Bohaterska Dorotka uratowała dziadków

IP: *.adsl.wanadoo.nl 10.05.05, 22:16
Nie umniejszajac zaslugi Doroty, musze jednak powiedziec, ze nie ma tu moim
zdaniem nic bohaterskiego; przeciez chyba kazdy zachowalby sie wlasnie tak w
tej sytuacji. To bardzo normalne zachowanie trzezwo myslacych ludzi w
jakimkolwiek wieku. Ale trzezwe myslenie nie jest przeciez bohaterstwem.
Bohaterstwo, to ratowanie kogos z narazeniem wlasnego zycia.

Doroto, zachowalas sie super, bohaterstwo, czy nie.
    • Gość: xxx Re: Bohaterska Dorotka uratowała dziadków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 08:35
      Dziewczyna 12 lat, zachowała zimną krew - należy tu powiedzieć o bohaterstwie
      bo jak znam życie to szanowny przedmówca widząc 2 chłystków kradnących komórki
      cyz pieniądze przechodniom odwraca głowę i udaje że nic się nie dzieje i
      jeszcze ma prawo umniejszać czyjesz wzorowe zachowanie. Przypomnę, że jak na
      wiek 12 lat to było bardzo odważne posunięcię i zachowanie - chylę czoło przed
      rodzicami, którzy tak wychowali dziecko. A może powiesz jeszcze, że sami sobie
      winni bo zapruszyli ogień ??
      • Gość: do Goscia Re: Bohaterska Dorotka uratowała dziadków IP: *.adsl.wanadoo.nl 11.05.05, 09:21
        Jak nie rozumiesz tego co poprzednik napisal, to zal mi Ciebie. A zdanie o
        komorkach... ech, szkoda gadac. Skad ci przychodza takie nonsnsy do glowy? Czy
        zawsze zakladasz, ze ktos robi to, co ty myslisz? Chyba nie lubisz wymiany opinii.
    • Gość: k Re: Bohaterska Dorotka uratowała dziadków IP: *.chello.pl 11.05.05, 13:33
      Taa
      jak zwykle trafi sie jakis malkontent
    • rilian Re: Bohaterska Dorotka uratowała dziadków 11.05.05, 14:25
      Brawo! Brawo! Chciałbym mieć tak rozgarnięte uczennice!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja