Dodaj do ulubionych

Dość tandetnych pomników! Będzie uchwała

13.04.13, 07:57
Radni będą mieli jednak problem. Bo jak, wobec sławetnej "Uchwały miejskiej o katolickiej cenzurze", jak też zbiorowego protestu radnych PiS w stosunku do "fallusowej kanapy na krześle" z okładki, zostaną potraktowane koncepcje pomników "strzelistych", "kolumnowych", "sterczących" - dające sugestię wzwodu penisa?
Przykładowo, taki pomnik Unii Lubelskiej, już jest mocno sugestywny. A nawet taki Norwid przed KULem... też stoi. Problem ten również przenosi się na monumenty "poziome", "leżące", bo przecież zanim stanie to zwisa. Ewidentna sugestia!

I tak, w konkluzji, jako jedyne słuszne w wierze, tradycji chrześcijańskiej i moralności władz miejskich pozostają jednak tablice pamiątkowe urzędowego, miejskiego artysty Marcewicza.
Obserwuj wątek
    • rabarbarella Re: Dość tandetnych pomników! Będzie uchwała 13.04.13, 12:32
      Może nie będzie tak żle .Większość pomnikowych postaci to albo urzędnicy albo literaci więc może by tak siedząco przy biureczku? Z żołnierzami troche gorzej - konno na klaczy oczywiście .Choć..... no ta pozycja no jakby nie patrzeć to jednak na jeżdźca. Może modlących sie niby też pozycja na kolanach ( geje itp) ale modlących nasi radni nie ruszą na bank.
      • Gość: bleee... ...tandecie mówimy: nie!... IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.13, 13:34
        ...więcej optymizmu!... nareszcie będzie można postawić pomnik/obelisk penisa... w pionie lub poziomie... w zależności od tego czy będzie to tylko symbol, czy też będzie miał znaczenie praktyczne - np. jako siedzisko... będzie on stał/leżał dowód wyższych, ogólnoludzkich wartości... bo wśród tych wartości jest rozwój... a bez penisa - ani rusz... ;)))... bleee...
        • tajnos.agentos Re: ...tandecie mówimy: nie!... 13.04.13, 14:56
          Gość portalu: bleee... napisał(a):

          > ...więcej optymizmu!... nareszcie będzie można postawić pomnik/obelisk penisa..
          > . w pionie lub poziomie... w zależności od tego czy będzie to tylko symbol, czy
          > też będzie miał znaczenie praktyczne - np. jako siedzisko...

          "Głodnemu to tylko chleb..."
          Jestem przeciw! Odczuwam palącą potrzebę postawienia w Lublinie betonowego pomnika smoleńskiego Tupolewa na kółkach od Fiata 126p z politycznie poprawnymi twarzami w okienkach. :P
                  • Gość: bleee... Re: ...tandecie mówimy: nie!... IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.13, 21:13
                    ...teraz przecież jest moda na galerie...wprawdzie moda ta dotyczy galerii handlowych... ale - można (...wszak...) wrócić na chwilę do dawnego znaczenia słowa "galeria", jako galeria dzieł sztuki... nie wnikając w sens określenia "dzieło sztuki", można (...wszak...) przyjąć, że dziełami sztuki będą pomniki zaakceptowane jako takie dzieło przez radnych... by wszystkim gustom oddać sprawiedliwość, proponuję, by na zmianę dawano prawo akceptacji "dzieł sztuki" w postaci pomników - kolejno - wszystkim znaczącym opcjom politycznym, reprezentowanym przez radnych miejskich... jeśli chodzi o umieszczenie owych dzieł sztuki w przestrzeni miejskiej (...bardzo ładne określenie...), proponuję (...po raz kolejny...) przeznaczenie na ten cel terenów zielonych pod lubelskim zamkiem (...przez media dowcipnie określanych jako "błonia"...)... teren spory, sporo też "dzieł sztuki" można na nim pomieścić... a i miejsce dobre, turyści będą mieli dodatkową atrakcję... a i ptaszęta "zadowlnione" będą... tubtin (...wszak...) miastem inspiracji jest... i paranoi też... bleee...
                      • Gość: bleee... Re: ...tandecie mówimy: nie!... IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.13, 21:43
                        ...Marcewicz jest przed zamkiem (...wszak...)... a "błonia" (...a może "błoń"?...) tak jakby z jego tyłu... moja propozycja jest być może spowodowana ogólną, pomnikową "głupawką"... ale właśnie dlatego może się przebić jako niezły pomysł... chodzi (...wszak...) o to, by bojownikom ze stron obu powiedzieć pax vobiscum... i żeby mogli zająć się mniej wzniosłymi wzniosłościami... czyli najpierw żeby "uprzątnęli śmieci" zalegające, a potem dopiero rozwieszali girlandy... mówiąc językiem ulicy, żeby nam d... przestali zawracać głupotami ze złego snu... a Kozłówka?... cóż... z czasem może przyjmą i obecne "dzieła sztuki... miejsca w ogrodach pałacowych (...wszak...) jest jeszcze trochę... bleee...
                          • Gość: bleee... Re: ...tandecie mówimy: nie!... IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.13, 22:40
                            ...ja wiem, że "błonie"... ale tubtin wytwarza swoiste (...swojskie?...) nazewnictwo... staram się nadążać... może radni uchwałą załatwią przeniesienie wszystkich pomników w jedno miejsce... ale z Marcewiczem jest pewien problem... żeby przenieść pod zamek jego "dzieła sztuki", należałoby najpierw te "dzieła sztuki" uznać za dzieła sztuki... to może być trudne... zarówno w kwestii "uznania", jak i ewentualnych konsekwencji owego "uznania"... nie sądzisz?... bleee...
                            • Gość: marzof10 Re: ...tandecie mówimy: nie!... IP: *.dynamic.mm.pl 13.04.13, 23:08
                              Jak radni z LUBLYNA :-) uchwalą, że to dzieła sztuki, to uchwalą i już...(z tym to akurat może nie być problemu z racji patriotyzmu itp.), będą dziełami sztuki :-))
                              Tylko ci radni nigdy nie zgodzą się, żeby takie dzieło, co to stoi np. na tle szaletów na Litewskim gdziekolwiek przenieść... z tych samych względów patriotycznych..uczuć i innych. Więc Twój projekt bez szans ;((. Co najwyżej kozy do utrzymania trawników...

                              A tak swoją drogą..dokładamy temu starszemu już, w tej chwili, panu, w sumie dość zdolnemu artyście ludowemu, za to, że ktoś postanowił uhonorować go ponad miarę i jego pracami upstrzyć Lublin...
                              • Gość: bleee... Re: ...tandecie mówimy: nie!... IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.13, 23:49
                                ...ja tylko odpowiadam... nic nie dokładam... od czasu jego pierwszego dzieła na Starym Mieście - wiele lat temu... nic mi do współczesnych dzieł sztuki w tubtinie - czas pokaże, które dziełami są... martwi mnie i drażni atmosfera, w której uzurpatorskie częstokroć gremia przesądzają o wartości lub bez-wartości onych dzieł, przy całkowitym braku zainteresowania ratusza w zaspokajaniu naturalnych przecież potrzeb mieszkańców... potrzeb dotyczących zarówno estetyki elementów przestrzeni publicznej (...a do tych należą przecież nie tylko pomniki...), jak i upamiętniania znaczących faktów historycznych, co powoduje działania partyzanckie... wygląda na to, że kto głośniej krzyczy, ten tworzy bardziej wartościowe dzieło sztuki... tumiwisizm i bylejakość, przy obojętności środowiska... i wszystko na sprzedaż... i jedynie właściwe ideologie - zmienne jak pogoda w marcu - w zależności od konkretnego zapotrzebowania kolejnego krzykacza... co na to pan prezydent z zastępcami, konserwatorzy różnych szczebli, kształceni nie tylko w tubtinie historycy sztuki... też krzyczą - po fakcie i na okoliczność... brak wizji włodarzy miasta powoduje, że wszyscy zaczynamy mieć halucynacje, oglądając kolejne spektakle głupoty... a rzeczywistość skrzeczy - zarówno wtedy, gdy stawiany jest kolejny pomnik na folii, jak i wtedy, gdy powstaje dowód pamięci przy pomocy cepa... może przydałoby się moratorium na wznoszenie czegokolwiek - tak dla uspokojenia nastrojów?... może poczytaliby niektórzy, jak drzewiej bywało?... eee tam... bleee...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka