Gość: jak tak można
IP: 212.182.110.*
19.11.04, 18:58
Właśnie wróciłem z czubów na węglin w sumie jakieś 3kilometry w dwie godziny.
Po pierwsze jak w temacie lubelakom gratulujemy drogowców to chyba normalne
że w taką pogode głównie odśnieża się podjazdy na głównych drogach ja przez
całą drogę widziałem jedną piaskarke no i w sumie odśnieżała podjazd tyle że
nie na filaretów na których stałem 2 godziny pod góre a na osiedlowej uliczce
przez którą z tego co widziałem przejechało może dwa samochody(brawo)!!!a na
filaretów stało z pięć autobusów niemalże w poprzek dwa tiry,itd.
Po drugie stał się cud normalnie czy jak to nazwać wszyscy kierowcy w korku
byli chorzy albo po operacji nikt nie ruszył d...py żeby popchać lublina pod
góre widać im sie nie śpieszyło bo jakbyśmy w czterech (odziwo znalazło się
aż czterech "zdrowych" i chętnych do pomocy kierowców)nie wypchnęli tego
lublina to byśmy tam stali do jutra albo i lepiej. Ale jak już lublin(swoją
drogą lublin był ze straży pożarnej:D) pojechał to każdemu się śpieszyło
pchali się jak pies do mięsnego. A swoją drogą pozdrawiam kierowce czerwonej
astryII który nam pchającym lublina jechał niemalże po piętach a na prośbe o
pomoc w wypchnięciu bardzo "schorowany" kierowca odwrzasnął "chory kur..a
jestem"!!