Gość: Justi
IP: *.adsl.wanadoo.nl
10.05.05, 22:16
Nie umniejszajac zaslugi Doroty, musze jednak powiedziec, ze nie ma tu moim
zdaniem nic bohaterskiego; przeciez chyba kazdy zachowalby sie wlasnie tak w
tej sytuacji. To bardzo normalne zachowanie trzezwo myslacych ludzi w
jakimkolwiek wieku. Ale trzezwe myslenie nie jest przeciez bohaterstwem.
Bohaterstwo, to ratowanie kogos z narazeniem wlasnego zycia.
Doroto, zachowalas sie super, bohaterstwo, czy nie.