Pieniądze na kulturę z Unii Europejskiej

IP: *.resetnet.pl 21.01.05, 17:25
Czterdziestka stuknęła i znów wokół TM - cisza. Ktoś jednak musi zakłócać
dobry sen gospodarzom. Nasza lubelska niedokończona budowla nie jest
ewenementem w skali kraju choć niewątpliwie „stażem” nic jej nie dorówna.
Od z górą 31 lat buduje się w Bydgoszczy gmach Opery Nova z zamiarem
zakończenia prac na 50-lecie tej instytucji. Tamtejsze władze z trudem,
ale jednak (!) znajdują pieniądze zaś artyści swój wkład w sprawę wnieśli
gdy zdecydowali się na spektakularne wydarzenie: wystąpili na placu budowy.
Wówczas cała Polska usłyszała o Nowej, której przybywa latek zamiast ścian
i murów. W Lublinie koncertów pośród niedokończonych ścian TM nie oczekuję
(choćby z powodu temperatury w której smyczki trudno wprawić w ruch), ale
opinii co do ich dalszych losów – owszem. Dzyń, dzyń! Co z tą budową?
Ze Stołecznego Miasta Lublina - Clavis
    • Gość: Clavis Re: Pieniądze na kulturę z Unii Europejskiej IP: *.resetnet.pl 21.01.05, 18:13
      Podręcznik procedur rzecz święta, ale może rzut oka na te archiwalne zdjęcia
      (szczególnie polecam, łaskawości UM widok wnętrza widowni od strony sceny)
      sprawi, że uszczknie rąbka tajemnicy?

      www.galeria.pl/archiwum.htm
      • Gość: człowiek kultury Re: Pieniądze na kulturę z Unii Europejskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 20:42
        Przez skandaliczną nieudolność urzędników z Wydziału Strategii i Rozwoju UM w
        Lublinie w przetargu którego przygotowanie urąga wszelkim zasadom
        profesjonalizmu i uczciwej konkurencji, a przede wszystkim narusza Prawo
        zamówień publicznych wybrano projektantów do wykonania dokumentacji remontu
        cennego, zabytkowego klasztoru i ogrodu powizytkowskiego na długo oczekiwane
        Centrum Kultury. Miał to być obiekt kultury z prawdziwego zdarzenia z
        nowoczesną ,wielofunkcyjną salą widowiskową na 600 osób. Architekci z
        Krakowa ,którzy nie tylko nie potrafili wykonać zleconego projektu zgodnie z
        programem i założeniami przetargu , ale całkowicie zlekceważyli zalecenia i
        wytyczne Konserwatora Zabytków , nie dotrzymali terminu zakończenia prac
        wynikającego z publicznego zobowiązania jakim jest umowa przetargowa. Wykonali
        zaledwie wstępną koncepcję, która nie uzyskała akceptacji lubelskich władz
        konserwatorskich. W efekcie projektanci wybrani w żle przygotowanym przetargu
        i urzędnicy odpowiedzialni za jego organizację i nadzór nad projektem
        zmarnowali szansę pozyskania przez Urząd Miasta Lublina wielomilionowej
        pozabudżetowej dotacji dla lubelskiej kultury ze środków Unii Europejskiej.
        Zamiast ponieść dotkliwe, przewidziane prawem konsekwencje, projektanci
        partacze otrzymali nagrodę - zgodę na przedłużenie terminu wykonania projektu
        o kolejne miesiące a z programu Centrum Kultury urząd skwapliwie wykreślił jego
        główny punkt - salę widowiskową na 600 osób, rzekomo z powodu nagłej zmiany
        stanowiska konserwatora w tej sprawie i jego zaskakującej odmowy zgody na
        zapisany przecież wsześniej w warunkach przetargu szklany dach nad klasztornym
        dziedzińcem. Mimo dużego zainteresownia tą sprawą, chociażby na tym forum, nikt
        jak dotąd nie widział tego projektu i nikt nie chce wyjaśnić opinii publicznej
        czy sali nie będzie rzeczywiście z winy konserwatora zabytków czy dlatego, że
        odpowiedzialni za ten skandal urzędnicy chcą teraz całą sprawę szybciutko
        zamieść pod dywan.
        • Gość: pacynka Re: Pieniądze na kulturę z Unii Europejskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 22:44
          Na stronie internetowej UM Lublina zamieszczono właśnie dokument pod budzącym
          nadzieje tytułem :"INFORMACJA NA TEMAT DZIAŁAŃ W SPRAWIE POZYSKIWANIA ŚRODKÓW
          SPOZA BUDŻETU MIASTA"
          Przeczytałem w/w tekst i oprócz opisywanych już na tym forum "sukcesów" z
          projektami Centrum Kultury i tunelu pod al. Racławickimi najbardziej spodobał
          mi się fragment zatytułowany :
          "Budowa i organizacja Ośrodka Poszukiwań Teatralnych dla Dziecka i
          Pedagoga „ARKA ANDERSENA” – Teatr im. Ch. H. Andersena" opatrzony szczegółowym
          opisem jak pięknie to już za chwilę będzie wyglądać i funkcjonować - a obok
          wyjaśnienie , że najpierw trzeba będzie jeszcze tylko wykonać projekt
          zagospodarowania całego kwartału miasta i uzyskać jego zatwierdzenie przez
          konserwatora zabytków ,który dopiero wówczas przedstawi wytyczne do projektu
          samego teatru. To oznacza, że nie ma na razie nawet pomysłu a co dopiero mówić
          o przygotowaniu ,ogłoszeniu i roztrzygnięciu przetargów na projekty : wpierw
          projekt w/w koncepcji całego obszaru + wszystkie zgody i zatwierdzenia a
          dopiero potem przetargu na projekt budynku teatru wg. nieznanych jeszcze nikomu
          wytycznych konserwatora + kolejne zgody i uzgodnienia. Dopiero po zakończeniu
          tych wszystkich procedur i przygotowaniu szeregu dodatkowych dokumentów można
          mówić o podjęciu starań o dotacje unijne.
          Ogłaszanie w tej sytuacji informacji o "Budowie i organizacji Teatru" jest
          dzieleniem skóry na niedżwiedziu i zwykłym oszukiwaniem obywateli Lublina a nie
          sukcesem Wydziału Strategii i Rozwoju pozyskaniu środków pozabudżetowych z Unii
          Europejskiej!
    • Gość: Clavis Re: Pieniądze na kulturę z Unii Europejskiej IP: *.resetnet.pl 23.01.05, 16:14
      Popisalim i chwatit! Do archiwum marsz.
      Czy komuś znany jest przypadek, by racje internautów wpłynęły na decyzję
      jakiegokolwiek „ciała” w omawianej na forum sprawie? Podzielcie się taką
      wieścią ku pokrzepieniu serc.
      • Gość: mały Re: Pieniądze na kulturę z Unii Europejskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 19:59
        Kiedyś odezwał się ( sensownie ) konserwator zabytków.
        Często odzywają się ( niektórzy ) radni.
        Wiceprezydent ( ówczesny ) odgrażał się forumowiczom za krytykę budowy kopca
        czy pomnika ?
        Tyle pamiętam , ale jestem na forum dosyć rzadko . Pozdrawiam !
        • Gość: mały Re: Pieniądze na kulturę z Unii Europejskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 20:08
          Ostatnio już nikt z "kręgów władzy" nie reaguje na apele i prośby forumowiczów
          o wyjaśnienie całej listy bulwersujących spraw: Teatr Stary, projekt Centrum
          Kultury i inne projekty z przetargów publicznych ,marnowanie szans na fundusze
          z UE itp. Znudziło im się dyskutowanie z motłochem albo nie mają nic na swoje
          usprawiedliwienie i wolą siedzieć cicho!
          • Gość: Robbie Odpowiedzi władz IP: 212.182.7.* 18.02.05, 22:13
            Może są też słuszne powody dla tego, że władze nie odpowiadają na Forum: w
            końcu trudno wyróżniać jakieś jedno forum, a może też nie jest łatwo śledzić
            wszystkie. Jednak w takim razie władze mogłyby utworzyć własne forum i na nim
            odpowiadać na (zgodne z zasadami grzeczności) pytania; przecież na rozmowie z
            mieszkańcami niby im zależy.
            Poza tym, radni mogą korzystać z Forum i to raczej po nich można się
            spodziewać, że będą przejmować słuszne spostrzeżenia z Forum i zwracać się z
            nimi do władz. Tak więc - może więcej wymagać od radnych?
            Pozdr.
      • Gość: Robbie Wracając do Starego Teatru... IP: 212.182.7.* 18.02.05, 22:20
        dzięki Clavisowi, że przypomniał zdjęcia! Widać na nich, że w 1979 r. teatr
        (mieszczący wówczas kino) wyglądał całkiem przyzwoicie. To nieco zaprzecza
        beznadziejnym ocenom p. Szmygina, który głosił dość osobliwe poglądy o
        pierworodnie i niezbywalnie wadliwej "funkcji" tego przybytku.
        Pozdr.
        • Gość: H Re: Wracając do Starego Teatru... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 22:51
          To już zakrawa na absolutny masochizm! Wszędzie starówki o walorach
          turystycznych są bardzo dobrymi miejscami na inwestycję, tylko nie w Lublinie...
          Propozycja z gatunku kosmicznie absurdalnych: to moze niech Leclerc sfinansuje
          przeniesienie Teatru Starego w całości na Zana? A za parędziesiąt lat ktoś
          znowu powie, że miejsce wadliwe...
          • Gość: Clavis Re: Wracając do Starego Teatru... IP: *.resetnet.pl 19.02.05, 08:29
            Podejrzewam, że twoja z gatunku absurdalnych propozycja może być w kręgu
            zbliżonym do Leclerca komentowana kojarzonym z francuszczyzną powiedzonkiem
            „a sami zjedzcie sobie tę żabę”, co miałoby się odnosić do naszych decydentów
            i osób pełniących publiczne funkcje.
            I nie bez racji, bo ów krąg mógł się przekonać, że apetyty w/w dopisują.
            Podobna żaba wskoczyła im niegdyś na talerz w postaci przyzwolenia na budowę
            marketu Leclerc w środku miasta i osiedlowych bloków mieszkalnych i została
            spałaszowana z apetytem.
            Teatr Stary w miejscu wadliwym, Leclerc podobnie. Historia lubi się powtarzać?
    • ethanak Opera Nova w Bydgoszczy 18.02.05, 03:42
      www.opera.bydgoszcz.pl/ działa od wielu lat.Budynek spory czas temu
      wykończono wewnątrz ,niedawno otynkowano.
      www.skyscrapercity.com/showthread.php?p=2411896#post2411896 gdzieś
      pośród tych zdjęć Bydgoszczy powinny znajdować się zdjęcia wnętrza opery...
      • Gość: Clavis Re: Opera Nova w Bydgoszczy IP: *.resetnet.pl 18.02.05, 19:51
        O działalności bydgoskiej Opery doskonale wiemy, ale w podanym linku
        czytamy: ...Olbrzymie nadzieje środowisko muzyczne wiąże z nowoczesnym centrum
        operowym, usytuowanym w malowniczym zakolu Brdy, którego budowa trwa już od
        1973 roku... Stworzy ono optymalne warunki do realizacji operowych,
        operetkowych i baletowych...,
        Więc ostatecznie prace wykończeniowe jeszcze trwają? Tak przynajmniej czytałem
        w artykule GW przed miesiącem. Natomiast o lubelskich inwestycjach w kulturę
        milczy się wytrwale. Milczenie jest złotem...
        • Gość: Cover Re: Opera Nova w Bydgoszczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.05, 08:44
          W Bydgoskiej Operze widac reke gospodarza.....

          A tak przy okazji: zajrzalem na stronke www TM :
          Ciekawych rzeczy tam sie mozna doczytac...;))) np:
          www.teatrmuzyczny.pl/dyrekcja.php
          widac zycie swoje - a dyrekcja - swoje;)))

          tutaj tez ciekawie...
          www.ebip.lublin.pl/teatrmuzyczny/
          Zamieszczanie informacji w BIP to juz obowiazek. TM on nie dotyczy?
    • Gość: muminek To żałosne IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.05, 08:52
      To żałosne, że głosów forumowiczów nie podchwytuje Lubelska Gazeta Wyborcza.
      Dlaczego?
      • Gość: lulu To żałosne ale i znamienne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 20:44
        Wielokrotnie na łamach forum , zwracano sie do redakcji w sprawie zającia
        stanowiska w wielu kontrowersyjnych kwestiach związanych z nieudolnoscią
        urzędników odpowiedzialnych za pozyskanie funduszy Unii Europejskiej bez żadnej
        reakcji.
        JAK GROCHEM O ŚCIANĘ!
        • Gość: lulu Re: To żałosne ale i znamienne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 18:53
          Teatr Staromiejski
          Teatr w Budowie
          Teatr Andersena
          Centrum Kultury
          Biuro Wystaw Artystycznych

          W/w instytucje Kultury mogły uzyskać bądź środki na remont bądż nowe siedziby z
          funduszy Unii Europejskiej ale nic z tego bo miasto nie przygotowało projektów
          niezbędnych do zgłoszenia wniosków o dofinansowanie (wysokości do 75%!!!)
          • Gość: pola Re: To żałosne ale i znamienne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 13:34
            przecież nie stało się nic.....
            • folkatka Re: To żałosne ale i znamienne 23.05.05, 22:35

              Przypomina mi się piosenka Turnaua "...i naprawdę nie dzieje się nic/i nie
              stanie sie nic aż do konca..."
              Ale wszystkim narzekającym pragne przypomniec jedno: ile to razy były tutaj
              rzucane jakieś pomysły by zebrac forumowiczów i zacząć cos robić wspólnie? I co
              z tego wynikło? Nic!!!
Pełna wersja