Superambulans

IP: *.futuro.com.pl 08.12.04, 23:06
a co to za zdjecie Iwony Burdzanowskiej?? co to za makieta??
    • mike79 Re: Superambulans 09.12.04, 00:39
      coz nie udalo sie pokazac ambulansu, to chcieli pokazac miasto a ze juz pozno to
      tylko makiete mozna ;)
      • Gość: trurl Re: Superambulans IP: *.celpol.pl / *.celpol.pl 09.12.04, 07:48
        czepasz sie, pewnie gdzies ukryty miedzy domkami :)
    • Gość: lublinek ciekawie sie prezentuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 10:01
      nie wiedzialem ze superambulans wyglada jak komputerowa symulacja Starego Miasta
    • Gość: F. K. Oby tylko SLD i SDPL nie zmarnowały tego nabytku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 10:12
      Oby tylko SLD i SDPL nie zmarnowały tego nabytku. Oni to potrafią.
      Oni potrafią wszystko zepsuć (tylko to potrafią komuchy z SLD i SDPL).
      Psucie i afery - to ich jedyna specjalność.
    • Gość: lublin Re: Superambulans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 11:58
      ciekawe z tym stawaniem i przesiadaniem sie panie dyrektorze!
      bardzo ciekawe!
    • Gość: lublin jeszcze jedno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 12:31
      LICZĄ NA POMOC Z UNII EUROPEJSKIEJ

      Do 15 stycznia do Komisji Europejskiej trafi projekt finansowania budowy lotniska pasażerskiego w Świdniku. Przygotowuje go
      specjalistyczna firma z Niemiec. Jest szansa, że tkwiąca od czterech lat w martwym punkcie inwestycja otrzyma zastrzyk pieniędzy z
      Brukseli.

      – Spółka zleciła opracowanie projektu pozyskania funduszu europejskiego w ramach programu unijnego INTERREG. Przewiduje on
      budowę małych lotnisk pasażerskich w krajach Europy Środkowowschodniej. Prace trwają. Wykonuje je firma, która dzięki funduszom z
      Unii Europejskiej od A do Z zrealizowała budowę podobnego do świdnickiego portu lotniczego w Düsseldorfie – mówi Artur Soboń
      z Urzędu Miasta Świdnik.

      Komisja Europejska wyznaczyła termin złożenia dokumentu do 15 stycznia 2005 roku. Będzie on dotrzymany – zapewnili Niemcy.
      Dzięki środkom z UE będzie można zrealizować 70 procent wartości inwestycji. Pozostałą część w formie przekazania gruntów mogłaby
      wnieść spółka
      Port Lotniczy Świdnik.
      Tu jest kłopot. Około 123 hektarów pod przyszły pas startowy jest we władaniu banku PKO SA, który przejął je za długi od WSK
      Świdnik. Bank, po zmianie właściciela, nie jest już zainteresowany wnoszeniem swojego gruntu jako udziału do spółki. Postawa banku
      oraz brak inwestora strategicznego to główne powody ślimaczenia się prac przy przygotowaniach do budowy lotniska. Grunt jest wart
      ok. 11 milionów złotych. PKO SA zaproponował jego sprzedaż. Samorządów Lublina ani Świdnika nie stać na taki wydatek.

      – Zaoferowaliśmy bankowi zamianę nieruchomości pod lotnisko na inną należącą do gminy Świdnik. Bank jest zainteresowany tą
      propozycją. Rozmowy trwają – dodaje Artur Soboń.
      Są już konkretne osiągnięcia. Sprzęt elektrotechniczny dla portu lotniczego, który służy do kierowania ruchem statków
      powietrznych, chce przekazać Agencja Rozwoju Lotniczego. Jego wartość to blisko 3 miliony złotych. Do spółki Port Lotniczy
      przystępuje nowy podmiot. To firma przewozów powietrznych i szkoleń lotniczych EXIN.
      – Zmiany w zarządzie spółki planowane są na 21 grudnia – tłumaczy Artur Soboń.

      Tomasz Walaszczyk


      TAKIE SĄ PLANY

      Lotnisko w Świdniku ma kosztować 60 milionów złotych (bez ceny dróg dojazdowych i wartości gruntów). Pas startowy ma mieć 1540
      metrów długości. Wystarczy to do obsługi średniej wielkości samolotów pasażerskich latających na bliskich trasach krajowych i
      zagranicznych.

      TOM

      linki do strony i szkicu:

      www.kurier.lublin.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=13718
      www.kurier.lublin.pl/images/topics/04-287/wys1.jpg



      -------------------------------------------------------------------------------

      to bylo za wczorajszym Kurierem Lubelskim a wiec jest inwestor dla Swidnika wiec kto tu nie ma racji? Kurier czy Wborcza.
Pełna wersja