pracy nie ma dla mnie w naszym lublinie :(((

27.01.05, 01:04
szukam i szukam pracy w tym moim pieknym rodzinnym miescie i nic. od 5 msc od skonczenia studiow to tylko oferty na pozyskiwanie klientow albo praca fizyczna. bede musiał uciekac za granice albo do warszafki :( bo juz wariuje z nudów :((((
a wy jak ludziska? znalazł ktos prace w naszym miescie bez znajomosci i nie jest jednoczesnie jakims wybitnym specjalsita z wąskiej grupy? :(
moze mnie ktos podniesie na duchu ? bo ja juz chyba popadam w depresje :(

pozdrawiam :(
    • Gość: ohoj Re: pracy nie ma dla mnie w naszym lublinie :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 01:34
      a co skonczyles?
      jak juz to ja bym proponowal wroclaw.
      z zagranicy omijal przepelniony londyn.
    • joho Re: pracy nie ma dla mnie w naszym lublinie :((( 27.01.05, 02:01
      powiedzmy ekonomiczno-informatyczne :)
      człowiek chce pracowac nawet za marne grosze zeby zdobyc doswiadczenie, a tu nic!! nie pozwolą mu!
      • Gość: ohoj Re: pracy nie ma dla mnie w naszym lublinie :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 03:21
        coz
        ekonomiczne - tu mamy przesyt
        a powiedzmy informatyczne to brzmi kiepsko jako autoreklama...
        • Gość: sdh Re: pracy nie ma dla mnie w naszym lublinie :((( IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 27.01.05, 09:13
          pracy nie ma z winy kleru
          zalóz wlasna firme jest podobno jakis bezzwrotny kredyt dla absolwentów
    • Gość: franz Re: pracy nie ma dla mnie w naszym lublinie :((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 13:13
      mam 24 lata i kończę studia. pracuję odkąd pamiętam. nikt mi niczego nie
      załatwiał, nie mam "pleców". pracą fizyczną się nie brzydziłem (kopałem rowy,
      pracowałem na zmywaku w restauracji, na budowie, roznosiłem ulotki). teraz mam
      własny biznesik. mało pracuję a dużo zarabiam. :)
      grunt to nie narzekać, zakasać rękawy a wtedy i w Lublinie praca się znajdzie a
      jak jestes naprawdę bardzo, bardzo dobry to paca Cię znajdzie!!!
      • Gość: press Re: pracy nie ma dla mnie w naszym lublinie :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 13:37
        o i to mi sie podoba! i to sie nadaje do prasy! a nie tylko kler i kler! kler to kler tamto!
      • Gość: warszawiak Re: pracy nie ma dla mnie w naszym lublinie :((( IP: *.chello.pl 27.01.05, 16:05
        Zgadzam się!!!

        Nie znam pracodawcy, który by zatrudnił osobę, która przez 5 lat studiów nigdy
        nie pracowała! To świadczy o kompletnym braku ambicji, jakiejś bezradności
        życiowej i braku inicjatywy.

        Nie są to cechy cenione przez pracodawców.
        • joho Re: pracy nie ma dla mnie w naszym lublinie :((( 27.01.05, 18:34
          to widze ,,warszawiaku" ze bardzo niewiele pracodawcow znasz, a ja mam wielu znajomych pracujacych w warszawie ktorzy dopiero po ukonczeniu studiow dziennych zaczeli pracować. Pozdrawiam swoich znajomych z pragi północ ;)

          • micra a może trochę szczegółów? 28.01.05, 16:09
            A może powiesz jaki kierunek skończyłeś i jakie masz doświadczenie? Może ktoś
            będzie mógł Ci pomóc, ukierunkować, choć w Lublinie zbyt dużo pracy na rynku IT
            to jednak nie ma.
    • Gość: niemason Re: pracy nie ma dla mnie w naszym lublinie :((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 17:11
      No i macie swoją Unię Europejską! To, co się obecnie dzieje przekracza granice
      czegokolwiek. Młodzi ludzie, po studiach i bez studiów masowo opuszczają nasz
      kraj, za chlebem. Pracują po 12 godzin dziennie przez 6 dni w tygodniu
      przeważnie w Anglii, za marne 4,5 funta na godzinę (minimum za pracę w Anglii).
      Pracują fizycznie, w hipermarketach, hurtowniach; nie dojadając, nie
      dosypiając. Gnieżdżą się w polowych warunkach po 10 osób.
      Oczywiście, dla nas może się wydawać, ze to kupa kasy, bo miesięcznie na nasze
      wychodzi ok. 6000zł. Ale spójrzmy na to z innej perspektywy:
      Za te pieniądze w Anglii na stałe się nie urządzą np. marna kawalerka na
      obrzeżach Londynu kosztuje od 200000 funtów (1200000 PLN). Polska traci młodych
      ludzi, zostają emeryci, renciści i uczniowie. Za chwile okaże się ,że nie ma im
      z czego rent wypłacać, bo wszyscy pracujacy wyjadą. Do Polski przyjadą
      obcokrajowcy, wykupią mieszkania, pola uprawne, fabryki i ceny dostosują do
      swoich krajów. I ci młodzi ludzie pracujący obecnie za granicą, myśląc, że tam
      dorobią się i tu wrócą isię urządzą , są w błędzie. Ani tam ani tu nie bedą
      mieli ojczyzny. Polacy po raz kolejny zostali oszukani, liberalny zachód
      stosuje metodę kija i marchewki; daje ochłapy w postaci niewolniczej pracy
      (marnie płatnej jak na tamte warunki), by przejąć Polskę całkowicie.
      Zawdzięczamy to SLD, partii której nienawidzę, powinni rozliczyć ich z każdej
      złotówki. PO ma politykę podobną lub jeszcze gorszą.
      Tylko partie narodowe i ludowe są w stanie odwrócić tę śmiertelną politykę dla
      naszego kraju.
      Oczywiście, zaraz eurooszołomy mnie zakrzyczą, że bzdury wypisuję, że tam
      jest "cool i trendy i wow", ale nie zwracam uwagi na wypowiedzi tego typu.
      mam nadzieje, że wykształceni ludzie, nie żyjacy dniem dzisiejszym, zrozumieją
      intencję mojej wypowiedzi.
      Nie jest też winą tych młodych ludzi, że wyjeżdżają, to zasługa SLD, że
      zgotowało nam taką gospodarkę i politykę. Precz z nimi i z liberałami raz na
      zawsze!!!!!!
      • Gość: ??????? co ty gadasz? IP: 83.238.200.* 28.01.05, 18:02
        gdyby mieli(jacyś tajemniczy ONI) zrobić coś takiego u nas to wcześniej zrobili
        by to np w Portugalii i Grecji a nie zrobili

        Polska jest stosunkowo nieatrakcyjnym krajem do podstępnego wykupienia i
        kolonizacji; brzydka pogoda przez 8 miesięcy w roku i ogólnie hamski kraj

        pomyśla zanim zaczniesz złorzeczyć
        • Gość: niemason Re: co ty gadasz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 18:05
          Nie porównuj Portugalii czy Grecji, wtedy były zupełnie inne czasy, inne
          warunki.
          Czyli wg ciebie, jest teraz wspaniale? Super jest, że młodzi, wykształceni
          ludzie zmuszeni są na obczyźnie zapie***lać na chleb fizycznie, jak roboty?
          Normalne jest też , że w Polsce nie ma normalnej, godziwej pracy?
          • Gość: franz Re: co ty gadasz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 20:28
            Gość portalu: niemason napisał(a):
            Normalne jest też , że w Polsce nie ma normalnej, godziwej pracy?

            zapewniam cie, ze jest i to sporo!!!
            • Gość: niemason Re: co ty gadasz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 20:49
              A ja zapewniam, ze nie ma. I co, słowo przeciwko słowu, kto ma rację?
              Udowodnij, że jest. Ja udowadniam, że nie ma, ponieważ ludzie masowo stad
              wyjeżdżają. gdyby było, jak twierdzisz, nie działoby się tak.
              I to nie wyjeżdżają tylko ludzie bezrobotni, ale także ci, którzy tu mieli
              pracę. Porzucają ją, bo w Polsce nie ma godziwych warunków płacy.
              • Gość: franz Re: co ty gadasz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 12:42
                Gość portalu: niemason napisał(a):
                > A ja zapewniam, ze nie ma. I co, słowo przeciwko słowu, kto ma rację?

                dlaczego nie?

                > Udowodnij, że jest.
                Od 6 lat (mam 24) jestem na własnym utrzymaniu. Z różnych przyczyn. Przez te
                wszystkie lata, będąc bez zawodu (skończyłem liceum), bez żadnych umiejętności
                praktycznych (bo niby skąd?) poradziłem sobie i wiem, że dam radę "w życiu".
                Wiem tylko jedno: nie boję się pracować. Krok po kroku buduję swoje zyćie bez
                niczyjej pomocy. Stać mnie na studiowanie (dziennie) kierunku "niepraktycznego".
                Nikt z moich przyjacioł, znajomych nie ma problemu ze znalezieniem pracy.
                Owszem, najczęsciej nie spełnia ona ich aspiracji czy ambicji, ale nie obrażają
                się na rzeczywistośc, tylko PRACUJĄ. Wiem, że budowanie teorii opartej na
                własnych doświadczeniach jest ryzykowne - Ty też to ribisz.

                >Ja udowadniam, że nie ma, ponieważ ludzie masowo stad
                > wyjeżdżają. gdyby było, jak twierdzisz, nie działoby się tak.

                Dobrze wiesz, że przyczyn wyjazdu jest wiele. Ludzie mają trudności ze
                znalezieniem pracy. Niektórzy myślą, że nie ma pracy. Inni mogliby pracować, ale
                wolą to robić np. w Anglii i być lepiej opłacanym. Jeszcze inni wyjeżdżają, bo
                myślą, że tam wszyscy na nich czekają a potem wstydzą się wrócić do Polski z
                marnym groszem albo długami. Masowe wyjazdy "za chlebem" są stare jak świat.
                Przechodziło przez to wiele społeczeństw, o których dzisiaj mówimy, że są bogate
                i dostatnie.
                • Gość: niemason Re: co ty gadasz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 13:10
                  Zgadza się, ale ty piszesz o jednostkowych przypadkach, a ja o ogóle,
                  generalizując wypowiedź. Chcę zwrócić uwagę na błędną politykę naszego państwa,
                  naszych rzadzących pseudoelit. Przecież nie powinno tak być, że lekarze,
                  pielęgniarki, fachowcy innych działów wyjeżdżają, bo nie chcą się za 800 zł
                  upodlać w Polsce. Tu trzeba zmienić warunki gospodarcze, warunki płac, tu
                  powinien być pracownik doceniany, a nie to co robią nasi "kapitaliści" vide
                  ostatnie programy "Uwaga" o Biedronce, Kauflandzie, poczcie itd.
                  Tu jest pies pogrzebany. Bo praca rzeczywiscie jest, tylko jak płatna? Za 12
                  godzin dziennie przez 6 dni 800 zł miesięcznie? W Anglii za to samo 6000 zł.
                  I tu trzeba zmienić, zlikwidować te stanowiska tłustych prezesów nierobów z
                  mega wypłatami, na które te masy muszą pracować za 800zł.
                  W TP SA trwa protest, bo chcą zwolnić kilka tysięcy pracowników, zarabiających
                  marne grosze, by zatrudnić 50 "doradców" z Francji z mega wypłatami. I tak ma
                  być? O taką Polskę walczyliśmy? Tego chcieliśmy? Ja nie. I myśle, że większość
                  polaków też nie, tylko nie ma odwagi się teraz przyznać do błędu.
                • Gość: ciekawski zbior sprzecznosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 13:41
                  jak sam piszesz:

                  Dobrze wiesz, że przyczyn wyjazdu jest wiele. Ludzie mają trudności ze
                  znalezieniem pracy. Niektórzy myślą, że nie ma pracy. Inni mogliby pracować, ale
                  wolą to robić np. w Anglii i być lepiej opłacanym. Jeszcze inni wyjeżdżają, bo
                  myślą, że tam wszyscy na nich czekają a potem wstydzą się wrócić do Polski z
                  marnym groszem albo długami. Masowe wyjazdy "za chlebem" są stare jak świat.
                  Przechodziło przez to wiele społeczeństw, o których dzisiaj mówimy, że są bogate
                  i dostatnie.

                  to to sa liczne sprzecznosci. uswiadom sobie ze nie wszyscy sa tacy jak TY. zdrowego systemu spoleczno-gospodarczego nie konstruuje sie pod jedna chocby najbardziej sluszna grupe spoleczna a pod pewna ZBIOROWOSC.
                  u nas niestety konstruuje sie to od 17 lat pod klase prozniacza. czyli politykow urzednikow i cala mafie z nimi powiazana. a traca na tym wszyscy normalni ludzie.i ty i niemason i ja.
                  co do bogatych krajow zachodu to nie zapominaj o ich okresie kolonialnym kiedy my w tym samym czasie bylismy przedmurzem Europy.
                  • Gość: franz Re: zbior sprzecznosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 15:53
                    Gość portalu: ciekawski napisał(a):
                    uswiadom sobie ze nie wszyscy sa tacy jak TY. zdr
                    > owego systemu spoleczno-gospodarczego nie konstruuje sie pod jedna chocby najba
                    > rdziej sluszna grupe spoleczna a pod pewna ZBIOROWOSC.

                    oczywiście, że nie wszyscy są tacy jak ja. napisałem wyraźnie, że każda teoria
                    oparta wyłącznie na własnym doświadczeniu nie jest dobra. tylko pamiętajmy o
                    jednym: oprócz tych, którzy wyjeżdżają "za chlebem" są w Polsce tacy, którzy
                    potrafią znależć prace gwarantującą satysfakcje bez żadnych "pleców"! i takich
                    ludzi jest bardzo wiele!!!

                    > co do bogatych krajow zachodu to nie zapominaj o ich okresie kolonialnym kiedy
                    > my w tym samym czasie bylismy przedmurzem Europy.

                    dzieki koloniom są bogate? nawet jeśli to prawda to tylko niektóre.
              • Gość: ciekawski masz wiecej racji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 14:02
                niz franz w temaci ekonomii ale obaj reprezentujecie dosyc skrajne opinie. franz nie popira swoich wywodow przykladami.
                praca obecnie jest w duzych firmach, koncernach zachodnich jesli odpowiada sie ich parametrom lub ma wejscia, w jezykach zwlasza nauczanie angielskiego, wciaz w komputerach, grafice, reklamie, zdrowie i opiaka ale tu slaba placa.
                poza tym naplywa coraz wiecej taniej siely roboczej ze wschodu.
                problemem numer jeden w Polsce jest sprawiedliwa i sensowna redystrybucja dochodu narodowego.
        • Gość: ciekawski tobie sie wszystko myli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 13:53
          piszesz nik nie chce kolonizowac?
          po pierwsze od konca Jagiellonow jak stalismy sie slabi to chcieli niemcy Rosjanie Szwedi. bylo 200 lat rozbiorow, potem ZSRR przez 50 lat itp itd.
          po drugie nie koniecznie musi zaraz chodzic o kolonizacje ( chodz bezpornym jest neokolonizacja terenow nalazacych przed wojna do Niemcow przez tychze - tyle ze to z oczywistych wzgledow jest proces dlugotrwaly w warunkach pokojowych )a o wyniszczenie narodu Polskiego przez te narody ktore uwazaja nas za swoje zagrozenie.
          turystyczna kolonizacja kilku miasteczek czy wysepek Hiszpanskich, Greckich czy wiosek Alpejskich to zupelnie inny temat i tam to chodzi akurat o pogode i inne walory turystyczne.
      • Gość: radegast Re: pracy nie ma dla mnie w naszym lublinie :((( IP: *.resetnet.pl 29.01.05, 13:02
        niemason pomysl troszke. skoros taki patriota (tego ci nie odmawiam, bycie
        patriota jest zacne, ale nie wymaga myslenia) to powinienes sie cieszyc, ze
        emigranci zarabiaja za malo, by sie urzadzic na miejscu. jedzie taki, popracuje
        ciezko 3 miesiace, przywiezie do lublina kilkanascie tysiecy i pusci w
        rynek...ale straszne, nie?
        nie rozumiem ludzi, ktorzy narzekaja, ze nie ma pracy, a jednoczesnie pluja na
        gospodarczy liberalizm...inna sprawa, ze liberalizmu juz prawie na swiecie nie
        ma...ludzie bierzcie przyklad z franza - trzeba chciec i walczyc o swoje...
        jesli ktos zaczyna studiowac ekonomie i nie dostrzega, ze robi to obok niego
        kilkaset osob, a potem narzeka, ze nie ma pracy w zawodzie, to nie widze
        powodu, zeby ten ktos sie nazywal inteligentem. wystarczy sie przejsc po
        miescie i popytac w knajpach, na kilku jest nawet kartka kogo poszukuja...aaaaa
        mamy ambicje od razu zostac jakims menadzerem? no to miejcie sobie te ambicje,
        tylko do choler.y nie okradajcie mnie i nie stojcie po zasilek...

        pracy nie ma wlasnie przez ludzi z mentalnoscia niemasona. ktorzy stawiaja
        prace przed konsumcja. ktorzy walcza o przymusowe ubezpieczenia, a nie o to,
        zeby miec jak najwiecej kasy w portfelu. ktorzy walcza o utrzymywanie miejsc
        pracy za wszelka cene, chocby zaklad zaczal przez to przynosic straty. ktorzy
        walcza o odbieranie bogatszym, by dawac biedniejszym...
        ktorzy wola sami stracic, byle inny nie zarobil...
        • Gość: niemason Re: pracy nie ma dla mnie w naszym lublinie :((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 13:15
          No właśnie, przez takich ja ty, jest tak źle. I tacy nami rządzą przez ostatnie
          16 lat. Już tych bajek o liberalizmie, że go nie ma, o tym, że Polacy maja
          wymagania a im sie robic nie chce itd. to nawet dzieci w przedszkolu nie chcą
          słuchać. To jest odpowiedź w stylu...a u was to Murzynów biją, pojawiająca się
          w przypadku braku logicznych argumentów.
          Panom liberałom już dziękujemy. Czekamy na nadchodzace wybory.
          • Gość: franz Re: pracy nie ma dla mnie w naszym lublinie :((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 13:26
            całe szczęście, że ty masz "logiczne argumenty". oprócz tego, że jest ci źle i
            sobie nie radisz w życiu to nic nie mówisz.
            • Gość: niemason Re: pracy nie ma dla mnie w naszym lublinie :((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 13:33
              Oczywiscie, ze logiczne. Ale żeby je zrozumieć, trzeba mieć troszkę szerszy
              światopogląd niż tylko chęć posiadania za wszelką cene.
              PS. A mnie nie jest źle w życiu, ale nie myślę o sobie, tylko martwie się o
              ogół. Ale dla was, liberałów, to nie do pomyślenia. No bo przecież egoizm macie
              wpisany w program.
              • Gość: franz Re: pracy nie ma dla mnie w naszym lublinie :((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 15:45
                Gość portalu: niemason napisał(a):

                > Oczywiscie, ze logiczne. Ale żeby je zrozumieć, trzeba mieć troszkę szerszy
                > światopogląd niż tylko chęć posiadania za wszelką cene.

                hehehehe niezle, niezle. kolego! umowmy się w jednej sprawie: nic nie wiesz na
                temat mojego światopoglądu. i jeśli się tobie wydaje, że jestem typem
                materialisty ("chęć posiadania za wszelką cene"), kolesiem, który klęka przed
                kasą to jesteś w wielkim błędzie. i jeszcze jedno: liberalizm nie jest "moim"
                programem.
                • Gość: ciekawski wie tyle ile tu napisales IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 15:52
                  i jak dyskutujesz.
            • Gość: lublin Re: pracy nie ma dla mnie w naszym lublinie :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 14:54
              u ciebie tez niekiepsko z brakiem argumentow.
              pomoge ci z tymi pozytywami:

              Perla SA
              Biomed SA
              Lubella SA
              Wytwornia Miodow
              PZL Swidnik
              Kopalna Bogdanka SA

              ale toi nie zmienia faktu ze zgadzam sie w wiekszosci z niemasonem i ciekawskim.
        • Gość: niemason Re: pracy nie ma dla mnie w naszym lublinie :((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 13:29
          I jeszcze jedno, odnosnie tych pieniedzy puszczonych w obieg w Lublinie. A no
          wydadzą w jednym z obcych hipermarketów, które podatków nie płacą i tym samym
          zasilą budżet obcego kapitalisty. I faktycznie, to jest filozofia. Ale dla
          panów liberałów nie ma ojczyzny; dla panów liberałow kasa jest ojczyzną i
          Bogiem. Egoizm, prywata, chciwość, chęć posiadania? Czy tego chcemy, czy chcemy
          aby ludzie tak myśleli?
          • Gość: radegast Re: pracy nie ma dla mnie w naszym lublinie :((( IP: *.resetnet.pl 29.01.05, 13:59
            > I jeszcze jedno, odnosnie tych pieniedzy puszczonych w obieg w Lublinie. A no
            > wydadzą w jednym z obcych hipermarketów, które podatków nie płacą i tym samym
            > zasilą budżet obcego kapitalisty

            panstwo nie jest bogate wtedy, gdy pieniadze ma skarb panstwa, ale gdy maja je
            obywatele, ktorzy moga za nie kupic roznorakie dobra. wydajac je w
            hipermarkecie dajesz prace zalodze tego hipermaketu( przez takich jak ty
            wyzyskiwanej czasem niestety), oraz producentom towarow, ktore kupisz, a ktore
            w przewazajacej wiekszosci sa wytwarzane w Polsce...

            Ale dla
            > panów liberałów nie ma ojczyzny; dla panów liberałow kasa jest ojczyzną i
            > Bogiem. Egoizm, prywata, chciwość, chęć posiadania? Czy tego chcemy, czy
            chcemy
            >
            > aby ludzie tak myśleli?

            to jest oczywista bzdura. liberalowie po prostu doszli do wniosku, ze ludzie w
            ogromnej mierze kieruja sie checia zysku i wzbogacenia sie(gdyby tak nie bylo
            nikjomu nie zalezaloby na coraz lepszej pracy z coraz wiekszymi zarobkami). i
            buduja systemy, w ktorych te niskie w sumie pobudku da sie wykorzystac dla
            wzbogacenia sie calego spoleczenstwa...
            a co do argumentow, to w nastepnym poscie cos napisz,e teraz musze uciekac...
          • Gość: ciekawski tu ja sie z toba nie zgodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 14:21
            niech chca posaidac tak jak chca innych naturalnych rzeczy tylko niech posiadaja ZA COS konkretnego. przyklad Bill Gates niech ma - nalezy mu sie, gwiazda pop - niech ma skoro jest popyt na jej wypociny.
            ale ZA CO MA miec basior z Sejmu czy inny nierob polityk? czlonek i prezes bankrutujacej firmy skarbu panstwa? pierdzistolek urzednik ktory nic nie robi? takich "zawodow" nadmiernie i nieslusznie oplacanych mozna by wymieniac duzo.
            i o to u nas w Polsce chodzi a nie o ped do lepszego zycia.
          • Gość: ohoj do franz/niemasaon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 19:18
            fajnie sie tak rozmawia sam ze soba?
          • Gość: ohoj do franz/niemason IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 19:18
            fajnie sie tak rozmawia sam ze soba?
            • Gość: franz Re: do franz/niemason IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 21:13
              Gość portalu: ohoj napisał(a):

              > fajnie sie tak rozmawia sam ze soba?

              skąd taki wniosek?? a czy ty jestes np. "ciekawskim" (IP:
              *.neoplus.adsl.tpnet.pl ) ??

              ;)
              • Gość: ohoj ;( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 21:59
                jasne ze jestem.
                ale z ciebie mozg elektronowy!
            • Gość: niemason Re: do franz/niemason IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 21:41
              Wypraszam sobie takie porównania. Ja nigdy nie rozmawiam sam ze sobą. Czasem co
              innego robie sam sobie ustami, ale nigdy nie rozmawiam sam ze sobą ;)
              • Gość: pawelk Re: do niemason IP: *.net.skanska.pl / 213.17.161.* 31.01.05, 16:49
                Niemason jak się Ciebie czyta to nie wiem czy śmiać się czy płakać. Dawno nie
                czytałem kogoś kto ma mózg tak przeżarty socjalizmem. Masz dość polskiego
                liberalizmu? Nie masz pojęcia co to jest liberalizm i kapitalizm. Nie mam
                ochoty Ci robić wykładu na ten temat bo i po co? Gościu, wiedz tylko że poza
                krótkim okresem w latach 1988-1989 w Polsce jeszcze NIGDY nie było liberalizmu.
                Więc siedź dalej na d**** i narzekaj. I dalej głosuj na czerwonych którzy Ci
                maja "stworzyć" miejsce pracy, tylko sięnie dziw że jakoś im nie wychodzi.
                • Gość: niemason Re: do niemason IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 18:47
                  Zobaczymy czy tak samo bedziesz mówił, jak wygra LPR, Samoobrona i PiS i obejmą
                  rządy. Wszystko na to wskazuje. Ja nigdy nie popierałem czerwonych, bo właśnie
                  czerwoni doprowadzili do obecnej sytuacji, realizując program liberalny a nie
                  socjalistyczny. To w USA bardziej dba się o socjal niż w Polsce, wiec jak można
                  mówić o przeżarciu socjalistycznym? Zastanów się co piszesz??!!
                  • Gość: radegast Re: do niemason IP: *.resetnet.pl 01.02.05, 01:37
                    wlasnie przez to, ze tacy jak ty twierdza, ze to co robia czerwoni (bez roznicy
                    w sumie jakie maja literki w nazwie partii, w sejmie dzis liberalow nie ma) to
                    liberalizm, w Polsce rosnie generacja homo sovieticus zniecheconymch do
                    gospodarczej wolnosci. Co do socjalizmu w USA i liberalizmu u nas: jak mi
                    wyjasnisz fakt, ze gdyby benzyna byla u nas opodatkowana na poziomie takim jak
                    w stanach kosztowalaby okolo 1.60zl/l ?nie wiem, czy jestes w stanie sobie
                    przedstawic, jak ogromny wplyw ma cena benzyny na cala gospodarke, ale sproboj.
                    fiskalizm w Polsce siega okolo 83% (tyle dochodu zabiera ci panstwo w ramach
                    podatkow posrednich i bezposrednich)!!! i to jest liberalizm? nie znam
                    dokladnie tej wartosci dla usa, ale jest znacznie(ZNACZNIE!) mniejsza. dodaj do
                    tego znacznie bardziej wolnosciowe podejscie do stosunkow pracodawca/pracownik
                    i ci wyjdzie, dlaczego usa moze sobie pozwolic na kretynskie marnowanie
                    wielomiliardowych nadwyzek na chore programy socjalne( wlasciwie bez tego
                    socjalu pewnie by wychodzili na swoje, tak maja wielki deficyt)...ale dzieki
                    liberalnej (jescze) gospodarce moga to jeszcze jako tako ciagnac, nas
                    zwyczajnie na takie dzialania nie stac...
                    • Gość: pawelk Re: do niemason IP: *.net.skanska.pl / 213.17.161.* 01.02.05, 09:47
                      Dokładnie. Co do partii nie wyraziłem się jasno. Niemason, czy zdajesz sobie
                      sprawę że jak zarabiasz 1000 zł netto to "krwiożerczy" kapitalista musi oddać
                      następne 800 zł państwu? "Realizując programy liberalne". Ha, ha, dobre. Podaj
                      mi choć jeden. Bo o ile dobrze pamietam to jedynym krokiem liberalnym była
                      obniżka CITu do 19%. Ale za to cała gama innych podatków poszla w górę. Szkoda
                      miejsca na wyliczanie. Poczytaj więcej o liberaliźmie i nie pisz tu głupot.
                      • Gość: niemason Re: do niemason IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 10:36
                        No przecież o tym cały czas piszę. Okrągły stół, brak rozliczenia i teraz mamy
                        to co mamy. Wy piszecie o liberalizmie jako pracodawcy, a ja wyrażam opinię z
                        pozycji pracobiorcy. Wiem, że państwo jest chore i to potępiam cały czas,
                        krytykuję rozbudowaną bazę urzędniczą i wysokie pobory tychże pracowników w
                        porównaniu do reszty ludzi pracujacych u prywatnych właścicieli.
                        Pisząc liberalizm i chcąc go zmniejszyć, miałem na myśli nie podatki i stosunek
                        pracodawca- państwo, tylko pracodawca- pracownik. Chodzi o ukrócenie nagminnego
                        łamania Kodeksu Pracy, pracę niewolniczą za marne grosze. Wiem, że zaraz
                        odpiszecie, że płacilibyście więcej, no właśnie, gdyby nie podatki itd. Ale to
                        chyba nie usprawiedliwia takich sytuacji, które dzieją się w hipermarketach czy
                        innych prywatnych placówkach. Ostatnio głośno o tym w mediach.
                        A to, że państwo jest chore, to wiem, ale tylko siły narodowo- ludowe są to w
                        stanie uzdrowić. Na początku lat 90 rządzili nami liberałowie i co zrobili? Nic
                        się nie poprawiło. Trzeba zmienić filozofię państwa, tak by wilk był syty i
                        owca cała, czyli pracodawca zadowolony i pracownik usatysfakcjonowany.
                        Miała być weryfikacja rent, odstąpiono. Przeciez cała masa ludzi "rencistów"
                        pracuje na czarno za granicą i ile budżet na tym traci? A wystarczyłoby nie
                        ponownie orzec przez lekarza zdolności bądź niezdolności do pracy, tylko np.
                        raz lub dwa razy w miesiącu taki rencista musiałby się podpisywać w ZUSie, coś
                        na wzór podpisywania się bezrobotnych. I wtedy albo praca za granicą albo
                        renta. Komu by się opłaciło 2 razy w miesiącu wracac do podpisu?
                        • Gość: pawelk Re: do niemason IP: *.net.skanska.pl / 213.17.161.* 01.02.05, 11:02
                          Niemason, na początku lat 90 faktycznie rządzili liberałowie. I co zrobili?
                          Właśnie o to chodzi że nic nie zrobili, czytaj: nie przeszkadzali gospodarce.
                          Istniała tylko ustawa o działalności gospodarczej. Efekt? Powstało ok. 2
                          milionów małych firm w tak krótkim okresie czasu że do dziś jest to ewenement
                          na skalę światową. I nie pisz że to była porażka bo przecież od razu pojawiło
                          się bezrobocie. Musiało się pojawić bo za komuny był przerost zatrudnienia i
                          państwowe niewydajne molochy musiały upaść w konfrontacji z rynkiem. Niestety,
                          tego liberalizmu nie wystarczyło na długo. Władza sięszybko otrząsnęła po
                          updaku komuny i zaczęła się "jazda": koncesje, licencje, nowe ustawy, nowe
                          podatki itd. itp. I trwa to dzisiaj. I dlatego jest taki kanał. Bo "spętano"
                          gospodarkę w imię "sprawiedliwego" podziału dochodu narodowego i podobnych
                          kłamliwych bzdur. A ludzie uwierzyli że władza da. I daje, ochłapy. Ale nawet
                          na te ochłapy musi komuś zabrać, no i oczywiście siebie wyżywić. To jest głowna
                          przyczyna: że szybko zaniechano tych liberalnych "złych" reform.
                          Oczywiście że należy tępić buraków którzy płacą ludziom 600zł a sami się
                          rozbijają mercedesami, ale TAKI jest właśnie skutek wysokiego bezrobocia. Gdyby
                          bezrobocie wynosiło 5% (tak jak np. w USA czy UK) nie byłoby takich patologii,
                          bo nikt rozsądny i dobry nie poszedlby tam pracować i taka firma szybko by
                          zdechła. Kodeks pracy niczego tu nie załatwi bo dziecinnie łatwo go obejść.
                          • Gość: niemason Re: do niemason IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 11:22
                            No i dlatego należy raz na zawsze odsunąć od władzy układ pookrągłostołowy i
                            wybrać ludzi nieskalanych tamtym systemem, układami, zależnościami. Tylko wtedy
                            może się poprawi. Bo tak czy rządzi "prawica" czy "lewica" w rzeczywistości są
                            to te same układy, te same powiązania i w państwie ogólnie jest coraz gorzej.
                            Oni tylko oficjalnie w telewizji kłócą się ze sobą np. SLD z PO, a prywatnie
                            dobrze wiedzą co mają robić i jak ogłupiać masy, byle im zawsze było dobrze.
                        • Gość: olenka Re: do niemason IP: *.server.ntli.net 01.02.05, 14:10
                          mam kontakt z ludzmi ktorzy sa na rencie,wielu z nich nie jest w stanie wyjsc z
                          domu o wlasnych silach. pozostaje chyba tylko zyczyc im powodzenia
                          na 'zapisach',zeby tylko znalazl sie ktos kto w pore zajmie kolejke...
                          • Gość: niemason Re: do niemason IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 22:16
                            Teoretycznie podałem przykład kontroli. Do tych bardziej chorych mogłyby się
                            fatygować panie z opieki społecznej i kontrolowały czy chory jest w domu.
                            Chodzi o wyłapanie fikcyjnych rent. Nie zlikwidujemy korupcji na szczeblu
                            lekarskim, więc może tędy coś ograniczymy.
        • Gość: ciekawski nie masz absolutnej racji kolego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 13:33
          niemason slusznie pisze o odwiecznym Polskim problemie kominow placowych zwlaszcza w panstwowych molochach gdzie debile byle partyjni kolesie biora niesamowicie duza i niczym n ieuzasadniona kasa. oni wielokroc nie tylko ze nic nie wnosza do firmy to jeszcze patrzac jak tu cos jeszcze przyciac na boku rujnuja ja i doprowadzaja do bankructwa.
          juz Stefan Bratkowski nie raz pisal w felietonach o tym i o calym marnotrastwie, niegospodarnosci, przerostach etatowych w biurach urzedach w polityce. drugi budzet uzbieralby sie z tych kominow, pensji debili politykow, urzednikow, i innych wszelkiej masci gadajacych glow i politycznej klasy prozniaczej.
          biednym schorowanym ludziom po socjalizmie z hut slaska kopaln pgrow kaza sie przekwalifikowywac. a niech oni sie przekwalifikuja zza biurek swoje tluste dupska rusza i za lopaty budowac autostrady!
          oczywiscie ze racje ma kolega zeby byl system wolnorynkowy ale nie degeneracji ekonomicznej.
          Tomasza Lisa radze w tym wzgledzie poczytac - "co z ta Polska?" chodz za gosciem nie przepadam.

          Bratkowski i Lis wystarcza na poczatek.
          • Gość: lolo Re: nie masz absolutnej racji kolego IP: *.lublin.mm.pl 31.01.05, 18:21
            I po diabla bylo obalac tzw.komunę? Historia rechocze ze śmiechu! A poważnie to
            nie trzeba czekac,az państwo cokolwiek da,ale szukac,szukac i jeszcze raz
            szukac. Nikt nie jest skazany na doczesne zycie wieczne w zapyziałym Lublinie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja