squi 26.09.04, 23:03 Dzwoniłem pod ten numer kiedyś, bodajże w sobotę wieczorem i odebrano, wysłuchano itd. - ogólnie ok, ale jak już innym razem próbowałem się dodzwonić w niedzielę, to się nie udało. Nie wiem, może w kościele byli akurat. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ania Re: Jak działa policyjny telefon antynarkotykowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 06:00 Pani Dolores dwojga nazwisk "POUCZA NAS" ile czasu ma policja na poinformowanie o tym czy wszczyna postępowanie czy też nie .... Sprawa bardzo poważna i nie cierpiąca zwłoki , a wypowiedź żałosna. Po odpowiedzi tej poczułam się bardzo zniechęcona do jakichkolwiek kontaktów z Policją , bo po co ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerry21 Re: Jak działa policyjny telefon antynarkotykowy IP: 193.0.117.* 27.09.04, 18:43 Pani Aniu. Widać , że nigdy Pani z policją nie miała doczynienia - i jeszcze tli się w Pani wiara , że oni coś robią pożytecznego. Oni po prostu nie mają czasu - tyle spraw i interesów prywatnych trzeba załatwić w godzinach pracy. Proszę im nie przeszkadzać ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bastiatan Goryle we mgle... IP: 212.182.59.* 27.09.04, 18:53 Jakiś czas temu miała miejsce tragedia na Oś. Piastowskim. Niecałe dwa miesiące później zgłaszałem pod 112 bójkę na osiedlu Mickiewicza (nawet jeden z uczestników miał jakieś złamania). Pan władza wypytał mnie o miejsce bójki, ale miałem wrażenie, że się dodzwoniłem do innego miasta - on nie miał pojęcia o czym ja mówię. Innym razem po tym jak schwytałem złodzieja damskiej torebki policjanci wieźli mnie radiowozem z jednego z osiedli na Czubach. Jeden z nich pytał mnie o drogę, bo się zgubili i nie wiedzieli jak stamtąd wyjechać. Zgroza! Niech posadzą przy telefonie jakiegoś emerytowanego taksówkarza, to będą wiedzieli od razu co i jak. A tak??? Goryle we mgle... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wściekły pies. Re: Jak działa policyjny telefon antynarkotykowy IP: *.cyberbajt.pl / 82.160.98.* 27.09.04, 20:32 Lubelska rzeczywistość.Ale lubelszczyżnie był potrzebny generał.A ciekawa wypowiedż Pani rzecznik - tylko ciekawe czy policjanci przyjeli pisewne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa lub czy zostało wszczęte dochodzenie w tej sprawie.Po co wszczynać jak ma być NN.Paranoja lubelskiej policji pod wodzostwem generała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowix Dzwonią tylko konfidenci... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 22:16 Ch.. w d**e temu co sprzyja dzielnicowemu! Odpowiedz Link Zgłoś
shawman Uczniowie przychodzą z kwiatkami? 28.09.04, 00:01 Hmm, wyjaśnijcie mi coś... Woźna zauważyła u jednego z uczniów 30-centymetrowy krzak... Podejrzanie wyglądał... Dla mnie to w ogóle trochę dziwnie wyglądałby uczeń biegający po szkole z 30-centymetrowym krzakiem w doniczce, nawet jeżeli nie byłyby to konopie indyjskie... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uczen 15stki Re: Jak działa policyjny telefon antynarkotykowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 15:17 To niebyl zaden 30cm krzak... przynajmniej ja nic o tym nie wiem :p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uczen gimn.nr.15 Re: Jak działa policyjny telefon antynarkotykowy IP: *.telprojekt.pl 28.09.04, 15:34 Adam Szymala to wysoki FRAJER!!!!!!! HUJ mu w dupe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bellfair Re: Jak działa policyjny telefon antynarkotykowy IP: 212.182.59.* 28.09.04, 18:29 Uczniom gimnazjum nr 15 proponuję, aby jeszcze troche poczekali z zabieraniem głosu na forach. Wulgarność jest nieodłącznym składnikiem języka, ale wypowiedź powinna jeszcze zawierać jakąś treść. Treść może być niemądra, nieuczesana, ubrana w nienajlepsze słowa, ale musi być! W przeciwnym razie zostaje nam malowanie pastą do butów w sprayu po jakimś obszczanym murze pozostając w stanie upojenia tanim winem i własną wielkością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman Re: Jak działa policyjny telefon antynarkotykowy IP: *.lublin.mm.pl 28.09.04, 18:35 Te posty gówniarzy z 15 świadczą o tym że powinno się pozwolić im zaćpać na śmierć. Kupa gnojstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
shawman Re: Jak działa policyjny telefon antynarkotykowy 28.09.04, 21:09 Toż to dzieciaki... Przejdzie im jeszcze. Poza tym jednym krzaczkiem "na śmierć" by się nie zaćpali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bastiatan Re: Jak działa policyjny telefon antynarkotykowy IP: *.visp.energis.pl 28.09.04, 21:23 Ale już im trochę komórek wyżarło. ...a mózgojadki głodują... Odpowiedz Link Zgłoś
shawman Re: Jak działa policyjny telefon antynarkotykowy 29.09.04, 00:03 Cóż, jedni palą trawkę, inni piją wódkę, a jeszcze inni głosują na Samoobronę. Szare komórki nie mają lekko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolina Belfair IP: *.telprojekt.pl 30.09.04, 13:53 Ciekawa jestem kim jest ten belfair. Czyżby pani Mazurek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bellfair Re: Belfair IP: 62.233.152.* 30.09.04, 16:55 Rzeczywiście reprezentuję szeroko pojęte środowisko nauczycielskie, ale nie nazywam się Mazurek (a czego uczy ta Pani?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolina Chodze do tej szkoły! IP: *.telprojekt.pl 30.09.04, 13:46 Chodze do tej szkoły i doskonale wiem że problem narkotyków w naszej szkole nie tylko istnieje ale istniał już od dawna. "Ołówek" (dyrektor gimnazjum) wielokrotnie miał okaje powiadomić o tym policje a nie zrobił tego tylko dlatego że bał sie o reputacje gimnazjum, które jest jednym z najlepszych w Lublinie.Nie mam pojęcia dlaczego akurat teraz postanowił to zgłośić. Chyba tylko dlatego żeby pokazać jaki to on zapobiegliwy. Założe się że doskonale wiedział że to nie marichuana. Podobnie było z sytuacją w której jeden z uczniów został pobity przez kolegów na szkolnym boisku i trafił z ciężkimi obrażeniami głowy do szpitala. Dyrektor poinformował policje że ten incydent miał miejsce poza obrębem szkoły a napastnicy nie uczęszczają do 15. Dziadek tego chłopaka próbował interwenować ale nie na dużo to się zdało. Oto cała prawda o tym "pokrzywdzonym" dyrektorze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bellfair Re: Chodze do tej szkoły! IP: 62.233.152.* 30.09.04, 17:01 Kończyłem liceum nie tak dawno (choć to już parę lat temu było) i pamiętam, że jeżeli chodzi o tzw. miękkie narkotyki, to we wszystkich szkołach średnich z łatwością można było załatwić co się chciało. Pamiętam pewne zdarzenie: dyrekcja pewnego liceum o numerze niezwykle łatwym do zapamiętnia w środkach masowego przekazu oświadczała, że ta szkoła jest wolna od prochów, że współpracują z policją i tym podobne dyrdymałki. Dzień później przychodzi do mnie kolega właśnie z tego liceum i mówi, że ma pewne dojścia, w związku z czym czy ja nie chciałbym dilować tego i owego. Obecne oświadcenia i opinie dyrektorów i kuratorium są tyle warte, co zeszłoroczny śnieg. Odpowiedz Link Zgłoś