eor
26.04.02, 13:38
Wszystkim ponoc wiosna rzuca sie na cialo i na dusze. Mnie ciagle cos porywa i
gna dokads i robilbym cos ciagle i jechal i zachwycal sie i wzdychal i tancowal
i podspiewywal - tylko kto by to wszystko wytrzymal.... Energia przelewa mi sie
uszami, choc jak mawiali madrzy ludzie: Z koncentracja coraz gorzej kiedy
cieplo jest na dworze:))
Niektorzy nabieraja wstretu do komputerow widzac w nich instrument "upupiajacy"
- kajdany zimowe, ktore zerwac trzeba. I wieja z forum gdzie pieprz rosnie,
zeby korzystac z natury, odnowe jakas duchowa i cielesna sobie zaaplikowac. Nie
wiem czy jest sens kogokolwiek zatrzymywac na sile, niech fruna z gniazda -
jesienia powroca:)) Tylko kto tu wtedy bedzie?
A tymczasem szalejmy wiosennie - jak co komu w duszy spiewa, niech sie rozwija,
niech dojrzewa.....:)))))))) Wszyscy do zabaw!!!!!