Dodaj do ulubionych

Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno

IP: *.wieniawa.sdi.tpnet.pl 13.05.02, 11:48
Chcę zaapelować do wszystkich Lublinian aby porzucili tę tragiczną "świecką
tradycję" i zaprzestali nosić super białe skarpetki(kolor bez znaczenia
zasadniczo)do sandałów-to panowie.
Panie uprasza się o niewkładanie aseksualnych podkolanówek lub rajstop do
klapek czy sandłków-takowy zestaw wygląda wyjątkowo nieestetycznie,pokazuje,że
wciąz tkwimy w modzie z PRL-u.
Owszem,Prada wylansowała w tym roku sandały+podkolanówki,ale na wybiegach
wygląda to nieco lepiej niż na często zaniedbanych stopach Lublinianek!
Z serdecznym pozdrowieniem,KTOSIK.
Obserwuj wątek
    • lucy_z Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno 13.05.02, 11:53
      Gość portalu: KTOSIK napisał(a):

      > Chcę zaapelować do wszystkich Lublinian aby porzucili tę tragiczną "świecką
      > tradycję" i zaprzestali nosić super białe skarpetki(kolor bez znaczenia
      > zasadniczo)do sandałów-to panowie.
      > Panie uprasza się o niewkładanie aseksualnych podkolanówek lub rajstop do
      > klapek czy sandłków-takowy zestaw wygląda wyjątkowo nieestetycznie,pokazuje,że
      > wciąz tkwimy w modzie z PRL-u.
      > Owszem,Prada wylansowała w tym roku sandały+podkolanówki,ale na wybiegach
      > wygląda to nieco lepiej niż na często zaniedbanych stopach Lublinianek!
      > Z serdecznym pozdrowieniem,KTOSIK.

      Zgadzam się z Tobą!!!!! A ktoś jeszcze nosi białe skarpetki do tego typu
      obuwia???
      • Gość: Luthien Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: *.devs.futuro.pl 13.05.02, 12:05
        EEEEee tam. Nie zgadzam sie w ogoole. Liczy sie oryginalnosc, mieszanie
        styloow. Jesli tak ktos lubi...
        Co nie znaczy, ze ja nosze skarpetki do sandałkoow.
      • Gość: Monika Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: 212.182.64.* 14.05.02, 10:44
        Kochane dziecko, Ty masz absolutną rację, wszak
        dyskutowało się nieraz na te tematy! I przed nami
        pisali już o tym! ("GW")30.08.2000r. - niestety,
        "chwiejskie" polskie obyczaje długo się utrzymają...
        Tak jak np. zdejmowanie butów "w gościach". Dobra, mamy
        prawo do wolności, ale nasze wybory wskazują, jak
        wykrzywione jest poczucie estetyki przeciętnego
        mieszkańca już nawet nie tylko Lublina, lecz
        całej naszej Polski kochanej. Rodacy zawsze cięzko
        rezygnowali ze złych, głupich lub choćby śmiesznych
        zwyczajów. Panowie skarpeciarze i panie w odjazdowych
        a odkrytych butach (podobnie jak widziana przeze mnie
        młoda osoba w garsonce, z "miejską" torebką
        na zakopiańskich Krupówkach) - budzą politowanie i
        śmiech pusty. Pytanie do wszystkich forumowiczów:
        Gdzie tkwi przyczyna tych badziewiastych zjawisk?
        Co o tym myślicie? Ktosiku, uwielbiam Cię! Pozdrawiam!
        • m.in Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno 14.05.02, 10:50
          białe skarpety do mokasynów "wprowadził" 20 lat temu Michael Jackson
          ps: uważam, ze ludzie mają chodzić jak chcą (ale nie wolno im zdejmować butów,
          przynajmniej w moim domu)
          • lucy_z Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno 14.05.02, 12:01
            m.in napisał(a):

            > białe skarpety do mokasynów "wprowadził" 20 lat temu Michael Jackson
            > ps: uważam, ze ludzie mają chodzić jak chcą (ale nie wolno im zdejmować butów,
            > przynajmniej w moim domu)

            Nieważne,że wprowadził, ważne, ze wygląda to okropnie:((( Wydaje mi się, że już
            tego nie ma!!!???
            Jeżeli chodzi o zdejmowanie butów to jest okropny zwyczaj, a najgorsze jest to,
            że często trzeba hmm szarpać się z gościem, żeby tego nie robił ;)
            • eor Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno 14.05.02, 12:03
              > Jeżeli chodzi o zdejmowanie butów to jest okropny zwyczaj, a najgorsze jest t
              > o,
              > że często trzeba hmm szarpać się z gościem, żeby tego nie robił ;)

              A jak juz to zrobi, to po chwili trzeba sie z nim szarpac, zeby zalozyl buty:))))
              • lucy_z Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno 14.05.02, 12:09
                eor napisał(a):

                > > Jeżeli chodzi o zdejmowanie butów to jest okropny zwyczaj, a najgorsze j
                > est t
                > > o,
                > > że często trzeba hmm szarpać się z gościem, żeby tego nie robił ;)
                >
                > A jak juz to zrobi, to po chwili trzeba sie z nim szarpac, zeby zalozyl buty:))
                > ))

                Kiedyś, ale było to dawno spotkałam się jeszcze z tym, że dywan w pokoju był
                obłożony folią żeby goście nie pobrudzili, ha, ha, ha;)

                Ale byłam zszokowana!!!!!!
                • Gość: Pola Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: *.extern.kun.nl 14.05.02, 12:45
                  Kiedyś, ale było to dawno spotkałam się jeszcze z tym, że
                  dywan w pokoju był
                  > obłożony folią żeby goście nie pobrudzili, ha, ha, ha;)
                  > Ale byłam zszokowana!!!!!!

                  mialam kiedys sasiadke, ktora tak robila :-)))))



                  • m.in Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno 14.05.02, 12:57
                    a telewizor z pudła był wyjety?
                    • Gość: Pola Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: *.extern.kun.nl 14.05.02, 13:12
                      > a telewizor z pudła był wyjety?


                      byl byl :-)) ale Ci sami ludzie na swieta choinki nie
                      ubierali, tylko lezala w folii, "bo sie znisci" autentyk!!!!!
    • Gość: Luthien Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: *.devs.futuro.pl 13.05.02, 11:57
      POTWOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOORRRRRRRRRRRRRR!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • eor Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno 13.05.02, 12:06
      Deklaruje gotowosc podpisania sie pod wnioskiem o zdelegalizowanie bialych
      skarpetek i skarpetek rajstopowych (fuj, fuj..)
      • usmiechnietakaska Ludzie! 13.05.02, 12:16
        Dajcie spokój!
        Przeciez to rzecz gustu, a o gustach podobno się nie dyskutuje;-)))

        Ta, co nigdy by nie włożyła klapek + skarpetki
        • eor Re: Ludzie! 13.05.02, 12:31
          usmiechnietakaska napisał(a):

          > Dajcie spokój!
          > Przeciez to rzecz gustu, a o gustach podobno się nie dyskutuje;-)))
          >
          > Ta, co nigdy by nie włożyła klapek + skarpetki

          Jednoczesnie deklaruje gotowosc podpisania sie pod wnioskiem o respektowanie
          prawa do wyboru przyodziewku:))))

          Swoja droga ciekawe, ze wszyscy zaznaczaja, ze nigdy nie wlozyli skarpetek do
          sandalow...... A ja sie przyznam. A ja owszem. Zdjecie nawet mam. Widac wyraznie,
          bo pani z przedszkola kazala mi do zdjecia noge na noge zalozyc, zeby nie bylo
          widac rozwalonego kolana:)))
          • Gość: Pola Re: Ludzie! IP: *.extern.kun.nl 13.05.02, 13:00

            > > Dajcie spokój!
            > > Przeciez to rzecz gustu, a o gustach podobno się nie
            dyskutuje;-)))
            > > Ta, co nigdy by nie włożyła klapek + skarpetki
            > Jednoczesnie deklaruje gotowosc podpisania sie pod
            wnioskiem o respektowanie
            > prawa do wyboru przyodziewku:))))
            >
            > Swoja droga ciekawe, ze wszyscy zaznaczaja, ze nigdy
            nie wlozyli skarpetek do
            > sandalow...... A ja sie przyznam. A ja owszem. Zdjecie
            nawet mam. Widac wyraznie,
            > bo pani z przedszkola kazala mi do zdjecia noge na noge
            zalozyc, zeby nie bylo widac rozwalonego kolana:)))


            eor, przyslij mi te fotke :-) ja Cie tak ladnie prosze,
            zamieszcze sobie na pulpicie :-))))))))))00

            Kiedys byly tez modne podkolanka takie zrolowane, ja
            oczywiscie nie nosilam haha :_))))))))
            • freon Re: Ludzie! 13.05.02, 14:07
              Jaka rzecz gustu, jaka swoboda? Nie ma swobody. Innym słabo się robi od takich
              widoków. Nie wolno współużytkowników miasta przyprawiać o mdłości i już.
              • usmiechnietakaska Re: Ludzie! 13.05.02, 14:19
                Współużytkownicy przecież nie muszą wytężać wzroku i szukać nóg obutych w
                klapki (sandały) i skarpety.
                Wolność i swoboda!
    • Gość: ryża Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.02, 13:48
      Tak obserwuje wszystkie wątki o ubieraniu się, że kobiety nie powinny nosic
      tego a faceci tamtego.
      " Wieśniactwo" ( nie obrażając ludzi ze wsi , chodzi o ogólny trend) wychodzi
      nie z ubrań ludzi na ulicach ale wyłazi z wszych postów- dajcie wy ludziom
      spokój. Wiecie dlaczego lubie jeździć za granicę? Bo tam grube baby jak mają
      ochotę to0 chodzą w mini, szortach, cellulitis obficie sie rozlewa i nie biegna
      za nimi głupie spojrzenia czy komentarze.
      Szczerze powiem, że czsem wychodze na ulicę i ludzie się na mnie GAPIĄ i nie
      wiem czy dlatego , że wyglądam urodziwie czy np. dlatego że włożyłam żółte
      skarpetki do zielonych butów.
      W ogóle cholerni mi przeszkadza gapienie sie Polaków : tu dopiero wychodzi
      wieśniactwo ( na wypadek, na skarpetki, na niepełnosprawnych, na blizny ...).
      Mój szwagier , nieco tylko bardziej ciemnoskóry od przeciętnego lublinianina
      powiedział, że więcej do polski nie przyjedzie bo czuje się jak małpa w zoo>
      Postulat mam taki: przestańcie się zajmowacv skarpetkami i przyodziewkiem i
      tłuszczem bliźnich.
      A swoja drogą inne narody tez maja swoje wieśni9ckie według nich obyczaje i
      mam wrażenie, że tak usilnie z nimi nie walczą.
      • eor Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno 14.05.02, 13:59
        I w ryja ich wszystkich i w ryja;))))


        PS. Jestem gotow podpisac sie pod wnioskiem o zakaz uzywania slowa "wiesniacki"
        i o zakaz gapienia sie:)))))) Generalnie pod czyms bym sie podpisal.......:)
        • m.in Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno 14.05.02, 14:12
          a masz token do podpisu elektronicznego?
          :)
        • Gość: ryża Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.02, 14:20
          Słowo " wieśniacki" jest pewnym skrótem myślowym nie dotyczącym w żadnym
          wypadku obywateli mieszkających na wsi.
          Ok. Teraz będę mówić " w złym guście" . pasuje? :-)
      • Gość: Monika Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: 212.182.64.* 14.05.02, 14:13
        Ryża, masz sporo racji - wieśniactwo to jest to gapie-
        nie się namolne na ludzi. Sama to odczułam wiele razy.
        Zapewniam, że jak widzę istotę uskarpetczoną czy
        urajstopowioną w odkrytych butach, nie wlepiam w nią
        oczu; jednak co widzę, to widzę. Nic nie poradzę, jestem
        z natury estetką. Owszem, jest tak jak piszesz -
        zagranicą ludzie nie taksują się ostentacyjnie wzrokiem,
        i słusznie; ale to nie o to chodzi (jako że tego zwyczaju
        takoż nienawidzę). Chodzi o to, skąd my mamy takie dziwne
        obyczaje i gusta? No skąd? To pytanie socjologiczne.
        Gapieniem i wytykaniem niczego się nie zmieni - zmiana
        musi wypływać z naszego wnętrza.Nie wołam do zamykania
        "bezguści", w końcu niech se każdy robi, co chce, ale
        można się po cichu zdziwić - dlaczego skądinąd atakcyjna
        laska, domyta, w dobrych ciuchach i pachnąca dobrą perfumą
        wkłada na nogi w rajstopach odkryte butki... Zabrakło jej
        wyczucia? wiedzy? Czemu świat ma nie wyglądać przynajmniej
        trochę ładniej? Jeszcze parę lat temu nie goliłam nóg,
        bo zwyczajnie NIE WIEDZIAŁAM! że lepiej jest to zrobić!
        Owszem, zaraz ktoś wyskoczy z mową, że banda kreatorów
        wymyśla standardy i kanony, a w ogóle - były i są one
        różne w różnych epokach, krajach, grupach społecznych,
        itd. To chyba temat na inne opowiadanie. Powiem tylko,
        że jestem b. wdzięczna osobie, która mi uświadomiła
        celowość pozbycia się owłosienia na nogach. Prezentują
        się o wiele lepiej! I o to głównie chodzi. Jeszcze raz:
        dlaczego jesteśmy tacy nieraz wydziwaczeni pod względem
        estetyczno-obyczajowym? Będę wdzięczna za opinie. Pozdrawiam!
        • Gość: ryża Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.02, 14:28
          Hmmm........Skąd my mamy taki gust? Był o tym kilka miesięcy temu raport w
          POlityce....Sama nie wiem, może dlatego , że przez lata socjalizmu byliśmy
          odcięci od światowych trendów, nikogo nie raziły owłosione pachy czy nogi.
          Potem zaczeliśmy zaopatrywac sie na bazarkach. Skąd przeciętny Polak miał mieć
          pojęcie o elegancji światowej? Dla niego szczytem smaku były śnieznobiałe
          skarpetki, bo kto mu powiedział że tak nie pasuje? To sie zmieni9a ale powoli.
          Poza tym obserwując ludzi na ulicach u nas i na zachodzie widze pewną róznice.
          Otóż u nas kobniety mają więcej kobiecości, na zachodzie natomiast to co u nas
          jest uważane za kobiece ( kozaczki, mini, bluzeczki) tam jest na granicy
          wulgarności.Faceci natomiast maja manierę skrajnego anty- pedalstwa. Coś co na
          zachodz9ie nazywa sie facetem zadbanym , badx zadbanym minimalnie u nas
          pstrzegane jest jako "pedałkowatośc" bo prawdziwy facet nie dba o stroje i
          śmierdzi koniem i cygarem. Ale to taka uwaga nie na temat...
        • eor Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno 14.05.02, 14:41
          Gość portalu: Monika napisał(a):

          > Ryża, masz sporo racji - wieśniactwo to jest to gapie-
          > nie się namolne na ludzi.

          Zapomnialem dodac, ze takze sie z tym w pelni zgadzam.

          > Zapewniam, że jak widzę istotę uskarpetczoną czy
          > urajstopowioną

          Te dwa okreslenia wejda od dzis do mojego slownika.

          > Powiem tylko,
          > że jestem b. wdzięczna osobie, która mi uświadomiła
          > celowość pozbycia się owłosienia na nogach.

          Wszyscy jestesmy wdzieczni tej osobie:)

          Przepraszam, ze tak malo powaznie do tematu podszedlem. Bo tez mowiac bardziej
          serio nalezaloby skonstatowac, ze faktycznie kazdy powinien miec prawo robic to
          co chce, a z drugiej strony nie mozna oczekiwac, ze wszystko wszystkim bedzie sie
          podobac i ze krytyka calkowicie nas ominie. Bo spoleczenstwo ma pewne oczekiwania
          i jesli od jutra postanowie egzekwowac swoje prawo do uzywania swobod osobistych
          w postaci niemycia sie przez najblizszy rok, to wcale sie nie zdziwie, kiedy
          wyrzuca mnie z knajpy do ktorej zwyklem chodzic na lunch. Piekna idea pelnej
          swobody ma niestety posmak utopii. I nie da sie nie zauwazac. To, ze Monika
          zauwaza jest przeciez naturalne. Budynek, ktory jest zaniedbany lub paskudnie
          pomalowany - na, powiedzmy, odblaskowy odcien rozu - tez kazdy zauwazy lub nawet
          skrytykuje. Problemem nie jest w mojej ocenie sam fakt poddania czegos krytyce
          (bo przeciez i do tego powinno sie miec prawo), lecz sposob uprawiania krytyki.

          I dlatego chetnie sie pod czyms podpisze:))))))))))))))
          • Gość: lucy_z Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: *.com / 192.168.0.* 14.05.02, 16:26
            eor napisał(a):

            > że jestem b. wdzięczna osobie, która mi uświadomiła
            > > celowość pozbycia się owłosienia na nogach.
            >
            > Wszyscy jestesmy wdzieczni tej osobie:)
            >
            Och Eor???!!! Chyba nie masz na mysli siebie, hi, hi?????

          • Gość: ryża Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: 195.116.167.* 14.05.02, 17:35
            Eor, na Boga!! Tu chodzi tylko o skarpetki, banalne skarpetki!1 czy one aż tak
            zagrażaja dobru społecznemu?
            • Gość: Paul Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: *.ipt.aol.com 15.05.02, 02:33
              Gość portalu: ryża napisał(a):

              > Eor, na Boga!! Tu chodzi tylko o skarpetki, banalne skarpetki!1 czy one aż tak
              >
              > zagrażaja dobru społecznemu?
              Tak, moja droga. W Polsce biale skarpetki, dziurawa podkoszulka i wytarte
              jeans'y ciagle wiecej zagrazaja szeroko zrozumianemu dobru spolecznemu,
              niz "pseudentelegencja" o humanitarnych zapatrywaniach na swiat/ludzi,
              potrafiacych zabic, lysi faceci z palami w dresach/skorach, wasaci, sfrustrowani
              pijaczkowie po bramach, skorumpowani urzednicy, sfastyki na murach, etc. Widzisz
              to wszystko nic, tylko zeby nie te .... skarpetki!!! Odpowiedz dziewczyny z
              Polski na pytanie "Jaki ma byc twoj chlopak?" Odpowiedz (powazna, acz z
              usmiechem)"Musi miec zolty samochod". W Polsce na plaze nie idziesz sie
              poopalac, w Polsce na plaze idziesz pokazac opalenizne, etc., etc., etc.....
              Uszanowanie.
              Paul

              • Gość: ryża Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: 195.116.167.* 15.05.02, 15:25
                Hmmm... złoty samochód to JA bym chciała mieć. Tylko gdzie ja bym go
                parkowała ? Przed blokie? Pod pedetem? Nie daj boże na Starym Mieście?
                • Gość: monica Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: 10.130.1.* 15.05.02, 17:47
                  Przydalo by sie troche tolerancji mosci panowie
              • Gość: monica Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: 10.130.1.* 15.05.02, 17:57
                Gość portalu: Paul napisał(a):

                > Gość portalu: ryża napisał(a):
                >
                > > Eor, na Boga!! Tu chodzi tylko o skarpetki, banalne skarpetki!1 czy one a
                > ż tak
                > >
                > > zagrażaja dobru społecznemu?
                > Tak, moja droga. W Polsce biale skarpetki, dziurawa podkoszulka i wytarte
                > jeans'y ciagle wiecej zagrazaja szeroko zrozumianemu dobru spolecznemu,
                > niz "pseudentelegencja" o humanitarnych zapatrywaniach na swiat/ludzi,
                > potrafiacych zabic, lysi faceci z palami w dresach/skorach, wasaci, sfrustrowan
                > i
                > pijaczkowie po bramach, skorumpowani urzednicy, sfastyki na murach, etc. Widzi
                > sz
                > to wszystko nic, tylko zeby nie te .... skarpetki!!! Odpowiedz dziewczyny z
                > Polski na pytanie "Jaki ma byc twoj chlopak?" Odpowiedz (powazna, acz z
                > usmiechem)"Musi miec zolty samochod". W Polsce na plaze nie idziesz sie
                > poopalac, w Polsce na plaze idziesz pokazac opalenizne, etc., etc., etc.....
                > Uszanowanie.
                > Paul
                >
                Jak tak krytykujesz POLSKE to po co tutaj wogole zagladasz,glopcze!!!
                A swoja droga i tak pokazujesz,ze sloma wyszla ci z butow.
                • Gość: Paul Re: Skarpetki +sandały+monica=dno IP: *.ipt.aol.com 16.05.02, 01:13
                  Gość portalu: monica napisał(a):

                  > Gość portalu: Paul napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: ryża napisał(a):
                  > >
                  > > > Eor, na Boga!! Tu chodzi tylko o skarpetki, banalne skarpetki!1 czy
                  > one a
                  > > ż tak
                  > > >
                  > > > zagrażaja dobru społecznemu?
                  > > Tak, moja droga. W Polsce biale skarpetki, dziurawa podkoszulka i wytarte
                  >
                  > > jeans'y ciagle wiecej zagrazaja szeroko zrozumianemu dobru spolecznemu,
                  > > niz "pseudentelegencja" o humanitarnych zapatrywaniach na swiat/ludzi,
                  > > potrafiacych zabic, lysi faceci z palami w dresach/skorach, wasaci, sfrust
                  > rowan
                  > > i
                  > > pijaczkowie po bramach, skorumpowani urzednicy, sfastyki na murach, etc.
                  > Widzi
                  > > sz
                  > > to wszystko nic, tylko zeby nie te .... skarpetki!!! Odpowiedz dziewczyny
                  > z
                  > > Polski na pytanie "Jaki ma byc twoj chlopak?" Odpowiedz (powazna, acz z
                  > > usmiechem)"Musi miec zolty samochod". W Polsce na plaze nie idziesz sie
                  > > poopalac, w Polsce na plaze idziesz pokazac opalenizne, etc., etc., etc...
                  > ..
                  > > Uszanowanie.
                  > > Paul
                  > >
                  > Jak tak krytykujesz POLSKE to po co tutaj wogole zagladasz,glopcze!!!
                  > A swoja droga i tak pokazujesz,ze sloma wyszla ci z butow.
                  Dobrze ze juz wyszla i poszla. Teraz ty tak jak moja sloma poszla i wyszla razem
                  ze swoja sloma. Jest takie powiedzenie:"Pokaz mi swoja slome, a powiem ci kim
                  jestes" i dalej "nie taka sloma straszna jak ja maluja", potem "sloma z butow,
                  monice lzej". Nawet mi sie zjebac cie jak bura suke nie chce. Idz sobie i nie
                  grzesz wiecej, amen. Uszanowanie.
                  Paul

                  • Gość: monica Re: Skarpetki +sandały+monica=dno IP: *.gazeta.pl 16.05.02, 20:14
                    Gość portalu: Paul napisał(a):

                    > Gość portalu: monica napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Paul napisał(a):
                    > >
                    > > > Gość portalu: ryża napisał(a):
                    > > >
                    > > > > Eor, na Boga!! Tu chodzi tylko o skarpetki, banalne skarpetki!1
                    > czy
                    > > one a
                    > > > ż tak
                    > > > >
                    > > > > zagrażaja dobru społecznemu?
                    > > > Tak, moja droga. W Polsce biale skarpetki, dziurawa podkoszulka i wy
                    > tarte
                    > >
                    > > > jeans'y ciagle wiecej zagrazaja szeroko zrozumianemu dobru spolecznem
                    > u,
                    > > > niz "pseudentelegencja" o humanitarnych zapatrywaniach na swiat/ludzi
                    > ,
                    > > > potrafiacych zabic, lysi faceci z palami w dresach/skorach, wasaci, s
                    > frust
                    > > rowan
                    > > > i
                    > > > pijaczkowie po bramach, skorumpowani urzednicy, sfastyki na murach, e
                    > tc.
                    > > Widzi
                    > > > sz
                    > > > to wszystko nic, tylko zeby nie te .... skarpetki!!! Odpowiedz dziew
                    > czyny
                    > > z
                    > > > Polski na pytanie "Jaki ma byc twoj chlopak?" Odpowiedz (powazna, ac
                    > z z
                    > > > usmiechem)"Musi miec zolty samochod". W Polsce na plaze nie idziesz
                    > sie
                    > > > poopalac, w Polsce na plaze idziesz pokazac opalenizne, etc., etc., e
                    > tc...
                    > > ..
                    > > > Uszanowanie.
                    > > > Paul
                    > > >
                    > > Jak tak krytykujesz POLSKE to po co tutaj wogole zagladasz,glopcze!!!
                    > > A swoja droga i tak pokazujesz,ze sloma wyszla ci z butow.
                    > Dobrze ze juz wyszla i poszla. Teraz ty tak jak moja sloma poszla i wyszla raz
                    > em
                    > ze swoja sloma. Jest takie powiedzenie:"Pokaz mi swoja slome, a powiem ci kim
                    > jestes" i dalej "nie taka sloma straszna jak ja maluja", potem "sloma z butow,
                    > monice lzej". Nawet mi sie zjebac cie jak bura suke nie chce. Idz sobie i nie
                    > grzesz wiecej, amen. Uszanowanie.
                    > Paul
                    > A nie mowilam ,ze masz slome w butach,to juz jest jak najbardziej widoczne.
                    Jestes sfrustrowanym chamem na tym forum,dales sie poznac jako wulgarny i pelny
                    bluznierczych zwrotow.Cechuje cie brak kultury i jestes blisko diabla,a wiec
                    skacz do piekla.



                    • Gość: Pola Re: Skarpetki +sandały+monica=dno IP: *.extern.kun.nl 16.05.02, 22:13
                      Hmmm, Monico, widze, ze pokusilas sie na niezwykle
                      wnikliwa i wyszukana analize psychologiczna kolegi Pawelka
                    • Gość: Paul Re: Skarpetki +sandały+monica=dno IP: *.ipt.aol.com 17.05.02, 06:29
                      Gość portalu: monica napisał(a):

                      > Gość portalu: Paul napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: monica napisał(a):
                      > >
                      > > > Gość portalu: Paul napisał(a):
                      > > >
                      > > > > Gość portalu: ryża napisał(a):
                      > > > >
                      > > > > > Eor, na Boga!! Tu chodzi tylko o skarpetki, banalne skarpe
                      > tki!1
                      > > czy
                      > > > one a
                      > > > > ż tak
                      > > > > >
                      > > > > > zagrażaja dobru społecznemu?
                      > > > > Tak, moja droga. W Polsce biale skarpetki, dziurawa podkoszulka
                      > i wy
                      > > tarte
                      > > >
                      > > > > jeans'y ciagle wiecej zagrazaja szeroko zrozumianemu dobru spole
                      > cznem
                      > > u,
                      > > > > niz "pseudentelegencja" o humanitarnych zapatrywaniach na swiat/
                      > ludzi
                      > > ,
                      > > > > potrafiacych zabic, lysi faceci z palami w dresach/skorach, wasa
                      > ci, s
                      > > frust
                      > > > rowan
                      > > > > i
                      > > > > pijaczkowie po bramach, skorumpowani urzednicy, sfastyki na mura
                      > ch, e
                      > > tc.
                      > > > Widzi
                      > > > > sz
                      > > > > to wszystko nic, tylko zeby nie te .... skarpetki!!! Odpowiedz
                      > dziew
                      > > czyny
                      > > > z
                      > > > > Polski na pytanie "Jaki ma byc twoj chlopak?" Odpowiedz (powazn
                      > a, ac
                      > > z z
                      > > > > usmiechem)"Musi miec zolty samochod". W Polsce na plaze nie idz
                      > iesz
                      > > sie
                      > > > > poopalac, w Polsce na plaze idziesz pokazac opalenizne, etc., et
                      > c., e
                      > > tc...
                      > > > ..
                      > > > > Uszanowanie.
                      > > > > Paul
                      > > > >
                      > > > Jak tak krytykujesz POLSKE to po co tutaj wogole zagladasz,glopcze!!!
                      > > > A swoja droga i tak pokazujesz,ze sloma wyszla ci z butow.
                      > > Dobrze ze juz wyszla i poszla. Teraz ty tak jak moja sloma poszla i wyszl
                      > a raz
                      > > em
                      > > ze swoja sloma. Jest takie powiedzenie:"Pokaz mi swoja slome, a powiem ci
                      > kim
                      > > jestes" i dalej "nie taka sloma straszna jak ja maluja", potem "sloma z bu
                      > tow,
                      > > monice lzej". Nawet mi sie zjebac cie jak bura suke nie chce. Idz sobie i
                      > nie
                      > > grzesz wiecej, amen. Uszanowanie.
                      > > Paul
                      > > A nie mowilam ,ze masz slome w butach,to juz jest jak najbardziej widoczne
                      > .
                      > Jestes sfrustrowanym chamem na tym forum,dales sie poznac jako wulgarny i pel
                      > ny
                      > bluznierczych zwrotow.Cechuje cie brak kultury i jestes blisko diabla,a wiec
                      > skacz do piekla.
                      No, no..... Dobra, nie pozostalo mi nic innego, to skacze.... Uszanowanie.
                      Paul - cham sfrustrowany

    • maga77 Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno 16.05.02, 21:01
      a ja słyszałam, że na takie podkolanówki mówi się "ANTYGWAŁTY"
      więc jak któras musi wrócić samotnie nocą przez saski to niech rozważy zakup. ;)
      choć podobno nie ma na nie mocnych, ja chyba wolę ryzyko spotkania
      ekshibicjonisty ;)
      hmmmmm...jeszcze to tradycjonaliści podchwycą i będą mieli nowy sposób na
      wsytrzemięźliwośc seksualną - zamiast np. szklanki zimnej wody. ;)
      ZDECYDOWANE NIE!
    • Gość: empi Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: *.ltk.com.pl 17.05.02, 07:14
      problem mnie nie dotyczy, ale ciekawy jestem kto ustanawia takie kanony.
      Problem podobny do krasnali w ogródku. Jeśli ktoś czuje się z nimi dobrze we
      własnym ogródku to dlaczego nie. Dajmy innym żyć z własnymi gustami. Jeżeli mam
      lepszy to niech biorą ze mnie przykład. Krucjaty bym nie proponował.
      pzdr.
      • Gość: Monika Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: *.pol.lublin.pl 17.05.02, 10:12
        Jestem przeciwna krucjatom, lecz wciąż, wciąż myślę, skąd toto
        się wzięło - DLACZEGO TAKIE ZJAWISKA MAJĄ TENDENCJĘ DO UTRWALENIA SIĘ NA
        STAŁE! Kocham piękno, jestem takim duchowym Petroniuszem, lubię to co
        ma styl i klasę, a naokoło te nieszczęsne skarpetki, krasnale w ogródkach
        - ogólna bylejakość. Nie mamy generalnie zbyt wysublimowanych gustów...
        Nie dość, że jest źle, to jeszcze brzydko i coraz brzydziej...
        • Gość: Ronja Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: 212.244.252.* 17.05.02, 10:59
          Przesadzacie, moi mili. Zabrzmię górnolotnie, ale liczy się człowiek, a nie
          jego ubiór. Wali mnie czy moja znajoma/znajomy będa mieli na sobie opisane
          przez Was częsci garderoby w powyższym połączeniu, liczą się dla mnie oni. I od
          razu mówię: ja nie zauważam tych "nieprawidłowości" na ludziach!
          • freon Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno 17.05.02, 11:21
            No to ja jestem nieludzka. Liczy się dla mnie człowiek, owszem, ale niechby do
            tego potrafił o siebie zadbać. Jak ktoś będzie odpychał mnie swoim wyglądem to
            nigdy się nie dowiem czy to wartościowy człowiek i tyle. I wcale nie żałuję.
            • Gość: Ronja Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: 212.244.252.* 17.05.02, 11:26
              W takim razie powiem Ci, ze poznałam wielu niesamowicie wartościowych ludzi,
              którzy prawdopodobnie odepchnęliby Cię swoim wyglądem i nie wyobrażam sobie
              poszczególnych etapów życia bez uczestniczenia tych osób w przeżywanych przeze
              mnie wydarzeniach...
              • Gość: Pola Ronja IP: *.extern.kun.nl 17.05.02, 11:59
                > W takim razie powiem Ci, ze poznałam wielu niesamowicie
                wartościowych ludzi,
                > którzy prawdopodobnie odepchnęliby Cię swoim wyglądem i
                nie wyobrażam sobie
                > poszczególnych etapów życia bez uczestniczenia tych
                osób w przeżywanych przeze
                > mnie wydarzeniach...

                moge sie podpisac pod tym? bo nie chce sie powtarzac :-)

        • Gość: Pola Monika-Julia? n/t IP: *.extern.kun.nl 17.05.02, 11:59

          • Gość: Monika Re: Monika-Julia? n/t IP: *.pol.lublin.pl 17.05.02, 14:06
            Być może to naiwność, ale pojąć nie mogę, dlaczego właśnie ten wartościowy
            człowiek NIE ROZUMIE! że dbanie o siebie nie hańbi - wręcz przeciwnie.
            Moim zdaniem kłaniają się stare przekonania z PRL-u, iż dobremu, porządnemu i
            pracowitemu człowiekowi nie przystoją takie "pańskie" fiu-bździu - jak
            schludność, ubiór stosowny do wyglądu i sytuacji, picie herbaty w filiżance
            anie w szklance, itd. Ja też znam wartościowych ludzi o nieciekawym wyglądzie i
            takiż gustach. Po prostu życie jest przyjemniejsze, gdy można je przeżyć z
            klasą.Jest mi lepiej na duszy, gdy z okna mogę podziwiać zadbaną zieleń, niż
            kotłownię np. - skądinąd pożyteczną. Pozdrawiam, Monika-Petroniusz
            • Gość: Ronja Monika!!!!!!!!! IP: 212.244.252.* 17.05.02, 15:02
              Mylisz ppojęcia!!!!!
              Co ma zieleń do ludzi. Ludzi cenię jako ludzi i niezależnie od wyglądu nie są
              ci, o których piszę, kotłowniami. Kocham zieleń, jaką sa dla mnie ci ludzie! A
              kotłownia czasami może być ubrana nienagannie!!!!! I taka jest dla mnie
              bezwartosciowa!
            • Gość: empi Re: Monika-Julia? n/t IP: *.ltk.com.pl 17.05.02, 15:54
              to kurde herbaty nie wolno pić w szklance?. Monika mów od razu, że jestem
              chamem!. Mam poważniejsze problemy i zainteresowania niż zwracać uwagę na to by
              Tobie spodobać się i zasłużyć na pochwałę. Patrz na ludzi i im w oczy.
              pzdr.
              • alinca Re: Monika-Julia? n/t 17.05.02, 17:00
                A ja dzis wracalam z silowni w klapkachi skarpetkach :)) Bo mnie cholery
                obtarly jak nosilam na gole nozki. Przeszlam przez caly Leclerc, rynek maslany,
                Wlienska i kawalek Glebokiej. Nikt nic nie powiedzial, nikt z krzykiem
                przerazenia sie nie rzucil, nawet kolezanka nie wstydzila sie ze mna isc. CZyli
                dyskusje dyskusjami a ludzie i tak maja to gdzies jak wygladaja inni. A poza
                tym fajna obelga wytworzyla sie na forum : Ty Julio!!!
                • Gość: empi Re: Monika-Julia? n/t IP: *.ltk.com.pl 17.05.02, 17:24
                  mój dziadek mawiał w takich okolicznościach "wyżej bąki puszcza niż tyłek
                  nosi". Alinca, ja Cię chyba dzisiaj widziałem, wyglądałaś pięknie i powabnie, i
                  taka młodziutka!
                  pzdr.
                  • alinca Re: Monika-Julia? n/t 17.05.02, 17:30
                    Hmm i teraz nie wiem Empi, to byl kompement czy obelga? ;)
                    • Gość: empi Re: Monika-Julia? n/t IP: *.ltk.com.pl 17.05.02, 21:17
                      Alinca to był szczery komplement. Jak Cię przekonać?.Podobała mi się także
                      Twoja wypowiedź.Herbatę pijasz także ze szklanki jak ja?.
                      pzdr.
                      • Gość: empi Re: Monika-Julia? n/t IP: *.ltk.com.pl 17.05.02, 21:21
                        p.s. Przeczytałem mój post jeszcze raz. Powiedzenie mojego dziadka adresowałem
                        do Moniki. Proszę wybacz!
                        pzdr.
                        • alinca Re: Monika-Julia? n/t 17.05.02, 22:12
                          :)) wolalam sie upewnic :))
                • Gość: Pola alinca :-) IP: *.extern.kun.nl 17.05.02, 19:57

                  > tym fajna obelga wytworzyla sie na forum : Ty Julio!!!


                  dobre :-)))))) micha mi sie cieszy do monitora :))

    • Gość: Bruno Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: *.sympatico.ca 19.05.02, 17:01
      Lublin w Nowym Jorku:

      prezydent miasta Lublina wkroczyl na scene w
      marynarce w krate, jakiejs koszuli i jeansach plus
      przydeptane polbuty z fredzlem i biala skarpetka, na
      pytanie w jakim filmie z Baska Streisand akcja toczyla
      sie w Lublinie niestety nie potrafil odpowiedziec.
    • Gość: Głupi Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: *.icm.edu.pl / *.leczna.dialup.inetia.pl 19.05.02, 21:55
      moze mi ktos wyjasnic co jest zlego w sciaganiu butow? (japońce tez sciagaja a
      czegos na wzor PRL-u chyba jeszcze nie mieli) Wedlug mnie sciaganie butow ma
      same plusy. Siedzac u kumpla w butach w lecie tak by mi sie pocily nogi ze
      wszyscy by pozdychali od smrodu, w zimie z kolei jako ze mam traktorowe
      podeszwy zrobilbym kaluze blota wycieranie przed wejscie w zasadzie niewiele
      daje. A moze ja czego nie zrozumialem?

      o takich pierdolach to chyba tylko z nudow mozna gadac (wlasnie sie nudze i
      prosze o odpowiedz na moje pytanie)
      • Gość: Pola Juz spiesze z odpowiedzia :-) IP: *.extern.kun.nl 19.05.02, 22:28
        o takich pierdolach to chyba tylko z nudow mozna gadac
        (wlasnie sie nudze i
        > prosze o odpowiedz na moje pytanie)


        no bo my tu na forum Lublin wszyscy jestesmy bezrobotni i
        nam sie strasznie nudzi, dlatego o pierdolach piszemy...
        mam nadzieje, ze reszta nierobow lubelskich sie nie
        obrazi, ze za nich odpowiadam haha :-)))

        Klaniam sie,
        Pola

        • Gość: Głupi Re: Juz spiesze z odpowiedzia :-) IP: *.icm.edu.pl / *.leczna.dialup.inetia.pl 20.05.02, 11:19
          > o takich pierdolach to chyba tylko z nudow mozna gadac
          > (wlasnie sie nudze i
          > > prosze o odpowiedz na moje pytanie)
          >
          >
          > no bo my tu na forum Lublin wszyscy jestesmy bezrobotni i
          > nam sie strasznie nudzi, dlatego o pierdolach piszemy...
          > mam nadzieje, ze reszta nierobow lubelskich sie nie
          > obrazi, ze za nich odpowiadam haha :-)))
          >
          > Klaniam sie,
          > Pola
          >

          o wlasnie! po Twoim adresie widac skad sie to wszystko wzielo
          widzialem juz w tv rozne "absurdalne" akcje podejmowane przez mieszkancow
          holandii widocznie przejelas ich nawyki :) ... czego to z nudow ludzie nie
          robia ... :)
          w kazdym razie odpowiedzi na moje pytanie nie widze ... najwyrazniej tak sie
          spieszylas ze nie zdazylas :)
          wiec prosze jeszcze raz: Co jest zlego w sciaganiu butow po wejsciu do czyjegos
          mieszkania?
          • Gość: ryża Re: Juz spiesze z odpowiedzia :-) IP: *.lublin.mm.pl 20.05.02, 12:10
            Buty stanowią przeważnie ( u kobiet zwłaszacza) element stroju, jakiejś
            całości i jak ktos na imprezie każe mi zdejmowac buty na obcasie i dreptac w
            rajstopkach , co psuje cały efekt ubrania to szlag mnie trafia.
            Co do smrodu... no cóż. Z moich doświadczeń wynika, że ludzie lepiej robią jak
            w lecie jednak butów nie zdejmuja ponieważ przyz ich zdjęciu uwalnia sie
            duszony wewnątrz smród . A tak kisi sie w butkach i nie zatruwa powietrza.
            A jak ci przeszkadza pobrudzony dywan to go moim wzorem zdejmij i połóż panel.
            Leciutko się to sprząta jednym pociągnięciem szmaty na kiju . No i wycieraczki
            tez istnieją.
            Innym wyjściem jest praktykowane w socjaliźmie pokrywanie dywanów folią.Ale
            to juz chyba szczyt buractwa, nie?
            • Gość: Głupi Re: Juz spiesze z odpowiedzia :-) IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 20.05.02, 12:22
              > Buty stanowią przeważnie ( u kobiet zwłaszacza) element stroju, jakiejś
              > całości i jak ktos na imprezie każe mi zdejmowac buty na obcasie i dreptac w
              > rajstopkach , co psuje cały efekt ubrania to szlag mnie trafia.

