Gość: koma
IP: *.devs.futuro.pl
08.09.04, 18:11
Ach te Bystrzejowice ...
Tez pewnie jestem w tych 150 "zlapanych", choc zawsze tam znacznie zwalniam.
Kto tamtedy jezdzi wie, ze ciezko jest "zjechac" tam z predkoscia do
przepisowych 50km/h. Zawsze bylo to miejsce, w ktorym policja "zarabiala" na
kierowcach.
Zastanawiam sie dlaczego jest tam teran zabudowany? Jesli z powodu przejscia
dla pieszych do przystanku PKS, wyjazdu z dworku i dalszej czesci miejscowosci
to chyba bezpieczniejszym dla Bystrzejowian (chyba tak sie to pisze?!) byloby
zainstalowanie tam swiatel...