Zima na Lubelszczyźnie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 20:23
70 % nieszczęścia które teraz widać np. na Al.Warszawskiej (jest godzina
20:20) spowodowana jest totalnym tumaństwem posiadaczy autek którzy wedle
przysłowia:"Stać na krowę a nie stać na łańcuch" zablokowali jakikolwiek
wyjazd w stronę Warszawy ponieważ toto towarzystwo wzajemnej adoracji pomyka
na letnich oponach.Przeszedłem się przed chwilką na spacerek i śmiać mi się
chce jakie teraz głupie miny to palantowstwo robi siedząc w tych
swoich "majątkach" i mając zapewne ( temperatura spada do minusa)perspektywę
miłej nocy spędzonej w swoim wymarzonym autku.Ci co mają zimówki mogli by
jechać do przodu ale niestety ćwoki ich całkowicie zablokowały.Moim zdaniem
powinno być takie prawo, że od 1 listopada powinien być obowiązek zakładania
opon zimowych i wtedy by był mniejszy bajzel a i wypadków jeszcze mniej.Za
jazdę na letnich powinno się zabierać dowody rejestracyjne i odholowywać te
szroty na parkingi na koszt tych "oszczędnisiów".
    • Gość: Ida Kierowcy sami są sobie winni IP: *.resetnet.pl 19.11.04, 21:00
      Kierowcy sami są sobie winni. Szkoda im wydac opieniądze na zimowe opony a
      potem się ślizgają jadąc pod górę i narzekają na drogowców.
      • Gość: moniś Re: Kierowcy sami są sobie winni IP: *.proxy.aol.com 19.11.04, 23:32
        samochód samochodem...mój pies tez się slizga i nie ma mozliwosci zmienić
        opon...i co z nim począć???he??
    • Gość: basia Re: Zima na Lubelszczyźnie IP: *.info / *.info 20.11.04, 07:13
      Opony oponami, potrzebne są umiejętności! Pamiętam czasy kiedy o oponach
      zimowych nikt nie słyszał, mało tego, jeżdziło się na bylejakich oponach bo
      nowych nie można było nigdzie kupić, tak samo jak innych części samochodowych. I
      co - i można było jeżdzić i drogi nie blokować. Drogi, dodam, nieodśnieżanej.
      Oczywiście jeśli są opony zimowe, trzeba z nich korzystać. Trzeba też pamiętać
      że zimówki nie są "lekiem na całe zło". Jazdy w warunkach zimowych trzeba się
      nauczyć, na śliskim żadne zimówki nie pomogą! Zimówki pomagają przy jeżdzie po
      "błocie pośniegowym" i w niskich temperaturach i tylko tyle! Skutki wiary w
      cudowną moc opon zimowych widać co roku w przydrożnych rowach i na oddziałach
      szpitalnych!
    • dociek Re: Zima na Lubelszczyźnie 20.11.04, 07:34
      Z reguły, w naszej strefie klimatycznej... o tej porze roku może
      występować "syndrom zimy", z typowymi jej objawami (śnieg, mróz, zwieja,
      zamieć), nieprawdaż?! Jednakowoż wszelcy naprawiacze Polski, a w tym,
      szczególnie butni i dumni "władcy Lublina" postanowili być tak nowatorscy, że
      usunęli zimę i jej uciążliwości ze swojego programu, bo im nie pasowała
      do "różowych" wizji własnej chwały. Za co bierzecie naszą kasę panowie? Za
      właściwe zarządzanie miastem, co?! Nie za bardzo!!! To jest oszukaństwo... to
      niby zarządzanie!!! Jedna silniejsza śnieżyca, a już całkowicie rozpada się
      system!!! Nic nie jeździ, nic nie działa, itd... Przebrnąłem wczoraj wieczorem
      (ok. 20-22) pieszo prawie 1/4 Lublina... Napotkałem JEDEN, słownie JEDEN pojazd
      ratownictwa technicznego Straży na Racławickich, którego załoga usiłowała
      odpalić piłę spalinową do cięcia gałęzi... i JEDEN, słownie JEDEN samochód:
      piaskarko-spycharkę przedzierający się przez aleję Kraśnicką. Co sie stanie,
      jeżeli to nie będzie tylko śnieżyca z zawieją, a prawdziwa klęska żywiołowa?!
      Jak sięgam pamięcią, z każdym rokiem, coraz słabsze opady śniegu, wywołują
      coraz gorsze utrudnienia w działaniu naszej aglomeracji. A prezydencik dostaje
      podwyżki i pyszni się przed swoją publiczką oraz mediami!
      • Gość: karol Re: Zima na Lubelszczyźnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.04, 07:41
        czy was wszystkich porąbało???
        NIE WIDZIAŁEM ŻADNEJ PIASKARKI na jakiej podstawie wyciagasz takie wnioski? Bo
        sie przeszedłeS? A może jechała za tobą? Jak będzie klęska żywiołowa, to sobie
        nie popradzimy
        • dociek Re: Zima na Lubelszczyźnie 20.11.04, 09:06
          Jesteś zapewne jednym z adoratorów insekta?! Bodajże to ostatniej zimy śnieg
          zalegał ulice i chodniki na większości ulic tzw. "miejskich", bo kasa na ten
          cel została ograniczona do... przede wszystkim, odśnieżania placu Łokietka
          (wiadomo - musi być dostęp do szopki) oraz do parkingu przy ratuszu.
          • Gość: karol Re: Zima na Lubelszczyźnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.04, 10:47
            panie dociek
            • dociek Re: Zima na Lubelszczyźnie 20.11.04, 12:51
              Piernik do wiatraka? Dużo. Mąkę, człowieku!
              A czytać to się warto lepiej nauczyć. Napisałem tzw. "miejskie" dokładnie po
              to, żebyś zrozumiał analfabeto, że chodzi o ulice będące pod zarządem miasta!!!
              • Gość: chochlik Re: Zima na Lubelszczyźnie IP: *.lublin.mm.pl 20.11.04, 14:08
                Dawno, dawno temu, gdy władze miasta nie dysponowały pługami do odśnieżania i
                piaskarkami jedynie siłą rąk ludzi specjalnie zatrudnianych na akcję
                odśnieżania, to ulicami mknęły z dźwiękiem dwonków ciągnięte przez koniki
                saneczki. Im nadmiar śniegu nie był straszny. Ale cóź? Postęp techniczny to
                postęp i wyraźne usprawnienie ruchu ulicznego.
            • dociek Re: Zima na Lubelszczyźnie 22.11.04, 06:37
              Gość portalu: karol napisał(a):

              > panie dociek
    • Gość: leszeke Re: Zima na Lubelszczyźnie - bezmyślność TIRów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.04, 18:26
      Jechałem wczoraj z Chełma do Lublina - warunki oczywiście podłe, ale osobowym
      swobodnie można było jechać 60 - 70. Po drodze żadnej piskarki, ale
      jakiekolwiek odśniezanie czy sypanie piaskiem przy tym wietrze i opadach nie
      miałoby sensu. Wszystko było dobrze do Wierzchowisk - tam Tiry zaczęły się
      wyprzedzać pod [niewielką] górkę i tragedia: oba pasy w kierunku Lublina
      zablokowane, a prze durny blaszany płotek rozdzielający nie ma jak tego
      wyminąć. Po dwóch godzinach przyjechała policja - panowie z Tirów łąskawie
      trochę się rozsunęli, uwolnili zablokowaną w korku karetke z rannym człowiekiem
      (która przez w.w. płotek nie mogłą sie wydostać!) i pojechali. Na chwile sie
      ruszyło, ale oczywiście panowie Tirowcy równiez zobaczyli wolny pas i
      natychmiast droga była znów zablokowana. Znów 40 min oczekiwania na policje,
      troche przestawiania ciężarówek i można jechać dalej. Przez bezmyślność kilku
      Tirowców conajmniej kilkuset innych kierowców spędziło dodatkowe 3 godziny w
      niezbyt przyjemnych warunkach.
      Jadę dalej - oba pasy szerokiej i łagodnej przecież drogi wjazdowej do lublina
      na Felinie również zablokowane - oczywiście przez ciężarówki - na szczęście tu
      można przejechać po trawie między pasami ruchu i 'starą' drogą przejechac na
      Majdanek.
      Ciekaw jestem ile mandatów nałożyła wczoraj policja za niedostosowanie się do
      warunków jazdy i utrudnianie jazdy innym uczestnikom ruchu - chętnie bym o tym
      przeczytał ?
      Od poczatku tygodnia wszystkie media podawały o przewidywanych opadach śniegu.
      Ja musiałem pojechac do Chełma, ale w samochodzie miałem łańcuch, łopatę,
      termos. Stan drogi był taki, że nie było żadnej potrzeby z nich korzystać, ale
      przejechać przez zawalidrogi nie było sposobu. Mam również sporo żalu do radia
      (Lublin) - co z tego, że podawali które drogi są nieprzejezdne, jeśli nie było
      żadnych informacji czy coś się tam dzieje, czy trzeba czekać do roztopów ...
      • Gość: gość Re: Zima na Lubelszczyźnie - bezmyślność TIRów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.04, 21:49
        Totalny brak koordynacji, informacji i oczywiście bezmyślność "zawodowych"
        kierowców ...
    • Gość: bosman A co sądzicie o..... IP: *.lublin.mm.pl 20.11.04, 22:26
      takim pomyśle. Na okres zimy, a głównie po zapowiedziach meteorologów o
      ewentualnym "ataku" śniegu, służby odpowiedzialne wystawiałyby w pobliżu dróg
      wylotowych z miasta piaskarki z pługami(pełne piasku z solą). Są parkingi
      strzeżone przy Tesco, Realu,Leclercu na Turystycznej, Olimpie,gdzieś na
      Warszawskiej (takich miejsc jest zapewne więcej) i z chwilą śnieżycy pojazdy te
      byłyby na miejscu, mogłyby mieć określone rejony działania i na sygnał radiowy
      (telefoniczny) do roboty. Na pewno skróciłoby to czas dojazdu do miejsc
      zagrożonych, zasypanych. Pewnie miasto zaraz warknie, że nie ma na to kasy ale
      gdyby pruszonowi i innym ....... nie wypłacono wyrównania podwyżki od czerwca
      to już parę groszy by było.
      • Gość: gość Re: A co sądzicie o..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.04, 08:11
        jest jeden problem - kto by te złomy odpalił ? jeśli nawet po kilku dniach
        stania byłyby zdolne odpalić z własnego akumulatora to jeszcze ktoś musi nimi
        kierować - a jak nawet policji zabiera kilka godzin dotarcie na Warszawskie ?
        Może gdyby znalazła się kasa na konie ? ...

        A tak powaznie - pomysł oczywiście niezły - ale jak pokazały ostatnie wypadki
        problemem dla PRZEWAŻAJĄCEJ części kierowców był nie sam stan nawieżchni, ale
        zawalidrogi blokujace przejazd ->> brak wystarczajacego kierowania ruchem !
        • Gość: tak sobie mysle Re: A co sądzicie o..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.04, 09:03
          Mysle, ze najwiekszy problem nie w piaskarkach i odsniezaniu, posypywaniu itp.
          (przy tych opadach i tak to nie ma sensu) tylko - tak jak napisal leszek - w
          samych kierowcach. Kazdy chce byc lepszy, szybszy, jeden drugiemu nie
          pomoze...! Pamietam jak przy ktorychs w ostatnich latach sniegowych nawalnicach
          w kwietniu pewien bardzo spiszacy sie kierowca wciskal sie w kazda
          wolna 'szpare' miedzy jadacych w kolumnie... powoli, ale do przodu. W efekcie
          rozbil 4 samochody, zablokowal droge na kilka godzin i sparalizowal ruch
          bardziej niz snieg. Wiem z obserwacji, ze gdzie indziej kierowcy sobie
          pomagaja, ustepuja - u nas nikt nie wypchnie 'palacego gumy', nikt nie pomoze
          kierowcy w rowie postawic samochodu na szosie,jeden drugiemu nie ustapi...
          Sluzby miejskie? Tak, one sa po to, zeby sypac, pluzyc i usuwac, ale i tak
          chyba najwazniejsze sa umiejetnosci kierowcow, wzajemna zyczliwosc i pomoc w
          trudnych warunkach.
    • Gość: KIEROWCA PRUSZONOWI 100 PODWYŻEK ZA ODŚNIEŻANIE!!! IP: *.lublin.mm.pl 22.11.04, 00:11
      PRUSZONOWI 100 PODWYŻEK ZA ODŚNIEŻANIE!!! SKANDAL ABY MIASTO NIE BYŁO NIEMAL
      NIEODŚNIEŻONE PRZEZ 3 DNI. W UBIEGŁYM ROKU W W-WIE ODPOWIEDZIALNY ZA
      ODŚNIEŻANIE NIECO SIĘ OPŁÓŹNIŁ I KACZOR GO WYWALIŁ. A W LUBLINKU???
      • Gość: wyborca Re: PRUSZONOWI 100 PODWYŻEK ZA ODŚNIEŻANIE!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.04, 02:36
        Dziękuję za podwyżkę Pruszkowskiemu. Wam podziękuję jak będą wybory!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja