eor
08.04.02, 10:28
Powinien byl pojawic sie wczesniej, ale zapomnialem przewrocic strony w
kalendarzu. A teraz siedzi mi tu i narzeka. Oto jego opowiesc:
Bylo ciemno, mokro i prawde mowiac dosc ciasno. Cieplo, owszem, ale ciasno jak
diabli. No to przygrzalem dziobem kilka razy i zrobilo sie luzniej. Po co mi to
bylo - nie wiem. Obracam leb i jak mnie po oczach cos nie walnie. Zamykam oczy,
ale czuje, ze w uszach mnie lupie i smierdzi cos potwornie. Do tego zimno,
ciagle podwiewa, a mokremu nie jest fajnie na wietrze. Ale sie urzadzilem, nie
ma co, kurcze blade......
Suchy juz jestem, dowiedzialem sie juz kilku rzeczy od osobnika
przedstawiajacego sie jako "Rodzic", ale ciagle nie wiem po jakiego mi to bylo.
I na dodatek strasznie dziob mnie boli......