Fikcyjne lekcje wf

IP: *.238.66.160.adsl.inetia.pl 09.02.05, 10:14
Polegają na rzuceniu dzieciom w zatłoczonej sali piłki do gry. Efekt jest
taki, że moje dzieci unikają wf-u jak ognia. Przeciętny uczeń nie wie co to
jest gimnastyka. Nie daj boże zapytać go o gimnastkę szwedzką. Moje dzieci
wolą prywatnie jeździć na rowerze, chodzić na basen, na zajęcia jogi, jeździć
na wycieczki. Czas spędzony na tych zajęciach w szkole jest czasem zamrnowanym.
Jak wygląda to w waszym przypadku?
Kuratorium chce zwiększyć ilość tych fikcyjnych zajęć.
    • Gość: Ikar Re: Fikcyjne lekcje wf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.05, 13:32
      W końcu to dzieci Herkulesa co się dziwisz, że im mało sportu :-)))
      • folkatka Re: Fikcyjne lekcje wf 10.02.05, 18:07
        Przynajmniej to jedno nie zmieniło sie w szkołach od czasu PRL kiedy to ja
        chosdziłam do szkoły. T
    • Gość: misia Re: Fikcyjne lekcje wf IP: *.lublin.pl 11.02.05, 13:27
      herkules daj mi do Ciebie jakies namiary gg, maila cokolwiek? juliet_7@tlen.pl
      • Gość: koza Re: Fikcyjne lekcje wf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 09:25
        a ja bardzo lubię grać w piłkę a nie lubię gimnastyki brrrrrrrrrrrrrrr
Pełna wersja