Pamiętacie makarony Malma? Dla nas oznaczają no...

17.06.13, 15:39
Chyba można to nazwać chichotem historii ;)
    • Gość: caroline Re: Pamiętacie makarony Malma? Dla nas oznaczają IP: *.tvteletronik.pl 17.06.13, 20:20
      Tylko się cieszyć, bo będą dodatkowe miejsca pracy, a o to dzisiaj nie tak łatwo....
      • Gość: andrzej.filipowicz A będą? IP: 89.167.0.* 17.06.13, 20:48
        Pokaż jeden przypadek gdzie przybyło miejsc pracy po administracyjnym i systemowym zamordowaniu jakiejś firmy.

        To, że temat dotyczy mojego miasta i tego, że ktoś coś obiecuje nie oznacza, że mam się cieszyć i ekscytować czymś co powstało na cudzym nieszczęściu.

        Nie wiem czy Ty wiesz, że ponad 100 byłych pracowników firmy "Malma" chciało wykupić tę firmę i markę od syndyka i pomimo korzystnego sądowego wyroku w tym zakresie państwo polskie im to uniemożliwiło.

        Mam wierzyć, że powstaną nowe miejsca pracy w sytuacji kiedy w ich obronie były właściciel rzeczonej marki i firmy prowadził głodówkę pod sejmem RP?

        Znasz inny przypadek żeby właściciel i pracodawca założył strajk głodowy w obronie własnej i swoich pracowników?

        Miałem okazję osobiście poznać Michela Marbot i tyle powiedzieć mogę, że 1000 obiecanych nowych miejsc pracy nigdy nie będzie warte 1 miejsca pracy w czasie kiedy firmą i marką "Malma" zarządzał jej były właściciel.

        Firma "Malma" i jej były właściciel zostali załatwieni przez państwo polskie tak jak dziesiątki, setki i tysiące prawdziwych przedsiębiorców, których w każdym innym kraju na piedestale by stawiano, a nie puszczano z przysłowiowymi torbami.

        Pokaż jedna konkretną gwarancję na to co jest w sferze obietnic nowego właściciela.

        • diabelskipomiot Re: A będą? 17.06.13, 22:47
          Lepiej, że ktoś kupił zawsze niż by miało stać. A skoro kupili to raczej zamierzają produkować, bo nie kupili raczej dla samego posiadania. A jak będzie produkcja to będą i miejsca pracy.
          • Gość: andrzej.filipowicz Powiedz to byłemu właścicielowi i pracownikom IP: 89.167.0.* 17.06.13, 22:57
            diabelskipomiot napisał:

            > Lepiej, że ktoś kupił zawsze niż by miało stać. A skoro kupili to raczej zamier
            > zają produkować, bo nie kupili raczej dla samego posiadania. A jak będzie produ
            > kcja to będą i miejsca pracy.

            Przykro mi, że nie zrozumiałeś o czym pisałem, bo teraz wygląda tak jakbyś pochwalał budowę stadionu w terenach zalewowych tylko dlatego, że wcześniej Cukrownia Lublin została administracyjnie zlikwidowana, a wraz z nią niemal 5000 tysięcy miejsc pracy(stali, sezonowi + zakontraktowani).

            Skoro o tym mowa, to administracyjna i anty wolnorynkowa likwidacja Cukrowni Lublin była niczym w porównaniu do systemowej eutanazji firmy "Malme".

            Czymże działania obecnych władz różnią się od sztucznego głodu wywołanego przez komunistów na Ukrainie - tym, ze są bardziej humanitarne, bo uderzają w wybrane firmy i gałęzie przemysłu, a nie całe regiony?
            • Gość: andrzej.filipowicz Post scriptum IP: 89.167.0.* 17.06.13, 23:03
              Miało być 500 osób, a nie 5 tysięcy. Z drugiej strony rzecz biorąc i patrząc na strukturę kontraktowanych przez Cukrownie Lublin rolników i plantatorów pewnie i tyle by się uzbierało....
              • pikanterion Re: Post scriptum 17.06.13, 23:45
                To chyba trochę inna sytuacja bo tu nikt pod nikogo nie robił miejsca. Ja to zrozumiałem w ten sposób, że jak już mieliśmy to nieszczęście, że firma upadła i sporo osób straciło pracę, to szczęściem w tym nieszczęściu jest to że ktoś to w ogóle jeszcze kupił i że kogoś zatrudni. Wiadomo, że nigdy nie jest dobrze jak firma upada, co do tego nikt się nie kłóci.
                • Gość: andrzej.filipowicz Widzisz jak układ zamkniety chce IP: 89.167.0.* 18.06.13, 19:59
                  pikanterion napisał:

                  > To chyba trochę inna sytuacja bo tu nikt pod nikogo nie robił miejsca. Ja to zr
                  > ozumiałem w ten sposób, że jak już mieliśmy to nieszczęście, że firma upadła i
                  > sporo osób straciło pracę, to szczęściem w tym nieszczęściu jest to że ktoś to
                  > w ogóle jeszcze kupił i że kogoś zatrudni. Wiadomo, że nigdy nie jest dobrze ja
                  > k firma upada, co do tego nikt się nie kłóci.

                  Ta firma upadła podobnie jak Cukrownia Lublin - różnica jest taka, że jedną żywcem zamordowali powołując się na UE, a drugą powołując się na banki.

                  Tak Cukrownia Lublin jak i firma "Malma" generowały zyski, a nie straty, tak więc cieszenie się z tego powodu, że ktoś je kupił albo przejął rynki zbytu byłoby czystą hipokryzją.

                  Wyobraź sobie, że nagle bank stawia w stan natychmiastowej wymagalności Twoje zobowiązania, a dla ich zabezpieczenia blokuje wszelkie przepływy finansowe i zajmuje rodzinne auto, dom i wszystko inne za kredyt kupione i to pomimo, że terminowo płaciłeś każdą ratę...

                  To nie była żadna upadłość, a bandyckie morderstwo w świetle majestatu RP - to co nastąpiło później porównać można tylko z paserstwem!
        • Gość: OnLbn Re: A będą? IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.13, 01:48
          > To, że temat dotyczy mojego miasta i tego, że ktoś coś obiecuje nie oznacza, że
          > mam się cieszyć i ekscytować czymś co powstało na cudzym nieszczęściu.

          Ileś razy na naszym nieszczęściu przenoszono lub likwidowano w Lublinie miejsca pracy, więc z sytuacji odwrotnej trzeba się cieszyć. Takie jest życie
          • Gość: andrzej.filipowicz Nie czyń drugiemu... IP: 89.167.0.* 18.06.13, 20:07
            Gość portalu: OnLbn napisał(a):

            > > To, że temat dotyczy mojego miasta i tego, że ktoś coś obiecuje nie oznac
            > za, że
            > > mam się cieszyć i ekscytować czymś co powstało na cudzym nieszczęściu.
            >
            > Ileś razy na naszym nieszczęściu przenoszono lub likwidowano w Lublinie miejsca
            > pracy, więc z sytuacji odwrotnej trzeba się cieszyć. Takie jest życie.

            Tak jest. Jutro to samo zrobią z Twoją firmą i rodziną i ktoś inny ucieszy się i powie - takie jest życie...
          • Gość: WRRRR! Re: A będą? IP: *.xdsl.centertel.pl 18.06.13, 20:13
            i to ze na części produkowanych makaronów będzie napis"Malma"da niby nowe miejsca pracy?no nie da,po prostu część makaronów będzie pakowana w woreczki z nowym napisem:-)
        • Gość: caroline Re: A będą? IP: *.tvteletronik.pl 18.06.13, 20:41
          Sama lubella mówi o nowych miejscach pracy, dla mnie to logiczne, skoro chcą wznowić produkcję, do tego potrzeba ludzi. Miło też z ich strony, że pamiętają o byłych pracownikach malmy.
          • Gość: andrzej.filipowicz Zapewne tak samo jak mogli wykupic zakład... IP: 89.167.0.* 18.06.13, 23:24
            Gość portalu: caroline napisał(a):

            > Sama lubella mówi o nowych miejscach pracy, dla mnie to logiczne, skoro chcą wz
            > nowić produkcję, do tego potrzeba ludzi. Miło też z ich strony, że pamiętają o
            > byłych pracownikach malmy.

            Pewnie nie wiesz, że Lubella otrzymała zgoła inne i korzystniejsze warunki zakupu firmy "Malma" niż jej byli pracownicy. Mam wierzyć, że teraz nowy nabywca będzie zachowywał się inaczej niż uczynił to przed sądem?
    • Gość: gosc Re: Pamiętacie makarony Malma? Dla nas oznaczają IP: *.nplay.net.pl 17.06.13, 22:23
      smacznego dla tych ktorzy jedza marke
    • stuntman-mark Re: Pamiętacie makarony Malma? Dla nas oznaczają 17.06.13, 23:09
      To bardzo pozytywna informacja, bo dobra marka wróci na rynek. Kiedyś kupowałem Malmę i fajnie, że będą znowu dostępne.
    • seth-gecko Pamiętacie makarony Malma? Dla nas oznaczają no... 17.06.13, 23:15
      Region na Lubelszczyźnie słynie z dobrej żywności - niech się firmy tutaj rozwijają - bo dla nas to lepiej. Dużo tu naprawdę fajnych spółek.
      • Gość: Były pracownik Re: Pamiętacie makarony Malma? Dla nas oznaczają IP: *.ip.netia.com.pl 18.06.13, 00:42
        Żesz kur... ludzie! Naprawdę jesteście tacy głupi czy tylko udajecie? Co tu się niby rozwija? Czym jest Lubella: prezio z Wadowic, plus trochę kierowników - w końcu ktoś musi pilnować produkcji. Reszta to lubelacy na głodowych pensjach. Lubella to tylko zakład produkcyjny. Jedyne co mogą zrobić to wyprodukować makarony w ilości żądanej przez Wadowice. Nawet podatki płacone są w Wadowicach. To, że wszystkie zyski tam idą to chyba dla wszystkich oczywiste. O firmie można mówić, że jest "nasza" jeśli jest kompletna. Ma lubelski zarząd, marketing i sprzedaż. Bierze udział w życiu społeczności lokalnej np. poprzez mecenat wydarzeń kulturalnych. Przypominacie sobie żeby Lubella w czymś brała udział? Nie? No i słusznie. Firma w nic się nie angażuje, bo nie ma nic do gadania.
        W Lublinie upadł już prawie cały przemysł. Jesteśmy bananową republiką dla warszawki albo takich Wadowic. Albo produkują u nas towary bo siła robocza prawie darmowa, albo je nam przysyłają.
        • schyderca Re: Pamiętacie makarony Malma? Dla nas oznaczają 18.06.13, 10:52
          Gość portalu: Były pracownik napisał(a):

          " O firmie można
          > mówić, że jest "nasza" jeśli jest kompletna. Ma lubelski zarząd, marketing i sp
          > rzedaż. Bierze udział w życiu społeczności lokalnej np. poprzez mecenat wydarze
          > ń kulturalnych. Przypominacie sobie żeby Lubella w czymś brała udział? Nie? No
          > i słusznie."

          Proponuję przegląd imprez kulturalnych, sportowych itp. i sprawdzenie, czy na którymś jest logo Lubelli.
        • schyderca Re: Pamiętacie makarony Malma? Dla nas oznaczają 18.06.13, 10:58
          Były pracowniku, zanim zaczniesz pluć jadem, sprawdź fakty.Oto kilka przykładów, proszę sprawdzić loga sponsorów, patronów, partnerów czy jak ich zwał. I pozbądź się nadmiaru żółci ;)

          www.mbp.lublin.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=166&Itemid=289
          kozienalia.lublin.pl/?page/show/sponsors
          maraton.lublin.eu/pl/
          • Gość: goscio Re: Pamiętacie makarony Malma? Dla nas oznaczają IP: *.dynamic.chello.pl 19.06.13, 20:52
            www.przedszkole64.bajkowestrony.pl/index.php/otherpages/index/25/25#miejsce
        • Gość: samers Re: Pamiętacie makarony Malma? Dla nas oznaczają IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.13, 15:32
          "Nasza" w sensie polska. Gdyby wykupiła to jakaś firma zagraniczna, która transferowałaby zysk zagranicę albo jeszcze wywiozła z kraju środki produkcji to co, lepiej by było? Albo gdyby wszystko stało i rdzewiało?
          • Gość: andrzej.filipowicz Czyja? IP: 89.167.0.* 18.06.13, 20:10
            Gość portalu: samers napisał(a):

            > "Nasza" w sensie polska. Gdyby wykupiła to jakaś firma zagraniczna, która trans
            > ferowałaby zysk zagranicę albo jeszcze wywiozła z kraju środki produkcji to co,
            > lepiej by było? Albo gdyby wszystko stało i rdzewiało?

            Tak samo polska jak banki, które mają Twoją hipotekę...
            • Gość: misterious Re: Czyja? IP: *.dynamic.chello.pl 19.06.13, 23:39
              Ja nie rozumiem, Ciebie konkurencja zatrudnia czy jak? Czepiasz się wszystkich wypowiedzi, szukasz dziury w całym, po co?!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja