Spotkanie na szczycie

IP: *.chcgilgm.dynamic.covad.net 05.10.04, 03:14
CZy moze sie ktos dogadac i zakazac dzialalnosci LPR w
niedziele,,poniedzialki, wtorki ,srody ,czwartki ,piatki i soboty.Bo jak tak
dalej bedzie to wprowadzą zakaz oddawania moczu w okreslone dni.
    • Gość: ciemny typ Re: Spotkanie na szczycie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.04, 09:35
      Takie zamieszanie było do przewidzenia - państwo z Ligi nie mają NIC do gadania
      w ratuszu, poza podnoszeniem łapek kiedy należy, tzn. kiedy rozkaże Pruszkowski
      przez swoją koleżankę Helenę byłą przewodniczącą Rady Miasta. To nie może się
      podobać ale państwo z Ligi nie są nowicjuszami w polityce i wiedzieli bardzo
      dobrze jakimi metodami pan Pruszkowski zmusza radnych do posłuchu a zbyt
      samodzielnie myślących kosi równo z trawą. Jeśli Liga definitywnie wyjdzie z
      koalicji, to Pruszkowskiemu i tak nie zaszkodzi, - równie sprawnie będzie mu
      się rządzić zadaniowo z komunistami czy centroprawicą (zapomni szybko o
      antagonizmach z Janickim). No i będzie jeszcze większe zgorszenie niż w Sejmiku
      wojewódzkim.
      Reasumując - Ligo Polskich Rodzin! Bądż recenzentem tego pana, wykop
      przewodniczącą klubu radnychn PIR-u, bo cię ośmiesza ale nie wychodź z
      koalicji. Na to tylko czekają w mieście hieny gotowe podpisać cyrograf z
      Pruszkowskim i przehandlować co jeszcze ma dla nas, wyborców jakąś wartość -
      jawność zycia politycznedgo.
      • Gość: tenor Re: Spotkanie na szczycie IP: *.lublin.mm.pl 05.10.04, 21:39
        Janicki ma w Radzie tylko jeden głos, a Liga 5. A ponadto, jeśli wiem coś o Janickim, to nie pójdzie na żaden układ z Pruszkowskim. Nie zaakceptuje jego draństw. Zgodził się być przewodniczącym Rady tylko dlatego, że liczył na możliwość kontrolowania Pruszona. Przecież Pruszon obalił go przy pomocy SLD. Bardziej prawdopodobny jest układ Pruszona z SLD. Nie wielu już pamięta, a wielu nie wie, że w drugiej kadencji, 1994 - 1998, za prezydentury Bryłowskiego, Pruszkowski był wiceprzewodniczącym Rady, właśnie dzięki Bryłowskiemu i SLD.
    • Gość: uff Re: Spotkanie na szczycie IP: *.lublin.mm.pl 05.10.04, 23:29
      To bardzo dobrze, że Pruszonowa koalicja się rozpadła. Żadnego dogadania się na
      szczycie nie będzie. Bo szczytem idiotyzmu jest popieranie Pruszona. Szkoda, że
      radni z LPR nie zrozumieli tego wcześniej. Przy Pruszonie zostali już tylko ci,
      którzy są na jego żołdzie: Targoński, przewodniczący Rady, pracuje w LPEC
      (zatrudniony w nagrodę po obaleniu Janickiego), Białopiotrowicz – zatrudniony w
      2002 r. w MPWiK na stanowisku specjalisty do spraw zbędnych, Jezior – były
      pracownik Urzędu, zasłużony w kampanii wyborczej Pruszona, ulokowany na
      kierowniczym stanowisku w OHP, Karski – radny niemowa, zatrudniony od kilku
      miesięcy w MOSiRze, Helka Pietraszkiewicz – ponad rok temu zatrudniona w
      MOPRze, po tym jak mieli jej dość w Woj. Ośrodku Medycyny Pracy, Wojciechowski –
      zatrudniony w dawnej firmie komunalnej, obecnie wykonującej liczne zlecenia na
      rzecz miasta, no i Siczek – główny wazeliniarz, który na każdej sesji zużywa
      tony wazeliny. No i Dreher, nie wiadomo, dlaczego trzyma z Pruszonem, chyba
      dlatego, że jest młody i głupi.
    • Gość: anonim Oszołomy z LPR IP: *.pronet.lublin.pl / *.pronet.lublin.pl 06.10.04, 07:30
      W życiu nie będzie dobrze w tym mieście jak będzie rządziło oszołomstwo z LPR.
      Teraz szykuje sie do przejecia władzy w sejmiku - nic innego tylko przyjdzie
      zaorac to województwo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja