Jak Urząd Miasta walczy z nepotyzmem w szkołach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 23:31
oj panie reszk wez sie pan za powazne tematy a nie za jakies bzdury.moze zowu
chcecie jakas ustawe kupic?
    • Gość: Cody Re: Jak Urząd Miasta walczy z nepotyzmem w szkoła IP: *.ence.kyushu-u.ac.jp 12.10.04, 05:41
      Jak nie znasz sytuacji w 40 to sie nie wypowiadaj. Tam nie tylko o zatrudnianie
      czlonkow rodziny chodzi. W sprawie przekretow finansowych bylo tam juz kilka
      kontroli ale dyrektorka ma mocne plecy w kuratorium wiec nic jej nie zrobili.
      Teraz tez nie poniesie zadnych konsekwenji przeczeka do emerytury i moze jeszcze
      nagrode dostanie za sukcesy w pracy zawodowej... w sumie jej sie nalezy - chyba
      jak nikt potrafila wykorzystac SP do zbicia majatku. O innych sprawach nie
      wspomne a mozna by tu caly kilkustronnicowy artykul napisac na ten temat...
      Dobrze wiec ze ktos ta sprawe porusza chociaz tak jak mowie - i tak efekty tego
      beda zadne ...
      • Gość: kika Re: Jak Urząd Miasta walczy z nepotyzmem w szkoła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 09:48
        Urząd Miasta NIC nie robi w tej sprawie, to jasne.Może by się okazało przy
        okazji, kto z rodzin urzędników ratusza ma umieszczoną rodzinkę? Dziwne, że
        państwo dyrektorzy nie powymieniali sie jeszcze swoimi rodzinami między
        placówkami. Nie byłoby problemu, urzednicy nie mieliby powodu do "rozmów" a
        dyrektorzy nadal by kasowali z czystym sumieniem comiesięczne dodatki
        motywacyjne, których brak dla szeregowych nauczycieli.
        • Gość: mika Re: Jak Urząd Miasta nie walczy ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.04, 13:57
          Zgadzam się z przedmówcą - urząd nie robi nic, albo robi...bardzo wolno - do
          tej pory prawniczka nie napisała opinii?! Co ciekawsze proceder trwa (córeczka
          dyr. jednego z LO spokojnie pracuje u tatusia)- wiem, bo uczy moje dziecko. I
          co? Pan Burek "osobiście zadzwoni"? A jak będzie zajęte, to sprawa ucichnie,
          jak wiele innych w Ratuszu.
          • Gość: Tina Re: Jak Urząd Miasta nie walczy ... IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 13.10.04, 20:56
            No własnie.Gdyby tak przyjrzeć się gdzie pracuje żona pana dyrektora B. i pani
            dyrektor Wydz.Oświaty i Wych.- i na jakich stanowiskach - też byłoby śmiesznie.
            (Są przecież dyrektorami podległych im szkół lubelskich.)
            • Gość: czytajacy uwaznie Re: Jak Urząd Miasta nie walczy ... IP: *.tebo.net / 80.51.249.* 21.10.04, 14:25
              zona pana dyrektora pracuje w 6 lo od kilkunastu lat, zaczela na dlugo przed
              tym jak pan burek zostal dyrektorem. wybrana zostale w drodze konkursu, zgodnie
              z przepisami. jak bys miala choc malenkie pojecie o tym co piszesz,
              wiedzialabys, ze dyrektor lo nie podlega bezposrednio wydzialowi oswiaty tylko
              zatrudniajacemu go prezydentowi miasta. w odroznieniu od szeregowego pracownika
              liceum, ktorego zatrudnia osobiscie dyrektor. takze oczywiste proby
              dyskredytowania pana burka przez lubelska prase, jak i glosy osob tobie
              podobnych uwzam za naprawde wielce zalosne. nie wspominajac juz o tym, ze pani
              burek na stanowisku dyrektora robi bardzo dobra robote...nie pozdrawiam.
Pełna wersja