              no tak na imprezkach to moge zrozumiec chociaz sam nie praktykuje

              > Co do smrodu... no cóż. Z moich doświadczeń wynika, że ludzie lepiej robią jak
              >
              > w lecie jednak butów nie zdejmuja ponieważ przyz ich zdjęciu uwalnia sie
              > duszony wewnątrz smród .
              > A tak kisi sie w butkach i nie zatruwa powietrza.

              ee po dluzszym przebywaniu efekt jest znacznie gorszy ... moge Ci to kiedys
              zademonstrowac, chyba by mi zaczelo kapac z butow tak mi sie poca nogi :) ...
              poza tym jest to potwornie niezdrowe

              > A jak ci przeszkadza pobrudzony dywan to go moim wzorem zdejmij i połóż panel.

              jedni wola miec panele inni wykladziny i dywany, ja wole miec miekko pod nogami

              > Leciutko się to sprząta jednym pociągnięciem szmaty na kiju . No i wycieraczki
              > tez istnieją.
              > Innym wyjściem jest praktykowane w socjaliźmie pokrywanie dywanów folią.Ale
              > to juz chyba szczyt buractwa, nie?

              pokrywanie dywanow folia? jeszcze nie widzialem foliowanych dywanow
              • Gość: ryża Re: Juz spiesze z odpowiedzia :-) IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.02, 13:13
                Pokrywanie dywanu folia to nie jest coś w rodzalu laminowania. Niektóre panie
                domu po prostu kładły na dywan płachty folii ( widziałam też mniej wytworną
                wersję gazetową). żeby im goście nie bruździli po bułgarskich wyrobach.
                • Gość: Głupi Re: Juz spiesze z odpowiedzia :-) IP: *.lublin.pl 21.05.02, 16:30
                  > Pokrywanie dywanu folia to nie jest coś w rodzalu laminowania. Niektóre panie
                  > domu po prostu kładły na dywan płachty folii ( widziałam też mniej wytworną
                  > wersję gazetową). żeby im goście nie bruździli po bułgarskich wyrobach.

                  hehe nie wierze
                  • Gość: ryża Re: Juz spiesze z odpowiedzia :-) IP: *.lublin.mm.pl 21.05.02, 17:31
                    Naprawdę. czytałam o podobnym przypadku na forum chyba dom o najgłupszych
                    sąsiadach. A gazety widziałam na własne oczy. No cóż, drobnomieszczaństwo
                    kwitnie.
                    • Gość: Pola Glupi IP: *.extern.kun.nl 22.05.02, 13:16
                      > Naprawdę. czytałam o podobnym przypadku na forum chyba
                      dom o najgłupszych
                      > sąsiadach. A gazety widziałam na własne oczy. No cóż,
                      drobnomieszczaństwo
                      > kwitnie.

                      ja tez widzialam folie na dywanie u sasiadow :-)

                • Gość: vanilja Re: Juz spiesze z odpowiedzia :-) IP: *.lubl.gazeta.pl 04.09.02, 12:51
                  Gość portalu: ryża napisał(a):

                  > Pokrywanie dywanu folia to nie jest coś w rodzalu laminowania. Niektóre
                  panie
                  > domu po prostu kładły na dywan płachty folii ( widziałam też mniej wytworną
                  > wersję gazetową). żeby im goście nie bruździli po bułgarskich wyrobach.

                  A ja muszę też pochwalić sie znajomymi rodziców, którzy przez rok prawie
                  trzymali pilota od telewizora w foliowym ubranku "żeby sie przyciski nie
                  poprzecierały" a na nowe fotele pani domu uszyła obrzydliwe pokrowce "żeby
                  dłużej służyły".
    • Gość: Andrzej Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 12:32
      A ja lubie moich gości w białych frotowych skarpetkach. Bardzo ładnie sie
      komponują do jelenia z termometrem co stoi na telewizorze. Oczywiście nie
      bezpośrednio na telewizorze bo musi przecież być serwetka.:)
      • Gość: Monika Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: 212.182.64.* 20.05.02, 13:48
        Nie ma sensu tak się unosić, jeszcze raz podkreślam, że chodzi mi tylko o to,
        aby żyć ładniej - lepiej wtedy to życie smakuje! Nie ma nic złego w piciu
        herbaty w szklance, tyle, że picie jej w filiżance - to większy urok...
        No dobra, niech i tak będzie, "że wyżej bąki puszczam...itd.", a co w tym
        złego?! Lepiej, gdy ludzie mają jakieś aspiracje, ambicje (nawet, powiedzmy -
        tak mało ważne jak oprawa codzienności, niż gdy ich nie mają.
        M.in. dzięki temu nie jemy z misek na czworakach czy z gazety.
        Większość się zgodzi, że przyjemniej jest jeść z talerza, nż z gazety właśnie!
        O to mi chodzi! Zgadzam się, że są poważniejsze problemy i że są sytuacje, że
        nie ma co patrzeć na formy, tylko robić, jak wymaga sytuacja.(Vide podany wyżej
        przykład z klapkami, które obtarły nogi). Itd., itd.
        Szłam sobie rano do pracy, chłodno było - ale nie za chłodno, na gołe nogi
        włożyłam pantofle z zakrytym przodem, większość pań, które spotkałam po drodze
        miała...no, to dno... A niech, ale nie wygląda to elegancko.
        Tak, te tematy poruszała "Polityka", a 2 lata temu Mariusz Szczygieł miał
        w "GW" cały cykl artykułów poświęconych takim dziwnym obyczajom polskim.
        No i co? Pozdrawiam!
        • igdrasil Monika=dno i prymityw 21.05.02, 12:03
          Jakaś ty głupia i nudna. Świat to wg Ciebie ładny i różowy domek Barbie, a
          człowiek to mieszkająca w nim gumowa lala.
          Jeden wielki bullshit. Wszystko na świecie jest po to, żeby służyć człowiekowi,
          żeby człowiek czuł się dobrze. To, jakimi rzeczami sie otacza to tylko jego,
          wyłącznie jego sprawa. To czy jada z gazety na czworakach, czy na talerzu - jego
          wybór. Bo przecież nie chodzi o talerz - chodzi o jedzenie = zaspokajanie
          elementarnych potrzeb życiowych. Jesli sie czuje dobrze jedzac z podlogi, jezeli
          mu bardziej smakuje to dobrze dla niego.
          Czynisz ze swiata ubranko dla formy. Naprawde wspolczuje komus, kto ma z tobą do
          czynienia. Czy nie czas, zeby przeskoczyc ze stadium estetycznego do stadium
          etycznego (Kierkeegard, gdybys nie wiedziala)?
          To przez ludzi takich jak ty nie jestesmy podobni do innych Europejczyków: w
          Amsterdamie mozesz przejsc po ulicy w majtkach na glowie i nikomu nie bedzie
          wydawalo sie to dziwne. A dlaczego? Bo szanuje sie wolnosc innych ludzi.
          Rzyg - nam.
          Igdrasil
          P.S. Szczygiel to najwiekszy glupi bufon showbiznesu. Hmmm... zawsze
          zastanawialem sie jak wygladają jego czytelnicy/odbiorcy. Teraz juz wiem...
          • Gość: ryża Wyluzuj..... IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.02, 13:19
            Monika tez ma sporo racji. Lepiej jak jest ładnie niz brzydko, czysto niz
            brudno itd. ale bez przesady.
            Mam koleżankę , która chyba za dużo " Twojego Stylu" czyta bo i mieszkanko jak
            pudełeczko, i zastawa stołowa przy obiadku upstrzona gałązkami świerku, i białe
            kruche filiżaanki...wszystka ą, ę. Nie czuje się dobrze w takim środowisku,
            lubie troche luzu, tego komfortu , że jak bedę jadła kure widelcem albo rękami
            to nikt nie bedzie nosem kręcił, herbate wolę w swojskim, wielkim kubku, od
            mebelków z ikei wole używane , holenderskie , inne.Lubie twórczy nieład, jak
            rzeczy do siebie idealnie nie pasują ... to jest cieplejsze i bardziej domowe.
            I to jest rzecz gustu.
    • Gość: Zbyszek Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: *.tpnet.pl / *.bilgoraj.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 19:49
      A ja noszę skarpetki (nawet białe) do sandałów, bo tak mi wygodniej i w d....
      mam cudze poglady na ten temat.
      • Gość: Monika Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: 212.182.64.* 22.05.02, 10:57
        Ryża - znów się z Tobą zgadzam! Takoż lubię luz, artystyczny nieład, a jak jest
        za dużo ą i ę - czuję się nieswojo... Nie jestem taką formalistką estetyczną,
        jak niektórzy tu sądzą. Wiem, kim był Kierkegard. Choć jego filozofia
        specjalnie mnie nie kręci, ale to już inny temat. Lubię Marka Aureliusza.
        No, popisałam się erudycją (aha, "Twój Styl" od pewnego czasu przestałam
        czytać - głównie z powodu przerostu formy nad treścią właśnie! i z powodu
        oderwania od rzeczywistości) - powiem tylko, że w tej dyskusji chciałam się
        przeciwstawić trochę ogólnemu zalewowi badziewia i bylejakości. Pozdrawiam
        wszystkich!
        • Gość: lucy_z Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: *.com / 192.168.0.* 22.05.02, 16:56
          Gość portalu: Monika napisał(a):

