Gość: niewolnik folwarku IP: *.ismedia.pl / *.ismedia.pl 06.10.04, 21:32 Za 6 lat dyplom, później po 2 latach doktorat, natępnie habilitacja i będzie można objąć "folwark" po rodzicach. Studia szybka się zwrócą - pieniądz robi pieniądz. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: The Unnamed Przypadek...? Nie, dziękuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 23:21 Witajcie. Studiuję dziennie na AM, dostałem się z czystym sumieniem i bez żadnych wałów. Ktoś mówił, że były afery z kupowaniem testów, zgadza się - BYŁY. Z tego co się dowiedziałem nieoficjalnie w tym roku nawet ci co dawali po 20 000 za testy nie mogli się do nich dokopać, i NIKT ich nie miał... Bo to nie lubelskie AM były za nie odpowiedzialne, tylko Rada Egzaminów Medycznych. Raz że 40 pkt to wynik na poziomie człowieka z technikum ze średnim przygotowaniem z dwóch przedmiotów, dwa że nigdzie w kraju aż tak nie obniżono progu przyjęć. Ale to co się działo przy wieczorówkach to sprawa dla Prokuratury. Osobiście znam jedną z osób której nazwisko wyciągnęła Wyborcza, powiem wam tyle: ta osoba na egzamin na lekarski poszła zielona i poszła tylko dlatego, że kazali jej starzy. Chciała bowiem zdawać na zupelnie inne studia, bodajże fizjoterapię albo RM. Tam się nie dostała, i... No właśnie i co? Nie wiem jak było od tego momentu, ale znając tą osobę to mogło być załatwione na zasadzie "No dobra, załatwiliśmy Ci to, ale ucz się gnoju bo jak nie..." czyli że (nie) zainteresowany dowiedział się post factum. Nie podaję szczegółów, bo nie chcę zaszkodzić samemu studiującemu, ale postawa przewodniczącej Senatu AM, szefa komisji rekrutacyjnej plus rektora to temat do wyroku bez zawiasów i wprowadzenia specjalnego nadzoru nad rekrutacją przez Ministerstwo Zdrowia. Zakończę to tak: niegdyś w CIA ucząc agentów ostrożności szkolono że jak coś dziwnego jest więcej niż jedno to nie może być przypadek. Trzech ludzi i ~500 000 zł dodatkowego zysku... Panie dziekanie Wielosz, niech Pan nie obraża inteligencji opinii publicznej takimi stwierdzeniami, bo prędzej niż w takie "przypadki" uwierzę w uczciwość sędziowania ostatnich meczów Wisły Płock. Wolę odpowiedź na pytanie: które z powyższych, zysk czy nazwiska, było pierwsze? Ale skoro chcieliście mieć 60 osób, to dlaczego nie postaraliście się żeby to była 60 najlepszych, nie informując ludzi poniżej 60 pkt o możliwości przyjęcia? Czyli jasne. Resztę pozostawmy Prokuraturze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DPP Re: Przypadek...? Nie, dziękuję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 13:23 A później ja jako pacjent będę operowany przez tego dohtora z 40 pkt? Podobno dopiero wnuczki profesorów przejmują ich mózgi i intelekt a z dziećmi jest odwrotnie. No ale i ich dzieci muszą żyć i coś robić, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: salt ****** IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 08.10.04, 14:52 wnuczki przejmuja mozgi...hmm:-) no cóż... zyczę ci udanych wnuków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Absolwent AM Re: Tajny nabór na medycynę IP: 212.182.30.* 07.10.04, 11:47 40 pkt na 120 to 30% , a więc wynik na granicy losowego zaznaczania odpowiedzi, bo statystycznie zaznaczając same odpowiedzi np A zdobywa sie 25 pkt.,więc tylko pogratulowac "wiedzy" nowoprzyjętym studentom, a osobom, które ich przepchały trzeba wspólczuć, że nie mają już za grosz poczucia uczciwości. Uważam, ze to wstyd dla uczelni i kalanie dobrego imienia zawodu lekarskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alma Re: Tajny nabór na medycynę IP: 217.153.209.* 07.10.04, 16:00 przede wszystkim to zawód lekarza już dawno stracił swe dobre imię.Kidyś do zawodu szli ludzie z powołania, a teraz "krewni i znajomi królika", sytaucja w klinikach to czysty feudalizm, a profesorowie do kompletne dno ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bang ! Re: Tajny i poufny nabór na medycynę (wieczorowa!) IP: 129.81.192.* 07.10.04, 17:02 Przypadek? Oczywiscie, ze nie! Sprawe usilowano tak zalatwic, by dostali sie ci "co trzeba", a nie - faktycznie - zdajacy w kolejnosci uzyskanych punktow! Kompromitacja (i to chyba nie pierwsza...) dla lubelskiej AM i jej wladz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Tajny nabór na medycynę IP: *.zus.pl 08.10.04, 12:49 To jeden wielki skandal! Prywata władz uczelni! Brak mi słów komentarza!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszeke Re: Tajny nabór na medycynę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 15:11 Niedawno widziałem takie ogłoszenie: "Liceum dla pracujacych - matura w 1 rok, zajęcia w soboty i niedziele". Bez komentarza. Natomiast co do studiów wieczorowych to może studenci studiów dziennych powinni podjąć inicjatywę obywatelską i zgłosić projekt obowiązkowego dodawania do tytułow uzyskiwanych na takich studiach przyrostku "wieczorowy" ? Wtedy np. pani w aptece widząc na recepcie "lekarz med. wieczorowy" miała by szansę taką recepte zweryfikować - chyba, że sama była by "mgr wieczorowy" ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ***** re IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 08.10.04, 16:00 to ja ci zycze żebys trafiła do dziennego , a najlepiej z Łodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszeke Re: re IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 19:09 Po prostu nie wierzę, żeby ktoś komu zabrakło wiedzi i/lub umiejętności aby dostać się na studia dzienne, potrafił te wiedzę i/lub umiejętności zdobyć w wymiarze czasu dużo mniejszym niż na 'normalnych' studiach. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że istnieje pewien odsetek osób, które na studia dzienne nie moga 'iść' ze względów tzw. życiowych - ale uważam, że takie studia powinny dla nich mieć taki sam wymiar (godzinowy) jak dla 'normalnych' - a wiec trwać odpowiednio dłużej (w latach ..) i kończyć się egzaminami komisyjnymi. I oczywiście żadnych 'szybkich ścieżek' dla 'wybitnych fachowców', posłów, samorządowców itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ***** Re: re IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 11.10.04, 11:13 Wieczorowe to nie jest mniejszy wymiar czasu, to sa takie same studia.W Polsce po prostu nie ma czegos takiego jak platne dzienne studia na uczelni państwowej, więc musza się nazywac wieczorowe. Niewiele wiecie a krytukujecie. Poza tym na pierwszych latach są biologia, chemia i biofizyka i to czego ktoś się w średniej nie nauczył i tak od niego potem wyegzekwują. Odpowiedz Link Zgłoś