Telekomunikacja nie ma już książek na ten rok

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 08:05
Z tego co pamiętam, to na załączonym w tamtym roku formularzu do rachunku
jako termin złożenia zamówienia był podany maj 2004r. Kilka miesiecy później
zadzwonił do mnie telefon, z prosbą o potwierdzenie zamówienia. W trakcie
rozmowy okazało się jednak, że książka telefoniczna bedzie zawierać również
abonentów Netii, a w związku z tym jej cena wyniesie ok. 20zł.
Komentarz chyba niepotrzebny...
    • Gość: Maria Re: Telekomunikacja nie ma już książek na ten rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 08:51
      Nie rozumię dlaczego trzeba zamawiać książki jeśli jest się stałym klientem.
      Zamiast zasypywać reklamą należy wydać tyle książek ilu klientów.]
      Ponadto brak ksiąki w internecie uniemożliwia całkowicie znalezienia kogoś z
      innego województwa.
      Numer płatny nie spełnia zadań, bo pracownicy zbywają byle czym, a za to słono
      się płaci.
      Wybierając numer 913 w Słupsku spytałam o telefon do osoby w miejscowości
      Korolówka powiedziano mi, że ten ktoś nie ma telefonu. Moje zapewnienia, że ta
      osoba jest umieszczona w książcre telefonicznej nie dały rezultatu, a zapłacić
      musiałam.
      Zadzwoniłam wówczas na 081 913 i dostałam numer telefonu. Spytałam wówczas
      dlaczego dzwoniąc w Słupsku nie mieli tego numeru, skąd ta pani wzieła ten
      numer.
      Odpowiedziano mi, że Miejscowość Korolówka jest podzielona na Korolówka osada i
      Korolówka wieś, a ja nie podałam która Korolówka/ a skąd miałam wiedzieć, że
      takie nastąpiły zmiany/, ale tej drugiej też nie podałam która Korolówka ale
      jej chciało się żetelnie udzielić informacji.
      Takich przykładów mogłabym mnożyć w nieskończoność.
      A co do braku książek to brakuje ich dlatego, że rozdawano je w zakładach pracy
      bez opamiętania.
      Maria M.
      Słupsk
      • Gość: Maria Re: Telekomunikacja nie ma już książek na ten rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 08:59
        Oczywiście zagalopowałam się i rztelnie wyszło z błędem. Przepraszam!
    • Gość: Zuzia Re: Telekomunikacja nie ma już książek na ten rok IP: *.lublin.mm.pl 07.01.05, 09:25
      PIerd%*)& monopoloista maja swoich kientów gdzieś. Zycze im szybkiego upadku i
      to z wielkim hukiem.
      • Gość: piKier Re: Telekomunikacja nie ma już książek na ten rok IP: *.lublin.mm.pl 07.01.05, 11:07
        Tyle sie placi za uslugi telefon.,ze kazdy posiadajacy numer TP powinien
        dostac bezplatnie ksiazke telefoniczna. Podobno idziemy za Zachodem. Tu nie!
        Czy Sejm musi podejmowac ustawe (uchwale) w sprawie ksiazek telef.? Nie dajmy
        sie zwariowac!
    • mike79 Re: Telekomunikacja nie ma już książek na ten rok 07.01.05, 18:22
      a czy nie jest to przyapdkiem naduzywanie pozycji dominujacej na rynku ? poza
      tym dlaczego nie ma mozliwosci wydania np ksiazki na CD-ROM lub nawet na DVD ?
      koszt tloczenia to grosze w porownaniu do grubej papierowej knigi. papierowa
      bylaby za free a np na CD mozan by bylo sobie kupic, lub nawet po zapalceniu
      karta kredytowa lub debetowa sciagnac z internetu (~700MB to przy szybkiej
      neostradzie nie tak znowu dlugo), a moze zwiazek zawodowy pan z nr 913 nie
      pozwala bo by sie zaczely masowe zwolnienia z tej drogiej piekielnie instytucji !
      bywaj telekomuno
      mike
    • Gość: anonim Re: Telekomunikacja nie ma już książek na ten rok IP: 212.160.172.* 08.02.05, 13:28
      Dobrze pamiętasz! Formularz był załączony w marcu i jeśli go wypełniłeś i
      wysłałeś, to czekaj na książkę TP, która jest już dystrybuowana i dostaniesz ją
      za darmo. A ta książka o której mówisz kosztująca 20 złotych została wydana
      przez Rubin Press - jest w niej mniej danych i kosztuje 20 złotych. Na dodatek
      część danych opublikowano w niej bez zgody abonentów. A co z Ustawą o Ochronie
      Danych Osobowych? Powinni mieć od Ciebie pisemną zgodę na publikację Twoich
      danych, a tak możesz ich za pośrednictwem Głównego Inspektora Danych Osobowych
      podać do sądu.
      • Gość: wuzi Re: Telekomunikacja nie ma już książek na ten rok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 10:30
        W Lublinie pojawiła się... fałszywa książka telefoniczna. Firmuje ją
        wydawnictwo Rubin Press. Od oficjalnego spisu wydawanego przez Telekomunikację
        Polską różni się nie tylko tym, że kosztuje 19,80 zł. Zawiera także błędne
        numery. Nie wiadomo też, jak wydawca zdobył dane abonentów. Spis zawiera
        wyłącznie numery abonentów z Lublina i Kraśnika. Łącznie 92 tysiące. Dane w
        książce mogą się pojawić tylko za zgodą abonentów. Ale nikt takiej zgody nie
        udzielał. Podobnie jak Stella Widomska, rzeczniczka TP SA w Lublinie. Jej numer
        również znalazł się w spisie Rubin Press.
        – Nie użyczaliśmy tej spółce bazy danych abonentów. Nie ma mowy o wycieku
        informacji. Sprawdzaliśmy w centrali TP SA. Poza tym, pewne informacje się nie
        pokrywają – zapewnia Stella Widomska. – Nasza baza danych jest dobrze
        zabezpieczona. A nieliczni pracownicy, którzy mają do niej dostęp, są stale
        kontrolowani.
      • Gość: dziennik Re: Telekomunikacja nie ma już książek na ten rok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 10:35
        – Ktoś do mnie dzwonił i powiedział, że jest dla mnie książka telefoniczna.
        Poszłam po nią do biura TP przy ul. Jutrzenki. I okazało się, że spisu nie ma.
        Za to był w kiosku obok domu. Ale musiałam zapłacić, prawie 20 złotych – żali
        się pani Agnieszka.
        Tymczasem spis telefonów wydawany przez TP SA jest rozdawany za darmo. Po jego
        odbiór nie trzeba się nigdzie zgłaszać. Telekomunikacja przysyła go bezpłatnie
        abonentom, którzy wypełnili wcześniej druk zamówienia, który dostali wraz z
        rachunkiem za usługi.
        Abonenci są zaniepokojeni tym, że ich dane wpadły w niepowołane ręce. I dzwonią
        do wydawcy spisu. Ale pod krakowskim numerem Rubin Press słyszą tylko: „nie ma
        takiego numeru”. Kilku osobom udało się skontaktować z właścicielem wydawnictwa
        Piotrem Iskrą. Usłyszeli, że wszystko odbyło się legalnie. Abonenci grożą
        krakowskiemu wydawcy sądem. Podobnie jak telekomunikacja, która zarzuca spółce
        Rubin Press nieuczciwą konkurencję.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja