Dodaj do ulubionych

Oni zbudują kilkadziesiąt kilometrów nowych tra...

12.07.13, 19:43
trzeba też wyznaczyć pasy dla motocyklistów i skuterów,przecież kierujący nimi też są narażeni na wypadki,i tak samo jak cykliści nie maja żadnego zabezpieczenia,w postaci zderzaka czy strefy zgniotu.Tylko ci,w odróżnieniu od cyklistów,płacą podatek drogowy,akcyzę i OC! i rzecz najważniejsza,nie są anonimowi!Należy niezwłocznie przystąpić do budowy ścieżek dla motocykli i skuterów!koniec dyskryminacji!od jutra będę jeździł skuterem po chodniku!zobaczymy czy policja będzie równie pobłażliwa,jak w stosunku do cyklistów!
Obserwuj wątek
    • micra w pełni zgoda 13.07.13, 10:21
      (piszę to jako rowerzysta)
      Niestety, ale z jednej ludzie domagają się ścieżek, płaczą, jak są ścieżki z kostki, a z drugiej gdy już są ścieżki/pasy to i tak chodnikami jeżdżą, jeżdżą po przejściach. Wystarczy się Krochmalną przejechać, gdzie standardem jest jazda chodnikiem, jazda jednokierunkowym pasem pod prąd. A w innych miejscach jazda po jezdni (bo jest szybciej - bo nie ma krawężników), wciskanie się między samochody i pretensja, że ktoś nie zauważył oraz jazda bez oświetlenia lub z oświetleniem migającym.

      Przednie migające jest dopuszczalne, ale jak dla mnie to kolejny przykład kretynizmu - wyróżniania się, bo dlaczego jako kierowca samochodu mam inaczej traktować rower, a inaczej skuter lub motocykl? A rowerzyści nawet na ścieżkach zamiast sobie drogę oświetlać to oślepiają migającym, podobnie z tyłu - migające? Dlaczego mam inaczej traktować rower od np. skutera? I jeden i drugi powinienem minąć w tej samej odległości - niestety - miganie odciąga uwagę od innych uczestników ruchu.
    • trzecioswiatowiec Ścieżki są wszędzie na zachodzie Europy 13.07.13, 11:48
      W każdym mieście w Europie Zachodniej, rowerzysta jest w mieście na uprzywilejowanej pozycji. Wystarczy wybrać się do Niemiec żeby to zobaczyć. Tam na pierwszym miejscu jest rowerzysta, potem autobus miejski a dopiero na końcu samochód osobowy. Dopiero wtedy w mieście da się żyć, nie wdycha się nadmiaru spalin i nie ma korków. Jeśli ktoś tego nie rozumie, a nie rozumie tego np. hrabiaski, nie powinien wypowiadać się na forum bo sieje tylko nienawiść. Jako rowerzysta jestem przerażony poziomem nienawiści wobec mnie.
      • tajnos.agentos Re: Ścieżki są wszędzie na zachodzie Europy 13.07.13, 12:09
        trzecioswiatowiec napisał:

        > W każdym mieście w Europie Zachodniej, rowerzysta jest w mieście na uprzywilejo
        > wanej pozycji. Wystarczy wybrać się do Niemiec żeby to zobaczyć. Tam na pierwsz
        > ym miejscu jest rowerzysta, potem autobus miejski a dopiero na końcu samochód o
        > sobowy.

        Zupełnie nie rozumiem po co tu jeszcze siedzisz? Źle??? To wyprowadź się no Niemiec, zobaczysz jak to wygląda naprawdę, będziesz zadowolony.
        • tadek68 Re: Ścieżki są wszędzie na zachodzie Europy 14.07.13, 00:35
          tajnos.agentos napisał:

          > trzecioswiatowiec napisał:
          >
          > > W każdym mieście w Europie Zachodniej, rowerzysta jest w mieście na uprzy
          > wilejo
          > > wanej pozycji. Wystarczy wybrać się do Niemiec żeby to zobaczyć. Tam na p
          > ierwsz
          > > ym miejscu jest rowerzysta, potem autobus miejski a dopiero na końcu samo
          > chód o
          > > sobowy.
          >
          > Zupełnie nie rozumiem po co tu jeszcze siedzisz? Źle??? To wyprowadź się no Nie
          > miec, zobaczysz jak to wygląda naprawdę, będziesz zadowolony.

          a ty może ustaw sobie namiot na formule 1, bo widać że ważne jest kółko w łapkach i szyba przed nosem, a pedał gazu wciskać ile wejdzie, gdy podeszwa w bucie pól kilo na traktorze

          typowo buraczana postawa jak u większości kierowców, nie ma się co popisywać takim tekstem, u Niemców cienko byś piskał...warto jednak poszukać ten torek formuły przy polu buraczanym

          gumy sobie sprawdzisz

          i pobluzgasz jak ktoś zajedzie, a najlepiej od razu walnij w bandę, czasem jak się walnie czaszką o coś zdrowo, rozum wraca... ale tylko czasem... niestety
          • tajnos.agentos Re: Ścieżki są wszędzie na zachodzie Europy 14.07.13, 10:09
            Ulżyłeś sobie? No to spuść wodę, bo smród. Powalają mnie "argumentacje" w stylu :bo w Niemczech", "bo w Amsterdamie", "bo w Szwecji"... A jak jest w Argentynie, w Tokio, w Nowej Zelandii i co to wszystko ma wspólnego z Lublinem? Kiedy w Lublinie - wzorem wszystkich cywilizowanych miast w każdej ej dzielnicy powstaną "tereny bezsmyczowe" - czyli odpowiednio wyposażone miejsca do wyprowadzania psów? Tu nie jesteśmy nawet "100 lat za Murzynami", bo takie rzeczy widuje się nawet w porządnych miastach w Afryce, u nas tylko straszy się mandatami. Typowo polskie buractwo: tworzenie na siłę obywateli drugiej i trzeciej kategorii oraz publicznych wrogów, żeby było na kogo zwalić całą winę za czyjąś głupotę, prostactwo, niekompetencję i brak wyobraźni.
            • Gość: karol Re: Ścieżki są wszędzie na zachodzie Europy IP: *.ae1x367.dhiblang.lubman.net.pl 14.07.13, 10:42
              Spokojnie, po co te nerwy...
              Tu nawet nie trzeba nie wiadomo jakiej infrastruktury, żeby i rowerzyści i kierowcy czuli się bezpiecznie. Wystarczy trochę życzliwości i zrozumienia na drodze. Tylko o aż tyle.
              Fajnie, że coraz więcej Polaków uczy się od Niemców czy Holendrów, że zamiast trąbić czy wymachiwać pięścią lepiej jest przebaczyć czyjś błąd, bo nikt nie jest świętym.
              Uśmiech więcej zdziała niż nerwy i złorzeczenie.
              Czy to naprawdę taki wysiłek, żeby zatrzymać się przed przejściem dla pieszych i uśmiechnąć się do kogoś, kto chce przejść?
              Tak samo z rowerami. Trochę więcej tolerancji - tak jak w każdej innej dziedzinie życia.
              Co do psów. To nie kwestia wybiegów i specjalnych koszy. To kwestia kultury.
              Więcej uśmiechu, bo się pozjadamy!
              • tajnos.agentos Re: Ścieżki są wszędzie na zachodzie Europy 14.07.13, 11:06
                Gość portalu: karol napisał(a):

                > Czy to naprawdę taki wysiłek, żeby zatrzymać się przed przejściem dla pieszych
                > i uśmiechnąć się do kogoś, kto chce przejść?

                Wszystko zależy od okoliczności. Bywa, że uprzejmość wynika z głupoty i nikomu niczego nie ułatwia, wręcz przeciwnie.

                > Tak samo z rowerami. Trochę więcej tolerancji - tak jak w każdej innej dziedzin
                > ie życia.

                "Więcej tolerancji" dotyczy wszystkich - także a nawet szczególnie nawiedzonych rowerowych działaczy.

                > Co do psów. To nie kwestia wybiegów i specjalnych koszy. To kwestia kultury.
                > Więcej uśmiechu, bo się pozjadamy!

                Właśnie infrastruktura dostosowana do realnych potrzeb wszystkich, nie tylko do aktualnie obowiązującej ideologii i potrzeb tylko wybranych, aktualnie popieranych grup w wybranych tematach jest przejawem kultury. Więcej otwartości i tolerancji dla wszystkich, skoro chce się mieć "jak na Zachodzie", gdzie parki do wyprowadzania psów są normą wszędzie. :P
      • tadek68 Re: Ścieżki są wszędzie na zachodzie Europy 14.07.13, 01:10
        trzecioswiatowiec napisał:

        > W każdym mieście w Europie Zachodniej, rowerzysta jest w mieście na uprzywilejo
        > wanej pozycji. Wystarczy wybrać się do Niemiec żeby to zobaczyć. Tam na pierwsz
        > ym miejscu jest rowerzysta, potem autobus miejski a dopiero na końcu samochód o
        > sobowy. Dopiero wtedy w mieście da się żyć, nie wdycha się nadmiaru spalin i ni
        > e ma korków. Jeśli ktoś tego nie rozumie, a nie rozumie tego np. hrabiaski, nie
        > powinien wypowiadać się na forum bo sieje tylko nienawiść. Jako rowerzysta jes
        > tem przerażony poziomem nienawiści wobec mnie.

        bzdura... rowerzysta jest najwyżej na drugim miejscu...pierwszy zawsze jest... pieszy bo ma zero szans w spotkaniu z każdym pojazdem,

        o tym zapominają rowerzyści pędząc po chodnikach, nie zważając na pieszych bezmyślnie wjeżdżając w tłum na PRZYSTANKU, a tu rower w ogóle nie powinien się znaleźć, tak samo jak skuter samochód i żaden inny pojazd, za to powinny być wysokie kary, bo rower da się przeprowadzić przez przystanek ale trzeba tyłek z siodełka zdjąć....stąd nienawiść

        sam korzystam z roweru ale to co nagminnie dzieje się na chodnikach przeraża, prawie każdy rowerzysta zapomina, że na chodniku jest gościem bo to miejsce dla pieszych, więc nie rób wykładu o uprzywilejowaniach

        ostrożnie.....z głową i szacunkiem dla innych, wszystkim da się jechać i rowerem i autem, ale najpierw trzeba myśleć o innych, a potem o przyjemności z jazdy i jechać szybko tam gdzie nie ma ruchu....i nie ma pieszych na trasie

        kiedy nie korzystasz z roweru popatrz w wersji pieszej ...jak jadą inni po chodnikach lub przez przystanek pełen ludzi, zakumasz dlaczego nas nie lubią inni...ci bez roweru

        a ścieżki ok powinny być bo na całym świecie są i ułatwi to komunikację, jak nowa jezdnia, chodnik do sklepu i autostrada ,,A ileś tam''
    • tajnos.agentos Re: Oni zbudują kilkadziesiąt kilometrów nowych t 13.07.13, 12:03
      hrabiaski napisał:

      > trzeba też wyznaczyć pasy dla motocyklistów i skuterów,przecież kierujący nimi
      > też są narażeni na wypadki,i tak samo jak cykliści nie maja żadnego zabezpiecze
      > nia,w postaci zderzaka czy strefy zgniotu. /.../ od jutra będę jeździł skuterem po chodniku!zobaczymy czy policja będz
      > ie równie pobłażliwa,jak w stosunku do cyklistów!

      Brawo, popieram w całej rozciągłości! Posegregować w cholerę ten ruch publiczny: osobne kanały komunikacyjne dla pieszych, wózków inwalidzkich, rowerów, hulajnóg, deskorolek, skuterów, motocykli, samochodów osobowych, samochodów dostawczych, samochodów ciężarowych oraz autobusów i trolejbusów zbiorowej komunikacji publicznej - i drakońsko karać mandatami za łamanie przepisów! Nie zapomnieć o koniarzach, ja i myślę że wielu innych Lublinian chciałoby dojeżdżać do pracy wierzchem albo bryczką. :)))
      • tadek68 Re: Oni zbudują kilkadziesiąt kilometrów nowych t 14.07.13, 00:47
        tajnos.agentos napisał:

        > hrabiaski napisał:
        >
        > > trzeba też wyznaczyć pasy dla motocyklistów i skuterów,przecież kierujący
        > nimi
        > > też są narażeni na wypadki,i tak samo jak cykliści nie maja żadnego zabez
        > piecze
        > > nia,w postaci zderzaka czy strefy zgniotu. /.../ od jutra będę jeździł sk
        > uterem po chodniku!zobaczymy czy policja będz
        > > ie równie pobłażliwa,jak w stosunku do cyklistów!
        >
        > Brawo, popieram w całej rozciągłości! Posegregować w cholerę ten ruch publiczny
        > : osobne kanały komunikacyjne dla pieszych, wózków inwalidzkich, rowerów, hulaj
        > nóg, deskorolek, skuterów, motocykli, samochodów osobowych, samochodów dostawcz
        > ych, samochodów ciężarowych oraz autobusów i trolejbusów zbiorowej komunikacji
        > publicznej - i drakońsko karać mandatami za łamanie przepisów! Nie zapomnieć o
        > koniarzach, ja i myślę że wielu innych Lublinian chciałoby dojeżdżać do pracy w
        > ierzchem albo bryczką. :)))

        o niewidomych zapomniałeś i pasach w brajlu malowanych he he

        ja bym oddzielne dla idiotów utworzył i wsadził tam rowery auta traktory i harleje

        a co kilometr kostnicę żeby nfz nie naciągać, usypiać jak jeszcze dycha

        za mało jest programów na tv o pokazywaniu głupoty skutkach wypadków, jak jest w Szwecji
        w piątek najgorsze wypadki tv pokazuje ze szczegółami ....dosłownie
        a inżynierów ruchu i projektantów drogowych mamy jak widać po drogach,
        więc albo naszych trzeba kształcić, tam gdzie dobrze budują, albo zatrudniać tych z importu,
        przy okazji my się nauczymy jak się buduje, ale urzędnikom tego się nie wytłumaczy, oni miejscowe to... jest byle jak i będzie, cudem dobry wykonawca się przebije w przetargu

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka