Walczą o dobro dzieci

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 10:21
Zasiłek to jedyna na dzień dzisiejszy pewna rzecz w naszych realiach.Samotna
matka nie jest mile widzianym pracownikiem.I zostaje zwolniona po 1 miesiącu.
Dajcie prace i godziwą płace a nie będziecie płakać że wszystkim łatwiej
dostać zasiłek niż otrzymać i utrzymać prace.
    • Gość: Bara Re: Walczą o dobro dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.05, 19:59
      One biedne nie mogą sobie podarować, że do tej pory miały z FA nawet po 600 zł,
      gdzie tyle to w niejednej rodzinie pełnej ojciec przynosi na cała rodzine.
      Dosyc tego utrzymywania ich. Alimenty od ojców dzieci, a państwo jak daje za
      darmo to na wszystkie dzieci. Niejedna pełna rodzina ma na osobę 100-200 zł i
      oprócz rodzinnego nie dostaje nic. Jeżeli alimenty będą większe to chyba sama
      chociaż żyje z mężem wystąpię o nie, bo mi przynosi 700 zł gdzie mam męża i on
      winien dostawać takie płace aby mógł utrzymać 4 osobową rodzinę. W związku z
      tym, że panwto pozwala na tak małe płace to niech mi tą różnicę dopłaci.
      Przecież mąż pracuje, a nie leży tak jak te matki i ojcowie tych dzieci. Niech
      te matki nie udają takich biednych, komputer mają, internet i do tego nie
      pracują. Objadają własne dzieci ponieważ zyja z tych także alimentów. Teraz
      krzyk, bo będą biedne musiały pójść do pracy, ale jak ma się tylko
      wykkształcenie podstawowe lub zawodowe to niestety trudno im będzie. One się
      wcale nie zastanawiają nad życiem, żyją w konkubinatach, ciągle jak nie ten to
      następny a dzieci rodzą po to aby same mogły przeżyć ich kosztem.
      • Gość: Ziuta Re: Walczą o dobro dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 20:56
        Uważaj, Bara! Nie pleć bzdur, bo możesz się znaleźć w podobnej sytuacji. Znam
        takie środowisko i wcale się matkom nie dziwię. To nie ich wina, ze mają takie
        a nie inne wykształcenie. Nie wszyscy mogą mieć wykszt. średnie lub wyższe. Nie
        wszyscy moga dobrze zarabiać. Prawdą jest, że żyją w konkubinatach
        i "produkują" dzieci z kim się da i jak się da. Widocznie one też sa nam do
        czegoś potrzebne - już dobry Pan Bóg wiedział, co robi, powołując do życia nie
        tylko idealne jednostki
        • Gość: hermi Re: Walczą o dobro dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.05, 17:31
          Ty chyba żartujesz. One tylko wstyd naszemu krajowi przynoszą. Mówisz o Bogu, a
          czy wiesz, że mając dzieci z poza małżeńskie to jest grzech. Jak kogoś nie stać
          na dzieci to niestety nie decyduje się na nie, a jak się je ma to do pracy a
          nie czekać i leżeć na to, że my podatnicy będziemy je utrzymywać.
          • Gość: LIDKA Re: Walczą o dobro dzieci IP: 213.186.83.* 06.05.05, 09:40
            Ty jesteś nienormalna chyba pisząc - ".... ONE tylko wstyd naszemu krajowi
            przynoszą..." ONE WSTYD PRZYNOSZĄ !!!!!??? NIE ALIMENCIARZE, KTÓRZY NIE PŁACĄ
            NA WŁASNE DZIECI - TYLKO ONE - MATKI ???? CO TY PISZESZ ZA BZDURY ??? CZY TY
            SIEBIE SŁYSZYSZ ???? Ja przynoszę wstyd krajowi, że walczę o to aby mój ex,
            który nie dał na dzieci z MAŁŻEŃSKIEGO łoża ani grosika placił na nie alimenty -
            SĄDOWNIE ZASĄDZONE (wcześniej sąd stwierdził CZY I ILE może płacić, stwierdził
            to z jego zarobków - bo on WTEDY jeszcze prowadził działalność , którą
            zlikwidował już na papierku i udaje teraz bezrobotnego - przez 7 lat bidulek
            jakoś ŻADNEJ PRACY NIE MÓGŁ ZNALEŹĆ)w kwocie AŻ .... O ZGROZO !!!! 250,00 ZŁ.
            NA DZIECKO 15 i 8 letnie !!!!!!!! Piszesz też "...mając dzieci z poza
            małżeńskie to jest grzech" - czy ty uważasz, że samotna matka to napewno ma
            dzieci pozamałżeńskie, czyli co - po prostu jakaś puszczalska !!! Ja byłam żoną
            kilka ładnych lat zanim sie rozwiodłam. Wina była TYLKO jego i on nawet nie
            próbował z tym walczyć, miałam prawo do alimentów na siebie ale zrezygnowałam z
            nich bo sama potrafię się utrzymać. Potrafię, póki co sama utrzymać też NASZE
            dzieci BEZ ŻADNEJ JEGO POMOCY !!! Ale zawsze będę walczyć o należne mi alimenty
            a dlaczego ???? BO JEGO PSIM OBOWIĄZKIEM JEST ŁOŻYĆ NA WŁASNE DZIECI I NIE MAM
            ZAMIARU MU TEGO NIGDY DAROWAĆ !!!!!!
            • Gość: fiona Re: Walczą o dobro dzieci IP: 212.182.57.* 09.05.05, 10:48
              i słusznie! jego psim obowiązkiem jest łożenie przynajmniej w części na
              utrzymanie dzieci. ja rozstalam się z moim nieudacznikiem zupełnie niedawno,
              jescze nie było rozwodu , niedługo mam sprawę o alimenty , owszem mam nie tylko
              wykształcenie ale i prace z której potrafie utrzymac się sama i utrzymac moje (
              ze zwiazku małżeńskiego ) dziecko. ale nie podaruje mu tego że wciąż uchyla sie
              od regularnego wplłacania pieniedzy na utrzymanie córki, kiedyś płaćił w miarę
              niormalnie i bez żanych sądów , teraz przestał, więc nie zamierzam rozczulać
              się nad tym że jast biedny i " nie ma pracy" bo jego interesy są i zawsze były
              na czarno, więc oficjanlnie jest ovczywiście niewydolny finansowo, nie obchodzi
              mnie to , bo jeest młody i zdrwoy i ma realne możliwości , a skoro jest na tyle
              głupi że nie potrafi , niechg idzie pożyczać lub kraść, Mnie nikt nie pyta czy
              stac mnie na wszystkie zachcianki dziecka, przedszkole, nianię kiedy musze
              zostawać po godzinach, bo rozwój zawodowy i naukowy też jest dla mnie wważny,
              po prostu muszę,Fundusz alimentacyjny? nie chce dostawać od Państwa pieniędzy "
              za darmo" , nie chodzi mi o ograbianie kieszeni podatników, jestem sanmotna
              matką i jedynie na czym mi zależy to nomalne funkcjonowanie mojej,
              pomniejszonej rodziny, a ON ma prawny obowiązek łożenia na córkę. tylko tyle,
              mma nadzieje że będzie płacił alimenty.
      • Gość: dorota Re: Walczą o dobro dzieci IP: *.chello.pl 01.05.05, 15:59
        jak ci tak żle,to weż się do roboty,a nie podejmuj tematu,o którym nie masz
        pojęcia.
    • Gość: elfik Re: Walczą o dobro dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.05, 20:45
      A może by tak zawalczyły o pracę dla siebie. Czyżby zapomniały, że także ich
      obowiązkiem jako rodzica jest też utrzymywanie dzieci.
      • Gość: LIDKA Re: Walczą o dobro dzieci IP: 213.186.83.* 06.05.05, 09:46
        Ja nie znam ani jednej samotnej matki, PRAWDZIWIE SAMOTNEJ, która nie pracuje.
        Jest to niemożliwe bo przecież np. ja nie utrzymałabym się z alimentów 2 x 250
        zł. bo sam czynsz, światło, gaz, woda o telefonie nie wspominając to jest ok.
        600 zl. A gdzie ubranie, książki, zeszyty juz o przyjemnościach (kino, lody,
        słodycze)dla dzieci nie wspominając. Ja nie zapomniałam, że moim obowiązkiem
        jest utrzymywanie dzieci - I NIE "TEŻ", BO ROBIĘ TO JAK DOTYCHCZAS SAMA bez
        niczyjej pomocy. Ale nie zapominam o czym innym - ŻE OBOWIĄZKIEM NIE TYLKO MOIM
        JEST UTRZYMYWANIE MOICH DZIECI, ŻE ONE MAJĄ TEŻ OJCA KTÓRY ROBI WSZYSTKO, ŻEBY
        IM NIE DAĆ GROSIKA - KTÓRY JE OKRADA Z SĄDOWNIE IM PRZYZNANYCH ALIMENTÓW.
    • Gość: dorota Re: Walczą o dobro dzieci IP: *.chello.pl 01.05.05, 21:09
      Od 8 lat walczę z nowotworem.Mam całkowity zakaz pracy i 496zł.renty,a także
      dwoje dzieci.Teraz stracę też 170zł dodatku.Nie ma mi kto pomóc,pracować nie
      mogę.Jak mam żyć?
      • Gość: ali Re: Walczą o dobro dzieci IP: *.lublin.mm.pl 03.05.05, 20:43
        A dostęp do internetu masz za darmo?
    • Gość: ber Re: Walczą o dobro dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.05, 16:15
      One walczą ale o własne dobro, bo z czego będą żyły jak one nie nauczone pracy.
      • Gość: LIDKA Re: Walczą o dobro dzieci IP: 213.186.83.* 06.05.05, 09:58
        MY WALCZYMY O SPRAWIEDLIWOŚĆ !!! SAME LATAMI WYCHOWUJEMY I UTRZYMUJEMY DZIECI,
        pracujemy i wychowujemy je bez pomocy ojców (jak nie płaci to z regóły unika
        nawet odwiedzin). Ja pracuję od 19 roku swojego życia, w maju zdałam maturę a
        juz od września tego samego roku zaczęłam pracę i pracuję DO DZIŚ. Od 7 lat mam
        zasądzone alimenty i ŻĄDAM ŻEBY MÓJ EX JE PŁACIŁ !!! CHCĘ ABY LUDZIE ODWRACALI
        GŁOWĘ I SPLUWALI NA JEGO WIDOK, WIEDZĄC ŻE JEST ALIMENCIARZEM - CZYLI ŻE OKRADA
        WŁASNE DZIECI - A NIE NA MNIE MATKĘ, KTÓRA WALCZY Z TYM DARMOZJADEM. Czemu go
        chronicie ???? Czemu nie pomożecie nam ??? Czy to sprawiedliwe??????? Ja wam
        powiem dlaczego - bo ludzie teraz są zawistni, jeden drugiego w łyżce wody by
        utopił. Bo my mamy wg. was darmową kasę za nic - guzik prawda, to sąd zasądził
        alimenty, bo skoro jedno wychowuje i utrzymuje, to drugie choć finansowo MUSI
        mu pomagać.
    • Gość: hira Re: Walczą o dobro dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.05, 16:18
      W woj. lubelskim walczą o dobrą darmową forsę, bo niestety w tym woj. sądy
      zasądzały bardzo wysokie alimenty, które rząd wypłacał.
    • Gość: Ziuta do Lidki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 23:29
      Lidko! Nie emocjonuj się i nie dyskutuj z kimś, kto nie zna sprawy. Jest
      nadzieja,że jak doświadczy, to przyzna rację. Ty harujesz, wychowujesz dzieci,
      żyjesz pewnie skromnie /wiem, bo też to mam/ i jeszcze chcesz, żeby inni to
      zrozumieli. Wyluzuj!!! Daj innym poznać życie od tej strony. Zapewniam, ze
      zmienią zdanie. A Ty najwidoczniej nie przekonasz tych, co sprawę znają z
      wiadomości. Pozdrawiam. Nie denerwuj się, zostaw zdrowie dla Dzieci.
Pełna wersja