Setki miejsc pracy. Kopalnia chce mieć swoją el...

08.05.13, 18:04
Widać że Karpiński jest w rządzie. Najpierw loty do Gdańska, teraz kwestia budowy elektrowni. Nie jest tajemnicą że Kozienicom i Puławom konkurent nie jest na rękę i elektrownia przy Bogdance jest specjalnie blokowana.
Dziwne tylko że wybrańcy narodu nie robią nic by to zmienić.
    • Gość: bosman nie bardzo wierzę w te tysiące miejsc pracy IP: *.dynamic.lte.plus.pl 08.05.13, 22:22
      w 2001 czy 2002 roku gdy trąba powietrzna "wycięła" 1/3 Puszczy Piskiej tambylcy liczyli na robotę przy porządkowaniu lasu, nasadzeniach itd. I co? - jak zwykle jajco. Przetargi na robotę wygrały firmy z innych regionów Polski i przywiozły swój sprzęt, ludzi. Miejscowa biedota mogła się oblizywać a przecież tam też są firmy specjalizujące się w gospodarce leśnej. Tu będzie to samo. Kontrakty dostana swojaki a tubylcy dwa rajskie ptaki: chu...a i żabę.
    • Gość: andrzej.filipowicz Zbudujemy nowy dom, jeszcze jeden nowy dom... IP: 89.167.0.* 08.05.13, 23:44
      on1950 napisał:

      > Widać że Karpiński jest w rządzie. Najpierw loty do Gdańska, teraz kwestia budo
      > wy elektrowni. Nie jest tajemnicą że Kozienicom i Puławom konkurent nie jest na
      > rękę i elektrownia przy Bogdance jest specjalnie blokowana.
      > Dziwne tylko że wybrańcy narodu nie robią nic by to zmienić.

      A tymczasem:
      "Komisja Europejska odmówiła wpisania elektrowni węglowej w Łęcznej na listę inwestycji zwolnionych z opłat za emisję dwutlenku węgla. Elektrownia, która miała zaoszczędzić polskiemu podatnikowi 33 mln euro rocznie, istnieje bowiem jedynie na papierze.

      Nowa elektrownia o mocy 800 MW miała powstać na 30-hektarowej działce w miejscowości Stara Wieś, blisko granicy z Ukrainą. Inwestycję miał zrealizować francuski koncern GDF Suez. Aby zapewnić Polsce wyższe limity na emisję dwutlenku węgla, a tym samym wielomilionowe ulgi, budowa musiała zostać fizycznie uruchomiona do końca 2008 r. Pozwolenia na emisję CO2 zostały wydane przed 30 czerwca 2011 r., zgodnie z derogacją 10c pakietu klimatycznego, który rząd Donalda Tuska przyjął cztery lata temu.

      Polski rząd bezzwłocznie zgłosił inwestycję w Łęcznej na listę przedsiębiorstw, które mają być objęte zwolnieniami z opłat za emisję dwutlenku węgla. Władze w Warszawie przekonywały Komisję Europejską, że „proces inwestycyjny został fizycznie rozpoczęty”. Bruksela uwierzyła i w listopadzie 2010 r. przyznała Polsce 98,3 mln euro bezpłatnych uprawnień na emisję CO2, czyli na ponad 404 mln ton. Niesłusznie. Jak wynika z informacji portalu EurActiv.com, budowa polskiej elektrowni węglowej to czysta fikcja. Jak wykazała rewizja inspektorów KE, w miejscu, w którym miała powstawać elektrownia, rośnie kukurydza. Po budowie ani śladu..."

      Zbudujemy niwy dom, jeszcze jeden nowy dom... na papierze i w telewizorze.
      • Gość: leonss Re: Zbudujemy nowy dom, jeszcze jeden nowy dom... IP: *.icpnet.pl 09.05.13, 10:39
        Elektrownia w pobliżu Kopalni to najtańsza elektrownia w Polsce ,ponieważ bezpośrednio bez transportu np kołowego czy kolejowego paliwo
        ? jest na miejscu .W/w elektrownia warto budoać nawet kosztem umownych kar ? buyć może rządy przepisy w Brukseli się zmienia .Przysłowie są brutalne ale niekiedy prawdziwe co masz w d......e to Ci nikt nie wyłupie .Ta elektrownia dała by prąd około lub ponad 2 mil ludzi
        • andrzej.filipowicz Zbudujemy domy dwa i trzy jak trza 09.05.13, 22:25
          Gość portalu: leonss napisał(a):

          > Elektrownia w pobliżu Kopalni to najtańsza elektrownia w Polsce ,ponieważ bez
          > pośrednio bez transportu np kołowego czy kolejowego paliwo
          > ? jest na miejscu .W/w elektrownia warto budoać nawet kosztem umownych kar ? bu
          > yć może rządy przepisy w Brukseli się zmienia .Przysłowie są brutalne ale nie
          > kiedy prawdziwe co masz w d......e to Ci nikt nie wyłupie .Ta elektrownia dała
          > by prąd około lub ponad 2 mil ludzi

          Zacznij czytać ze zrozumieniem, bo mój cytat dotyczył nie żadnej budowy, a ordynarnego i prostackiego wyborczego oszustwa. Wróć jeszcze raz do zapodanego przeze mnie cytatu i zestaw daty z wyborczym kalendarzem, a może wtedy zrozumiesz, że robisz nie za maszynkę, a koszkę do kiełbasy... wyborczej.

          Ta "elektrownia", o której piszemy nie dała nic poza wstydem i hańbą, bo oszustwo nie zostało odkryte w kraju, a poza jego granicami.

          Chcesz robić za kiszkę do wyborczej kiełbasy koalicji PO - PSL i zdeklarowanych postkomunistów to rób ale innych w to nie mieszaj, bo wyjdzie z tego kiszka... stolcowa.


Inne wątki na temat:
Pełna wersja