Nowe kierunki dla chętnych do pracy w budżetówc...

03.05.13, 19:48
no to rzeczywiście hicior edukacyjny

praca ma być dla mundurowych tylko

a to bezpieczeństwo narodowe to ma być na takim poziomie północnokoreańskim czy raczej na wzór dawnego SB


tak to jest idealny kierunek dla KULu, jeszcze techniki zabijania powinni wprowadzić do ćwiczeń, bo to ważny element walki o bezpieczeństwo narodowe

tortury i sabotaż jako techniki walki z zagrożeniem państwowym
to dobry temat na magisterkę
a kto będzie tam wykładał, Ci z ABW czy Kontrwywiadu

bo to ich domena ustawowa..to bezpieczeństwo narodowe
a wiedza fachowa nie może być przekazywana przez niedouczonych w materii wykształciuchów, bo to żadne bezpieczeństwo wtedy

sorki za wykształciucha=człowiek nie mający pojęcia w danej dziedzinie ale przekazujący innym pewne zasoby wiedzy, odbiegające znacznie od materii do jakiej ma przygotować innych, często jednak bywa mylnie nazywany ekspertem w jakiejś dziedzinie, z braku innych bardziej kompetentnych jednostek w pobliżu, jest to także jednostka wykształcona w danej dziedzinie jednak, logicznie nie potrafi wyjaśnić o co w tej wiedzy chodzi (inaczej kujon, pozbawiony logicznego rozumowania)



    • Gość: krzysiu12345 Re: Nowe kierunki dla chętnych do pracy w budżetó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.13, 21:17
      geoinformatyka to dobry ruch.
    • elpdna Nowe kierunki dla chętnych do pracy w budżetówc... 03.05.13, 22:55
      No brawo! bepieczeństwo publiczne, proponuję jeszcze kosmeteologię i strzyżenie trawników na polach golfowych... to będzie prawdziwy hicior! Wszystko, żeby zamydlić oczy, że nie ma się NICZEGO do zaproponowania. Idioci uczą i będą uczyć idiotów! Już p. Minister pilnie dba o to, by na polskich uniwersytetach obyło się bez jakichkolwiek zmian. Wielka reformatorka a stado klakierów dziennikarskich chwali jakie to reformy i że Harvard będą porzucać, by przejść na KUL albo na UMCS. Nie ma porządnych podstaw prawnych działania uczelni, nie wiadomo czyje są tak naprawdę. Żadnego porządnego zarządu: bo jak może politolog, matematyk, fizyk, czy jakikolwiek uczony administrować uczelnią. On się na tym nie zna, a rektorem zostaje wtedy, kiedy jest za stary, żeby się czegokolwiek nowego nauczyć. A porzuca swój fach, na którym się zna. No debilizm! To najlepiej obrazuje nędzę całego systemu! No i w tym ogłupiałym społeczeństwie nikogo nie obchodzi, że uniwersyety w Polsce to jedna wielka fikcja. I znów tracimy szanse, by stać się krajem cywilizowanym. Bo NAUKA to cywlizacja!
      • Gość: Zenobi Re: Nowe kierunki dla chętnych do pracy w budżetó IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.05.13, 23:10
        Skoro masz tyle nowych pomysłów na naukę i uczelnie w Polsce to je realizuj! Co ktoś ci piach w tryby sypie? Krasnoludki do baku z paliwem sikają? Wiem, wiem ....
        • tadek68 Re: Nowe kierunki dla chętnych do pracy w budżetó 04.05.13, 00:34
          Gość portalu: Zenobi napisał(a):

          > Skoro masz tyle nowych pomysłów na naukę i uczelnie w Polsce to je realizuj! Co
          > ktoś ci piach w tryby sypie? Krasnoludki do baku z paliwem sikają? Wiem, wiem
          > ....

          ja bym wprowadził parabanko..logię europejską, by nauczyć ludzi jak wychodzić z kryzysu, i wyrwać kasę z Eurolandu za friko i wpompować w nasze łupki, niech szukają

          jako pierwszy promotor właściwy będzie młody Tusk, ale nie koniecznie są lepsi

          i kombinologię masową, by zabezpieczała przez nagłym nieuzasadnionym nadużyciem, władzy przez CBA kiedy chwyta, za łapę pełną kasy

          prodzieaknem pani Sawicka może się zgodzi zostać

          można jeszcze pożyteczniejsze, błotologię proinwestycyjną z elementami skubologii apanażowej

          to takie coś co nauczy jak wpompować kasę budżetową w błoto, i wykombinować za to wysokie premie

          tu kandydatur naukowych będzie zbyt wiele, więc wybór losowy

          słowem kierunki realne na czasie, a kadra urzędników mundurowych...,
          cóż jak będzie tam dobór kandydatów na te studia z mianowania...to skuteczne rozwiązanie...,

          ale nauka ma być szybka by wyrobić się w jednej kadencji, bo kto potem absolwenta zatrudni, nikt..........nowi przyjdą towarzysze

          można jeszcze sciemnologię, z dużym naciskiem na ściemniactwo medialne i mistyfikację bo od tego, mamy najwięcej doświadczonej kadry wykładowczej

          jest też elitarny kierunek klapo...logia biznesowa, ale to dla wysoko ustawionej elity

          jest to nauka jak zarobić wielką kasę, z rzeki podatkowych pieniędzy, na kompletnej klapie

          dla wyjątkowo uzdolnionych klapologia wielokrotna biznesowo-apanażowa

          i to jest słuszna koncepcja....,

          czy konie mnie słyszą?

          nauka powinna być rynkowo ukierunkowana, z pewnym zasobem kierunków w dziedzinie nauk społecznie niezbędnych,

          ale o to ludzi wyjątkowo mądrych warto pytać nie nas ludzi szarych...choć zdrowo myślących, bez urazy

          ale co rynkowe ma cenę ..studia powinny być płatne kredytowane, z bardzo dogodną możliwością wieloletniej spłaty

          tak by państwu też zależało na tym by ludzie mieli pracę i mobilizowało do jej podjęcia, by odzyskać kasę
          motywacja może naiwna ale obustronna

          w przypadku opuszczenia kraju obowiązek spłaty kredytu, niezależnie od miejsca pobytu

          komuna nauczyła nas że wszystko się należy, tak ale jeśli państwo kształci ludzi i ludzie wyjeżdżają to taka studnia bez dna, dla ledwie żywych podatników

          tak samo jak ludzie pracujący powinni płacić w przychodni za wizytę u lekarza, symbolicznie 5-10 złotych jak w Czechach, mniej by było tych co przychodzą sobie do lekarza na pogaduszki... a na studia dla papierku, nie do po to by realizować się zawodowo...w danej dziedzinie..i za ten papierek w czyjejś szufladzie słono płacimy wszyscy

          a piszę to mimo tego, że sam zarabiam na poziomie Europejskim, tj najniższą krajową
          i jako osoba niepełnosprawna korzystam z pomocy lekarskich dość często

          a moim szefem jest osoba o zupełnie innym wykształceniu niż powinna, ale z koneksjami
          • tadek68 Re: Nowe kierunki dla chętnych do pracy w budżetó 04.05.13, 00:40
            tadek68 napisał(a)

            a ch..lernych płytek i kabiny prysznicowej nikt nie potafił zmonatować bez dużych strat, nawet pan inżynier budowlany

            że nie wspomnę o brakach w zawodach rechabilitacjii zdrowotnej.................

            magistrów inżynierów chcę niech się kształcą jeśli jest praca i niech spłacają..nabytą wiedzę i uprawnienia, symbolicznie ale trzeba płacić


    • dociek Re: Nowe kierunki dla chętnych do pracy w budżetó 04.05.13, 09:53
      Nabijanie pensum naukowcom i nabijanie się z kandydatów na studia. Chociaż przy obecnym poziomie znacznej większości kandydatów, nawet tego nie zauważą, że są "nabijani w butelkę".
      Bo przecież to jest już kpina w żywe oczy. Na prawie UMCS uruchomiono już wcześniej kierunek "bezpieczeństwo wewnętrzne", teraz politolodzy wymyślili sobie "bezpieczeństwo narodowe". Wchodząc do opisu kierunku mamy do czynienia, na tym nowym "narodowym", ze specjalnością "Zarządzanie bezpieczeństwem wewnętrznym".
      Znowu na politologii, widać korzystającej z przychylności władzy, bo w końcu to ich człowiek wdrapał się na stołek rektora, kolejny nowy kierunek: "Polityka publiczna", która cyt.: jest kierunkiem studiów, którego głównym celem jest kształcenie kadr urzędniczych – specjalistów w zakresie polityki, jednocześnie niezwykle otwartych na współpracę z obywatelami, rozumiejących , że przestrzeń publiczna jest własnością wszystkich i każdy winien mieć wpływ na jej kształt.
      Pomijając "oczywistą oczywistość", że na obu uniwersytetach (UMCS i KUL), na wydziałach prawa, od lat produkuje się spod sztancy bezrobotnych absolwentów na kierunku: "administracja", a sfera nauk o zarządzaniu wydaje się być zaliczana do nauczanej wiedzy na wydziale ekonomicznym... socjologia na UMCS pozazdrościła politologii i odpaliła kierunek, ewidentnie "socjologiczny" i bardzo "odmienny": "Zarządzanie w politykach publicznych" , czyli cyt.:(ang. Public Policy) dynamicznie rozwijający się kierunek studiów prowadzony w licznych ośrodkach akademickich na świecie. Zakres przedmiotowy kierunku studiów obejmuje szeroko rozumianą wiedzę o politykach publicznych na różnych szczeblach administracji samorządowej i państwowej. Są to nowoczesne studia przeznaczone dla przyszłych i obecnych pracowników administracji publicznej oraz organizacji i instytucji współpracujących z tym sektorem.
      To nie koniec tych wystrzałowych pomysłów na pomnożenie rzeszy bezrobotnych absolwentów. KUL niewątpliwie "wczuł się w rolę" i zapewne dlatego, że wydzierżawił tereny po byłej, lubelskiej jednostce wojskowej - Brygadzie Zmechanizowanej Legionów, uruchamia nowe kierunki w Instytucie Nauk Politycznych i Spraw Międzynarodowych. "Studenci wyposażeni zostaną w niezbędną wiedzę ogólną w zakresie funkcjonowania państwa, prawa i społeczeństwa oraz wiedzę specjalistyczną, którą powinni dysponować wykwalifikowani funkcjonariusze publiczni" - zachęca do podjęcia nauki KUL. Do wyboru będzie jedna ze specjalności: zarządzanie ryzykiem, bezpieczeństwo publiczne i ochrona cywilna, bezpieczeństwo międzynarodowe.
      Oczywiście, że przy tendencji do studiowania na dwóch kierunkach, połączenie studiowania teologii z ochroną cywilną i zarządzaniem ryzykiem ma jakiś potencjalny sens wobec ustawicznych wyskoków i coraz bardziej absurdalnych wymagań ze personelu Kościoła Katolickiego w Polsce...
      Jedno jest pewne, polska "budżetówka" w zakresie biurokracji, jakby nie była nadal rozdymana ponad wszelki rozsądek, a już taka jest, nie przełknie takiego potężnego kęsa z absolwentów nowych kierunków KULu i UMCSu. No chyba, że są synkami, kuzynami, pociotkami i im podobnymi... tych, co siedzą u żłoba i załatwią swoim etaciki "na urzędach".

      Cały tekst: lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,13846936,Nowe_kierunki_dla_chetnych_do_pracy_w_budzetowce_.html#ixzz2SJ5Rrnqz
      • Gość: bosman doćku - czy na kierunku... IP: *.dynamic.lte.plus.pl 04.05.13, 10:39
        "polityka publiczna" jest przedmiot: "Nepotyzm, kolesiostwo, partyjniactwo - aspekty socjologiczne i praktyczne zastosowanie. Wymagania charakterologiczne i genealogiczne. "
        • dociek Re: doćku - czy na kierunku... 04.05.13, 10:52
          Myślę, że największych specjalistów-praktyków w tym przedmiocie mogłaby uczelnia wynajmować do prowadzenia zajęć niemalże w każdym urzędzie i samorządzie, poczynając już od szczebla gminnego. Z tym, że tu chodzi o tzw. teorię, dlatego też łącząc teorię z praktyką doskonale poradzą sobie z tym również naukowcy z obu uczelni zaprawieni w takich metodach działania polityczno-publicznego.
          • Gość: bosman tak sądzę... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.05.13, 11:07
            będą brali z każdego szczebla czy tylko bonzów? Przecież każdy chce dorobić.
            • dociek Re: tak sądzę... 04.05.13, 13:43
              Kandydatom na studia, a dla nich praktycznie nie jest ważne na jakie idą studia (poza wyjątkami), jest zasadniczo obojętne kto i co wykłada. Taką reformę edukacyjną zafundowała kolejnym pokoleniom polskiej młodzieży III RP, poczynając od wprowadzenia przez nawiedzonych polityków - gimnazjów, kończąc na ogłupianiu - poprzez spłycanie wiedzy, ideologizowanie historii oraz pozbawianiu zdolności do samodzielnego myślenia i to sprawdzanych prymitywnymi testami ze wszystkiego.

              wiadomosci.onet.pl/kraj/prof-boguslaw-sliwierski-zmierzamy-ku-edukacyjnej-,1,5485780,wiadomosc.html
        • tadek68 Re: doćku - czy na kierunku... 05.05.13, 08:12
          Gość portalu: bosman napisał(a):

          > "polityka publiczna" jest przedmiot: "Nepotyzm, kolesiostwo, partyjniactwo - as
          > pekty socjologiczne i praktyczne zastosowanie. Wymagania charakterologiczne i g
          > enealogiczne. "

          ja bym wydzielił tu jeden kierunek z nepotyzmu jako oddzielne zajęcia

          chodzi o ...aspekt szwagra w zatrudnieniu
          bo nikt z żyjących nie rozstrzygnął do końca, czy szwagier to rodzina

          a obowiązkowo ćwiczenia z zakresu...rozstrzygnięcia przetargowe z udziałem firmy należącej do szwagra, w formie bezpośredniej lub konsorcjum udziałowego

          ćwiczeń ma być wiele np.gdzie brać w łapę podczas konkursu przetargowego
          np. w kiblu w czasie konkursowej przerwy na siku ...czy rozstrzygnięcia w formie bankietowej i jak unikać brania wprost pod stołem przy kopertach z ofertami,

          aktualne stawki ...zwyczajowe, negocjowalne indywidualnie i ekstremalnie zalecane, za wydanie zgody na wycinkę alei zabytkowych drzew i wszelakich trudnych decyzji, niewykonalnych lub trudno wykonalnych

          techniki zamiatania pod dywan nadużyć w urzędzie


          dla rzeczników prasowych , jak kłamać z głowy żeby każdy myślał że to nudna prawda nie ma co szukać w tym kantu,

          jak wmówić bezrobotnemu, bez prawa do zasiłku żę żyje na szczęśliwej wyspie, a jego sytuacja jest komfortowa bo ma dużo wolnego czasu, a ten pocieszony tym, odpisałby 1 procent podatku dla KUL... by ten mógł odważniej bronić tych, co nazwali papieża ch...jem, bo to taka fajna moda

          trudniejsze zajęcia jak rozpoznać agenta CBA po zaroście na klacie, tylko dla absolwentek od prywatyzacji i prywaty w agencjach skarbu państwa

          a dla sympatyków o niskich wygranych, jak się nie dać złapać na cmentarzu z numerami totolotka i ołówkiem w łapie, a w drugiej z telefonem ...od Rycha przy uchu,

          dla kandydatów do GDDKiA jak skutecznie przepłacić za autostradę i wykiwać dostawców na grube miliony,...a żeby nie pyskowali.. zabrać im majątek za niezapłacone podatki, i pozamykać za nie płacenie pracownikom, a także jak zbudować getto tj pozamykać naród za ekranami bo łazi gdzie chce i robi co chce........i się spotyka bez zgody na zgromadzenie, a to niebezpieczne

          dla zarządzających nfz jak zorganizować wożenie karetką chorego do skutku, aż wyzionie ducha bo nie głosował na platformę i ma w domu ''radio maryja'', które utrudnia rządowi przepływ informacji, w sprawie gazociągu jamalskiego,

          oraz jak pić wódkę.. w oficjalnej delegacji na szybkiego, by nie kiwać się jak Europa plus.. cztery litery, w tę i w tamtę i nie bełkotać o zarodkach invitro, tylko o nauczyć się pisania raportów na wykładach profesor Anodiny

          i wreszcie jak wykonać modelową prywatyzację zakładów azotowych, za 1 złoty dla poradzieckiego miliardera Kagiebowa

          Oddzielne zajęcia fakultatywne mogą być dobrowolne z zakresu obronności, jak pozyskać środki unijne w dłuższej perspektywie, na uzawodowienie polskiej armii,tuż po jej całkowitej likwidacji......i jak wydać tę kasę na promocję polskich rakiet balistycznych, między resortowych

          na koniec, jak zlikwidować państwo kiedy ono już przestało istnieć i wybór mistrza ceremonii, tj tego co ostatni zgasi światło

          w zasadzie, można by opracować drogę ewakuacji dla wszystkich darmozjadów tj. bezużytecznych pasożytów publicznych, którzy żyją ze skromnych wielomilionowych, nagród wypłacanych okresowo

          ale Rejnery i tak wszystkich nie pomieszczą, to jakoś każdy musi sam..........pokombinować i sper....dzielać jak umie

          mundurowej młodzieży nam trzeba, to jasne by ...ten cały naród tego dzikiego kraju, trochę poskromić bo myśli co chce, robi co chce, chodzi gdzie chce i żyje ile chce

          ważne by ta akademia bezpieczniaków narodowych, dobrych metod szkolenia zaznała,

          a kryteria podstawowe to zaświadczenie o ukończeniu kursu wstępnego technik podsłuchowych i 2 przypadki donosicielstwa poświadczone dyplomem lub zaświadczeniem i oświadczenie kandydata o co najmniej 5 przypadkach czynu powszechnie uznanego za niemoralny...reszty się douczy

          i sam sobie poradzi

      • dociek Re: Nowe kierunki dla chętnych do pracy w budżetó 04.05.13, 15:33
        dociek napisał:


        > Jedno jest pewne, polska "budżetówka" w zakresie biurokracji, jakby nie była
        > nadal rozdymana ponad wszelki rozsądek, a już taka jest, nie przełknie takiego
        > potężnego kęsa z absolwentów nowych kierunków KULu i UMCSu.
        No chyba, że
        > są synkami, kuzynami, pociotkami i im podobnymi... tych, co siedzą u żłoba i za
        > łatwią swoim etaciki "na urzędach".
        >
        > Cały tekst: lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,13846936,Nowe_kierunki_dla_chetnych_do_pracy_w_budzetowce_.html#ixzz2SJ5Rrnqz


        Czytając artykuł w Kurierze można mieć jednak podejrzenie, że kilku absolwentów się jednak załapie, zanim upadnie III RP. Bo nasza Polska zadłuża się tak na masę , że niebawem zupełnie nie będzie co sprzedać na pokrycie zobowiązań, w tym na utrzymanie rzeszy urzędników.

        "114 mln zł zapłacą lubelscy podatnicy za utrzymanie urzędników prezydenta miasta, marszałka i wojewody. Zatrudnienie w tych trzech urzędach sięga 2,8 tys. i rośnie. Od początku roku ratusz zatrudnił 19 nowych osób. Co oznacza, że w każdym tygodniu szeregi magistrackich pracowników pęczniały średnio o ponad jedną osobę.
        - Trudno powiedzieć, ile jeszcze osób zatrudnimy. Na razie nie przekroczyliśmy zaplanowanego na ten rok limitu wzrostu zatrudnienia - zastrzega Beata Krzyżanowska, rzeczniczka prezydenta Lublina."


        www.kurierlubelski.pl/artykul/883974,lubelskie-armia-urzednikow-jest-coraz-liczniejsza,id,t.html
      • cozzie Re: Nowe kierunki dla chętnych do pracy w budżetó 04.05.13, 15:35
        Po zrobieniu licencjatu na UMCS, przekonaniu się, że niczego co może mi się przydać w pracy się tam nie nauczyłem, poszedłem na studia drugiego stopnia na AGH...

        I poczułem się oszukany tymi studiami na UMCS. Tu w ogóle nie ma co porównywać, badania, zaplecze techniczne, wykładowcy, którzy są praktykami a nie teoretykami zajmującymi się jedynie "nauczaniem". Czuję się oszukany, bo UMCS też obiecywał mi złote góry. Tyle, że z obietnicy się nie wywiązał...

        Ciekawe ilu da się nabrać na te nowe kierunki.

    • Gość: gosciu Studia na COOL na temat bezpieczeństwa? IP: *.dynamic.chello.pl 04.05.13, 20:47
      Pewnie będą uczyć o obronie przed ateizmem, luterstwem, syzmatykami i pohańcem.
      • Gość: bosman a co to za jedni... IP: *.dynamic.lte.plus.pl 05.05.13, 00:19
        ci "syzmatycy"?
        • Gość: bośmaniuś co to za palant nie wie co to syzmatycy IP: *.opera-mini.net 05.05.13, 08:59
          nevmenandr.net/tadeusz/class.php?w=syzmatyk
          • Gość: bosman Oho! kolejny znawca wszechrzeczy! IP: *.dynamic.lte.plus.pl 05.05.13, 11:11
            uważaj siuśku bo się udławisz tą wiedzą :-)
            Znasz na pamięć "Pana Tadeusza" czy ciotka wiki pomogła?
            • Gość: bośmaniuś Re: Oho! kolejny znawca wszechrzeczy! IP: *.opera-mini.net 05.05.13, 12:35
              nie kompromituj się swoją niewiedzą,na wikipedii nie ma hasła "sygmatyk"...ale taki siusiumajtek jak ty nawet nie potrafi tego sprawdzić bo nie posiadł umiejętności szybkiego obsługiwania klawiatury...a polskiej literatury jak każdy burak nie znasz:-)
        • Gość: gosciu Re: a co to za jedni... IP: *.dynamic.chello.pl 05.05.13, 13:23
          Pogardliwe określenie prawosławnych używane przez katolicki ciemny lud. Nieprawidłowa wymowa słowa "schizmatyk". Tak w średniowieczu Krzyżacy nazywali prawosławnych.
          • tadek68 Re: a co to za jedni... 06.05.13, 04:17
            Gość portalu: gosciu napisał(a):

            > Pogardliwe określenie prawosławnych używane przez katolicki ciemny lud. Niepraw
            > idłowa wymowa słowa "schizmatyk". Tak w średniowieczu Krzyżacy nazywali prawosł
            > awnych.

            takiego schiza jak ma nasza władza, nie ma ani krzyżak ani prawosławny ani luteranin
            tylko może jakiś zabobonnik, kuglarz magik akrobata

            co dla krzyżaka pogardliwe, dla innych mało znaczy, bo zapomniane
            to po co wracać, my polnysze szawajne...dla bojców z SS Galizien
            grzebiemy się w śmietnikach historii, by o cudnym dziele nauczania prawić
            i losy nauki z bezpieczeństwa narodowego rozważać,

            tylko te techniki nauczania... co to.....tam ma być? ...

            takie putinowskie oddziały kadetów jak w Moskwie co je tv pokazywała w filmie, na wzór kubańskich młodzieżowych służb specjalnych???bo mundurowe bezpieczniackie szkółki ma też korea północna....jaki model wybrano?... to ciekawe

            myślę że Moskiewski, bo to bliższe naszemu ''bezpieczeństwu'' narodowemu

            a nie wie ktoś, ..czy oddali ruscy ten telefon natowski, z wraku tupolewa i laptopa
            z kodami.....? jak by borowcy KUL skończyli to by oddali zaraz, a Putin do Donalda z telefonem w ząbkach i laptopem w łapkach, przyleciał i za rewolucję październikową przeprosił,

            a Donald niesiony w lektyce przez szwadrony mundurkowej młodzieży, wręczył by mu 2-ie nagie łupki z gazem, jako naszą odpowiedź na jego rurę...i memorandum, publicznie podarł, opluwając przy tym...posłańca bratniego ruskiego narodu

            a ten poszedł by, nie pocieszony i powiesił się z rozpaczy, na najbliższym drzewie i byłaby to brzoza, posadzona przez zastępy dzielnej, umundurowanej młodzieży polskiej

            i doszło by do unii polsko-rusko-litewsko-białoruskiej

            z pominięciem Ukrainy, do czasu wypuszczenia Timoszenko

            Angela Merkel mogła by wtedy spokojnie już zostać, cesarzem Zjednoczonej Europy
            a królem Zjednoczonego Królestwa Landów Wschodnich Czterech Narodów, został by dożywotnio... nasz wielki wódz Donald, z prawem dziedziczenia władzy przez syna Michała
            a po likwidacji banku NBP, wszelkie dobra zostały by ulokowane na wsze czasy... w nowym banku centralnym Amber Gold-2

            u nas bez zmian,...ale Lublin niestety, musiałby zmienić na zawsze nazwę i uzyskałby status Żuczego Grodu, kozła by się wyrzuciło bo przeżytek nie na temat, a nowa nazwa miasta to Żukowo Wielkie... i zostało by Parainwestycyjną Stolicą Zatok Miejskich ZTM

            wszystkie autobusy miejskie w kraju, musiały by jeździć przez ul. Diamentową koło brw

            jako nauka, co je czeka gdy będą się psuły...........

            co do reszty wprowadziło by się obowiązkowe tortury, jako zapobiegawczy środek profilaktyczny dla każdego obywatela.. który się ośmieli, nawet ukradkiem spojrzeć w kierunku górnej kończyny władzy, o nazwie ręka,

            niewidomych też ma to dotyczyć, ...nikt to nikt

            oczy w dół trzymać, a ręce tylko do klaskania i machania na wiwat, podczas tańca wodza na deptakowej kostce i przejazdu króla nowym vokswagenem, tak by... już z estakady na Filaretów widział, jak naród się raduje

            i za ...ścieżkę dla rowerów nad zalewem dziękuje, która się akurat rozleciała

            i za ...park Saski, że zamknięty jest tylko 15 lat, bo to muzeum ekologiczno-eksperymentalne, światowy test przyrodniczo-przetargowy...ile drzew trzeba wyciąć żeby robota się ruszyła, bo bez wycinki się wcale nie rusza i utylizacja samoistna, wyciętych drzew nie następuje tj. brak efektu znikającego drewna... jako demotywator
            robót...

            Gdyby udało się tylko przekonać WATYKAN, do wprowadzenia bardziej liberalnej, polityki w zakresie duchowości, to Miro Drzewiecki mógłby zostać kolejnym papieżem, prymasem by został Palikot, a kolegium kardynalskie wzbogaciło by się o nowe postaci Rycha, Zbycha, Anię Grodzką i Biedronia, a w każdym kościele zamiast zbiornika na wodę, trzeba było by ustawić automat do niskich wygranych, a zamiast Ewangelii...?

            ... listy apostolskie Donalda Tuska, od dzieciątka in vitro, zamiast pieśni.. obowiązkowe mają być treny pochwalne na cześć Platforny w stylu ,,Platformo ma...'' a slowo ojczyzna zakazane,

            nauki przedmałżeńskie były by obowiązkowe i wybijaniem zębów można by wytłumaczyć, tym żyjącym na kocią łapę, że musi być związek partnerski bo Państwo, musi mieć wszystko zarejestrowane,

            spowiedź by została ale uprawnienia spowiednika,miałby tylko minister finansów i wykaz grzechów głównych, byłby zapisany w przepisach podatkowych, a pokuty by nie było bo młodzież mundurowa, zgromadzona pod konfesjonałem, odprowadzała by delikwenta, ciężko okładając pięściami, wprost do karetki która by go woziła od szpitala do szpitala na głośnym sygnale, aż by oszalał i skonał lub przyznał się gdzie schował kasę...

            Każda msza, jak to msza miała by ...finał, ale zaraz po błogosławieństwie zamiast słowa Amen, każda msza kończyła by się Końcem Świata..za pomocą północno koreańskich rakiet, kupionych za polską wołowinę... z rasowych arabów i koniec byłby wielokrotny, by wybić choroby zakaźne i umysłowe w narodzie i uratować NFZ przed kapitulacją.

            ale to wszystko bajka, kto czytał ten wie dlaczego...no bo nie ma estakady na Filaretów

            a było o tym w treści, tego tekstu...maniakoalno-depresyjnego, po analizie miejskich cudów gospodarczych
    • saga-m Nowe kierunki dla chętnych do pracy w budżetówc... 06.05.13, 08:04
      Brakuje jeszcze jednego kierunku:jak wyrobić sobie szerokie plecy szukając pracy w urzędach.
      • dociek Re: Nowe kierunki dla chętnych do pracy w budżetó 07.05.13, 10:39
        Dla uzupełnienia "uniwersyteckiej oferty edukacyjnej dla CHĘTNYCH DO PRACY W BUDŻETÓWCE".

        gospodarka.dziennik.pl/praca/artykuly/426867,bezrobocie-po-polsku-czyli-po-studiach.html


        "W końcu marca w urzędach pracy zarejestrowanych było 266,6 tys. bezrobotnych po studiach – wynika z najnowszych danych resortu pracy. To o 13,1 proc. więcej niż przed rokiem. W efekcie pobity został nowy rekord. Nigdy wcześniej w Polsce nie było tak dużo osób z dyplomem wyższej uczelni, które nie mają zajęcia. Nie dość tego, ich liczba rośnie najszybciej. Bezrobotnych z wykształceniem zasadniczym zawodowym przybyło w ostatnim roku o 8,6 proc., liczba tych z policealnym i średnim zawodowym wzrosła o 7,7 proc., a tych z średnim ogólnokształcącym – o 6 proc.

        Eksperci nie mają wątpliwości, że winę za ten stan rzeczy po części ponosi szybki rozwój edukacji. Dzięki niej zdecydowanie zwiększyła się liczba osób z wyższym wykształceniem. Według danych GUS ma je już 28 proc. aktywnych zawodowo Polaków – to o ponad 12 proc. więcej niż przed dziesięcioma laty. Na rynku pracy jest więc już stosunkowo dużo osób po studiach.

        – Wobec tego, gdy bezrobocie rośnie, przybywa również bezrobotnych z dyplomem wyższej uczelni – zauważa prof. Henryk Domański z PAN. Dodaje, że dzieje się tak również dlatego, że nastąpiło nasycenie rynku różnymi specjalistami. Potwierdza to Jerzy Bartnicki, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kwidzynie. – Nie mamy ofert pracy m.in. dla absolwentów filologii, historii, pedagogiki, zarządzania czy marketingu. I prawdopodobnie długo ich nie będzie – twierdzi Bartnicki. Między innymi dlatego, że kurczy się liczba etatów w oświacie. Powód jest prosty – dzieci jest coraz mniej Ponadto także administracja na ogół nie przyjmuje nowych pracowników. – W sytuacji gdy nie ma wcześniejszych emerytur i wydłużony został wiek emerytalny, etaty w niej są zablokowane na długie lata – mówi Bartnicki.
        "
        • kwiatuszem Re: Nowe kierunki dla chętnych do pracy w budżetó 14.05.13, 18:32
          Po co komu takie studia, świat musi się wywrócić do góry nogami aby do słuzb mundurowych dostał się ktoś spoza rodziny funkcjonariuszy !!!! Mama czy Tata pracujący w służbach mundurowych "czatują" na wolne etaty i natychmiast córunbią czy synalka wpychają do słuzby, oczywiście taka osoba jest zawsze NAJLEPSZA !!????? bo jakżeż inaczej, ablo Mamuska czy Tatuś odchodzą na emeryturkę, a le pod warunkiem że córeńka czy synalek zostaną przyjęci do służby, więc "załatwiają" u tych którzy maja coś do powiedzenia przy przyjeciach , robią spotkania, przyjątka i praca jest, a taki zapewne lepszy wykształciuszek bez poparcia może czekać do sądnego dnia na przyjęcie . Tak się dzieje w obecnych służbach mundurowych, gdzie nikt nad tym procederem nie panuje. Czy ktoś wysilił sie i zrobił taką kontrolę, czy przegląd kto w jakim czasie i ile osób z rodzin funkcjonariuszy jest przyjmowanych ??? myślę że nawet CBA by ciężko było do tego dojść. Bo znamy takie przypadki, gdzie przyszłą synowa, czy zięć są przyjmowani tuż przed zawarciem związku małżeńskiego, aby nikt nie był w stanie tego przy przyjeciu udowodnić, a póxniej niech sobie szukają , spełnia wymogi i nikomu nic do tego dlaczego został przyjęty felek a nie wacek ????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja