Gość: mazi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 22:41 niezle niezle.raczej na pewno ci ludzie od rozrusznika przesadzaja:) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: gostek Re: to pewnie jakieś czary IP: *.NET / *.stella.net.pl 12.09.04, 23:10 jak nie wiadomo o co chodzi to jest to straszne.kazda antena która mi nic ne daje jest potencjalnym zagrożeniem dla mnie i mojej schorowanej rodziny. Zamiast wypatrywać co TV przyniesie, pan z rozrusznikiem po zainstalowaniu internetu( jeżeli nie jest ciężko przestraszony wiedzą tajemna z komputera) niewątpliwie porzuci smętne oglądanie bylejakości telewizyjnej. Wówczas przed nim czły świat i to jewst niewątpliwie straszne dla pani Małżonki. pozdrowienia dla panów z rozrusznikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: to pewnie jakieś czary 12.09.04, 23:24 Kiedyś "strachem społecznym" była lokomotywa parowa, pierwszy automobil... teraz, mimo tego, że internet już od dawna funkcjonuje, dla wielu ludzi jest to nadal "wymysł szatana", zaś taka antena, to też "szatański pomiot"... :-p Trudno się jednak dziwić takim poglądom, maskowanym - rzekomą troską o zdrowie, w naszej ciemnogrodzkiej strefie skażonej nawiedzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szalonaInternautka Re: Czy Pan(i) boi się internetu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 23:18 a ja myśle ze to wcale nie jest przesada!!! tyle teraz chrób cywilizacyjnych..... skądś to sie musi brać!! ludzie wara od komputerów!! one szkodzą!! pozdruchy dla maziego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Super DidżeJ Heniu Re: Czy Pan(i) boi się internetu? IP: *.pl / *.enterpol.pl 12.09.04, 23:21 Ciekaw jestem czy ci ludzie wiedza ze przewody telefonii stacjonarnej i elektryczne w scianach tez emituja promieniowanie. Poza tym jak ktos mial przez x lat telewizor Rubin 714 P to chyba kazde promieniowanie przezyje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radionauta :P Re: Czy Pan(i) boi się internetu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 07:27 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radionauta :P Re: Czy Pan(i) boi się internetu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 07:38 Taaaa !!! niewiem czy żyjąc w 21 wieku ci przeciwnicy internetu wiedzą , że bez łaczności bez światem za pomocą sieci nie mogło by funkcjonować wiekszość firm ( banki , poczta itp ) , to było by jak cofnięcie się do czasów conajmniej gierkowskich . Jeśli chodzi o łączność radiową to zgadzam się z przedmówcami . Tuż obok bloku przy ul.Racławickich 32 są 2 bardzo silne nadajniki radiowe nie mówiąc że w odległości ok 800 m w lini prostej jest gigantyczny nadajnik radiowo - telewizyjny. Skoroboją się fal radiowych o mocy rzędu 100 miliwatów (0,01 W ) to powinni protestować przeciwko radiofonii o lubelskiej ,wojsku i pogotowiu przy weteranów bo ich nadajniki mają 100 - 10000 razy większą moc od nadajnika radiowego internetowego !!!! Pozdrawiam wszystkich internautów i niepozwólcie się zbowidom odłaczyć od świata !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kadafi Re: Czy Pan(i) boi się internetu? IP: *.bin-laden.cc 13.09.04, 08:05 etam... to jeszcze nic... ja znam osoby, które twierdzą, że kabel UTP biegnący na zewnątrz budynku pod ich oknem jest szkodliwy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Czy Pan(i) boi się internetu? IP: *.motor.taninet.pl / *.motor.taninet.pl 13.09.04, 10:08 Ta mała antena na dachu szkodzi na 100% ale na głowę i tylko dlatego, że ktoś wie o jej istnieniu. A jak za kilka lat ktoś wymiśli rozrusznik serca, ktory przez internet będzie przekazywał lekarzowi informacje o zdrowiu pacjęta to ciekawe co powie ten Pan z rozrusznikiem. A to może być już bardzo niedługo i następny rozrusznik tego Pana może wynagać dostępu do sieci. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zorro Super fachowcy... fale radiowe szkodzą... IP: 212.182.117.* 13.09.04, 10:24 Ekstra - wszyscy się wypowiadają a nikt jak widzę nie ma nawet bladego pojęcia o tym o czym pisze. Co dziwne łącznie z Panem Skorzyńskim... Niestety fale radiowe szkodzą - kwestia ekspozycji - poszukajcie kochani w encyklopedii co to takiego. A Pan od rozrusznika ma niestety rację przy czym jest po prostu starszym człowiekiem, który boi się o życie, a nie zna techniki. Zróbcie pomiary pola i wszystko, a ten Pan się uspokoi. Jednocześnie pierwszenu który znjdzie dopuszczalne, bezpieczne normy w miejscu zmieszkania gratuluję. I nie chodzi tu o regulacje publiczne - te są kompromisem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bang! Re: Super fachowcy... fale radiowe szkodzą... IP: 129.81.192.* 13.09.04, 17:41 Panie "zorro" - a czy moglby pan wskazac ile to nadajnikow radiowych roznej mocy dzialalo na terenie Lublina, np. 10 lat temu, 5 lat temu, a ile obecnie? Moze nalezaloby zlikwidowac wszelkie nadajniki wlacznie z policyjnymi, strazackimi, czy tez szpitalnymi??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirek Re: Super fachowcy... fale radiowe szkodzą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 20:31 W takim razie należy zlikwidować wszystkie nadajniki radiowo-telewizyjne na świecie, bo kto wie może w Etiopii jest nadajnik radiowy, który ma tak dużą moc, że jego fale zagrażają człowiekowi z rozrusznikiem (trzeba Go o tym jak najszybciej powiadomić, aby mógł zaprotestować). A może pan z rozrusznikiem nie wie, że jego sąsiadka z dołu ma kuchenkę mikrofalową, od której ludzie tacy jak On powinni trzymać się z dala. A alternator karetki, która wiozła go do szpitala był bardziej dla niego szkodliwy niż jakaś antena na dachu. Więc nie mów mi zorro, że te fale radiowe są takie szkodliwe, bo jeśli byłaby to prawda to już dawno byś nie żył. Poprawka 100 miliwatów to 0,1 wata a nie 0,01. Dla porównania telefon bezprzewodowy 2W(to dopiero zabija!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo! Re: Czy Pan(i) boi się internetu? IP: *.powernet.pl / *.powernet.pl 13.09.04, 10:39 Po tym artykule żona pana z rozrusznikiem będzie ścigać sąsiadów, węszyć im po domach, przeszukiwać kuchnie. Nie spocznie póki w bloku nie zamilknie ostatnia komórka, nie zniknie ostatni bezprzewodowy telefon, nie zostanie wyrzucona ostatnia mikrofalówka. Potem przyjdzie kolej na radia i telewizory (promieniowanie kabla od kablówki też szkodzi), bezprzewodowe myszki i klawiatury też znikną. Aż w końcu za pomocą wechikułu czasu cofnie się do średniowiecza i tam mąż umrze, bo mu prądu w rozruszniku zabraknie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolas Doskonałe IP: *.rw.lublin.pl / 81.219.66.* 13.09.04, 17:25 Najbardziej ta maszyna czasu mnie poruszyła ,, h hiiihihihihih Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZYTA 1 Re: Czy Pan(i) boi się internetu? IP: *.lublin.mm.pl 13.09.04, 11:36 Niemal w centrum miasta mamy kolejny przejaw sredniowiecznej mentalnosci (choc to komplement dla sredniowiecza!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g ciemnogród ale czego sie spodziewac po lublinie IP: *.toya.net.pl 13.09.04, 13:40 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bang! Re: ciemnogród ale czego sie spodziewac... IP: 129.81.192.* 13.09.04, 17:37 Kiedys polowano na czarownice, teraz poluja na "Internet"... Moze powinni poslac po egzorcyste? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pm Beton umysłowy IP: *.blue-net.com.pl 14.09.04, 16:31 Jeden telefon komórkowy emituje z większą mocą (do 2W), niż taki radiolink. Ponadto telefon ,,rozmawia'' od czasu do czasu z nadajnikami nawet wtedy, gdy się z niego nie korzysta. Zapewne wszyscy ich sąsiedzi mają telefony komórkowe, ale to im nie przeszkadza. Dlaczego? To proste, jak beton o czymś nie wie, to się tego beton nie czepia. Przeszkadza im natomiast radiolink 0.1W, który każdy sobie może kupić w sklepie komputerowym już od 200-300zł (sieciówka lub AP), nadajnik, który jest często fabrycznie montowany w komputerach przenośnych bądź stacjonarnych np. Apple. Nadajnik, którego można zakłócić nieszczelną kuchenką mikrofalową lub niektórymi bezprzewodowymi telefonami stacjonarnymi, nadajnik, którego sygnał ma problemy przebić się przez kilka drzew albo kilka ścianek działowych. Nadajnik, który z założenia przeznaczony jest do domowego i biurowego użytku (802.11a/b/g): do obsiewania sygnałem domku z ogródkiem (żeby można było leżeć z laptopem na dworze i popijać drinka), biura, stacji benzynowej itp. Przypomina to utyskiwanie na pyłek brudu w czasie, gdy od dawna pływa się w szambie. Odpowiedz Link Zgłoś