robertw18
06.05.05, 14:14
JAKIE BYŁO UZASADNIENIE PRZYZNANIA TEGO DOKTORATU? TO PODSTAWOWA SPRAWA.
Tymczasem gazeta pisze jakieś dziwne rzeczy o tym, że to kardynał z Kolonii,
który jest niby ministrantem papieża w czasie Dni Młodzieży. (W domyśle,
obecny papież był największym przyjacielem Zmarłego, a tamten kochał dzieci.)