Rozmowa z Anną Bielecką

IP: 80.51.249.* 28.07.04, 17:19
Szkoda tylko, że macie marne efekty w działalności wychowawczej!

Niczym nie przypominający polskiego, model rodziny Wioskowej, oderwany od
polskiej rzeczywistości, w którym dziećmi opiekuje się samotna kobieta
mieszkająca w domku jednorodzinnym na terenie Wioski, nie mająca męża
(chłopa) do dyspozycji, tylko - UWAGA -> Ciocię Wioskową -> nie spełnia
swojej roli. Trzeba dodać - Matka Wioskowa to kobieta nie mająca własnych
dzieci, a przez to nie doświadczona w roli Matki. Przecież to jest chore!

Żeby taka Matka miała chociaż wyższe wykształcenie pedagogiczne lub
psychologiczne, co po części rekompensowało by brak doświadczenia w
prowadzeniu rodziny - a skąd, w wiekszości Matki mają wykształcenie średnie,
a co gorsze nawet zawodowe.

Poza tym brak standardów opieki i wychowania powoduje, że dzieci
rozpoczynające samodzielne życie, są zupełnie niedostosowane do życia w
społeczeństwie. % dzieci, którym się powiodło i poradziły sobie w
samodzielnym życiu jest dużo mniejszy niż dzieci które sobie nie poradziły!

Tworzycie patologię zamiast jej zapobiegać!

Przeznaczacie na dzieci za dużo pieniędzy, rozpuszczacie je! Nadmiar
pieniędzy w opiece nad dziećmi z patologicznych rodzin nie pomaga lecz
szkodzi. Waszym dzieciom wydaje się, że są bezkarne, że nie muszą pracować,
że wszystko im wolno, bo dzięki temu, że są z Wioski każdy poda im pomocną
dłoń i usprawiedliwi złe zachowanie czy nawyki.

Produkujecie kaleki i niedojdy, a wydaje wam się, że wychowujecie!

Jesteście chorzy i wasza instytucja jest też chora! Wymagacie leczenia i
pomocy bardziej niż dzieci które do was trafiają!
    • Gość: BanG Re: Czy UMCS musi "naukowo" wspierac patologie? IP: 129.81.192.* 28.07.04, 18:05
      To prawda co napisal (napisala) "BleBleBle".
      To jest tworzenie i gratyfikowanie sytuacji
      potencjalnie PATOLOGICZNEJ !!!
    • Gość: Renata Re: Rozmowa z Anną Bielecką IP: 212.160.135.* 28.07.04, 23:14
      Chętnie napisałabym to samo, ale nie muszę, bo bardzo trafnie zrobił(a) to
      BleBleBle. Podpisuję się pod każdym słowem, ale bez satysfakcji. Bo to bardzo
      przykre i smutne - mam na mśli te matki i ciotki. Wiem, że to model austriacki i
      nie można robić od niego odstępstw, ale przecież można stworzyć cos swojego,
      zdrowego. Żeby było miejsce i dla kobiety, i dla mężczyzny u jej boku. Żeby
      dzieci uczyły się normalnych, zdrowych więzi między kobietą i mężczyzną.
      Przecież to dla nich bagaż na całe dorosle życie. I lepiej, żeby był normalny, a
      nie patologiczny. Matki nie żyją z ciotkami w normalnym świecie. I dzięki Bogu!
    • Gość: też ble- ble Re: Rozmowa z Anną Bielecką IP: *.krasnik-fabryczny.sdi.tpnet.pl 29.07.04, 14:59
      A może by autorzy listów postarali się zajrzeć do Wiosek, porozmawiali by,
      dowiedzieli się jak jest. Oglądać z boku, powtarzać zasłyszane opinie często
      sfrustrowanych ludzi, niedojrzałych wychowanków, skrzywdzonych sierot jest
      łatwo. Trochę trudniej pracować w tym środowisku i wyprowadzać z patologii,
      która często jest u początku drogi życiowej dzieci z Wiosek i wyssana z mlekiem
      matki.
      Kochani autorzy listów możecie także spróbować pracować z dziećmi opuszczonymi
      przez rodziców w dowolnej i wybranej przez siebie formie. Życzę powodzenia?
    • Gość: Hello ! Re: Rozmowa z Anną Bielecką IP: 80.51.249.* 29.07.04, 23:23
      Czy w Polsce mało jest młodych, wykształconych i bezdzietnych małżeństw, które
      mogłyby stworzyć normalną rodzinę zastępczą w Wiosce? Mało małżeństw które mają
      jedno dziecko i nigdy nie będą miały więcej mimo szczerych chęci?

      Dlaczego nie wyszukujecie takich ludzi? Wiem, że to trudne bo mimo że są, to
      nie wszystkie się nadają, ale wsród nich sa takie, ktore spełniają wszystkie
      warunki! Trzeba tylko chcieć zarówno wyszukać jak i stworzyć takim rodzicom
      odpowiednie warunki pracy i życia, nie tylko finansowe ale i organizacyjne,
      formalne! Trzeba chcieć się zreformować i wprowadzić zmiany!

      Ale po co skoro można skopiować wzór z innego kraju nie patrząc na to dlaczego
      jest taki a nie inny? Tylko czy o to chodzi?

      Idea Wiosek jest dobra, tylko forma zła (beznadziejna)! Do roboty - a jest co
      robić! To jest POLSKA!
      • Gość: Janina Re: Rozmowa z Anną Bielecką IP: *.resetnet.pl 02.08.04, 21:51
        Jestem przekonana,że system wychowawczy jest kaleki skoro opiekę w wioskach
        stanowią prawie same kobiety: matki, ciotki, psychologowie i pedagodzy. Na
        dodatek dyrektorem w Domu Młodzieży jest kobieta. Czy te dzieci mają jakiś wzór
        mężczyzny?
Pełna wersja