Najważniejsze wydarzenie roku 2004

27.01.05, 17:57
Mam propozycję - gazeta ogłosiła sondaż na "Najważniejsze wydarzenie roku
2004 w Lublinie", ale takie jakieś oficjalne - ja proponuję np.
1 zgolenie wąsów przez panującego nam p.prezydenta Pruszkowskiego,
2 naprawa dolnego stawu w parku saskim (przy tzw. "wodogrzmotach
pruszkowskiego",
3 oddanie do użytku jednej z najbardziej niebezpiecznych ulic w mieście (ul.
Pagi),
dopisujcie swoje propozycje i proszę o głosowanie
    • Gość: legis Re: Najważniejsze wydarzenie roku 2004 IP: *.lublin.mm.pl 16.02.05, 01:00
      Proponuję równocześnie konkurs na najbardziej nieprawdopodobne wydarzenie roku
      2005.
      Moje typy:
      1. Obniżka pensji prezydenta Pruszkowskiego.
      2. Zakończenie budowy "teatru w budowie".
      3. Zakonczenie budowy hali sportowej na Globusie.
      4. "Rozwód" abpa Życińskiego z prezydentem Pruszkowskim.
      5. Przyłączenie Lublina do gminy Niemce.
      • Gość: terno Re: Najważniejsze wydarzenie roku 2004 IP: *.lublin.mm.pl 17.02.05, 23:44
        Lublin zostanie "uwolniony" od Fluorescencji JŻ.
      • Gość: k Re: Najważniejsze wydarzenie roku 2004 IP: *.lublin.mm.pl 07.03.05, 00:16
        Lublin zostanie uznany za metropolię
    • Gość: H Re: Najważniejsze wydarzenie roku 2004 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 23:47
      Teatr jasnozielony:-)
    • Gość: leszeke Najważniejsze wydarzenie roku 2004 opinia publiczn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 08:43
      Na poważnie:
      Wielokrotnie pojawiały się wątki nt. obwodnicy Lublina - wg wielu zupełnie
      niepotrzebnej ...
      To, że w plebiscycie wygrała obwodnica Piask chyba jednak o czymś świadczy ...
      • Gość: H Re: Najważniejsze wydarzenie roku 2004 opinia pub IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 16:44
        Świadczy o tęsknocie lublinian za obwodnicą. A tak naprawde, które duże miasta
        w Polsce mają prawdziwe obwodnice? Bo mam wrażenie, że tylko Kraków i Kielce -
        autostrady A2 pod Poznaniem nie można nazwać obwodnicą, bo ona w ogóle omija
        miasto. Obwodnica Radomia jest w wielu miejscach zbyt blisko miasta.
        Jest też inny problem - obwodnicę Piask budowano omijając wszystko co tylko
        można było ominąć - przy obwodnicy Lublina mówi się tylko ile trzeba wyburzyć -
        to też pokazuje różnice w podejściu. I niestety jeszcze jedno - obwodnica jest
        wygodna, ale same Piaski już odczuwają odsunięcie się drogi - i to wcale nie
        pozytywnie. Niedługo będą takie jak Biskupice - czy wiecie jak wyglądają
        Biskupice?
        • Gość: Robbie Obwodnica - jak daleko od miasta? IP: 212.182.7.* 20.02.05, 21:28
          Dzięki za słuszne spostrzeżenie, że nie zawsze odsuwanie drogi od miasta jest
          dla niego korzystne. Ale Lublinowi raczej dalekie odsunięcie nie grozi?
          Pozdr.
          • Gość: H Re: Obwodnica - jak daleko od miasta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 23:33
            Niestety, jak wynika z planów, Lublinowi grozi odwrotny problem - obwodnica za
            blisko miasta - w zasadzie w mieście - bo ta część Konopnicy, przez którą
            obwodnica ma zostać przeprowadzona jest naprawdę gęsto zabudowana, a w zasadzie
            między miastem a Konopnicą nie ma przerwy w zabudowie.
            • Gość: leszeke Re: Obwodnica - jak daleko od miasta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 08:04
              Tak rozumując, włąściwie dla "metropolii" Lublin obodnica nie jest potrzebna -
              od północy jest przecież tranzyt przez Polskę przez Terespol, a od południa
              przez Rzeszów, co właściwie pozwala zachować nasz zascianek w spokoju ...
              Tylko ciekawe, że jednak w Dorohusku i Hrebennem własciwie stale są kolejki TIR-
              ów - ale być może to głównie zasługa ukraińskich celników ...
              • Gość: H Re: Obwodnica - jak daleko od miasta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 09:21
                Obwodnica jest potrzebna, ale nie w miescie - dawne plany, wg których obwodnica
                miała iść przez Radawiec, koło lotniska - byy rozsądne.
                • Gość: aaa Re: Obwodnica - jak daleko od miasta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 15:59
                  i co wzięły sobie i zginęły?...poza tym mam dziwne wrażenie, że słowo rozsądek bardzo źle sie kojazy naszym władcom na ratuszu...może trzeba na pismie wytłumaczyc, że nie jest to nazwa zadnej brzydkiej choroby...
                  • Gość: H Re: Obwodnica - jak daleko od miasta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 16:33
                    Same nie zginęły - po prostu ktoś wymyślił, ze krótsza obwodnica będzie tańsza -
                    co jest prawdą, ale na krótką metę - jak to już tradycyjnie u nas, wszystko
                    robi sie byle taniej, nie patrząc na to, ze takie tanie inwestycje wyjątkowo
                    szybko przestają spełniac swoje zadania - jak zawsze brakuje u nas racjonalnego
                    spojrzenia...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja