronicznego, aby spełniały wymogi formalne muszą być złożone z zastosowaniem: 1) kwalifikowanego certyfikatu, lub 2) profilu zaufanego ePUAP. W przeciwnym wypadku wniesione podanie w formie dokumentu elektronicznego dotknięte jest brakiem formalnym w myśl art. 64 § 2 kpa. Do usunięcia wskazanego braku strona zostanie wezwana z pouczeniem, że nie usuniecie tych braków w terminie 7 dni spowoduje pozostawienie podania bez rozpoznania." Czyli mail pozostanie bez odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman kryterium uliczne tuż tuż! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.03.13, 14:04 pierwszy się przyłączę. Łańcuch od roweru już mam gotowy, nasmarowany, żeby skur...om dobrze się wokół pleców owijał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poldi Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 14:18 Okrutny i bezwzględny jest rodzic tego dziecka. Jak można spłodzić dziecko w Polsce? Ja bym nigdy nie skrzywdził swojego dziecka aż tak. Odpowiedz Link Zgłoś
alalita Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka ka... 06.03.13, 16:04 Kiedy nasza kolej, żeby wyjść na ulicę? Ileż jeszcze będziemy znosić potulnie to, co się dzieje w tym chorym kraju! Norwegowie mogli, w Rumunii walczą, inne kraje też na ulicy, tylko my siedzimy na d... I czekamy aż coś się samo zmieni. Bezrobocie, ZUS, NFZ, ceny jakby kogoś nieźle pop.... Mało mamy powodów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kacper Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.tktelekom.pl 06.03.13, 16:36 bo niestety ten rząd cały nadaje się pod trybunał stanu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ASS Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.lexell.com.pl 06.03.13, 17:23 Ludzie wyjdźmy na ulicę. Rozgońmy tę bandę debili na Wiejskiej z Tuskomatołkiem i innym drobiem na czele. Odpowiedz Link Zgłoś
garkuchta Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka 06.03.13, 17:37 jakieś pomysły co dalej, czy rozróba dla rozróby ? Masz pomysły ? załóż partię, stań do walki wyborczej, zobacz czy zdołasz przekonać ludzi. Z rozróbą dla rozróby spadaj. Państwo nie jest od tego, żeby ci wszystko zapewnić. Twoje życie, twoja odpowiedzialność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolombo Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.13, 17:46 "stań do walki wyborczej," he he, a głosy wyborców są liczone na serwerach u ruskich Obudź się człowieku. Przecież nawet ci co głosowali na PO juz mają dosyć tych rządów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ax Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.13, 17:48 Nie ściemniaj. Zakładanie nowych partii jest w tym kraju praktycznie zakazane. To znaczy partię założyć sobie możesz, ale do Sejmu na pewno jej nie wprowadzisz. Jak nie wiesz o co chodzi, to poczytaj wywiady z Palikotem o początkach jego partii. On, stary wyga z doświadczeniem w polityce i biznesie oraz milionami na koncie musiał się mocno nagimnastykować, żeby ominąć wszystkie haczyki i blokady, jakie stawiają nowym ci, którzy są już u koryta. To nie są lata dziewięćdziesiąte, gdy taki Lepper mógł założyć partię od zera, od dołu, i po niedługim czasie wprowadzić ją do Sejmu. Dziś system polityczny jest tak zwyrodniały, że można go obalić tylko siłą. Jeśli nie zrobimy tego my, normalni i umiarkowani ludzie, zrobią to faszyści, którzy są w tej chwili jedynym sprawnym i zorganizowanym ruchem oddolnym. A wtedy nie będzie wesoło. Odpowiedz Link Zgłoś
garkuchta Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka 06.03.13, 18:15 Chcecie to obalajcie. Ale beze mnie. Nie bawią mnie rozróby dla rozróby. Bo pomysłu na 'co potem' jakoś nie przedstawiliście. Typowe polskie 'jakoś to będzie' ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.41.rev.vline.pl 06.03.13, 17:41 Zgadzam się. Czas ruszyć i pokazać tym rządowym gębodupom. Ten kraj to samoistniejący wirtualny twór PRowski. Kompletnie oderwany od rzeczywistości za oknem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kjtampa Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.tmodns.net 06.03.13, 17:46 co ty chrzanisz czlowieku??? Na jaka ulice? Do roboty sie wez! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: posełpierdzistołek Polska kraj potulnych baranów IP: *.static.korbank.pl 06.03.13, 17:55 Nikt nie wyjdzie na ulice. 3 mln osób pracuje w budżetówce, dolicz do tego rodziny to wyjdzie spokojnie dwa trzy razy tyle. Przecież rodzina nie pozwoli, żeby mamusi/tatusiowi pracującemu w NFZ/tzw. wymiarze sprawiedliwości/szkolnictwie stała się krzywda. Tak więc cześć społeczeństwa zgodzi się na wiele byle ich nie dotknęły żadne reformy. A reszta te tzw. lemingi łykające wszystko co powie rząd lub opozycja w postaci PiS-u lub RP i innej szarańczy. Do tego dochodzi mały procent ludzi którzy są zwyczajnie bierni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiwi O czym my tutaj mówimy? IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 16:43 W Szczecinie na zwykła wizytę kontrolną dziecka u okulisty w ramach NFZtu czekaliśmy jakieś 4 miesiące (rejestracja marzec 2012, pierwszy wolny termin lipiec 2012) - oto w jakim stanie jest publiczna, pseudodarmowa (w końcu haracz na składkę NFZ odliczany jest co miesiąc z wypłaty) 'służba' zdrowia, której finansowanie jest oparte na zasadzie działania piramidy finansowej - im więcej się zarabia tym więcej się płaci a i tak nadal gó... się z tego ma. Z pieniędzy które oddaje miesięcznie w ramach NFZtu miałbym całkiem przyzwoite prywatne ubezpieczenie... Tak więc sorry, skoro czeka się tyle czasu na zwykłą wizytę kontrolną to strach pomyśleć co będzie jeśli komuś jest potrzebne specjalistyczne leczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
mirafas Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka ka... 06.03.13, 17:25 Dobrze że nie mam dzieci :P Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze niech jedzie do Anglii 06.03.13, 17:32 Poczeka tyle samo, ale pozwie tamtejszy NFZ o odszkodowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
arnie31 Mam tego dość!!! 06.03.13, 17:32 Róbcie coś ludzie,róbmy coś,nagłaśniajmy,wnośmy pozwy,nie dajmy im ściemniać wiecznie!Premie,za co premie??????Minister arłukowicz jest totalnym ściemniaczem,konferencje prasowe etc,miałby to kompletnie w dupie gdyby nie media,gdyby słupki nie spadały,rosły,spadały,wokół tego wszystko się kręci a nam,nam wciskają jakieś blubry kościelne o eutanazji,że grzech etc,człowiek na raka wije się z bólu bo nie ma kto mu wypisać morfiny,czy to jest normalne,czy to jest 21 wiek,czy to jest kraj w UE????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????Mam tego dość!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mate29 Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka ka... 06.03.13, 17:33 Trzeba zaufać lekarzom ! NFZ powinien limitować tylko pieniądze a nie liczbę przyjęć pacjentów. Z jednym pacjentem wystarczy porozmawiać , innego pacjenta trzeba poddać drogim badaniom. Odpowiedz Link Zgłoś
karol_7 Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka 06.03.13, 17:35 jak chcesz sobie zdechnąć to im zaufaj ja wolę zdecchnąć na włąsną rękę a nie przy pomocy kolejnych złodziei i niedouczonych konowałów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqq Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 18:55 >NFZ powinien limitować tylko pieniądze a nie liczbę przyjęć pacjentów. To jakiś dowcip ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela dobra rada dla MZ IP: *.plk.prest.pl 07.03.13, 07:54 fundusz powinien płacić za wykonane wizyty, badania, pobyty w szpitalu, a nie jakieś kontrakty jeżeli ktoś ma prawo do leczenia to niech zostanie przyjęty, a nie tam jakieś limity, tak mają prawo się leczyć tylko wybrani, ci co nie pracują i mogą stać w kolejkach od 6 rana - czyli bezrobotni i starsi ludzie a jacy ludzie powinni mieć szanse na leczenie?? priorytetem powinny być oczywiście dzieci - one systemowi mogą dać najwięcej, zaraz po nich ludzie pracujący bo oni dają społeczeństwu większe stawki, podatki Odpowiedz Link Zgłoś
iffa4 Re: dobra rada dla MZ 20.03.13, 21:33 W ten oto prosty sposób w styczniu wyczerpią się pieniądze, przeznaczone na cały rok leczenia. Bo każdy będzie chciał sobie zrobić ECHO serca. Tomografię brzucha. Okulistę. Neurologa. Kardiologa. Itp. A w lutym zamykamy szpitale, wieszamy kłódki, chorzy zaś tłumnie udają się do eli, która jest pomysłodawcą tego rozwiązania. Pasuje ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Re: dobra rada dla MZ IP: *.plk.prest.pl 21.03.13, 08:41 może po prostu skoro nie na wszystko stać fundusz to niech jasno określą na co stać - i tak każdy będzie miał prawo do takiego samego leczenia bez względu na jakieś limity!!!! czy się załapią czy nie! Odpowiedz Link Zgłoś
karol_7 Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka ka... 06.03.13, 17:33 nazwę to wprost normalne ministerilno-rządowe KURESTWO I ZŁODZIEJSTWO !!! a teraz możecie mnie banować do woli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryba Dlaczego nie idziecie z tym do sądu ????? IP: *.odrioo.com 06.03.13, 17:34 Gdyby np firma ubezpieczająca wasz samochód, zakomunikowała wam, że odszkodowanie dostaniecie najwcześniej za rok, to też byście udawali, że nic się nie stało? Płacicie za ubezpieczenie zdrowotne jak za każde inne ubezpieczenie. Ubezpieczyciel ma was w dupie, a wy jedynie w necie potraficie ujadać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqq Re: Dlaczego nie idziecie z tym do sądu ????? IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 18:56 Ale to nie jest każde inne ubezpieczenie. Jest regulowane przez inne ustawy. Odpowiedz Link Zgłoś
garkuchta wyjaśnienie 06.03.13, 17:34 Autorze listu: Jeżeli: -płacimy najniższą w Europie składkę zdrowotną (kwotowo i procentowo) - zgadzamy się, żeby duża częśc społeczeństwa (rolnicy) nie placila nawet tej niskiej skladki, a grosze - ale oczywiście leczona byla jak każdy inny obywatel - nie zgadzamy sie na niewielkie współplacenie za wizytę u lekarza pierwszego kontaktu, u specjalisty, za symboliczną oplatę za posilki w szpitalach czy dobę hotelową - nie zgadzamy się, żeby nieodwołanie [lanowanej wizyty u specjalisty, z której nie możemy skorzystać było karane finansowo - nie zgadzamy się na podniesienie skladki zdrowotnej - nie zgadzamy się za placenie za bezzasadne wzywanie pogotowia i za nieuzasadnione pójście na SOR - uważamy, że należy się każdemu wszystko natychmiast na światowym poziomie, a politycy od prawa do lewa nas w tym utwierdzają - boimy się jasnego określenia, na co możemy liczyc, na co nie, jasnego wytyczenia priorytetów - godzimy się na finansowanie sanatoriów dla zdrowych, karetek na dializy - oddajemy swoich rodziców do szpitala 'na umarcie' - a jeżeli jest artykuł o tym, że NFZ nie chce finansować wątpliwej bardzo drogiej terapii osobie chorej, wieszemy psy na tej instytucji i najchętniej byśmy ja zlikwidowali - bo przecież się należy, gdzie nasze pieniądze mamy to, co mamy. Niech pan nie pisze listów do Arłukowicza, tylko podziękuje sobie, rodzinie, sąsiadom, znajomym. Odpowiedz Link Zgłoś
karol_7 Re: wyjaśnienie 06.03.13, 17:39 garkuchta ty jesteś po prostu głupi!!! policz ile kasy płacumy w składkach a następnie poproszę o rozliczenia jak i na co są wydawane aż boję się sprawdzać ile sam zapłaciłem i od piętnastu lub 20 lat lekarza na oczu nie widziałem. Gdzie jest ta kasa? I co to znaczy że na coś się godzimy? To chyba Ty się godzisz na ubezpieczanie rolników z własnej kasy i chetnie płacisz bo mnie z lodzieje rządowi o zdanie nie pytali tylko po prostu okradają Odpowiedz Link Zgłoś
garkuchta Re: wyjaśnienie 06.03.13, 18:04 Nie karolu, nie jestem głupia, to ty nie znasz realnych kosztów leczenia. Na przykład: www.rmf24.pl/fakty/polska/news-leczenie-najdrozszego-pacjenta-kosztowalo-3-4-mln-zl,nId,603813 Jeden DZIEŃ na intensywnej terapii może kosztować 20 tys złotych. Dzień, nie tydzień, nie miesiąc. Trzeba ci więcej przykładów? Może czas, żebyś za swoje leczenie zapłacił sam, a następnie udał się do NFZ, który ci te pieniądze zwróci. Wtedy będziesz wiedział, ile co kosztuje. Każdy, kto głosuje na socjalistyczne w programie partie, godzi się na współpłacenie za rolników, na emerytury mundurowe, na najmłodszych w Europie rencistów, na przywileje górników itp itd. Więc sam sobie odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rtf Re: wyjaśnienie IP: *.play-internet.pl 06.03.13, 18:29 garkuchta napisała: > Każdy, kto głosuje na socjalistyczne w programie partie, godzi się na współpłac > enie za rolników, na emerytury mundurowe, na najmłodszych w Europie rencistów, > na przywileje górników itp itd. Zapomniałaś o zgodzie na leczenie "sławnych" motocyklistów w najlepszych szpitalach. Tekst linka Odpowiedz Link Zgłoś
wkasprz Re: wyjaśnienie 06.03.13, 18:34 Tylko że w Twoim poście było wiele nadużyć. Na wiele z tych rzeczy większość społeczeństwa by się zgodziło, tylko politycy i urzędnicy nas o to nie pytają. nie dają wyboru. Chciałbym chociaż część zapłacić za wizytę, ale nie mogę, bo prawo tego nie umożliwia. Chciałbym mieć wybór czy płacę z własnej kieszeni czy płace składki na NFZ - ale nie mam. Chciałbym jak większość społeczeństwa w końcu uczynić sytuację jasną - w jedną lub w drugą stornę, a nie utrzymywać konstytucyjną fikcję że leczenie jest darmowe. Tylko do tego trzeba odwagi i pomyślunku w ministerstwie i nfz - a na to nie ma co liczyć - i to mam wrażenie że nie z powodów politycznych tylko z czystego braku podstawowego"pomyślunku" urzędników - od centrali NFZ, po źle zarządzane szpitale i przychodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
garkuchta Re: wyjaśnienie 06.03.13, 18:38 Więc głosuj na takich ludzi, którzy mają twoje postulaty w programie, nie zaś na tych, którzy nazywają się różnie, a działają zgodnie socjalistycznie. A jeśli takich ludzi nie ma - załóż sam partię. Walcz o swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rtf Re: wyjaśnienie IP: *.play-internet.pl 06.03.13, 18:44 wkasprz napisał: Na wiele z tych rzeczy większość sp > ołeczeństwa by się zgodziło, tylko politycy i urzędnicy nas o to nie pytają. ni > e dają wyboru. Mądrze prawisz. nie daja wyboru, bo przy kolejnych wyborach nie byłoby karty przetargowej. Jeżeli nastanie "normalność", to ludzie zobaczą, że jednak można coś dobrze zorganizować, że coś może działac w tym kraju i zaczną uważniej słuchać i analizować składane obietnice. Potem będą skrupulatnie rozliczac. Odpowiedz Link Zgłoś
festbum Re: wyjaśnienie 06.03.13, 18:33 karol_7 napisał: > garkuchta ty jesteś po prostu głupi!!! > policz ile kasy płacumy w składkach a następnie poproszę o rozliczenia jak i na > co są wydawane a ty zainteresuj się jaki jest koszt różnych zabiegów i ile kosztują leki bez refundacji (myślisz, że z czego do nich dopłacają?) idź do szpitala i zapytaj ile kosztuje pobyt na rutynowych badaniach w szpitalu dla osoby nieubezpieczonej... ja widziałam taki cennik na tablicy ogłoszeń w Izbie Przyjęć, było to kilka lat temu, ale ceny zaczynały się od 8 tysięcy w górę. Podkreślam, rutynowy pobyt na badania, nie leczenie, nie hospitalizacja ratująca życie. Twoja składka to wszawe grosze. Wystarczy skomplikowane złamanie, wymagające wszczepienia jakiegoś prętu z kosmicznej stali i twojej całorocznej składki nie ma. A jak ci się nie daj boże przytrafi nowotwór, to w miesiąc (jeśli nie w tydzień) pójdzie wszystko, co w całym życiu wpłaciłeś na NFZ! Gdyby każdy z nas miał indywidualne konto w funduszu i tylko z niego mógł finansować swoje wizyty lekarskie to takim składkowym milionerom z bożej łaski dopiero by się otworzyły oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
vie_prive2 Re: wyjaśnienie 06.03.13, 19:15 A to dziwne, bo od 8-9 tys. kliniki prywatne wołają nie za rutynowe badania, ale za zabiegi operacyjne typu operacja kolana, wymiana biodra. Robię również rutynowe badania nie wymagające pobytu w szpitalu dość często, prywatnie, bo tak naprawdę w tym kraju szybko ich zrobić inaczej nie można. Nie są to ceny idące w tysiące. Pomijam tu fakt funkcjonowania firm farmaceutycznych i produkujących sprzęt medyczny, na których to pazerność zwracają uwagę np. Niemcy przy okazji np. nadużyć z lekami hamującymi raka. Tym firmom nie opłaca się np. produkować leków tanich. Warto być może policzyć, ile rzeczywiście wpływa w składkach od Polaków na NFZ. I prześledzić drogę tych funduszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ed Re: wyjaśnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.13, 20:06 Wymiana stawu biodrowego to prywatnie ok 25 tys plus pobyt plus leki to ok 30 tys. Nfz płaci za taką samą operację ok 15 tys z pobytem wyzywieniem lekami. Proteza ta sama. Szpital ma więc stratę ok 10 - 15 tys na dzień dobry Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podatnik Re: wyjaśnienie IP: *.uznam.net.pl 06.03.13, 20:13 Osiem tysięcy to płaciłem za przegląd zdrowia w Wawie, więc cena się zgadza. Ale musiałbyś zobaczyć mój apartamencik i kartę dań, to zrozumiałbyś skąd ta cena. Zwykły przegląd zdrowia kosztował coś ok. 700 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: medizinisch Re: wyjaśnienie IP: *.pools.arcor-ip.net 06.03.13, 20:20 a ja zamiast apartamenciku chcialbym zobaczyc zaplecze. pracowałem w jednej takiej firmie prywatnej w niemczech. jaccuzi było, na portierni piekna recepcjonistka, chrom,marmury, luksusy. słonowodne akwarium. Karta dań owszem... jaccuzi było w apartamencie i .. mało czego w karcie dan brakowało. ale od kuchni - sprzęt jednorazowego uzytku resterylizowany, aparatura medyczna ponad 28letnia , leasingowana - jakim cudem przeszła przegląd nie wiem, na 12 osobowej sali postop. 2 pulsoksymetry... i mozna wyliczac. najwazniejsze jest zwykle niewidoczne dla oczu... i mimo ze jestem lekarzem - w takowym przybytku nie dalbym leczyc swojego wroga. nawet zestawu przeciwstrzasowego nie mieli o defibrylatorze nie wspominajac. Zakres zabiegow na zasadzie - robimy tylko to co małe i opłacalne, reszta precz. choć osoby spoza branży tego chyba nie zrozumieją. Powikłania odsyłane do uniklinikum - czyli jak w PL. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ed Re: wyjaśnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.13, 20:25 Realnie twoja najniższa skladka zdrowotna to 234 zl na miesiąc czyli na wymianę jednego stawu biodrowego zbierasz 10 lat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ax Re: wyjaśnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.13, 17:56 garkuchta, ty jesteś z kancelarii premiera? Odpowiedz Link Zgłoś
garkuchta Re: wyjaśnienie 06.03.13, 18:16 Nie. W NFZ też nie pracuję ani w budżetówce. Jestem przedsiębiorcą. Ale umiem czytać, myśleć i liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pacjent Re: wyjaśnienie IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 17:57 Człowiecze, zamiast pisać elaboraty usiądź i się zastanów: płacę składkę zdrowotną, więc coś mi się za nią należy. Jeśli z góry wiadomo, że nie należy mi się nic, to niech państwo jej ode mnie nie ściąga, a jeśli mimo to ściąga, to po prostu mnie okrada. To, że (według Ciebie) płacę symbolicznie, nie ma tu nic do rzeczy: złodziejstwo to złodziejstwo. Na podobnej zasadzie możesz zawrzeć umowę ze mną: chętnie przyjmę od Ciebie symboliczną składkę nie dając nic w zamian. Czy byłbyś gotów mi zapłacić? Wreszcie zrozum: ogromna grupa ludzi NIE CHCE płacić NFZ-owi, a woli się ubezpieczyć prywatnie, gdzie nawet za symboliczną składkę otrzymuje się więcej niż w publicznej służbie zdrowia. Takiego wyboru jednak nie ma. Ten system jest przymusowo chory. Odpowiedz Link Zgłoś
alinaw1 Re: wyjaśnienie 06.03.13, 18:18 Właśnie! Zgadzam się z Tobą! W lutym wydałam na prywatnych lekarzy i badania specjalistyczne 2/3 mojej pensji! Ale gdybym tego nie zrobiła, czekałabym na wizytę najpierw lekarza internisty, później 3 miesiące na gastrologa i kolejne na gastroskopię. Mój syn jest pod stałą opieka przychodni specjalistycznej najlepszego ponoć szpitala w Polsce. Jeszcze 6 lat temu miał tam całościową opieką - od badań laboratoryjnych po USG, posiewy itd. Teraz płacę za podstawowe badania (internista z normalnej przychodni nie chce dać skierowania, bo twierdzi, że to sprawa specjalisty, specjalista rozkłada ręce; brak funduszy, proszę robić we własnym zakresie) i za USG. Za kilka miesięcy syn będzie miał tomografię i... musi przeleżeć na oddziale szpitalnym 3 dni (tak formalności każą), czyli zajmować niepotrzebnie 3 dni łóżko, ale liczą się numerki i jakiś chory przepis. Córkę na KONTROLNE badania urologiczne też wstawili na 3 dni do szpitala, mimo że spokojnie mogła w tym czasie bawić się, chodzić do przedszkola itd. Nauczona tym doświadczeniem i w obawie o stan psychiczny mojego syna (chodzi normalnie do szkoły, trenuje) zmuszona będę znowu zapłacić za tomografię, bo prywatnie zrobią to w kilkanaście minut i na siłę nie położą do szpitalnego łózka wyrywając dziecko z normalnego rytmu! Szpitale publiczne płaczą, że są biedne, ale trzymają sie nadal przepisów, które także zabierają owe pieniądze... Odpowiedz Link Zgłoś
garkuchta Re: wyjaśnienie 06.03.13, 18:21 Więc za twoją składkę i przy dzisiejszych realiach, które wymieniłam, należy ci się wizyta z dzieckiem u kardiologa za rok. I tyle w temacie. I po co pisać do Arłukowicza ? Odpowiedz Link Zgłoś
konto.do.komentarzy Re: wyjaśnienie 06.03.13, 18:56 garkuchta, wyobraź sobie, że jeszcze parę lat temu, też za niską składkę, czekało się znacznie krócej. Odpowiedz Link Zgłoś
garkuchta Re: wyjaśnienie 06.03.13, 19:14 Owszem. Ale teraz są widocznie niższe limity przyznane przez NFZ dla poradni kardiologii dziecięcej. Więcej osób chce podjąć leczenie. Osoby leczące się muszą być pod stałą kontrolą - czyli stałe wizyty co parę miesięcy. Itp itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maerk Re: wyjaśnienie IP: 94.42.82.* 06.03.13, 18:10 Wiatm Panią zdrową i bogatą ! 1. Skladkę płacimy niższą niż np w Niemczech = liczoną od zarobkow ktore w Nie4mczech sa ok 4-5 razy większe - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozsadek Re: wyjaśnienie IP: 195.205.171.* 06.03.13, 18:17 Ile ludzi płaci składki zdrowotne, rentowe,chorobowe i wypadkowe przez kilkanaście czy kilkadziesiąt lat i nie korzysta z nich?! Bardzo dużo więc ja się pytam gdzie są te pieniądze z procentami dlaczego nie jest to własne konto z którego można korzystać do woli a jak braknie to dopłaci się z własnej kieszeni. Ilu ludzi nie doczekało emerytury czy pobierało bardzo krotko,gdzie są ich pieniądze? Za dużo zarabiają prezesi ,dyrektorzy itp. dostają olbrzymie premie ale za co? Trzeba to zmienić i nie jest to wcale trudne. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: wyjaśnienie 06.03.13, 18:24 droga Garkuchto nie ujęłaś wszystkich działań dobroczynnych systemu 1. leczymy wszystkich polonusów na świecie, człowiek, który spędził 40 lat w USA czy Hiszpanii, a któremu ubezpieczalnia odmówiła sfinansowania terapii przyjeżdża do Polski i po zarejestrowania się jako bezrobotny ma full service a'la carte. 2. finansujemy wyjazdy pogotowia i NOL do niepilnych przypadków. Nas stać na to, a anglików czy Niemców nie. 3.źle zorganizowana POZ - lekarzowi płaci się za nieleczenie chorego, kara za wykonaną pracę. 4. świadomie nie tworzy standardów postępowania by redukować koszty, za zgony pacjentów obwinia się lekarzy czy innych pracowników ochrony zdrowia , a nie jego organizatorów; nawet jeśli żadnych błędów nie popełnili 5. PO dba o zarobki biednych adwokatów kosztem szpitali. Cały świat ogranicza możliwość dochodzenia szkód medycznych , a w Polsce mówi o ułatwieniu drenażu ochrony zdrowia. 6. nie wprowadza się systemu preselekcji chorych ( triage) 7. wielu "bomisiów" czy jak ja ich nazywam walkierów ( zombie) chodzi bo lubi - zamiast udzielenia pomocy chorym - zapewnia się darmową rozrywkę hipochondrykom. Cudowności systemu można mnożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jAAsER Re: wyjaśnienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.13, 18:42 wszystko pieknie, ale: - zarabiamy też najniżej (poza Rumunią i Bułgarią, ale co do ich składek zdrowotnych nie wiem czy Pan sprawdzał) - z rolnikami fakt, problem do rozwiązania, ale nie tak wprost, że trzeba im nagle kazać płacić. Znam troche problemy wsi i pomijajac patologie na prawde wiele osób ledwo utrzymuje sie tam na powierzchni w sensie finansowej samowystarczalności. - co do częściowej odpłatnosci - w ilu krajach takie coś funkcjonuje? druga sprawa - ile osób nie moze sobie pozwolic na nawet sybmoliczne opłaty? dzis w jakims portalu był artykuł o kobiecie zarabiajacej 300zł miesiecznie za 15h/dziennie non stop. To jest niestety smutna prawda. ile taka osoba miałaby dopłacać? 5groszy?? - co do składki -> niestety jak kasa idzie na baranów z administracji i ministerstwa to wpłynełoby głownie na podniesienie ich premii. Ile kasy obecnie wpływa? nominalnie to sa jakies miliardy. Kwestia gospodarnosci i niestety uczciwosci... - bezzasadne karetki i SOR -> tak, powinno byc to karane finansowo i pracami społecznymi. ALE dopiero po tym, jak nie trzeba bedzie isć na SOR zeby dostac sie do specjalisty za 6 miesiecy jak sie ma raka czy jest sie po jakims wypadku - karetki na dializy-> pojechał Pan po bandzie. Ci, którzy się dializują i wymagają transportu, którego nie mają powinni go mieć w standardzie. Koniec kropka. Tacy ludzie czesto latami placa skladki i nie korzystaja, a potem przychodzi choroba i... - sanatoria, renty - dla zdrowych i znajomych królika -> karać, karać, karać!!! fiansowo, ale i pracami społęcznymi na powietrzu-> to doskonała rehabilitacja... - faktycznie roszczeniowość niektórych jest wielka. Ale to o czym traktuje artykuł to raczej pakiet podstawowy, kwestie normalne w 21w w swiecie zachodnim - co do priorytetów i listy swiadczen - byłem u lekarza rodzinnego, wyjał jakas tabelke i mowil co moze a co nie. wiec to chyba nie do konca prawda - oddawanie 'na umarcie' to poziom rynsztoku niestety. nie wiem czy mial Pan taka sytuacje, ale nie życzę nawet jesli tak beznadziejnie Pan do tego podchodzi. Oczywiscie jest jakis margines i patologia, ale wiekszosc ludzi oddaje starszych ludzi tylko po to, zeby chociaz o 1 dzien wydluzyc im zycie. i robia to z milosci do tych osób... - kwestia terapii doswiadczalnych itp - to temat ciezki, jak kazda nowosc. Do jednostkowej oceny, trudnej do ogarniecia przez 'zwyklych' ludzi nie majacych do czynienia z dana dziedziną medycyny. Odpowiedz Link Zgłoś
garkuchta Re: wyjaśnienie 06.03.13, 19:09 Pozwolę się z niektórymi stwierdzeniami nie zgodzić. - składki płacimy najniższe (do sprawdzenia w necie). Ale wymagania mamy jak w najbogatszych państwach. Sorry, jeśli płącimy mało, to czekamy na kardiologa dziecięcego rok i nie marudzimy. - ok, rolników nie ruszać. A w czym jest lepszy ledwie utrzymujący się na powierzchni rolnik od sprzątaczki wdowy z miasta z 3 dzieci? Ona też ledwie trzyma się na powierzchni (albo już nie trzyma), ale składkę musi płacić. Czy tylko na wsi jest bieda ? - częściowa odpłatność, please: Szwecja: Za poradę lekarza ogólnego i specjalisty trzeba uiścić opłatę, której wysokość jest zróżnicowana w zależności od hrabstwa (100-300 SEK). Osoby poniżej 20 roku życia są zwolnione z opłat. Austria: Obowiązują opłaty za każdy dzień pobytu w szpitalu od 8 do 16,80 EUR za dzień (maksymalnie za 28 dni w ciągu każdego roku kalendarzowego). Francja:W przypadku skorzystania ze świadczeń ambulatoryjnych lub przy zakupie leków, należy najpierw opłacić pełne koszty, a następnie można ubiegać się o zwrot ich części w lokalnej kasie chorych – Caisse Primaire D'Assurance Maladie (C.P.A.M.). Koszty świadczeń medycznych są zwracane przez kasę w wysokości ok. 70% od: 22 EUR (pełny koszt wizyty u lekarza ogólnego), 25 EUR (pełny koszt wizyty u lekarza specjalisty). Jeśli lekarz stosuje stawki wyższe, niż ustalone w cenniku kasy, różnicę opłaca pacjent. Pacjent opłaca również każdorazowo ryczałt w wysokości 1 EUR, przy czym ww. opłaty nie wnosi się jeżeli u tego samego świadczeniodawcy w jednym dniu łączna suma ryczałtu przekroczyła 4 EUR Niemcy: •Opłata za leczenie szpitalne wynosi 10 EUR za dzień pobytu, nie więcej niż za 28 dni w ciągu roku. Należy pokryć także koszty świadczeń ponadstandardowych dostępnych w szpitalu, np. leczenie przez ordynatora.To tak przykładowo wyciągnęłam. Żródło - strona NFZ o leczeniu za granicą na podstawie karty EKUZ. - jeżeli chodzi o obsługę naszej składki, urzędnicy NFZ 'przejadają' mniej niż 2% składki. Dla porównania w krajach zachodniej Europy obsługa ubezpieczeń państwowych to ok. 5%, prywatnych - od 10 do 15%. Nie są zatem nasi specjalnie jakoś rozrzutni. Źródło - 'Polityka' sprzed kilku tygodni, artykuł o NFZ (nie pamiętam tytułu) - zastrzeżania do SOR, zastrzeżenia do dializ, jasne jasne, miliony wyjątków, najlepiej nic nie zmieniać. A ja znam człowieka, który jest 3 razy w tygodniu dializowany, normalnie funkcjonuje, do pracy jeździ autem, ale na dializy karetką - bo mu się należy. Tak samo ja woziłam ojca na kontrole rozrusznika autem (50 km), a sąsiad za każdym razem szedł po zlecenie na transport do lekarza (bo mu się należy), choć pod domem stoją 2 auta. Albo jest identycznie (a do najbiedniejszych dopłaca pomoc społeczna), albo każyemu będzie się należało i każdy będzie tym wyjątkiem - lekarz rodzinny wyjął tabelkę nie dlatego, że są priorytety, ale dlatego, że nie wszystkie badania i leki może wypisać rodzinny. Część wyłącznie specjalista. - oddawanie 'na umarcie'. Uuu, witam idealistę/idealistkę. Proszę przejść się na SOR w wielkim szpitalu albo na oddziały wewnętrzne. Sama będąc pacjentką słyszałam nie raz 'mamusia ma raka umiera, to ją przywieźliśmy. Przecież nie będzie nam umierać w domu'. Jak widać znacznie różnimy się w poglądach na temat ekonomii w medycynie. Moim zdaniem przy twoich poglądach zostaje to co jest - czyli czekanie na kardiologa dziecięcego rok. Odpowiedz Link Zgłoś
vie_prive2 Re: wyjaśnienie 06.03.13, 19:59 > - oddawanie 'na umarcie'. Uuu, witam idealistę/idealistkę. Proszę przejść się n > a SOR w wielkim szpitalu albo na oddziały wewnętrzne. Sama będąc pacjentką słys > załam nie raz 'mamusia ma raka umiera, to ją przywieźliśmy. Przecież nie będzie > nam umierać w domu'. Tylko to skomentuje, bo wymaga to komentarza. Umierała mi babcia, miała 83 lata. Wcześniej przez 7 lat moja mama zajmowała się nią w domu, babcia bowiem była po udarze. Mama pracowała, wynajmowała więc prywatnie opiekunkę, by ta przebywała z babcią, gdy mamy nie było. Raz w roku, by pojechać na jakiś odpoczynek, oddawała babcię na oddział tzw. opieki paliatywnej. Poza tym babcia była w domu, przeżyła lat 7 po ciężkim udarze, co lekarze uznali za niemal cud. I też na tydzień przed śmiercią znalazła się w szpitalu. Czemu? Bo niewydolność krążenia powodowała, że płuca przestawały pracować i stan pogarszał się z każdą chwilą. Chory wtedy oddycha z bólem, cierpi. Tylko szpital w tej sytuacji jest w stanie ulżyć takiej osobie, bo może podać silne leki przeciwbólowe, tlen i to zrobić wszystko, by osoba nam droga odeszła nie cierpiąc w takim stopniu, jak byłoby to w domu. Po co o tym piszę? Bo ja rozumiem, że z kapitalizmu i pieniądza zrobiło się coś na kształt prawa naturalnego (a to tylko wymyślone w trakcie rozwoju cywilizacyjnego narzędzia, warto o tym pamiętać, że kiedyś cały system może wymagać reorganizacji, ba - na pewno tak będzie), ale nadal są rzeczy ważniejsze, świadczące o tym, że człowiek jest czymś więcej niż zwierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
garkuchta Re: wyjaśnienie 06.03.13, 20:29 Rozumiem konieczność podawania leków uśmierzających ból czy tlenu. To nie jest oddawanie 'na umarcie'. Chodziło mi o coś zupełnie innego. O lęk ludzi przed umierającym człowiekiem. Zapomnieliśmy, że rodzimy się i umieramy, boimy się odejść najbliższych. Bo co ja wtedy zrobię ? Wolimy oddać do ogólnej sali, gdzie tupot drewniaków, światła jarzeniówek, obcy ludzie i nikt nie potrzyma za rękę w chwili śmierci. Wiem, o czym piszę, bo gdy umierał mój ojciec ustaliliśmy z nim i z rodziną, że za nic nie oddamy go do szpitala. Wszystkie dyspozycje lekowe wydał lekarz rodzinny, butlę z tlenem pożyczyliśmy z wypożyczalni, a nam zostało tylko być, trzymać go za rękę, wycierać czoło z potu. Po prostu być. Znajomi byli oburzeni i przerażeni, jak to - nie oddajecie ojca do szpitala, żyłby może dzień dłużej. Może i żyłby dzień dłużej, ale umarł tak jak chciał - w domu, wśród swoich zapachów, dźwięków i kochających go ludzi. Zapomnieliśmy, że kiedyś właśnie się tak umierało. I ja też tak chciałabym umrzeć. Dlatego moje dorosłe dzieciaki też towarzyszyły dziadkowi w odchodzeniu. Bo to jest naturalna kolej naszego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: posełpierdzistołek garkuchta jedno pytanie IP: *.static.korbank.pl 06.03.13, 21:52 Sam Arłukowicz chwali się, że wydatki na służbę zdrowia wzrosły o około 3x niż przed laty. Z drugiej strony poziom tej służby nie zmienił się. To pytanie co wg Ciebie dzieje się z tymi pieniędzmi. Rozumiem inflacja itp, ale resztę to krasnoludki w karty przegrywają? Z drugiej strony dodam coś od siebie. Państwowa służba zdrowia niestety zatrzymała się w epoce komunizmu. Przykład mojej mamy. Poszła do przychodni do okulisty. Pani doktor miała przyjmować od 8.00 przyszła sobie po 9.30. Oczywiście skończyła pracę zgodnie z informacją na drzwiach. Skarga u dyrektora przychodni nie przyniosła żadnego efektu. Więc tak mi się wydaje i może się mylę sporo składek najzwyczajniej przecieka w tym całym systemie. Odpowiedz Link Zgłoś
vie_prive2 Re: wyjaśnienie 07.03.13, 11:55 Tu się zgadzamy w 100 procentach. Co innego, gdy nie jest się po prostu w stanie zapewnić osobie odchodzącej odpowiednich warunków i dlatego korzysta z pomocy szpitala, a co innego, gdy chce się "pozbyć problemu". Ale to kwestia indywidualnej wrażliwości i zwykłej przyzwoitości. A jak to wygląda w przypadku pacjentów, jak i lekarzy - to już na odrębną dyskusję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vann Re: wyjaśnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.13, 18:59 -płacimy najniższą w Europie składkę zdrowotną (kwotowo i procentowo) płacimy najniższą w Europie składkę ponieważ najmniej w Europie zarabiamy,proste. Odpowiedz Link Zgłoś
garkuchta Re: wyjaśnienie 06.03.13, 20:30 No to nie miejmy wygórowanych wymagań. Niska składka = kardiolog za rok. I po co listy do Arłukowicza ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vann Re: wyjaśnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.13, 21:18 To niby nasza wina że tyle nam płacą,że tak niska jest stawka minimalna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: posełpierdzistołek Re: wyjaśnienie IP: *.static.korbank.pl 06.03.13, 22:01 Nie miejmy wygórowanych wymagań? Hmm bardzo chętnie chciałbym aby ktoś przedstawił raport porównujący wysokość naszych składek do kosztów leczenia na przykładzie państw UE zarówno takich jak np.podana Szwecja czy też Niemcy jak i Czechy,Węgry i Rumunia. A mogłoby się okazać, że u nas jak z autostradami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: wyjaśnienie IP: 195.184.82.* 06.03.13, 22:21 Przedstawiano to wielokrotnie w prasie - ot choćby koszty porodu u Polek, które jeżdżą rodzić za Odrę. Zdaje się, że były 3 lub 4 krotnie wyższe, niż NFZ płaci polskim szpitalom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: posełpierdzistołek Re: wyjaśnienie IP: *.static.korbank.pl 06.03.13, 23:02 No może i 3 lub 4 razy drożej jest. A chciałbym też z wyszczególnieniem co ile kosztuje aby porównać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ana Re: wyjaśnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.13, 19:25 a co to znaczy " nie zgadzmy sie" ? w sensie ze spoleczenstwo? a od kiedy to spoleczenstwo ma jakikolwiek wplyw na takie czy inne decyzje? Odpowiedz Link Zgłoś
pyrazgzikiem Re: wyjaśnienie 06.03.13, 19:34 własnie powolutku zaczyna do społeczeństwa docierać, ze jeśli nie weźmie spraw we własne ręce, to dalej będzie traktowane jak dojna krowa. Mam nadzieję, że jednak rządzący wezmą się za siebie za nim my weźmiemy się za nich. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Za komuny nie było takich problemów. 06.03.13, 19:43 Nic więcej nie trzeba dodawać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: puszatek Re: wyjaśnienie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.11.14, 01:22 Absolutnie się z Tobą nie zgadzam, bo za nasze składki w Polsce nie mamy żadnej, powtarzam żadnej opieki zdrowotnej, no chyba, że zaliczysz do niej wizytę raz czy dwa w roku po receptę na przeziębienie. MY z tych składek nie MAMY NIC, a jak chorujemy to nabijamy niesamowita kasę lekarzom, których stawki są z księżyca, chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Rząd już dawno zrzekł się odpowiedzialności IP: 178.73.32.* 06.03.13, 17:35 za ten kraj. Nie funkcjonuje służba zdrowia, sądownictwo (Gowin zajmuje się płcią i jajnikami) Policja. Emerytury będziemy mieli śmieciowe, bo najpierw uchwalona złodziejską ustawę na której wzbogaciły się tylko fundusze, a potem te pieniądze (a raczej resztkę) i tak im zabrano. Ustawa jednak nadal obowiązuje i wszyscy będziemy mieli po 700 zeta. Tusk naobiecywał: związki partnerskie, in vitro, boiska, lodowiska, żłobki i przedszkola i wszystko chu...j. Najważniejszy jest Kościół który zawsze ograbi resztę kasy i PR. Zaorać ten kraj i oddać w dzierżawę, bo zaraz wróci PIS i też będą się zajmowali tylko brzozą, podsłuchami i funkcjami dla swoich kolesi. Wygrali ci co nie dali się nabrać na tę ściemę, spakowali plecaki i wyjechali z tej burakolandii. Gdziekolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
moim_skromnym_zdaniem Nareszcie ludzie zaczynają mówić 06.03.13, 17:37 Bardzo, naprawdę bardzo cieszy mnie to, co ostatnio daje się zauważyć - że ludzie zaczynają mówić otwarcie o wszystkim co ich spotyka ze strony "systemu". Powiedzmy sobie zatem szczerze, że system służby zdrowia w Polsce nie działa. Coraz częściej nieszczęścia udaje się choremu uniknąć tylko o włos, ale też i coraz częściej niestety nie udaje się uniknąć najgorszego. I to nie dlatego, że zabrakło wiedzy medycznej, ale dlatego, że przyjęcie pacjenta to strata finansowa dla placówki. Od ilu już miesięcy czytamy o chorych odsyłanych od Annasza do Kajfasza? To powiedzenie do niedawna kojarzyło się z urzędami, ale teraz opisuje obsługę pacjenta - lekarz POZ odsyła na izbę, izba do lekarza, ten z powrotem do szpitala, szpital do innego szpitala, itd. aż... aż pacjent umrze i nie trzeba będzie wydawać pieniędzy na jego leczenie. CZY TYLKO JA UWAŻAM, ŻE TO STRASZNE, NIELUDZKIE, NIEGODNE I PODŁE? Odpowiedz Link Zgłoś
pyrazgzikiem Re: Nareszcie ludzie zaczynają mówić 06.03.13, 19:32 Też uważam, że to jest nieludzkie, niegodne,poniżające i powiem więcej system daje prawo każdemu obywatelowi do opieki medycznej ale nie daje możliwości. Bo jeśli nawet lekarz podstawowej opieki zdrowotnej nie dba o badania profilaktyczne, bo tak system jest skonstruowany, że mu się nie opłaca, to o czym tu mówić, gdy zaczynają się naprawdę poważne problemy ze zdrowiem. Dlatego te wszystkie akcje typu "różowej wstążki" i tym podobne są wg mnie przejawem wrednej ironii w tym systemie. Fakt, że lekarze narzekają, że w ramach NFZ organizują zaproszenia na bezpłatne badania prostaty, mammografie itp., NFZ wysyła nawet zaproszenia do pacjentów z określonych grup wiekowych a pacjenci nie korzystają - nie zmienia faktu, że obecny system jest niewydolny, kosztowny (ADMINISTRACJA I ZARZĄDZANIE, całe struktury urzędników, skomplikowane procedury generujące tony papierów, formularzy, które ktoś musi przetworzyć-nie za darmo przecież!). Ten system wobec tego co obserwujemy jest po prostu złodziejski. Musisz płacić ale w zamian dostajesz tylko prawo do skorzystania a nie możliwości skorzystania. Liżemy cukier przez szybkę a z drugiej tej strony tej szybki stoi "beton" zachwycony samym sobą i ma nas gdzieś. Odpowiedz Link Zgłoś
pjck Zmusić do konkretnych odpowiedzi 06.03.13, 17:37 Doskonały list tego faceta. Pytania są konkretne i należy domagać się KONKRETNYCH odpowiedzi, a jak nie, to wyśmiać i skompromitować. W tym rola prasy. Tak jak i poważnie nalezy podejść do wątku o możliwej odpowiedzialności karnej. Polskie absurdy w służbie zdrowia mają na pewno jakieś źródła w przeszłości, ale tym nie można się wiecznie zasłaniać. AbsurdyRP Odpowiedz Link Zgłoś
max2-012 Polska mafiokapitalistyczna to obóz zaglady 06.03.13, 17:38 Polaków. Za mengelowcw roba Tusk, Rostoff, Arlukowicz i reszta rezimowych mafiozów. Odpowiedz Link Zgłoś
joankb Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka ka... 06.03.13, 17:38 Ja się wcale nie dziwię tym 30%, które nie przyszły. Kto po ponad roku, wcześniejszym pójściu gdzieś prywatnie, zaangażowaniu się w dalsze boje o życie i zdrowie, jest w stanie pamiętać, że kiedyś tam dostał chory termin? A ogólnie - kto się od lat leczy, jakoś się leczy, zapisują go na następne terminy. Kto zachorował w ostatnich latach, musi czekać aż ktoś ze "starych" umrze. I jest coraz gorzej. W zeszłym roku "brak miejsc" był dopiero od wakacji. I ci wszyscy, których dotknął, szturmowali rejestracje już od początku tego roku (albo od grudnia). Deficyt się zwiększył. Odpowiedz Link Zgłoś
garkuchta Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka 06.03.13, 18:35 No to się potem nie dziw, że autor listu czeka rok do kardiologa z dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hipokrates Re: Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.03.13, 17:39 Bez ciężkich bluzgów nie da się napisać na ten temat najkrótszego zdania prostego. Dlatego zamilczę. Odpowiedz Link Zgłoś