Historia Żydów w szkole - promocja podręcznika

IP: *.lublin.mm.pl 30.03.05, 05:47
to taka prawda cytuję: "mitach związanych z funkcjonariuszami pochodzenia
żydowskiego w komunistycznym aparacie.." co jest wart taki podręcznik?
    • Gość: tula Re: Historia Żydów w szkole - promocja podręcznik IP: *.kul.lublin.pl / 212.182.32.* 30.03.05, 08:16
      Wydawnictwo ukazało się w nakładzie 5 tys. bezpłatnych egzemplarzy.
      Przekazywane jest do szkół - na razie ponadgimnazjalnych
      - dlaczego? a ja bym chciała sobie kupić
    • Gość: hanyska Re: Historia Żydów w szkole - promocja podręcznik IP: 193.82.240.* 30.03.05, 13:18
      Najwyzszy czas odklamac nasza historie i pokazac, ze Rzeczpospolita byla Polska
      Wielu Narodow, ze byla prototypem Unii Europejskiej! Ze gmach Polski wznosilo
      wiele nacji, kultur i religii! Ze w tym tkwi nasza sila i bogactwo! Ze tym
      nalezy sie szczycic i cieszyc!
      Sama chetnie kupilabym ten podrecznik? Fundacjo! Prosimy o wiecej!
      • Gość: H Re: Historia Żydów w szkole - promocja podręcznik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 17:00
        A ja powiem cos innego. Nie powinno się wydzielać historii żadnego z narodów
        mieszkających kiedyś w Polsce - tak można robić w pracach naukowych,
        przeznaczonych do ludzi, którzy posiadaja już pewną wiedze na temat historii,
        ale nie w podręczniku - niewielki będzie pożytek z takich działań, bo:
        1. Wydzielając historię któregokolewiek narodu w jakis sposób wyróżnia się go
        ponad inne, wyrywa się go z kontekstu. Zauważcie, ze nie ma podręczników o
        historii Polaków - są o historii Polski - i tak być powinno. O historii Polski
        i jej mieszkańców z kikunastu, czy nawet więcej różnych narodowości.
        Wyodrębnianie Żydów może prowadzic do utrwalenia się stereotypu, ze w Polsce
        mieszkali Polacy i Żydzi - to nie jest uczenie o wielokulturowości - to
        upraszczanie, które moze być tragiczne w skutkach, a dlaczego, o tym niżej.
        2. Wyobraźcie sobie sytuację: dziecko w zwykłym polskim domu przychodzi ze
        szkoły i tatuś, prosty Polak, pyta co dzis robiło dziecko w szkole. Dziecko
        odpowiada: uczylismy się o Żydach i pokazuje przyniesiony ze szkoły podręcznik -
        tatuś utwierdza sie w swoich wcześniejszych, oszołomskich podejrzeniach, ze
        Polską rządzą Żydzi, a nawet w szkole uczą tylko o Żydach. Podbudowa dla
        nienawiści i antysemityzmu doskonała.
        Obawiam sie ze w dzisiejszej Polsce zbyt szerokie mówienie o Żydach raczej moze
        pogorszyc świadomosć historyczną Polaków, niż ją powiększyć, zwłaszcza, ze
        dobrze przygotowane merytorycznie materiały dydaktyczne o Żydach, którym pan
        Kuwałek - znakomity znawca tematu - od pewnego czasu patronuje, sa o wiele
        lepsze niz podręczniki do historii - które w tej chwili sa po prostu żałosne.
        Oby to wszystko nie odepchnęło od historii dzieci, które w domach nasłuchały
        się nie wiadomo czego o Żydach, i nie spowodowało w nich wrażenia, ze szkoła
        rozpowszechnia tylko polityczne kłamstwa. Trudno będzie potem wytłumaczyć im
        jaka jest prawda.
        Powtarzam: dbajmy o uczenie historii wielokulturowej Polski, a nie zawężonej do
        dwóch obrazów - antyżydowskiego lub prożydowskiego - bo i jedno i drugie jest
        uproszczeniem i to szkodliwym.
        Pozdrawiam!
        • Gość: przechodzień Re: Historia Żydów w szkole - promocja podręcznik IP: *.top.net.pl 30.03.05, 21:41
          H - masz całkowita racje - dlatego tak mnie drażni Teatr NN Brama Grodzka.
          Wyrywa z kontekstu historii Polski i Lublina nację żydowską - nie do strawienia.
          • Gość: H Re: Historia Żydów w szkole - promocja podręcznik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 21:47
            Nie popadajmy w nienawisć - Teatr NN odwala kawał dobrej roboty - tyle tylko,
            ze faktycznie przydałoby się więcej kontekstu - więcej ujęcia całościowego.
            Pozdrawiam!
            • Gość: hanyska Re: Historia Żydów w szkole - promocja podręcznik IP: *.bulldogdsl.com 31.03.05, 00:11
              No i widzi Pan co zrobil najlepszego! To pozywka dla antysemitow, a chyba nie o
              to Panu chodzilo! Nie zgadzam sie z Pana ewangelia - niech inne mniejszosci
              pisza o swoim wkladzie w polska kulture i nauke (zaloze sie, ze nie maja szans
              w konkurencji z Zydami!) - oczywiscie sekunduje im z calego serca! Nie ma
              czystej polskosci - co to za koncepcja? Kazde polskie dziecko uczy sie
              polszczyzny na ...zydowskiej pozezji Tuwima i Brzechwy! Powtarzam raz jeszcze
              cytujac Henryka Slawika : Polacy dziela sie na dobrych i zlych, a nie na tych
              ze "zlym" czy "dobrym" pochodzeniem czy religia! Zydzi sa tak samo Polakami jak
              potomkowie Piastow i wniesli nieproporcjonalnie duzo w polska kulture! Dzieki
              im za to! Nalezy to podkreslac i holubic! A kto ma horyzonty za waskie, zbyt
              endeckie, aby to pojac, rtego strata! Do szkoly przerabiac podrecznik o
              Zydach - Polakach! A od Bramy Griodzkiej (mich przyjaciol) wara!!!!!!!!!!
              • Gość: H Re: Historia Żydów w szkole - promocja podręcznik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 11:19
                No przecież o tym właśnie pisałem - czy ja gdzies napisałem o czystej
                polskości? A co to takiego?
                Ja tylko zwracam uwagę na bardzo możliwe dzisiaj wypaczenia tego, co robi np.
                Brama Grodzka. Podam przykład stosunku Polaków do jakiejkolwiek tematyki
                żydowskiej: Mój brat, który jest wykładowcą na jednej z lubelskich uczelni, w
                zeszłym roku prowadził jakieś szkolenia dla bezrobotnych w pewnym
                dzudziestotysiecznym mieście w Lubelskiem. W przerwie wyszedł na ganek szkoły i
                rozglądał się - był pierwszy raz. Potem poszedł do pobliskiego kiosku i chcial
                kupić Wyborczą. Gazety nie było - otrzymał informację, że tego tu nikt nie
                kupuje - ale nie o to akurat tu chodzi. Najlepsze było to, co usłyszał trochę
                później, przypadkiem - kioskarka szybko pobiegła do szatniarki, po czym obie
                stwierdziły, ze ten z Lublina to pewnie Żyd - bo najpierw patrzył na kirkut, a
                potem pytał o Wyborczą! Mój brat nawet nie wiedzial, ze zarośla na które patrzy
                z ganku to kirkut! Nastepnego dnia wziął ze sobą aparat i ostentacyjnie na
                oczach zniesmaczonej kioskarki sfotografował kilka macew. Tak wygląda dzisiaj
                polski stosunek do Żydów. I wciąż twierdzę, ze to wszystko, co robi np. Brama
                Grodzka, gdy dociera do nieprzygotowanych, nie znających historii Polski ludzi
                (a jest ich w Polsce przytłaczająca większosć) - więcej moze narobić szkody niż
                pożytku. Co jak jeszcze raz powtarzam nie zmienia faktu, że brama Grodzka
                odwala kawał dobrej roboty.
                Co do pani zdania o niejszościach - nie zgadzam się. Wciąż tkwimy w
                dziewiętnastowiecznym nacjonaliźmie, który zaciemnia nasze umysły i nie pozwala
                myśleć racjonalnie. Jak daleko odeszliśmy od czasów gdy Orzechowski (ten z
                Krupego), znany pisarz polityczny, określał sie sam jako "gente Ruthenus,
                natione Polonus"? A przecież tak samo powinniśmy określic np. Tuwima "gente
                Judeis, natione Polonus". I chyba każdy przyzna że bez sensu jest wydzielanie
                literatury polskiej bez twórców nie do końca polskiego pochodzenia (o ile
                czysto polskie pochodzenie w ogóle jest mozliwe), tak samo bez sensu jest
                wydzielanie poszczególnych literatur poszczególnych narodów zamieszkujących
                Polskę. Radziwiłł Sierotka to przecież nie jest literatura białoruska czy
                litewska - to po prostu polska literatura - polska ujmowana szeroko, jako
                całokształt tego , co działo sie na ziemiach polsich i było częścia tego
                niesamowitego zjawiska, tej niesamowitej i wspaniałej, choć coraz bardziej
                zapominanej cywilizacji, jaką była Rzeczpospolita, która to Rzeczpospolita,
                pamiętajmy, wcale nie była Polska, jak to się nieściśle tłumaczy dzieciom w
                szkołach. Właśnie dlatego, ze Żydzi, są tak samo Polakami jak potomkowie
                Piastów, nie powinno sie tworzyć iluzji jakiejś odrębności
                poszczególnych "podkultur" w ramach wielkiej formacji kulturowej, jaka powstała
                na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej!
                I prosze bez aluzji do endeckich horyzontów - mój pradziadek był członkiem
                SDKPiL - i prawdziwym komunistą - nie jakimś moskiewskim pieskiem, jak
                późniejsi.
                Pozdrawiam!
                • Gość: hanyska Re: Historia Żydów w szkole - promocja podręcznik IP: 193.82.240.* 31.03.05, 13:53
                  Pan wybaczy, ale okreslilam endekiem owego "przechodnia" (no wlasnie -
                  przechodzi przez Polske czy tez czuje sie w niej gospodarzem?).
                  Mam wiele szacunku dla przedwojennej polskiej lewicy, ktora wydala tak wielkich
                  i swiatlych Polakow jak Irena Sendler, Henryk Slawik czy marszalek Pilsudski.
                  Dzis lewice identifikuje sie ze skompromitowana komuna, co jest smutne, bo zle
                  swiadczy o swiadomosci polskiego spoleczenstwa i niskim poziomie kultury
                  politycznej.
                  Co do moich argumentow przeciwko Pana teorii to chcialam wykazac, jak skadinad
                  dobre intencje na tym forum zawsze zostana instrumentalnie wykorzystane przez
                  pierwszego lepszego antysemite (ktory oczywiscie uwaza sie zawsze za
                  prawdziwego Polaka i uznaje, ze antysemityzm zaczyna sie od ...palenia w
                  piecach krematoryjnych, a zatem kto tak nie czyni antysemita byc nie moze!
                  Zgroza! )
                  Wracajac do Pana racji, moja intencja, gdy bronilam idei takiego podrecznika
                  bylo wykazanie, ze Zydzi wniesli bardzo wiele do polskiej kultury, ale to
                  nalezy podkreslic, bo w przeciwnym razie spotka sie Pan ze stwierdzeniem, ze
                  np. Lesmian to byl czysto (???) polski poeta (autentyczne) w przeciwienstwie do
                  tego podejrzanego Tuwima. Czy zydowskosc jest czyms, co nalezy ukrywac albo
                  wstydzic sie? Nie! Temu wlasnie chce sie przeciwstawiac, aby wykazac, ze oni na
                  tej ziemi zyli (i zyja) od niemal 1000 lat, we wzglednej harmonii, ze Polska
                  byla niegdys tym "rajem" dla Zydow (relatywnym naturalnie, w porownaniu z
                  reszta Europy), ze roznie sie te stosunki polsko-zydowskie ukladaly itp itd.
                  Coz w tym zlego? Czyz nie taka jest historyczna prawda, ktora wypaczano zarowno
                  w czasach ND jak i w okresie powojennej komuny? Czy w Polsce nie bylo
                  najwiekszej (po Ameryce) diaspory zydowskiej na swiecie? Dlaczego umniejszac
                  to, rozmazywac, w imie czego? Dla mnie Zydzi polscy to w 100% Polacy i w 100%
                  Zydzi. Rzeczpospolita Obojga Narodow byla tyglem narodowosciowym i nalezy sie
                  cieszyc z takiego bogactwa i roznorodnosci, a wyznacznikiem dobrego Polaka
                  winno byc, jak sluzyl swojej ojczyznie, a nie czy swietowal w niedziele czy w
                  sobote. Dlaczego wiec nie pisac normalnie, bez jakiego leku czy wstydu (???) o
                  tych roznych nacjach (bo przeciez byli i Tatarzy, i Litwini, i wegierscy
                  krolowie i wloskie krolowe w polskiej historii) w polskim tyglu i zarazem
                  podkreslac, ze oni wszyscy to my, to Polska? Nie widze tu zadnej sprzecznosci,
                  nikogo sie nie postponuje, mowiac, ze Zydzi to tez Polacy i Tatarzy takze, ze
                  to ich ziemia. Ilez to razy w historii najnowszej raz oskarzano Zydow,ze
                  tworzyli panstwo w panstwie (czy czynili tym komus krzywde?), a potem, gdy sie
                  chcieli asymilowac, to zarzucano im chec odgrywania V kolumny i ukrycia swoich
                  korzeni (a jest cos w nich zlego???). Zaden Zyd jeszcze nie dogodzil
                  antysemitom, bo z definicji nie moze tego dokonac. Antysemita zawsze znajdzie
                  "wine" w Zydzie, bo taka jest istota ksenofobii! Trzeba znalezc innego, a jesli
                  go nie ma to trzeba go wymyslec, aby zrobic zen kozla ofiarnego. Jak smiesza
                  mnie stwierdzenia takiego Kobylanskiego, ze w polskim MSZ-cie 80% to Zydzi! A
                  nawet jesli, to co??? To oni nie Polacy? taki pan Rotfeld to tysiac razy lepszy
                  Polak od pana Leppera!
                  Ponioslo mnie, bo widze ten Ciemnogrod i poganstwo wszechpolskie obecne w III
                  Rzeczpospolitej i plakac mi sie chce, zem cora tego narodu. Jedyna nadzieja w
                  tym, ze Polska to rowniez ja i ode mnie tez zalezy jaka bedzie.
                  Niech wiec pisza podreczniki o wszystkich Polakach - roznych - w jarmulkach i
                  tych skosnookich, tych o blond wlosach i tych o czarnych oczach i niech
                  podkreslaja, ze ich polskosc ma byc mierzona przez czyny a nie przesady.
                  A zatem zgadzam sie z Panem w pewnym sensie, ale gdzie te podreczniki, w
                  ktorych kazdej nacji poswieca sie nalezna jej czesc? Ich nie ma i w tym szkopul.

                  Pozdrawiam!
                  • robertw18 Re: Historia Żydów w szkole - promocja podręcznik 31.03.05, 22:15
                    "Niech wiec pisza podreczniki o wszystkich Polakach - roznych [...]
                    A zatem zgadzam sie z Panem w pewnym sensie, ale gdzie te podreczniki, w
                    ktorych kazdej nacji poswieca sie nalezna jej czesc? Ich nie ma i w tym
                    szkopul."
                    A jeśli zamieści się wiadomość, że ktoś był pochodzenia żydowskiego, to nie
                    zostanie to uznane za "antysemityzm"? Nie było takich wypowiedzi, które
                    uznawano za antysemickie dlatego, że wspominały o pochodzeniu żydowskim jakichś
                    ludzi?
                    Pozdr.
                    • hanyska2 Re: Historia Żydów w szkole - promocja podręcznik 01.04.05, 09:59
                      Wszystko zalezy jak sie taki fakt zinterpretuje - jako pozytywny, normalny czy
                      tez dyskredytujacy. To chyba oczywiste.
              • Gość: przechodzień Re: Historia Żydów w szkole - promocja podręcznik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.05, 12:46
                Jakie to TYPOWE dla omawianej nacji... Kto nie z wami ten przeciwko. Coś się
                nie podobało, więc z mety
                • Gość: hanyska No i wyszlo szydlo z worka! IP: 193.82.240.* 31.03.05, 14:57
                  • robertw18 SZYDŁO Z WORKA! 31.03.05, 22:01
                    To "szydło z worka", o którym pisze Hanyska, ma zapewne odnosić się do jej
                    przedmówcy. Jednak ona sama pisała:
                    "chcialam wykazac, jak skadinad dobre intencje na tym forum zawsze zostana
                    instrumentalnie wykorzystane przez pierwszego lepszego antysemite (ktory
                    oczywiscie uwaza sie zawsze za prawdziwego Polaka i uznaje, ze antysemityzm
                    zaczyna sie od ...palenia w piecach krematoryjnych, a zatem kto tak nie czyni
                    antysemita byc nie moze! Zgroza! )
                    Otóż wcale nie wydaje się, żeby każdy "antysemita" Polak z niniejszego forum
                    (tzn. ujemnie oceniający działania osób pochodzenia żydowskiego w jakiejś
                    polskiej sprawie?) zawsze uznawał, że nie jest się antysemitą dopuszczając się
                    wszelkich okrucieństw wobec Żydów z wyjątkiem palenia w piecach krematoryjnych.
                    Może lepiej, żeby Hanyska dokładniej czytała wypowiedzi (także własne) na
                    forum, i nie obrażała ludzi niesłusznymi zarzutami "antysemityzmu",
                    bo "antypolonizm" nie jest czymś lepszym.
                    Pozdr.

                    • Gość: m13 Re: SZYDŁO Z WORKA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 22:33
                      Zbyt czeste potracanie Zydow przyczynic sie moze do zaczostkowania
                      Lublina.Powstana wtedy zamkniete rewiry niedostepne dla Polakow.Co wtedy?? Sa
                      bardzo silni choc ich nigdzie nie widac sa potezni maja media w swoich
                      rekach.Maja myslace glowy intelekt ogromny kapital nie robia karygodnych bledow
                      jak Polacy.Ale umieja doskonale nastawic nas przeciw sobie tak jak to jest
                      obecnie w przedwyborczych przedbiegach.Pozdrawiam.
                    • Gość: hanyska Bron wiec antysemitow - sam sobie wystawiasz IP: 193.82.240.* 01.04.05, 09:21
                      cenzurke. Oczywiscie nic nie pojales z mojej wypowiedzi, bo dla Ciebie
                      okreslenie "Jakie to TYPOWE dla omawianej nacji... Kto nie z wami ten
                      przeciwko" nie ma nic wspolnego z uprzedzeniami etnicznymi! O to wlasnie mi
                      chodzilo, gdy stwierdzilam, ze dla antysemity antysemityzm zaczyna sie
                      od "palenia w piecach", a nie wczesniej. A na dodatek ow przechodzien
                      implikuje, ze gdy ktos broni Zydow no to oczywiscie Zydem byc musi! Taka
                      logika moze wyplynac tylko z antysemickiej mozgownicy.
                      Zydowka bede (za przykladem sp. Jacka Kuronia, wielkiego dla mnie autorytetu
                      pod kazdym wzgledem) dopoki beda antysemici w Polsce, ale czasu na nich tracic
                      nie bede wiecej na tym forum, bo mi go szkoda.
                      • Gość: Jadwiga Re: Bron wiec antysemitow - sam sobie wystawiasz IP: *.lublin.mm.pl 01.04.05, 11:18
                        Pisząc o Polsce, myslimy o Polakach, piszac o mniejszościach narodowych
                        jestesmy świadomi, ze są przedstawicielami konkretnych narodów, ze mają gdzieś
                        tam zaplecze państwowe. Przed wojną w Polsce było bardzo dużo Niemców, byli
                        Ukraińcy, byli Białorusini, byli Kozacy ale zawsze kojarzono ich z jakaś
                        państwowością w sensie historycznym. Asymilacja mniejszych grup etnicznych,
                        zwłaszcza gdy różnice kulturowe, czy wyznaniowe były łatwiejsze do rozumiania,
                        czy przełamania. Żydzi nie mieli własnego państwa, a fakt ten przez kler był
                        powszechnie komentowany, jako skutek klątwy ciążącej na wszystkich pokoleniach
                        tego narodu za ukrzyżowanie Chrystusa. To był naród przeklęty, a więc niegodny
                        bratania się z katolikami, Stąd izolacja kulturowa i wyznaniowa przełamywana z
                        trudem przez nielicznych przedstawicieli sfery intelektualnej. Mozna więc
                        powiedziec, że rzeczywiscie było to w jakimś sensie państwo w państwie o
                        ograniczonym społecznie stopniu tolerancji. Ta odrębnośc byc może była dla
                        nazistów ułatwieniem w zaplanowaniu i przeprowadzeniu holokaustu na terenach
                        okupowanych. Antysemityzm jest w znacznej mierze dziedziczony w rodzinach, czy
                        środowiskach.
                        • Gość: stan Re: Bron wiec antysemitow - sam sobie wystawiasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 11:42
                          Moge powiedziec tylko jedno powinnismy jako Polacy brac wzory z Zydow oni
                          posiadaja wiele cech jakich my nie mamy.Potrafimy targac sie za lby umiemy
                          niszczyc wszelkie dobro bez opamietania.Opluwanie sie wzajemne wylewanie na
                          swoje glowy pomyj to szlachetny staly repertuar powacajacy co cztey piec lat.
                        • hanyska2 No wlasnie! 01.04.05, 11:55
                          A wszystko to w chrzescijanskie imie milosci blizniego. Papiez swoje, a czort
                          swoje!
    • Gość: stefano ...O NAIWNI... IP: *.ino.tvknet.pl / *.ino.tvknet.pl 01.04.05, 18:47
      ...Kruszy się kopie o idiotyczne racje...
      O prości ludzie, dokąd nie zrozumiecie, że przez tysiące lat Żydzi jako nacja,
      położona w szczególnej konfiguracji do otaczających ją ludów, walczyła o
      przetrwanie wyrabiając w sobie pozytywne cechy samozachowawcze dla zapewnienia
      bytu w przyszłości ..... osiągnęła we współczesności apogeum i może ustalać
      reguły gry i robi to skutecznie na całym Świecie dalej..... prowokując od czasu
      do czasu "antysemickie burdy"...
Pełna wersja