          powiem tylko, że w tej dyskusji chciałam się
          > przeciwstawić trochę ogólnemu zalewowi badziewia i bylejakości. Pozdrawiam
          > wszystkich!

          Tu Cię popieram i również pozdrawiam:)
          • Gość: Monika Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: *.pol.lublin.pl 03.09.02, 14:23
            Wróciłam! Jako, że wielu forumowiczów w ramach refleksji powakacyjnych rozważa
            temat skarpetek i sandałów... Co jest, u licha? Czemu temat wzbudza takie
            kontrowersje - a końca tego nie widać? Pytam, bo sama już głupieję...
            Zobaczta, ludziska Społeczeństwo, Turystykę, Na plażę. I co wy na to?
    • pepperoni78 Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno 05.09.02, 18:07
      Zgadzam się w 100%. W lecie często chodzę w sandałach - tak jest po prostu dużo
      wygodniej. Jednak wogóle nie wkładam skarpetek. Moim zdaniem sandał + skarpetka
      wygląda koszmarnie. Argumentacja "ale kiedy jest chłodno trzeba włożyć
      skarpetkę" nie przekona mnie; owszem, można włożyć skarpetkę, ale jednocześnie
      trzeba włożyć inny rodzaj obuwia.
      • Gość: mali_bu Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 05.09.02, 19:04
        pepperoni78 napisał:

        > Zgadzam się w 100%. W lecie często chodzę w sandałach - tak jest po prostu
        dużo
        >
        > wygodniej. Jednak wogóle nie wkładam skarpetek. Moim zdaniem sandał +
        skarpetka
        >
        > wygląda koszmarnie. Argumentacja "ale kiedy jest chłodno trzeba włożyć
        > skarpetkę" nie przekona mnie; owszem, można włożyć skarpetkę, ale
        jednocześnie
        > trzeba włożyć inny rodzaj obuwia.


        Może zabrzmi to obrzydliwie...

        Ale zrozumnicie ludzi którzy mają zetaw sandały+skarpetki

        Oni mogą mieć brudne stopy albo paznokcie.

        A fuu. :-))
        • Gość: Monika Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: *.pol.lublin.pl 10.09.02, 14:08
          To kurczę, niech o nie zadbają!!!
          • Gość: Monika Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: *.pol.lublin.pl 17.09.02, 13:55
            Ale póki co, zimno się zrobiło - i temat na razie zejdzie z oczu. Można by
            sobie podyskutować o obśmianym już niejednokrotnie i bez skutku zdejmowaniu
            butów, kiedy jest się z wizytą w obcym domu...
            • lucy_z Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno 20.09.02, 18:52
              Muszę poinformować tu, że część tego wątku była dzisiaj wydrukowana w gazecie
              lubelskiej!:))
              • Gość: Monika Re: Skarpetki +sandały(ewentualnie klapki)=dno IP: *.pol.lublin.pl 23.09.02, 13:04
                Ano, była. Szkoda tylko, że tak mało wydrukowali.
                • Gość: Kaska Gazeta papierowa IP: 62.233.135.* 24.09.02, 08:31
                  i tak, odkąd zajął sie tym Szczurek, drukują nad wyraz dużo;o))))))
                  • Gość: szczurek Re: Gazeta papierowa IP: *.lubl.gazeta.pl 24.09.02, 10:27
                    Bog zaplac za dobre slowo :)
                    • lucy_z Re: Gazeta papierowa 24.09.02, 11:22
                      Gość portalu: szczurek napisał(a):

                      > Bog zaplac za dobre slowo :)

                      A ja miałam napisać, że coś Szczurek się nie pokazuje??? ;)))

                      • Gość: szczurek Re: Gazeta papierowa IP: *.lubl.gazeta.pl 24.09.02, 12:47
                        1-15 wrzesnia mialem urlop. W gorach.... Piekna jesien byla :)
                        • Gość: Kaska Re: Gazeta papierowa IP: 62.233.135.* 24.09.02, 15:46
                          no to straszliwie zazdroszczę.....
                        • lucy_z Re: Gazeta papierowa 24.09.02, 17:08
                          Szczurku, a grzybów tam nie spotkałes????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka