czytelnik777
15.04.13, 18:50
Pomijam już kwestię, że przede wszystkim to właśnie wymiarowi sprawiedliwości powinno zależeć na jak najszybszym zakończeniu sprawy, ale jak widać towarzystwo się trzyma razem. Sprawa banalnie prosta, był pijany i zbadany (2 promile - to nie jest trzeźwy człowiek) a będziemy robić szopkę. Szkoda tylko świadka, bo tak naprawdę nikt nigdy nie będzie chciał być świadkiem po przeczytaniu tego, jak nie przyjdziesz to czeka cię grzywna, no chyba, że wiesz jak wszystko ładnie przekręcić. Jak widać Pan adwokat żadnego honoru nie ma, ale wiemy, że ma wszystko do stracenia. Myślę, że mając wszystkie dowody w ręku, badanie, monitoring, zeznania świadków i również policjantów, skoro nie chce się stawić, żeby się bronić, to jest to tylko i wyłącznie jego problem. Zdrowy rozsądek, ale tego w sądach nie ma. ech. szkoda tylko czytać. Mam nadzieję, że prasa nie przestanie informować na bieżąco, bo chyba wszyscy zainteresowani czekają, jak tu urwać łeb sprawie.