Kiszka i dlaczego tak jest

29.04.02, 12:01
W Lublinie panuje autentyczny marazm. Nic sie nie dzieje, dwa kina na krzyz
graja przestarzaly repertuar, ciagle opowiada sie ludziom jak to swietnie
bedzie za rok, dwa czy trzy kiedy wybuduja to czy tamto. Autobusy smrodza,
ulice brudne, mieszkancy tez. Polska C. I to samo na forum. Forum:) Jaja
niezle. Nikt nie zaglada, przybywa dziennie po 50 postow pisanych przez te same
3-4 osoby. I to na dodatek wiekszosc nie z Lublina. Wyglada, ze w Lublinie nikt
nie ma dostepu do internetu, albo nie wie jak sie komputerem poslugiwac.

I to wlasnie smutna prawda - wiekszosc tych zdolniejszych z Lublina ucieka, a
do miasta (hehehe) sciagaja ludzie z okolicznych wiosek, ktorzy gowno maja do
zaoferowania i nic nowego do rozwoju Lublina nie wnosza. Bo wiadomo nie od
dzisiaj, ze we wsiach podlubelskich najciemniejszy narod mieszka. Interesuje
ich tylko przetrwanie i pozniej jest jak jest.
    • Gość: Grendel Re: Kiszka i dlaczego tak jest IP: *.swit.futuro.pl 29.04.02, 17:24
      dryfulec napisał(a):

      > I to wlasnie smutna prawda - wiekszosc tych zdolniejszych z Lublina ucieka, a
      > do miasta (hehehe) sciagaja ludzie z okolicznych wiosek, ktorzy gowno maja do
      > zaoferowania i nic nowego do rozwoju Lublina nie wnosza. Bo wiadomo nie od
      > dzisiaj, ze we wsiach podlubelskich najciemniejszy narod mieszka. Interesuje
      > ich tylko przetrwanie i pozniej jest jak jest.



      W tym momencie myślałem, że przedstawisz choć cząstkę tego co Ty masz do
      zaoferowania dla miasta. Rozumiem, że nie uczyniłeś tego z powodu swojej
      skromności. A szkoda, może ktoś natchniony Twą kreatywnościa wziąłby przykład z
      Ciebie. No ale jeszcze nic straconego, możesz jeszcze o tym napisać. Chyba,
      że "gówno masz do zaoferowania i nic do rozwoju Lublina nie wnosisz". Ale do tego
      to już lepiej się nie przyznawaj bo wyjdziesz, jeśli już nie wyszedłeś, na idiotę.
      • dryfulec Re: Kiszka i dlaczego tak jest 29.04.02, 18:54
        A co ja? Silaczka jestem, czy co. Nie mam zamiaru sam jeden zapieprzac kiedy
        wszyscy inni stoja tylko i czekaja co Dryfulec ma do zaoferowania. A moze sami
        byscie ruszyli glowa, a nie tylko czekali na moje pomysly, co? Nie naleze do
        tych co nic nie maja do powiedzenia - raczej do tych, ktorzy wyjezdzaja, bo cos
        soba reprezentuja i nie chca zeby Lublin w nich to cos zniszczyl.
        • Gość: Grendel Re: Kiszka i dlaczego tak jest IP: *.swit.futuro.pl 29.04.02, 22:15
          dryfulec napisał(a):

          > Nie mam zamiaru sam jeden zapieprzac kiedy
          > wszyscy inni stoja tylko i czekaja co Dryfulec ma do zaoferowania.


          No przecież dopiero co napisałeś:"...sciagaja ludzie z okolicznych wiosek, ktorzy
          gowno maja do zaoferowania i nic nowego do rozwoju Lublina nie wnosza". No to
          przecież każdy sobie może napisać tak jak Ty, że nie mają zamiaru "...zapieprzac
          kiedy wszyscy inni stoja".
          Czy zdajesz sobie sprawę, że potępiłeś ludzi, którzy postępują tak jak Ty ???
          Czyli można powiedzieć, że potępiłeś siebie. Widzisz to czy nie ?
          ~~~~~~~~~~~~~~~~

          > Nie naleze do
          > tych co nic nie maja do powiedzenia


          Ale właściwie to co Ty chciałeś takiego powiedzieć? Że nic nie robisz bo inni też
          niczego nie robią?
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

          > - raczej do tych, ktorzy wyjezdzaja, bo cos
          > soba reprezentuja i nie chca zeby Lublin w nich to cos zniszczyl.


          A czy uświadomiłeś sobie swoją niewątpliwą wartość już po wyjeździe czy jeszce w
          Lublinie wpadłeś na taką genialną myśl? Naprawdę bardzo interesujące to co pan
          mówi.
    • faciu Re: Kiszka i dlaczego tak jest 29.04.02, 17:55
      Ciemnota i zacofanie to nie tylko monopol lubelski....Ja stawiam na Warszawę
      :))
      • freon Re: Kiszka i dlaczego tak jest 29.04.02, 19:19
        Dryfulec, Ty jeszcze nie wyjechales biedaku. Spakuj sie raz a porzadnie i
        wynies sie z Lublina. Jesli chwilowo nie mozesz, to zacznij od wyniesienia sie
        z forum.
    • alinca Re: Kiszka i dlaczego tak jest 29.04.02, 19:51
      Jesli to miala byc prowokacja, to srednio Ci sie, Dryfulcu, udala. A jesli
      myslisz tak naprawde to..po co tu piszesz??
      • freon Re: Kiszka i dlaczego tak jest 29.04.02, 20:07
        On juz tak nie pierwszy raz, Alinca. Obawiam sie, ze kolega D. naprawde tak
        mysli. Smutne, prawda?
        • alinca Re: Kiszka i dlaczego tak jest 29.04.02, 22:39
          Ale, Freon tym bardziej jest to zastanawiajace dlaczego pisze i w dodatku w
          kolko to samo (jak mowisz). Moze to jakas nerwica natrectw??
          • freon Re: Kiszka i dlaczego tak jest 30.04.02, 09:17
            alinca napisał(a):

            > Ale, Freon tym bardziej jest to zastanawiajace dlaczego pisze i w dodatku w
            > kolko to samo (jak mowisz). Moze to jakas nerwica natrectw??

            To faktycznie jest zagadka. Niechby choś raz jakiś inny temat poruszył, a nie tak
            w kółko o tym samym. Ciągle - Lublin fatalny, a ja się wyprowadzam. Wiemy już o
            tym przecież. Dziękujemy za cenną informację. Obiecaliśmy już uroczyste
            pożegnanie. Czego więcej chce od nas Dryfulec?
    • eor Re: Kiszka i dlaczego tak jest 30.04.02, 11:12
      Dryfulec jest niezly:)) A najbardziej spodobalo mi sie: "wszyscy inni stoja
      tylko i czekaja co Dryfulec ma do zaoferowania". Gratuluje samopoczucia.

      Dryfulcu - jesli faktycznie masz cos do zaoferowania to przeciez jest wiele
      mozliwosci przebicia sie ze swoimi pogladami. Czy probowales juz kogos
      przekonac do swoich pomyslow, czy tez nie zdradzasz ich nikomu?
      • Gość: Paul Kiszka i dlaczego tak jest . IP: *.proxy.aol.com 30.04.02, 11:18
        eor napisał(a):

        > Dryfulec jest niezly:)) A najbardziej spodobalo mi sie: "wszyscy inni stoja
        > tylko i czekaja co Dryfulec ma do zaoferowania". Gratuluje samopoczucia.
        >
        > Dryfulcu - jesli faktycznie masz cos do zaoferowania to przeciez jest wiele
        > mozliwosci przebicia sie ze swoimi pogladami. Czy probowales juz kogos
        > przekonac do swoich pomyslow, czy tez nie zdradzasz ich nikomu?
        Alez on je zdradza...posrednio. Sam ma zabawe i wciaga takie wielkie, ciete
        umysly jak Ty, Feon, ze nie wspomne o swej zacnej osobie w watki jak ten.
        Osobiscie podziwiam Dryfulca, czujac wstret do siebie i do was wszystkich.
        Uszanowanie.
        Paul

    • Gość: ulv Re: Kiszka i dlaczego tak jest IP: *.schenker.pl / 212.160.210.* 30.04.02, 11:38
      Tak czytam czytam czytam i zastanawiam się jak długo można
      żuć ten sam temat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja