Galeria handlowa zamiast dworca PKS

IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 05.06.05, 23:13
i tak niewierze, ale byloby super, tylko ze juz im nie wierze...
    • Gość: maciek Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.no / *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.05, 23:26
      pomysl znakomity, ale nie do zrealizowania w naszym miescie... Dworzec moglby
      byc pod galeria handlowa. Cos na wzor tego, co powstaje w Krakowie. Na dole
      dworzec, wyzej galeria, kino...
      • Gość: Creature Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.resetnet.pl 05.06.05, 23:53
        a jak się kiedyś zrealizuje to wynocha niedowiarki!
        • robertw18 CO NIE PRZYSTOI LUBLINOWI. 06.06.05, 15:17
          "- Targ w takiej postaci jak obecnie nie przystoi miastu, jakim jest Lublin -
          podkreśla prezydent Mazurek."
          Przystojne są za to podróże p. Pruszkowskiego do Pekinu, wymigiwanie się od
          opieki nad najstarszym w Polsce teatrem, rozpadające się kamienice,
          zatrudnianie nieudolnych wykonawców (do CK, Starego Miasta itd.)
          Pozdr.
      • Gość: NEW Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 10:12
        Co oni ciagle z ta rzeczką?! Przeciez taka małą rzeczółkę mozna bez problemu skanalizowac.
        • Gość: mały Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 15:02
          Gość portalu: NEW napisał(a):
          > Co oni ciagle z ta rzeczką?! Przeciez taka małą rzeczółkę mozna bez problemu
          skanalizowac


          Rzeczkę się przeniesie na Czuby!!!!
    • Gość: mały Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 00:09
      Przeciez tam już stoi jedna galeria handlowa -"NOVA"
      Lepiej byłoby przenieść Zamek (np.na Zana) i tam wybudować galerię!
      Byłoby po jednej galerii po każdej stronie ulicy!!!
      • Gość: mały Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 00:14
        I po co tyle tych Multikin? Przy Leclerc'u jedno, na Lipowej drugie a teraz
        jeszcze jedno przy galerii "NOVA"???
        Ale pomysł żeby poszerzyć Ruską jest wporzo! Wreszcie będą mogły po niej
        jeździć TIR-y!
        • Gość: NEW taa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 10:13
          zwłaszcza że przy Lipowej i LEclercu już sa te multikina!
          • Gość: kinoman Re: taa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 14:34
            Poproszę multikino na Kruczkowskiego, bo nie chce mi się dojeżdżać :)
          • Gość: mały Re: taa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 15:05
            .....a i jeszcze na Górkach Czechowskich , razem cztery multukina średnio po
            osiem sal to daje 32 sale kinowe!!! Ale będzie wybór!!!!
    • Gość: kko Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 06.06.05, 00:11
      Juz widze marudzenie konserwatora, ze galeria w tym miejscu a to zasloni
      panorame starego miasta, a to zasloni widok na zamek, a to przysloni cerkiew
      prawoslawna, wiec raczej nici z tej inwestycji w tym miejscu!
      • shawman Fantazja....? 06.06.05, 02:22
        Taak, zasłoni widok na te zabytkowe kamienice i jeszcze bardziej zabytkowych
        mieszkańców, którzy w ramach lokalnego folkloru stoją po bramach. :>

        A tak poważnie - zdecydowanie popieram. Z tego kawałka Lublina można by naprawdę
        zrobić coś pięknego, ale to wymaga dużo większych nakładów, niż tylko
        wybudowanie galerii handlowej i "ograniczenie" bazaru.

        To, co w tym miejscu mogłoby całkowicie zmienić wizerunek Lublina, to likwidacja
        nie tylko dworca PKS (ew. - przeniesienie pod ziemię), ale również bazaru i
        puszczenie Alei Solidarności TUNELEM. Wiem, wiem, powiecie, że fantazjuję, ale
        wyobraźcie sobie coś takiego...:

        Plac Zamkowy poszerzony, z restauracjami i ogródkami (i jakąś porządną ochroną).
        Na terenie obecnej dwupasmówki - drzewa, trawniki, fontanny, ławeczki. Sielanka.
        :) Zamiast dworca PKS i bazaru - wspomniane galerie handlowe, multikina i inne
        atrakcje, aż do skarpy. Koncepcja, jak to zrobić, pozostaje do dyskusji - czy
        nowocześnie, czy może jak w Kołobrzegu, w formie 'niby-starych' kamienic. Nad
        tym wszystkim Zamek, nie tonący już w spalinach z trasy.

        To miejsce mogłoby stać się "drugim centrum" naszego miasta. Naprawdę pięknym -
        ale i przynoszącym wielkie dochody - kawałkiem Lublina. Tylko potrzeba do tego
        mnóstwo pieniędzy i rzetelnego planu, uwzględniającego to, ile dają na
        inwestycje miasto, handlowcy, Unia Europejska. Można by też wyciągnąć pieniądze
        od rządu Izraela, obiecując upamiętnienie dawnej żydowskiej dzielnicy, którą
        kiedyś zrównano z ziemią. ;)

        Fantazjuję? Nie da rady? Ale pięknie to wygląda, chyba się zgodzicie? :)
        • Gość: sdh Re: Fantazja....? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 06.06.05, 05:23
          ale z wyniesieniem dworca PKS na Młyńską to jest paranoja
          kto normalny będzie leciał taki kawał na autobus? bez przesady
          moim zdaniem dworzec PKS można zrobić na parkingu przy al. Unii Lubelskiej tam gdzie teraz parkują busy i autokary wycieczkowe. A na al. Tysiąclecia przy dawnym PKSie można zrobić przystanek przelotowy.
          • Gość: sdh Re: Fantazja....? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 06.06.05, 05:57
            już teraz dworzec południowy PKS praktycznie zdycha gdyby nie prywaciarze ze Świdnika to miałby mniej odjazdów niż przeciętny przystanek w małym miasteczku.

            • Gość: dede Re: Fantazja....? IP: *.pronet.lublin.pl 06.06.05, 06:51
              Dworzec PKS jest niewatpliwie jednym z najbrzydszych zakatkow miasta.
              Wprowadzenie na ten teren prywatnego inwestora gwarantuje szybkosc prac i
              porzadne wykonawstwo. Na caly projekt patrze entuzjastycznie, bedzie to pierwszy
              krok do uzdrowienia Lubartowskiej, Ruskiej i okolicy - przeciez wieczorem ta
              okolica plywa w oparach alkoholu, strach przejsc. A podobno kiedy Lubartowska
              byla reprezentacyjna ulica miasta, co jeszcze troszke widac po fasadah kamienic.
        • Gość: michal Fantazja II IP: 62.233.134.* 06.06.05, 07:14
          ja to jeszcze kiedys mialem inny pomysl...bardziej odjechany, żeby przenieść
          tzw. trasę W-Z, (Al. Solidarności i Tysiąclecia) bardziej w kierunku północnym,
          albo całkowicie ją zlikwidować, a zbudować obwodnicę Lublina i przywrócić
          naturalną w tym miejscu rzekę Czechówkę, która otaczałaby Zamek i łączyła się z
          Bystrzycą. Byłaby ona uregulowana i ciągnęłaby się od Sławinka aż do Zamku i za
          Zamkiem wzdłuż Al.Unii Lubelskiej łączyłaby się z Bystrzycą. Powstałyby piękne
          tereny rekreacyjne, Stare Miasto zyskałoby na atrakcyjności. A jeżeli nie rzeka,
          to chociaż kanał, taki jaki jest w Muenster.
      • Gość: D. Kopciowski Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 09:28
        Konserwator czasami marudzi, ale myślę, że w dobrej sprawie - dla dobra
        zabytków.
        W tym konkretnym przypadku fakty wyglądają w następujący sposób:
        * w końcu lat 90-tych bądź w 2001 roku, Wojewódzki Konserwator Zabytków w
        Lublinie wraz z lubelskim oddziałem Stowarzyszenia Konserwatorów Zabytków,
        zorganizował prezentację pracy dyplomowej jednego ze studentów Politechniki
        Szczecińskiej (Lublinianina), zakładającą rewaloryzację tego fragmentu miasta.
        Praca ta uzyskała nagrodę w ogólnopolskim konkursie. Informację o tym fakcie
        przesłano do UM Lublin (jak dobrze pamiętam do Wydziału Architektury),
        sugerując zasadność podjęcia działań zmierzających do rewaloryzacji tego
        obszaru,
        * przed wojną było to miejsce zajmowane przez dzielnicę żydowską, w tym m.in.
        ulicę Szeroką, rozpoczynającą się u wlotu w ul. Kowalską i kończącą przy
        zachowanym zdroju (niewielki budynek z czerwonej cegły) na placu manewrowym PKS.
        Stała tam wysoka zabudowa kubaturowa, wypełniająca czasami bardzo szczelnie
        ciągi wytrasowanych ulic. Stąd nie zachodzą obawy przesłonięcia czegokolwiek
        przez ewentualną zabudowę, która mogłaby powstać w tym miejscu. Myślę jednak, że
        układ i skala nowej zabudowy - winna nawiązać do dawnej zabudowy miasta
        żydowskiego,
        * wojewódzki konserwator zabytków zasugerował - w oficjalnym piśmie skierowanym
        do władz miejskich - uzupełnienie programu rewitalizacji Lublina, o zapisy
        zakładające likwidację dworca PKS na Podzamczu,
        • Gość: mały Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 15:54
          Szanowny panie Konserwatorze,czy to nie jest przypadkiem tak,że obszar o takich
          walorach historycznych,urbanistycznych i krajobrazowych powinien być najpierw
          obiektem wnikliwych badań w zakresie komunikacji,usług,ilości mieszkań,itp a
          przede wszystkim skali zabudowy, widoków i powiązań z zachowanymi zabytkami i
          Starym Miastem? Czy na ich podstawie nie powinien powstać najpierw jednolity
          plan zagospodarowania przestrzennego obejmujący cały obszar dawnego miasta
          żydowskiego uwzgledniający wyniki tych wcześniejszych studiów i przymiarek ,
          plan uzgodniony z rzeczoznawcami m.in. z Pana urzędem ale również z
          mieszkańcami Lublina i dopiero na podstawie jego zapisów powinno się decydować
          czy np.należy poszerzyć Ruską zlikwidować dworzec, a w jego miejscu postawić
          galerię czy może zlikwidować galerię (NOVA-to przecież także galeria!) a
          postawić co innego. Czy przypadkiem nie jest to obowiązujący z tytułu prawa o
          ochronie zabytków historii normalny tryb postępowania z takim obszarem?
          Dlaczego to co jest norma ogólnopolską i ogólnoeuropejską w naszym Lublinie
          przyjmuje formę pokracznej patologii pod hasłem : pokawałkujmy miasto na
          działki, sprzedajmy to co się da jeszcze sprzedać, temu kto zechce kupić a
          potem się zobaczy ale pewnie będzie ładniej niż jest,a jak nie będzie to kto to
          będzie pamiętał!!!
          Co to wogóle ma wspólnego z PLANOWANIEM URBANISTYCZNYM? Dlaczego inwestor który
          chce przerobić mieszkanie na parterze starej kamienicy np. na sklep musi
          najpierw uzgodnić plan tej przebudowy z urzędem konserwatorskim żeby niechcący
          nie zniszczyć czegoś cennego, a Urząd Miasta może sprzedawać całe hektary
          terenu pod galerie , multikina itp. bez projektu który udowodni że ta lub inna
          inwestycja nie zniszczy bezcennego zabytkowego otoczenia?
          Przykład z lat 60-tych: idąc Grodzką od strony Rynku widzimy urokliwe
          kamieniczki staromiejskie i Bramę Grodzką nad którą górują ....wieżowce na
          Kalinie!!!!
          Czy przypadkiem taki plan zagospodarowania przestrzennego nie powinien być
          podstawowym dokumentem prawnym zezwalającym na inwestowanie w strefie
          konserwatorskiej?
          Wybaczy pan ale tłumaczenie że student ze Szczecina opracował projekt dyplomowy
          który uwzględniał w/w racje świadczy jedynie na korzyść tego młodego człowieka
          a kompromituje władze odpowiedzialne za rozwój urbanistyczny Lublina.
          Nie sadzi pan chyba że projekt studenta posłuży do realizacji przebudowy
          kilusetletniej dzielnicy o wyjątkowym charakterze i tak niezwykłej historii?!
          Pozdrawiam!
          • Gość: eu-geniusz Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.top.net.pl 06.06.05, 18:25
            Wogole dlaczeo ktos dopuscil zabudowe wyzsza niz jedno pietro w lublinie.
            Powinny istniec tylko jednopietrowe budynki i to w natrualnych dolinach. Dzieki
            temu widac byloby zarysy starego miasta nawet w promieniu 30 km. A mowiac
            inaczej skoro tereny wokol zamku przynajmniej od tamtej strony wypelnia cala
            masa potworkow, to jeden budynek wiele nie zmieni czy to na lepsze czy gorsze.
            A bedzie z pozytkiem dla miasta. A wspomniane w artykule firmy nie zajmuja sie
            stawianiem obiektow jak hala nowa.
            • Gość: Wielgibolo Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.lublin.mm.pl 06.06.05, 18:37
              O co ci chodzi człowieku? nie rozumiesz po co ogranicza się wysokość zabudowań w okolicach takich obiektów jak stare miasto? wejdź sobie na Czwartek popatrz i sam stwierdź czy jest sens w miejscu PKS u budować coś wyższego.
              • Gość: eu-geniusz Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.top.net.pl 06.06.05, 18:51
                rozumiem, ale z drugiej strony kto powiedzial, ze z czwartku ma byc widok na
                zamek, a co dopiero do tego ma kalina..na tej zasadzie mozna powiedziec ze
                bloki na lsm tez przeslaniaja stare maisto. Bezsens
                • Gość: Wielgibolo Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.lublin.mm.pl 06.06.05, 21:05
                  tu widzisz nie chodzi o to co i z której strony zasłania jaki zabytek tylko o takie przestrzenne zagospodarowanie miasta, żeby poszczególne jego części nie gryzły się ze sobą, a te najpiękniejsze nie były usuwane w cień tylko eksponowane.

                  popatrz gdyby ktoś pomyślał i zamiast 10 pietrowycgh kloców na kalinie wybudował tylko 4 piętrowe bloki o ile lepiej prezentowała by się barma grodzka na widokówkach z Lublina.
                • Gość: H Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 21:37
                  Gość portalu: eu-geniusz napisał(a):

                  > rozumiem, ale z drugiej strony kto powiedzial, ze z czwartku ma byc widok na
                  > zamek, a co dopiero do tego ma kalina..na tej zasadzie mozna powiedziec ze
                  > bloki na lsm tez przeslaniaja stare maisto. Bezsens
                  Pojedź do Białegostoku i popatrz jak "wspaniale" wyglada nowowyremontowana
                  brama pałacu na tle dwudziestopiętrowego wieżowaca - cudowny sen modernisty! Aż
                  sie rzygać chce...
                  Pojedź do częstochowy i popatrz jak cudownie schrzaniono świetną urbanistycznie
                  kompozycje Alei stawiając na jej końcu - po przeciwnej stronie niz klasztor -
                  komin huty, jako konkurencyjną dominantę - dokladnie na osi Alei.
                  Pojedż na Śląsk i zobacz, jak niemal w każdym mieście dawne średniowieczne
                  bramy miejskie prowadzą na blokowiska postawione na starówkach.
                  Z Czwartku zawsze był widok na zamek i tracić taki efektowny widok byłoby
                  ostateczną głupotą. Na całym świecie chroni sie takie krajobrazy i przyciąga
                  nimi turystów. A unas? Ludzie pytają: "A kto powiedział, że z Czwartku ma być
                  widok na zamek..."
                  Pytasz co do tego ma Kalina? Pojdź na Plac po farze i popatrz na zamek, albo z
                  okolic młyna Krauzego popatrz na kosciół św. Agnieszki - zobaczysz dlaczego
                  Wielgibolo ma za złe planistom umieszczenie na Kalinie wielokondygnacyjnych
                  bloków...
                  A wzmianka o niemającym tu nic do rzeczy LSM tylko pokazuje, ze zupełnie nie
                  rozumiesz o co chodzi.
                  • Gość: eu-geniusz Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.top.net.pl 06.06.05, 22:14
                    Pojedz sobie do honolulu..swietne rady zawsze w cenie ale po co otym. Jakos
                    nikomu z Was ortodoksow nie przeszkadzaja ruiny przy deptaku, walacy sie zamek
                    i wiele innych przykladow dewastacji a zazarcie wlaczycie o panoramke. Byc moze
                    jestem ignorantem, ale skoro targ jest ladny, nova jest ladna, pks jest ladny
                    to pytam sie o poczucie estetetyki szanownych forumowiczow. To co obecnie sie
                    buduje za 200 lat tez bedzie zabytkiem. Dlaczego na starym miescie moga
                    sasiadowac ze soba budynki ktore powstawaly wodstepie kilkudziesieciu lat,
                    kazda epoka przerabiala je na swoja modle, aj ednak dzis wszystkie na rowni
                    unzawane sa za zabytek. Podobnie bedzie z tym co teaz sie buduje, niezaleznie
                    od tego co sie Wam podoba lub nie. Z lsm natomiast nie jest przesada. Jezli juz
                    mamy patrzec z placu po farze, to zdecydowanie widok psuje komin cieplowni fsc
                    i bloki na bronowicach. od wejscia do zamku widac blokowsika czechowa. Wiem, ze
                    niekotrym marza sie czsay rycerzy szabelek itp, ale nie mozna zyc nostalgia. W
                    wielu miastach Polski buduje sie centra w srodmeiciu, mniej lub bardziej sie
                    komponuja ale sa. A tu marudzi jakby budynek galerii przeslonil cos wiecej niz
                    jest obecnie przesloniete.
                    • Gość: Wielgibolo Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.lublin.mm.pl 06.06.05, 23:44
                      Ja nie twierdze ze nova jest ładna ani że pks jest szczytowym osiągnięciem lubelskich architektów, ja nawet nie mówię żeby tej galerii tam nie stawiać, ja tylko sugeruję, żeby jej ewentualna obecność nie popsuła wyglądu tej części miasta.

                      Widzisz w dawnych czasach budowano inaczej niz dzisiaj. Każda epoka miała swój styl. Nasze czasy też pewnie się jakiegoś dorobią i nasze wnuki będą uczyły się na historii sztuki o tym co my wybudowaliśmy. Teraz problem w tym żeby ta nasza architektura była rzeczywistym odbiciem naszych czasów, naszych możliwości, naszej wrażliwości na piękno, naszego poszanowania dla tego co stworzyli nasi przodkowie, a nie koszmarem niespełnionego architekta pseudoartysty, który kiedy tylko trafi się okazja żeby zagospodarować kawałek centrum miasta rzuca się do deski kreślarskiej.

                      Miasta rosną latami i przez te lata nabierają różnych cech i stylów. To wszystko co my "ortodoksi" próbujemy piętnować to chaotyczność i nachalność tego rozrostu, który oceniany kiedyś będzie swiadczył o nas. Niech Lublin staje się nowoczesny, niech budują się w nim galerie handlowe, szklane domy czy wielkie stadiony, ale to jeszcze nie powód żeby opluwać to co sworzyli nasi dziadowie. Oni może nie dbali zbytnio o to aby przekazać nam swoje dziedzictwo w takiej postaci jak by mogli, ale po to jesteśmy od nich o 500 lat mądrzejsi, żeby tego samego błędu nie powtórzyć.
          • Gość: D. Kopciowski Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 09:39
            Uwagi jak najbardziej słuszne. Plan zagospodarowania przestrzennego powinien
            być podstawą jakiegokolwiek inwestowania i to nie tylko na obszarach objętych
            ochroną konserwatorską. Plan taki określa także czyste reguły gry, bo albo coś
            można albo nie (oczywiście jeżeli jego ustalenia są precyzyjne).Najważniejsze
            (moim zdaniem) dzielnice Lublina - w tym śródmieście, Stare Miasto i Czwartek,
            planu takiego póki co nie mają. Miejmy nadzieję, że niebawem się to zmieni.
            Obecnie wszystkie inwestycje w takich obszarach jak ten, mają być poprzedzone
            uzyskaniem decyzji o ustaleniu warunków zabudowy, która winna być formą "małego
            planu zagospodarowania przestrzennego", a trafność rozstrzygnięć winien
            gwarantować przygotowujący ją architekt bądź urbanista wpisany do izby
            zawodowej.W takich przypadkach jak ten konserwator zabytków rząda wpisania do
            decyzji, warunku opracowania zbiorczej koncepcji zagospodarowania całego
            kwartału zabudowy. Jeżeli wcześniej nie powstanie pzp, a wpłynie konkretny
            wniosek o ustalenie warunków zabudowy - inwestycja w tym miejscu powinna moim
            zdaniem uwzględnić potrzebę opracowania tej koncepcji, opartej o konieczne do
            opracowania analizy widokowe, wytyczne konserwatorskie, ikonografię itp.
            Niemniej jednak, proszę zwrócić uwagę, że w swojej wypowiedzi wskazałem
            na to, że konserwator zwrócił jedynie uwagę na problem, próbując zainteresować
            nim UM. Nie oznacza to, że praca dyplomowa studenta - choć oczywiście
            uwzględniająca specyfikę miejsca inwestycji (bo oparta na analizach,
            ikonografii, konsultowana z gronem pracowników naukowych politechniki) jest
            idealną propozycją zagospodarowania tego miejsca. Była to tylko próba wywołania
            tematu i zainteresowania nim władz miejskich.
            Plan powninien wyznaczać kierunki inwestowania w tym miejscu, ale - moim
            zdaniem - już dzisiaj można powiedzieć, że lokalizacja dworca PKS w tym
            obszarze nie jest najlepszym rozwiązaniem. Miasto żydowskie (co pokazują m.in.
            materiały zgromadzone przez Teatr NN i WKZ)miało przecież zupełnie inny układ
            sieci ulic, placów, zabudowy itd.
    • Gość: michal Podzamcze IP: 62.233.134.* 06.06.05, 07:02
      dla tego miejsca należy się szacunek, a nie dworzec PKS, buda Nova i targowisko.
      Uwazam, że jesli mialaby powstac galeria, to tylko najnowoczesniejsza
      architektura nawiazujaca stylem do Starego Miasta z elementami upamietniajacymi
      zniszczone przez Niemcow Podzamcze. Powinno tez tam powstac muzeum historii
      miasta Lublina. Podobno juz zostal wykonany projekt.
      • Gość: ten Re: Podzamcze IP: *.lublin.mm.pl 06.06.05, 13:37
        Mało wiesz, jeśli nie wiesz, że muzeum historii Lublina istnieje już od dawna.
        Twoja wypowiedź jest przykładem ignoranctwa niestety wielu wypowiadających się
        na tym forum, zarówno w tej, jak i w innych sprawach.
        • Gość: michal Re: Podzamcze IP: *.proxyplus.cz / 62.233.134.* 06.06.05, 17:15
          ho ho ho, wiem, ze muzeum historii miasta jest w Bramie Krakowskiej, ale nasze
          miasto zasluguje na powazne muzeum. Nie wiem, czy widziales plany architekta z
          Krakowa, ktory wygral konkurs projektujac muzeum wlasnie na terenie dawnej
          dzielnicy zydowskiej, tam, gdzie jest hala Nova. Jest ona tymczasowa i nie jest
          wpisana w plan zagospodarowania przestrzennego tej dzielnicy. Ignorantem nie
          jestem!
    • Gość: NEW Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 07:34
      Daj im Boże zdrowie. Niech zabudują czym prędzej. Tylko jak to wygląda już z atrakcyjnymi działkami jak ta pod Lipowa City Center, Grotgera, Teatr w Budowie, Arkady, Jasna, Psia Górka?
    • Gość: Nazgul fantazja III IP: *.centertel.pl 06.06.05, 08:26
      Ja to bym z checia zobaczyl w Lublinie duzy blysk i pozniej wynurzajacy sie klab
      dymu w krztalcie grzyba....
    • Gość: @ Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 08:31
      Z tego tekstu niezbicie wynika ze juz ktos wie ze Lipowa City Center predko nie powstanie.
      • Gość: mały Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 09:00
        I pozostanie tylko jeden problem : dokąd przenieść Stare Miasto?
        • Gość: @ Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 09:44
          a to już nie do mnie z tym "problemem".
    • Gość: tomek Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.no / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 10:31
      jak najbardziej za. a jesli chodzi o dworzec PKS, to proponowalbym zaorac te
      dzialki kolo Unii Lubelskiej i tam zrobic jednoczesnie PKS i PKP - dociagnac
      troche torów. PKP mamy w beznadziejnej lokalizacji
      • Gość: pijusXII Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.pronet.lublin.pl 07.06.05, 12:22
        > jak najbardziej za. a jesli chodzi o dworzec PKS, to proponowalbym zaorac te
        > dzialki kolo Unii Lubelskiej i tam zrobic jednoczesnie PKS i PKP - dociagnac
        > troche torów. PKP mamy w beznadziejnej lokalizacji
        hhehehe pomysł jedenz lepszych, dociągnąć trochę torów hehee zamek nie przetrwał
        by roku
    • Gość: Hmm Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: 195.205.71.* 06.06.05, 10:37
      Pomysł niby fajny, chciałabym żeby powstało tam jakieś centrum handlowe, ale po
      doczytaniu artykułu do końca dochodzę do wniosku, że mielibyśmy wtedy istne
      zamieszanie z dworcami sutobusowymi, tym bradziej żę koło dowrca PKP na
      Młyńskiej tak naprawdę nie ma miejsca na dworzec PKS i busów.A moze bzudować
      galerię za rondem ( niedaleko od obydwu targów)i nie przenosić dworca PKS??!!
      • shawman Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS 06.06.05, 12:53
        'Hmm' nie podsuwaj im takich pomysłów! Jeszcze pójdą na łatwiznę i tak zrobią, a
        tak jest szansa, że się w końcu tego paskudnego PKS-u pozbędziemy!
        • Gość: mały Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 16:32
          shawman napisał:jest szansa, że się w końcu tego paskudnego PKS-u pozbędziemy!

          Ten PKS w porównaniu z NOVĄ to istne arcydzieło!!!
          Założę się że kiedy go otwierano (i kiedy otwierano NOVĄ) to prasa zanosiła się
          od zachwytów podobnie jak dziś na wieść o planowanej Galerii!
      • Gość: Wielgibolo Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.lublin.mm.pl 06.06.05, 16:12
        Na terenie działek nie można postawić niczego co zasłoniło by panoramę miaststa - i dobrze
    • Gość: maciek Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.no / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 10:37
      Sprzedawajcie ten szajs i budujcie nam cos wreszcie!!! Na dworzec mamy duzo
      terenu w innym miejscu. Z reszta Dworzec moglby i zostac - na samym dole. Tak
      jak to ma miejsce w Krakowie.
    • Gość: ZygZag Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.umcs.lublin.pl 06.06.05, 10:45
      Myslę, że targ odzwierciedla właśnie poziom miasta Lublina. A co z "centrum
      uciech wszelakich" na Lipowej?
      • Gość: gość Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.aster.pl 06.06.05, 11:24
        Na Lipowej podobno już niedługo mają zaczynać budowę. Znajomy już podpisał list
        intencyjny z firmą, która ma to budować i ma już zaklepane miejsce -
        przynajmniej na planie. Tak więc może, może....
    • Gość: meesha Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.it-net.pl 06.06.05, 11:31
      "ograniczyć znajdujący się tam targ z warzywami i owocami, który w soboty
      przenosi się na chodnik i utrudnia przejazd samochodom"
      a dlaczego samochody jeżdżą tam po chodniku??? :)
    • Gość: warszawiak Zamienił stryjek... IP: *.chello.pl 06.06.05, 11:35
      • Gość: warszawiak Re: Zamienił stryjek... IP: *.chello.pl 06.06.05, 11:37
        A konkretnie: poroniony pomysł.
        Ja bym tą galerię postawił an placu Zamkowym. A na placu po Farze wyburzył te
        cholerne ruiny-fundamenty. Tam powinien stanąć Aqua-Park z mega-zjeżdżalnią na
        dół, w kierunku Podwala.
        • Gość: mały Re: Zamienił stryjek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 12:00
          ...a jezioro przeniesiemy......
          • Gość: sdh Re: Zamienił stryjek... IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 06.06.05, 12:37
            fakt, nikt nie zwrócił uwagi, że taka ogromna ilość autobusów i busów nie zmieści sie na dworcu południowym PKS

            powstałby taki sajgon, że bania mała - plac Bychawski zostałby zakorkowany totalnie
            • shawman Nowa lokalizacja PKS - propozycje 06.06.05, 13:06
              Ja mam dwie propozycje:

              1. Dworzec Główny PKS w miejscu obecnego stadionu przy Kresowej/Tysiąclecia.

              Plusy: lokalizacja prawie taka sama jak dawnego dworca, planowana jest tam
              przebudowa Graffa i okolicznych skrzyżowań, więc zarazem można by skonstruować
              odpowiednie wloty do dworca. Minusy: oburzyliby się sportowcy (czasem tam jacyś
              grają :) ), handlowcy (międzynarodowe lobby rosyjsko-ukraińsko-wietnamskie :) ),
              no i mieszkańcy Tatarów, którym akurat bym się nie dziwił.

              2. Dworzec Główny PKS przy obecnym Dworcu Północnym PKP.

              Plusy: odżycie DP PKP, dość dobre położenie komunikacyjne (tylko Gospodarczą
              trzeba by poszerzyć, ale to się da zrobić), zwłaszcza gdyby dociągnąć ulicę do
              ronda przy Chemicznej, możliwa rewitalizacja terenu między WORD-em a OBI (w tej
              chwili - tragedia). Minusy: jeszcze dalej do tras wylotowych na Rzeszów i
              Warszawę, i (ponownie)zaszkodzenie biednym mieszkańcom Tatarów.
              • Gość: sdh Re: Nowa lokalizacja PKS - propozycje IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 06.06.05, 14:43
                minus dworca na Kresowej - jak stamtąd dojechać do centrum?
                przecież nie jeździ tam żaden autobus MPK
                trzeba by lecieć z buta 2 km - w zimie to średnio przyjemne

                minus dworca na Tatarach - fatalny dojazd do centrum. No chyba że MPK uruchomiłoby linię Tatary - Al. Tysiąclecia - Wodopojna - Świętoduska - Centrum w co wątpić.

                poza tym - pasażerowie będą totalnie wściekli. Przyzwyczaili się że dojeżdżają autobusem PKS do centrum i nie trzeba korzystać z MPK i dodatkowo płacić a tu takie buty.

                teraz istnieje tendencja do niewyrzucania dworców PKS poza centrum - np. Łódź, Kraków, Wrocław, Poznań, Białystok, Rzeszów, Gdańsk, Szczecin, Katowice - wszędzie tam można piechotą dojść do najważniejszych miejsc w mieście.

                • shawman Re: Nowa lokalizacja PKS - propozycje 07.06.05, 22:59
                  Myślę, że gdyby dworzec został przeniesiony, MPK byłoby zmuszone do sporych
                  zmian w swoich rozkładach.

                  Jeżeli zaś chodzi o odległość od centrum - z Kresowej wcale nie jest daleko...
                  Ale rzeczywiście znikąd nie będzie tak blisko, jak z obecnej lokalizacji.
                  Dlatego najlepszym wyjściem byłoby 'zakopanie' dworca PKS - jednak nie sądzę, by
                  były na to pieniędze... Dlatego proponuję przeniesienie.
    • Gość: m. Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: 217.97.237.* 06.06.05, 12:58
      jestem lubelskim konsweratorem - PKS nie zostanie usunięty z obecnego miejsca
      • Gość: MB Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.devs.futuro.pl 06.06.05, 13:40
        A ja jestem Marek Belka i nie znam Dżenifer Lopez
      • Gość: D. Kopciowski Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 15:21
        O tym czy dworzec zostanie czy nie na Podzmaczu - nie zdecyduje konserwator
        zabytków. Decyzję w tej sprawie podejmą radni miejscy.Tym bardziej, że dworzec
        znajduje się poza obszarem śródmieścia wpisanym do rejestru zabytków.
        • Gość: mały Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 15:55
          Szanowny panie Konserwatorze,czy to nie jest przypadkiem tak,że obszar o takich
          walorach historycznych,urbanistycznych i krajobrazowych powinien być najpierw
          obiektem wnikliwych badań w zakresie komunikacji,usług,ilości mieszkań,itp a
          przede wszystkim skali zabudowy, widoków i powiązań z zachowanymi zabytkami i
          Starym Miastem? Czy na ich podstawie nie powinien powstać najpierw jednolity
          plan zagospodarowania przestrzennego obejmujący cały obszar dawnego miasta
          żydowskiego uwzgledniający wyniki tych wcześniejszych studiów i przymiarek ,
          plan uzgodniony z rzeczoznawcami m.in. z Pana urzędem ale również z
          mieszkańcami Lublina i dopiero na podstawie jego zapisów powinno się decydować
          czy np.należy poszerzyć Ruską zlikwidować dworzec, a w jego miejscu postawić
          galerię czy może zlikwidować galerię (NOVA-to przecież także galeria!) a
          postawić co innego. Czy przypadkiem nie jest to obowiązujący z tytułu prawa o
          ochronie zabytków historii normalny tryb postępowania z takim obszarem?
          Dlaczego to co jest norma ogólnopolską i ogólnoeuropejską w naszym Lublinie
          przyjmuje formę pokracznej patologii pod hasłem : pokawałkujmy miasto na
          działki, sprzedajmy to co się da jeszcze sprzedać, temu kto zechce kupić a
          potem się zobaczy ale pewnie będzie ładniej niż jest,a jak nie będzie to kto to
          będzie pamiętał!!!
          Co to wogóle ma wspólnego z PLANOWANIEM URBANISTYCZNYM? Dlaczego inwestor który
          chce przerobić mieszkanie na parterze starej kamienicy np. na sklep musi
          najpierw uzgodnić plan tej przebudowy z urzędem konserwatorskim żeby niechcący
          nie zniszczyć czegoś cennego, a Urząd Miasta może sprzedawać całe hektary
          terenu pod galerie , multikina itp. bez projektu który udowodni że ta lub inna
          inwestycja nie zniszczy bezcennego zabytkowego otoczenia?
          Przykład z lat 60-tych: idąc Grodzką od strony Rynku widzimy urokliwe
          kamieniczki staromiejskie i Bramę Grodzką nad którą górują ....wieżowce na
          Kalinie!!!!
          Czy przypadkiem taki plan zagospodarowania przestrzennego nie powinien być
          podstawowym dokumentem prawnym zezwalającym na inwestowanie w strefie
          konserwatorskiej?
          Wybaczy pan ale tłumaczenie że student ze Szczecina opracował projekt dyplomowy
          który uwzględniał w/w racje świadczy jedynie na korzyść tego młodego człowieka
          a kompromituje władze odpowiedzialne za rozwój urbanistyczny Lublina.
          Nie sadzi pan chyba że projekt studenta posłuży do realizacji przebudowy
          kilusetletniej dzielnicy o wyjątkowym charakterze i tak niezwykłej historii?!
          Pozdrawiam!
          • Gość: m. Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.Interpl / 217.17.41.* 06.06.05, 16:22
            Proszę mi wybaczyć ale nie bedę z Panem dyskutować na ten temat na jakimś forum. Jest Pan anonimowy, ja zresztą też.
            • Gość: m. Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.Interpl / 217.17.41.* 06.06.05, 16:23
              Pozatym ludzie na tym forum najmniej się znają na rzeczy, więc z pobłażaniem biorę te opinie.
              • shawman Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS 07.06.05, 23:00
                Może na wszystkim się nie znają, ale trolla rozpoznają wszędzie. :>
    • Gość: Justi Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.adsl.wanadoo.nl 06.06.05, 16:28
      Dworce PKS sa na calym swiecie obok PKP. W zwiazku z przesiadkami z pociagu na
      autobus, chodzi glownie o ludzi jadacych do pracy. Kto wymyslil w ogole dworzec
      glowny tak daleko od PKP?....

      Mam nadzieje, ze teraz to naprawia.
      • Gość: sdh Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 06.06.05, 16:30
        ale w Lublinie dworzec PKP jest na zadupiu, więc niech chociaż dworzec PKS będzie w centrum. Przecież jak przyjezdni będą musieli z dworca do centrum dojeżdżać jeszzcze MPK to gdzie oni się pomieszczą?

        poza tym przy PKP nie ma za bardzo miejsca
      • Gość: BumBum Re: Kolej i autobusy razem! IP: 129.81.192.* 06.06.05, 16:50
        "Justi" ma racje! W wielu miastach i krajach
        dworzec kolejowy laczy sie dworcem autobusowym.
        To ma sens!!!
        • Gość: sdh Re: Kolej i autobusy razem! IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 06.06.05, 18:01
          u nas niekoniecznie połączenie dworca PKP i PKS ma sens
          zobacz ile ludzi jeździ autobusami i busami a ile pociągami

          problem polega na tym że dworzec PKP jest na zadupiu.
          • Gość: eu-geniusz Re: Kolej i autobusy razem! IP: *.top.net.pl 06.06.05, 18:29
            Z punktu widzenai maista to bardzo dobry pomysl. Bo mpk bedize wozilo wiecej
            ludzi, bo zmniejszy sie ruch wokol scislego centrum, bo uporzadkowac bedzie
            mozna teen pks. Poza tym zyjemy w czasach transportu skojarzoengo wiec pkp kolo
            pks jest norma a u nas oczywiscie musi byc inaczej.
            • Gość: sdh Re: Kolej i autobusy razem! IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 06.06.05, 18:51
              no właśnie dla MPK więcej ludzi to niekoniecznie dobry pomysł bo oni nie mają na nowe autobusy a stare już się rozsypują. Co innego gdyby wpuścić prywaciarzy i zrobić dodatkową linię prywatną z dworca PKp przez Zamojską, Królewską i Lubartowską do przyszłej Galerii Podzamcze ale przecież miasto się na to nie zgodzi.

              nie wiem czy dla Lubelszczyzny transport skojarzony ma jakąś zaletę
              u nas pociągami jeździ mało ludzi, sieć kolejowa jest rzadka.

              normą to jest dworzec PKS w centrum miasta - Łódź, Kraków, Wrocław, Poznań, Katowice, Gdańsk, Toruń, Częstochowa itp. itd. A u nas ktoś chce zrobić inaczej.
              • Gość: eu-geniusz Re: Kolej i autobusy razem! IP: *.top.net.pl 06.06.05, 18:54
                No mam na mysli rozwoj ogolnie transportu miejskiego, choc mpk :lykni" kazde
                pieniadze. Dzieki temu tworzy sie centrum komunuikacyjne. w oparciu o nie mozna
                zmieniac trasy linii autobusow i trolejbusow ulatwiajac ludziom przesiadki itp.
                okolica tez by zyskala bo powstaly by uslugi pod zwiekszony ruch pasazerski.
                Ale trzeba by to zrobic z glowa
      • Gość: michal w pelni popieram IP: *.proxyplus.cz / 62.233.134.* 06.06.05, 17:27
        stanowczo popieram. Nie wiem, dlaczego sie wszyscy oburzaja o ta lokalizacje?
        Ciekawe, czy tak samo sie ludzie burzyli, jak przenosili dworzec PKS ze
        Swietoduskiej,a potem Wieniawskiej?? Przeciez mozna uruchomic nowe autobusy. W
        swietle budowy Trasy Zielonej przeniesienie dworca PKS w okolice dworca PKP to
        dobre rozwiazanie. Istniejace tam budy i baraki mozna wyburzyc i stworzyc
        powazny terminal dla wszystkich autobusow i malych busikow. PKP nie jest na
        zadnym "zadupiu", ale wlasnie w centrum. To wlasnie tam powinny przenosic sie
        biura, banki, sklepy, inne firmy, bo w kazdym cywilizowanym miescie okolice
        dworca stanowia centrum handlowo - uslugowe. Polaczenia komunikacyjne sa dobre,
        a po ukonczeniu trasy Zielonej beda jeszcze lepsze. Tak samo uwazam, ze wieksze
        koncerty miejskie powinny odbywac sie w Parku Ludowym, a nie na Placu Zamkowym.
        Plac Zamkowy powinien sluzyc tylko do najwazniejszych zgromadzen w historii
        miasta,takich chociazby jak 03.04. - Msza w intencji Ojca Swietego. A koncert
        Fasolek, albo Budki Suflera moze sie odbyc w Parku Ludowym. LUBLIN TO DUZE
        MIASTO I NIE MOZE SIE GNIESC W 3 ULICACH!
        • Gość: sdh Re: w pelni popieram IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 06.06.05, 18:04
          > stanowczo popieram. Nie wiem, dlaczego sie wszyscy oburzaja o ta lokalizacje?
          > Ciekawe, czy tak samo sie ludzie burzyli, jak przenosili dworzec PKS ze
          > Swietoduskiej,a potem Wieniawskiej??

          pewnie też się burzyli, ale obecny dworzec PKS jest jeszcze blisko centrum - to znaczy bez problemu można dojść piechotą. Dworzec PKP jest niestety daleko.

          > Przeciez mozna uruchomic nowe autobusy.

          a za co je kupić? MPK nie ma pieniędzy a prywaciarzy przecież miasto nie wpuści

          > W
          > swietle budowy Trasy Zielonej przeniesienie dworca PKS w okolice dworca PKP to
          > dobre rozwiazanie. Istniejace tam budy i baraki mozna wyburzyc

          skąd wiesz że można wyburzyć? niekoniecznie miasto jest ich właścicielem.

          >i stworzyc
          > powazny terminal dla wszystkich autobusow i malych busikow. PKP nie jest na
          > zadnym "zadupiu", ale wlasnie w centrum.

          he he he - a reprezentacyjna ulica to 1 Maja. Z multikinem Venus.

          >To wlasnie tam powinny przenosic sie
          > biura, banki, sklepy, inne firmy, bo w kazdym cywilizowanym miescie okolice
          > dworca stanowia centrum handlowo - uslugowe.

          tylko u nas dworzec PKP ma marginalne znaczenie - porównaj ile osób korzysta z pociągów a ile z autobusów i busów.
          He he już widzę jak namówisz knajpy, banki i sklepy żeby się przeniosły z Krakowskiego do żuli na 1 Maja :-)


          • Gość: michal e tam IP: *.proxyplus.cz / 62.233.134.* 06.06.05, 18:39
            zachecam do przeczytania programu rewitalizacji regionu dworca PKP. Przeciez to,
            co napisalem to plan, ktory moze byc zrealizowany w ciagu kilku lat, a nie
            jednego roku. Wlasnie takie kompleksowe plany sa potrzebne, zeby starac sie o
            dotacje. Ul. 1-go Maja ma byc zgodnie z koncepcja budowy Trasy Zielonej
            zamknieta dla ruchu. Oczywiste jest, ze moze tam powstac cos na wzor pasazu
            handlowego. Co do terenow wokol PKP to nie wiem, czy naleza do miasta, ale
            przeciez takze mozna sie zamienic na dzialki, albo ostatecznie wspolnie z
            urzedem marszalkowskim postarac sie o wspolne zagospodarowanie terenu. I wlasnie
            ze wzgledu na male wykorzystanie taboru kolejowego nalezy przeniesc tutaj PKS,
            zeby usprawnic komunikacje, a nie utrudniac ludziom zycie. Jak sie spoznie na
            busik do Warszawy, to wsiade w pociag i na odwrot.

            Autobusow nie trzeba kupowac, wystarczy dostosowac trasy. Przeciez w zwiazku z
            Trasa Zielona tez zmieni sie uklad komunikacyjny.

            Co do bankow i sklepow, biurowcow: obecny uklad ulic i zagospodarowanie terenu
            wokol dworca uniemozliwia inwestycje w tej okolicy. Ale wlasnie nowe
            zagospodarowianie tego terenu, dworzec PKP i PKS, nowy uklad ulic, większa
            dostępność dla wszytskich mieszkańców pozwoli na to. Wszystko musi byc spojne,
            dograne w czasie i odpowiednio wypromowane. A w tym miejscu takze potrzeba
            miejsc pracy.

            Stowrzenie odpowiedniego wniosku o dotacje na rewitalizacje tego terenu nie
            powinno nastreczac wielu klopotow.
            • Gość: sdh Re: e tam IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 06.06.05, 18:48
              > ze wzgledu na male wykorzystanie taboru kolejowego nalezy przeniesc tutaj PKS,
              > zeby usprawnic komunikacje, a nie utrudniac ludziom zycie. Jak sie spoznie na
              > busik do Warszawy, to wsiade w pociag i na odwrot.

              ciekawe komu usprawnisz tą komunikację. Na przykład komuś kto do tej pory dojeżdżając z Łęcznej wysiadał pod Zamkiem a teraz będzie musiał wysiadać na 1 Maja i jechać trajtkiem do centrum za dodatkowe 1,70 zł?

              a co do busików to jak spóźnisz się na busika do Warszawy to nie musisz lecieć na pociąg bo zaraz jest następny busik

              > Autobusow nie trzeba kupowac, wystarczy dostosowac trasy. Przeciez w zwiazku z
              > Trasa Zielona tez zmieni sie uklad komunikacyjny.

              oj nie wiem czy wystarczy dostować trasy. Znając naszze MPK moze być totalny bałagan

              > Co do bankow i sklepow, biurowcow: obecny uklad ulic i zagospodarowanie terenu
              > wokol dworca uniemozliwia inwestycje w tej okolicy.

              ale tam naprawdę nieźle wali z gorzelni. Bankowcy nam się porozpijają od tych zapachów :-)
            • shawman Pasaz 1 Maja :) 07.06.05, 23:05
              > Ul. 1-go Maja ma byc zgodnie z koncepcja budowy Trasy Zielonej
              > zamknieta dla ruchu. Oczywiste jest, ze moze tam powstac cos na wzor pasazu
              > handlowego.

              Interesujące... Rozumiem, że wieczorami goście tego pasażu będą uczestniczyć w
              uroczej, tradycyjnej lubelskiej zabawie pod nazwą: "Wyskakuj z kasy!". :D
    • Gość: maciek Zbudowac PKS od postaw w Parku Ludowym IP: *.no / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 18:00
      5 minut do PKP, a przy okazji dobra lokalizacja - blisko centrum, stadion,
      Międzynarodowe Targi Lubelskie, Politechnika Lubelska, UMCS i AR. Poza tym
      blisko budowanej obecnie dobrej drogi - TRASY ZIELONEJ. A przede wszystkim ten
      teren musi byc jak najszybciej zagospodarowany, bo poki co, to w Parku Ludowym
      mozna tylko w zeby dostac. A obecny PKS Glowny, to wspaniale miejsce na Galerie
      Handlowa z butikami, multikinem i mnostwem rozrywek.
      • Gość: sdh Re: Zbudowac PKS od postaw w Parku Ludowym IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 06.06.05, 18:06
        jak Park jest tak blisko centrum to może tam postawić galerię i multikino?
        • Gość: maciek Re: Zbudowac PKS od postaw w Parku Ludowym IP: *.no / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 18:08
          To jest tez dobry pomysl...
          • Gość: mały Re: Zbudowac PKS od postaw w Parku Ludowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 18:39
            to już piąte multikino w lublinie!
            • Gość: pts Re: Zbudowac PKS od postaw w Parku Ludowym IP: *.devs.futuro.pl 06.06.05, 18:45
              i wszystkie chwilowo nieczynne
              • Gość: eu-geniusz Re: Zbudowac PKS od postaw w Parku Ludowym IP: *.top.net.pl 06.06.05, 19:34
                Bo w budowie
                • Gość: maciek Re: Zbudowac PKS od postaw w Parku Ludowym IP: *.no / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 21:30
                  zeby chociaz w budowie...
                  • shawman Re: Zbudowac PKS od postaw w Parku Ludowym 07.06.05, 23:06
                    Praca koncepcyjna, panowie, praca koncepcyjna! Nasi włodarze mają tyle koncepcji
                    inwestycji, że nie starcza im czasu na realizację! :)
    • Gość: H Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 22:02
      A czy ktoś pokazywał juz publicznie jakiekolwiek projekty? Bo moze my sie
      cieszymy, a tu szykują taki koszmar, ze sie bardzo zdziwimy...
      To byłby generalnie wcale niezły pomysł - jeśli chodzi o budowe galerii
      handlowej, a mozliwe byłoby potem stopniowe rewitalizowanie przyległych
      kamienic na luksusowe mieszkania - co byłoby bardzo dobre, choc kłopotliwe ze
      względu na eksmisje, problemy własnosciowe itd. - ale Lubartowska z okolicą,
      która jest naprawde interesująca architektonicznie - odżyłaby. A w kamienicach
      z pocz. XX wieku naprawde można zrobić bardzo dobre mieszkania (oczywiscie po
      kapitalnych remontach). Potem moznaby rozszerzac funkcje usługowe na północ,
      tak aby centrum połączyło sie funkcjonalnie z rejonem szpitali i AM przy
      Jaczewskiego i Chodźki - a np. dawna fabryka wag mogłaby wzorem łódzkim zostać
      przekształcona w obiekt usługowo-handlowy.
      Sądze, ze rację mają tez ci, którzy sa przeciwni przenoszeniu dworca PKS koło
      PKP. Rzeczywiscie byłby to moze pewien impuls do bardzo potrzebnej rewitalizaci
      tamtych okolic, ale z drugiej strony najpierw należałoby bardzo mocno
      przebudować sieć drożna tamtego rejonu - na razie byłoby tragicznie! Najlepiej
      byłoby, gdyby dworzec autobusowy został gdzieś w okolicach zamku, bo jest to
      najlbiżej centrum, gdzie da sie taki obiekt zlokalizować - bo faktycznie
      specyfiką Lubelszczyzny jest bardzo duży ruch autobusów i busów i marginalna
      zupełnie rola kolei w przewozach osób. Oczywiście dworzec autobusowy blisko
      centrum ma znaczenie nie tylko dla studentów, ale i potencjanych turystów (bo
      nawet jeśli zbuduje się lotnisko, to z lotniska też trzeba czymś dojechać do
      miasta, niezależnie od tego czy będzie to lotnisko w Świdniku, czy w
      Niedźwiadzie), - a obie te grupy to najpewniejsze źródło zysków dla Lublina w
      przyszłosci. Sądzę, ze niezłym miejscem dla dworca byłby rejon obecnego targu
      pod zamkiem - przy okzaji taka lokalizacja mogłaby "wymusić" rewitalizację
      rejonu Podwala i Zamojskiej - bo tędy ludzie z dworca przechodziliby do
      ścisłego centrum.
      • Gość: eu-geniusz Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.top.net.pl 06.06.05, 22:19
        No wlasnie nikt nie pokazal a juz jest krzyk nieeeeeeeeeeeee. Troche dziwne
        podejscie, wskzujace ze ogolnie jest grupa ludzi na nie, choc tak naprawde nie
        wiadomo o co chodzi...
        • Gość: ? Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 22:35
          Gość portalu: eu-geniusz napisał(a):
          No wlasnie nikt nie pokazal a juz jest krzyk nieeeeeeeeeeeee.


          Zapewne ty już widziałeś więc może podziel się z nami wrażeniami!
          Pewnie trochę podobny do projektu Multikina na Zana?
          • parapsycholog Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS 06.06.05, 22:43
            A moze Ty juz widziales, ze od razu jestes negatywnie nastawiony...
      • Gość: michal e tam II IP: *.proxyplus.cz / 62.233.134.* 06.06.05, 22:20
        podoba mi się pomysł na ożywienie ul. Lubartowskiej, która przecież w założeniu
        była ulicą najpiękniejszych kamienic najbogatszych mieszkańców dzielnicy
        żydowskiej. Ale wciąż podtrzymuje swoje argumenty w celu przeniesienia dworca
        PKS w okolice dworca PKP. Układ ulic po wybudowaniu Trasy Zielonej (ma być
        nazwana Aleją Lubelskiego Lipca)naprawdę pozwoli na rozładowanie korków w tym
        miejscu i dogodny dojazd w każdym kierunku (najszybciej na Kraśnik i Rzeszów
        właśnie połączeniem przez Czuby do al. Kraśnickiej). Ul. Zamojska także by na
        tym zyskała, bowiem łączyłaby od strony wschodniej tereny dworca ze Starym
        Miastem i byłaby naturalną drogą w tamtym kierunku. Druga ulica,Piłsudskiego
        łączyłaby dworzec ze Śródmieściem i tędy mogłyby przebiegać trasy autobusów w
        kierunku miasteczka uniwersyteckiego.
        • Gość: H Re: e tam II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 22:45
          Generalnie masz rację - bo lubelskie centrum handlowo-usługowo-zabytkowo-
          edukacyjne powinno rozciągać sie mniej więcej od wiaduktu na Kunickiego do
          rejonu AM na północy i do Miasteczka na zachód - ale przy lubelskich władzach i
          lubelskim "rozmachu" inwestycyjnym w dziedzinie rewitalizacji najważniejszych
          części miasta, czyli jego centrum, to ciemno to widzę...
      • Gość: sdh Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 07.06.05, 05:38
        i tu się zgadzam - jak przenosić dworzec PKS to niech będzie w okolicach targu pod zamkiem - najlepiej tam gdzie dziś parking autobusów wycieczkowych.
        • shawman Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS 07.06.05, 23:11
          To też jest pewne wyjście... Tylko żeby tak przeniesiony dworzec nie wyglądał
          tak samo jak obecny, bo wtedy te przenosiny mijałyby się trochę z celem.
    • Gość: orzeszek Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 10:03
      Mógłby ktoś pomyśleć o tych którzy muszą dojeżdżać do Lublina i o utrudnieniach
      w dojazdach, pezecierz miejsce w które planuje się przenieść dworzec znajduje
      się o wiele dalej od centrum.
    • pbd2 Budować, ale z głową! 07.06.05, 12:15
      Przed wojną istniała na dole zabudowa, i nikomu to nie przeszkadzało, wielu
      nawet podkreślało malowniczość miasta rozłożonego na kilku poziomach terenu (a
      budynki stały też na skarpie i pod skarpą przy Ruskiej i Szkolnej). Z samego
      wzgórza na Czwartku świetnie było widać i Zamek, i Stare Miasto, więc panoramy
      zbudowanie czegokolwiek raczej by nie zepsuło. Rozebranie zabudowy dzielnicy
      żydfowskiej i pozostawienie na tym miejscu pustego pola, zabetonowanego i
      zabudowanego prymitywną architekturą usługowo - składową zubożyło Lublin
      architektonicznie mniej więcej tak samo, jak wybudowanie w Warszawie Pałacu
      Kultury i utworzenie wokół niego placu Defilad zubożyło Warszawę. Problem
      polega nie tyle na tym, czy coś tam budować, tylko co i jak. Osobiście wolałbym
      odtworzenie tam - przynajmniej częściowe - przedwojennej siatki ulic i
      zabudowę mieszkaniową z usługami jako dodatkiem. Mogłaby to być kopia zabudowy
      przedwojennej, lub nawiązanie do niej, tak jak to zrobiono w Kołobrzegu,
      Zgorzelcu, Elblągu, a częściowo we Wrocławiu i Gdańsku, choć w tych dwóch
      ostatnich miastach większość budynków odtworzono w formie przedwojennej. Nie
      rozumiem, dlaczego tylko Ziemie Odzyskane mają mieć monopol na odtwarzanie
      starówek i ich przyległości. No ale jak mi tam ktoś wybuduje kilkupiętrową budę
      a la supermarket z blaszano - styropianową elewacją, to może rzeczywisćie
      lepiej niech już tam nic nie będzie...
      Kalina rzeczywiście straszliwie zdominowała krajobraz, ale i tak wygląda lepiej
      od niektórych osiedli Czechowa czy południowegop LSM - u. Gorzej, że kontynuuje
      lumpenproletariackie tradycje Kaliny przedwojennej, tyle że wobec o wiele
      większej skali dzielnicy są z tym o wiele większe problemy.
      • Gość: H Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 12:44
        "Odtwarzanie" to się we wroclawiu raczej nie udało... To co tam postawiono po
        wojnie - i stawia się dzis na starym miescie - woła o pomstę do nieba...
        Mysle że odtwarzanie przedwojennej siatki ulic mialoby sens tylko częściowo, bo
        ten układ i tak został już mocno zaburzony placem przed zamkiem - który jest
        zresztą bardzo udaną realizacją - i pomieszanie - tu kawałek z lat 50tych, tu
        odtworzenie siatki przedwojennej - a środkiem trasa w-z - niezbyt to by chyba
        było udane. Ale chyba miaoby sens częściowe odwtorzenie biegu szerokiej na
        terenie obecnego dworca - miasto i konserwatorzy mogliby dać inwestorom
        wskazówkę, zeby mająca powstac galerię rozmieszczono w taki sposób, zeby
        powstała "ulica" zakończona studnią i zamknięta wieżą cerkwi - przy okzaji
        moznaby odpowiednio wyeksponować urbanistycznie samą cerkiew, która, chociaż
        bardzo interesująca i zadbana, to jest chyba niestety jednym z najsłabiej
        kojarzonych lubelskich zabytków.
        Sama al. Solidarnosci/Tysiaclecia powinna zostać - bo to ulica o bardzo dużych
        walorach widokowych - nie znam w Polsce przejazdu przez miasto, który daje tyle
        pięknych widoków. Tylko ze należy usunąć z tej trasy cały tranzyt - przecież
        podobno obwodnica od północy miasta od dawna już jest uzgodniona - więc czemu
        jej nie budują?. No i oczywiscie należałoby ułatwić ruch pieszych przez tą
        ulicę i opracować architektonicznie jej "przełom" przez zabudowę Lubartowskiej -
        gdzie wyraźnie widać, ze dość nienaturalnie przechodzi przez istniejące
        wcześniej budynki - i ten niezbyt długi fragment dość mocno burzy ogólne
        wrażenie przejazdu tą aleją.
        Ale otoczenia samego zamku bym nie ruszał. Przed wojną - jak widać na starych
        zdjęciach - prawie w ogóle był niewidoczny od strony miasta.
        Pozdrawiam!
        • Gość: mały Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 16:38
          Wniosek: Tylko poważny i profesjonalnie przygotowany konkurs urbanistyczny z
          ogólnopolskim i miedzynarodowym jury może uratować tę dzielnicę a w efekcie
          Stare Miasto przy przed rewitalizacją w wykonaniu lubelskich urzędników!!!
          • Gość: H Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 17:27
            Nie wiem, czy poważny i międzynarodowy konkurs bylby dobry - za dużo
            niekompetencji i braku faktycznej orientacji w temacie u tzw. profesjonalistów
            (przykładem wypowiedź na temat sposobu ratowania starego miasta w Lublinie
            autorstwa prof. Szmygina, który proponuje, zeby lubelska starówka stała
            sie "pomnikiem historii" - a kto w ogóle, poza osobami zorientowanymi w prawie
            ochrony zabytków, słyszał o takiej formie ochrony? Znacie jakieś "pomniki
            historii"? co to komu da? to byłoby tylko kolejne dizłanie zastępcze - jeśli
            ktoś podaje takie wspaniałe pomysły, to znaczy że niespecjalnie orientuje się w
            faktycznym społecznym odbiorze zabytków i problematyce ochrony).
            a główny problem, który prawie zawsze w takich przypadkach jest widoczny, to
            chęć zaznczenia swojej obecności przez architektów, którzy w różnego rodzaju
            projektach konkursowych, publikowanych i szeroko komentowanych, stawiają sobie
            pomnik i robią sobie reklamę, nie liczac się na ogół w żaden lub prawie zaden
            sposób z otoczeniem, charakterem miejsca i wieloma innymi ważnymi czynnikami -
            wręcz przeciwnie - chcą się pokazac i swoje dzieło uczynić najbardziej
            widocznym. Zakładając,że doszłoby do konkursu i jakis znany architekt wygrałby
            go, a następnie konserwator by nie dał pozwolenia, wyobraź sobie, jaki byłby
            hałas, spoleczne oburzenie itd., ze tacy wielcy dla nas projektują, a jakiś
            konserwator nie pozwala budować! Choćby to byla największa kiła, byle podpisana
            w miarę znanym nazwiskiem, to i tak w końcu zostałaby zrealizowana - ze wzgledu
            na przerózne naciski i wiarę w "autorytet" jakieś słynnego architekta... Już ja
            wolę, zeby nie było takich konkursów w Lublinie...
            Takie budowle jak ta powinni projektować tacy architekci, którzy wpiszą się
            odpowiednio w zastany zabytkowy krajobraz, których projekty będą nieinwazyjne i
            nie będą konkurować z istniejącymi zabytkami, raczej dobry rzemieślnik
            (określenie, które nie wiadomo dlaczego w naszych czasach jest pejoratywne), a
            nie "artysta". Cholernie łatwo spi...przyć zabytkowe otoczenie, zwłaszcza, jak
            ktos chce pokazać, "jaki to ja wielki artysta-(post)modernista jestem"!
            Pozdrawiam!
            • Gość: mały Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 18:43
              Mam na myśli konkurs przygotowany profesjonalnie poprzedzony szczegółowymi
              badaniami,analizami widokowymi,historycznymi i wytycznymi konserwatorskimi.
              Konkurs w którym jurorami byliby najlepsi specjaliści od ratowania zabytkowych
              zespołów urbanistycznych a nie "tak zwani specjaliści" lub tacy którzy się za
              nich uważają. Konkurs który wyłoniłby plan zagospodarowania CAŁEJ tej
              szczególnej dzielnicy zwanej Miastem Zydowskim w Lublinie. Konkurs który
              zwabiłby najlepszych architektów polskich ale przede wszystkim najlepszych
              architektów żydowskich a może także niemieckich stając się doniosłym
              wydarzeniem kulturalnym i historycznym, wydarzeniem samym w sobie. Konkurs
              który odpowiedziałby na najważniejsze pytania dotyczące tego miejsca a
              niekoniecznie musiałby pokazywać projekty szczegółowe konkretnych budynków.
              Konkurs który uzbroiłby Lublin do dalszych działań w wytyczne będące wynikiem
              otwartej wielokulturowej dyskusji o tym co zrobić z tą otwartą raną, tym
              potwornie zdegradowanym magicznym miejscem na mapie Lublina.
              Architekci o których piszesz i których się obawiasz więcej szkody uczynią teraz
              działając wyrywkowo, projektując po kawałku,realizując nie zawsze spójne
              zlecenia oddzielnych inwestorów, prześcigając się między sobą w oryginalności
              pomysłów niż gdyby projektowali na mądrze zbudowanym szkielecie powstałym z
              wytycznych wypracowanych w tak poważnej dyskusji. Pozdrawiam!
              • Gość: zrezygnowany Re: Budować, ale z głową! IP: *.top.net.pl 07.06.05, 19:27
                I dziwic sie wladzy, ze lubi posiedzenia, akademickie dysputy itp. A tu prosze
                spoleczenstwo proponuje marnotrawstwo milionow na analizy, ekspertyzy
                konferencje, tony papieru tony analiz po to, by postawic pare mniej lub
                bardziej udanych budyneczkow. Jak slusznie ktos tu zauwazyl przed wojna
                dzielnica zydowska mocno zaslaniala niektore widoki, jakie dzis mozna ogladac.
                Gdyby nie wojna ten stan rzeczy zapewne funkcjonowal by do dzis i nie bylo by
                problemu z widoczkami. Rowniez dwu czy trzy kondygnacyjny budynek na miejscu
                dzisiejszego pks nie zaslonil by niczego. Mam tylko jeszcze pytanie, jaka sila
                mialaby naklonic te wielkie umysly w dziedzinie architektury do angazowania sie
                w jakims (z ich punktu widzenia) lublinie. W zasadzie jest tylko jedna taak
                sila - pieniadze, bo raczej o prestizu mowy byc nie moze.
                Tak na marginesie jesli odbudowa Wroclawia czy jego starego miasta jest mniej
                wartosciowa niz palc zamkowy...to juz brak slow. Rozumiem lokalny patriotyzm,
                ale to lekka przesada...
                • Gość: mały Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 19:40
                  > I dziwic sie wladzy, ze lubi posiedzenia, akademickie dysputy itp. A tu
                  prosze spoleczenstwo proponuje marnotrawstwo milionow na analizy, ekspertyzy
                  > konferencje, tony papieru tony analiz po to, by postawic pare mniej lub
                  > bardziej udanych budyneczkow.

                  To nie społeczeństwo proponuje ale zdrowy rozsądek, prawo i dobrze pojety
                  interes publiczny nakazują żeby te miliony wydawać w sposób najlepszy z punktu
                  widzenia celu społecznego jaki mają spełnić, nawet przy budowie kilku
                  budyneczków!!! A siła której nie rozumiesz,sprowadza co roku na te zdemolowaną
                  ziemię największa liczbę turystów na jaką Lublin może liczyć i to bez
                  szczególnych zabiegów promocyjnych!
                  • Gość: zrezygnowany Re: Budować, ale z głową! IP: *.top.net.pl 07.06.05, 19:56
                    Liczby, konkrety mocium panie, bo inaczej czcze gadanie...Po pierwsze w
                    interesie spolecznym te miliony nalezalo by przeznaczyc na sprawy zwiazane
                    bezposrednio z potrzebami mieszkancow, a nie ze snobistycznymi zapedami
                    jednostek. Jesli chodzi o sily przyciagajace tyrustow i architektow to wydaje
                    mi sie, ze sa one rozne. Turysta przyjezdza po atrakcje, architekt moze zjawic
                    sie, ale po pieniadze za konkretna prace. Jak powiedzialem nie jest prestizem
                    bywac w lublinie, nie jest rowniez projektowac dla lublina.
                    • Gość: mały Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 20:13
                      Gość portalu: zrezygnowany napisał(a):
                      Jak powiedzialem nie jest prestizem
                      bywac w lublinie, nie jest rowniez projektowac dla lublina.

                      No to bywaj!
                      • Gość: zrezygnowany Re: Budować, ale z głową! IP: *.top.net.pl 07.06.05, 22:10
                        Ot cieta riposta.. i na poziomie...
                        • Gość: mały Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 22:33
                          Cóż nie po drodze mi z tobą więc pożegnałem się po staropolsku! :)
                • Gość: Nikt Re: Budować, ale z głową! IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 07.06.05, 22:36
                  Śledząc dyskusję (jak to dobrze, że wreszcie jest jakaś dyskusja!) obserwuję,
                  że jak zwykle w takich sytuacjach wyłaniają się generalnie dwa punkty widzenia.
                  Jeden optuje za budową galerii handlowej, drugi optuje za zastanowieniem się
                  zanim podjęte zostaną decyzje. Praktycznie wszyscy uczestnicy dyskusji zgadzają
                  się co do tego, że teren miedzy Zamkiem, a Czwartkiem wymaga zmian. Niektórzy
                  określają to jako potrzebę jego uporządkowania. Pytanie – dlaczegoto, jedyną
                  formą uporządkowania tego terenu ma być galeria handlowa z multikinem.
                  Rozsądne głosy (min. mały), wskazujące na potrzebę poznania (tak
                  właśnie poznania!) miejsca przeznaczonego pod galerię, są wyśmiewane. Rozumiem
                  przez wysokiej klasy fachowców. Według nich nie są potrzebne kolejne tony
                  papierów opracowań podejrzanego autoramentu. W całej dyskusji brakuje mi jednak
                  refleksji nad tym dlaczego galeria nie powinna stanąć w tym miejscu, albo
                  dlaczego powinna stanąć. Refleksji, w której pojawią się rzeczowe argumenty.
                  Argumenty innego gatunku, niż te, które mówią o potrzebie porządkowania, albo
                  potrzebie bycia wielkomiejską metropolią a nie zapyziałą prowincją, albo też o
                  potrzebie nowoczesności.
                  Myślę, że warto chwilę się zastanowić nad kwestią tożsamości tego
                  miejsca i jego sąsiedztwa. A zatem czym jest owa tożsamość, co się na nią
                  składa. Doputy nie odpowiemy sobie na to pytanie nie możemy w sposób pełny
                  udzielić odpowiedzi na nasze pytanie podstawowe. – czy galeria może w tym
                  miejscu stanąć. Tożsamość miejsca jest bowiem niezwykle istotną kwestią. Jeżeli
                  krajobraz najprościej mówiąc jest obrazem kraju (miejsca) to jego wartość
                  zależy od stopnia tożsamości. Zatem czym wyższy stopień tożsamości miejsca, na
                  którą składają się między innymi tradycja miejsca, jego kultura i jego postać
                  (forma), tym wyższa wartość krajobrazu i lepszy obraz kraju (miejsca).
                  Krajobrazu nie da się sfałszować tak jak statystyk, sprawozdań czy planów.
                  W krajobrazie nie da się też udawać nowoczesności. Krajobraz zawsze oddaje
                  prawdę o gospodarce człowieka, jego szacunku do tradycji i kultury. Już byli
                  tacy, co bieg rzek chcieli zmieniać w imię nowoczesności i tworzenia
                  współczesnego człowieka. Co z tego wyszło też wiemy.
                  Obszar pomiędzy Wzgórzem Zamkowym i Czwartkiem jest niewątpliwie
                  cząstką krajobrazu Lublina. Cząstką krajobrazu zdegradowanego. Ta degradacja
                  jest zarówno efektem tragicznych działań wojennych - Holocaustu, ale jest także
                  efektem działań powojennych. Wszystkie one mają ścisły związek z pamięcią.
                  Działania czasu wojny, działania niemieckie, wyrwały z pamięci społeczności
                  lubelskiej zarówno miejsce, jak i ludzi. Miało ono zniknąć z powierzchni ziemi
                  wraz z mieszkańcami, traktowanymi jako gorszy gatunek życia na Ziemi. Działania
                  powojenne, tę bliznę utrzymywały i utrzymują, starano się coraz bardziej i
                  coraz głębiej zapomnieć. Znalazło to także wyraz w wymiarze materialnym, to
                  jest w sposobie zagospodarowania i użytkowannia. Galeria to tylko inny plaster.
                  Plaster w nowej technologii i w nowym stylu. Ale niestety tylko plaster na
                  naszej pamięci i w krajobrazie miasta. Ta pustka po Miescie Żydowskim, części
                  Lublina to też świadectwo i symbol Holocaustu, obok Majdanka. Historię można
                  lubić albo nie. Żydów można lubić albo nie. Innych można lubić albo nie. Ale
                  każdy z nas potrzebuje swojego miejsca. Dla nas Lublinian, tych którzy się tu
                  urodzili, i tych którzy tu przybyli, takim miejscem jest przecież nasze
                  miasto. Na to miasto (nie przypadkowo termin ten zbieżny jest z innym –
                  miejsce), a więc może raczej na to miejsce, składa się szereg mniejszych
                  obszarów, a jednym z nich jest teren będący przedmiotem dyskusji. Teren ten
                  posiada określone cechy geograficzne – jest to dolina rzeki Czechówki, z samą
                  rzeką ukrytą w kanale. Od strony północnej dolina ta zamknięta jest
                  wyniesieniem Czwartku – około 10 - 12 m. Od strony południowej opiera się o
                  Wzgórze Zamkowe, stanowiące rodzaj osobnej formy geograficznej zlokalizowanej
                  przy wyniesieniu Wzgórza Staromiejskiego. Na wschód od Wzgórza Zamkowego
                  rozciąga się szeroka dolina Bystrzycy. Oczywiście dzisiaj tereny te są
                  antropologicznie przekształcone, co jest cechą charakterystyczną krajobrazu
                  kształtowanego ręką człowieka. Przekształcenia te jednakże nie są na tyle
                  głębokie, aby nie były czytelne ich pierwotne, lub zbliżone do pierwotnych
                  formy. Teren nas interesujący posiada zanikającą szatę roślinną, będącą
                  wyłącznie efektem działania ludzi. Jest to także cecha charakterystyczna tego
                  obszaru. Niekoniecznie dobra.
                  Niemalże brak materialnych dowodów przeszłości w postaci zabudowań. Jedna
                  studnia, latarnia i fragmenty miasta przy ul. Cyruliczej to właściwie wszystko.
                  Obszar ten wraz z sąsiedztwem posiada swoją tradycję i kulturę. I tu właściwie
                  okazuje się jak jest ważny z punktu widzenia tożsamości miasta. Jak wiadomo,
                  Lublin posiada odległą sięgającą wczesnego średniowiecza historię. Na pobliskim
                  Wzgórzu Staromiejskim funkcjonował gród plemienny sięgający swą metryką okresu
                  przed dziesiątym stuleciem. W tamtym czasie nasz obszar był nie
                  zagospodarowany, przecięty rzeką i pokryty roślinnnością charakterystyczną dla
                  dolin rzek. Około dziesiątego wieku w sąsiedztwo obszaru nas interesującego
                  przybyli twórcy wczesnośredniowecznej polskiej państwowości. Gród plemienny
                  przestał funkcjonować, zbudowany został nowy na wzgórzu zwanym - zapewne od XIV
                  wieku – Grodziskiem, a później Kirkutem. Jeszcze zanim powstał gród na
                  Grodzisku, na Czwartku istniała już osada o charakterze rolniczym. Około połowy
                  XII wieku na Wzgórze Zamkowe przeniesiono gród z Grodziska. Na Wzgórzu
                  Staromiejskim pojawiło się podgrodzie z siedzibą archidiakona – urzędnika
                  kościelnego. Na Czwartku zorganizowana została osada targowa – wskazująca na
                  wczesny miejski charakter ośrodka lubelskiego. Wiele wskazuje także na to, że
                  prawo miejskie – niemieckie – Lublin uzyskał około połowy wieku XIII i pierwsza
                  część miasta zorganizowanego w oparciu o zasady wytyczania miasta lokacyjnego
                  powstała w północnej partii Starego Miasta. Wkrótce w początku XIV wieku
                  nastąpiła druga faza budowy miasta lokacyjnego. Pomiędzy Wzgórzem Zamkowym, a
                  Czwartkiem istniała w tym czasie nadal niezagospodarowana lub słabo
                  zagospodarowana dolina rzeki, przecięta traktem komunikacyjnym od południa w
                  kierunku północnym do Czwartku i dalej, na wschód w stronę dzisiejszej
                  Kalinowszczyzny. Rzeczka Czechówka obejmowała widłami Wzgórze Zamkowe z
                  ówczesnym grodem. Wraz z rozwojem miasta lokacyjnego wzdłuż wymienionego wyżej
                  traktu zaczęli być osadzani się osadnicy, prawdopodobnie od XV stulecia Żydzi.
                  Ich zabudowania rozciągnęły się wzdłuż nieistniejącej dzisiaj ulicy Szerokiej,
                  która swój początek brała niemalże w miejscu dzisiejszego wlotu na Plac
                  Zamkowy, a przeciąwszy teren obecnego wzgórza z pomnikiem lwa, kończyła swój
                  bieg przy moście na Czechówce, nieco na zachód od cerkwi, która pojawiła się tu
                  w początku wieku XVII. W początku wieku XVII podmokłe tereny za Zamkiem zaczęto
                  osuszać i w ich granicach na wschód i południe pojawiła się nowa zabudowa
                  miasta Żydowskiego. Przez długi czas była to zabudowa drewniana. Pod wzgórzem
                  Zamkowym wzniesiono nieistniejącą dzisiaj synagogą Maharszal. Miasto Zydowskie
                  istniało ulegając naturalnym przekształceniom do czasu wojny. Żyli tu ludzie,
                  którzy pracowali, uczyli się, tworzyli. Niektóre z materialnych dowodów ich
                  istnienia możemy poznawać także dzisiaj, chociażby w Izbie Pamięci.
                  Opisując skrótowo, a więc siłą rzeczy niedoskonale, historię miasta
                  pragnę zwrócić uwagę, na to że teren którym się zajmujemy w naszej dyskusji
                  ściśle związany jest z jego początkami. A więc z tego względu jest jednym z
                  najważniejszych w Lublinie. Można cytując słowa nieodżałowanego Jana Pawła II
                  powiedzieć „Tu się wszystko zaczęło”(Wadowice).
                  • Gość: Nikt Re: Budować, ale z głową! IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 07.06.05, 22:43
                    CD.O tym terenie zatem, w promieniu około 500-600 m, możemy mówić jako o
                    kolebce naszej tożsamości. Teren ten jest ważny zarówno z uwagi na własne
                    uwarunkowania, jak i na uwarunkowania sąsiedztwa. W sąsiedztwie zachowało się
                    bardzo wiele budowli będących dowodami naszej przeszłości. W obszarze Miasta
                    Zydowskiego nie zostało niemalże nic materialnego, została wielka blizna w
                    tkance miasta.
                    Patrząc z punktu widzenia cech tożsamościowych tego obszaru trzeba zwrócić
                    uwagę na zachowane niezwykle istotne relacje przestrzenne, a także możliwości
                    oglądu (tzw. ekspozycji): Wzgórze Zamkowe – Czwartek i odwrotnie, Wzgórze
                    Staromiejskie i Czwartek i odwrotnie, Wzgórze Staromiejskie i Wzgórze Zamkowe,
                    ich relacja do Grodziska, ale także wgląd w dolinę Czechówki od strony
                    wschodniej i zachodniej. Obecnie wgląd na Czwartek spod stóp Wzgórza Zamkowego
                    jest może nie najpiękniejszy, ale jeszcze istnieje. Widok z Czwartku na Wzgórze
                    Zamkowe i Wzgórze Staromiejskie jest można powiedzieć jednym ze wspanialszych.
                    Także widok z ulicy Ruskiej, na wysokości ulicy prowadzącej z Czwartku do
                    dworca PKS, w kierunku na Zamek i Stare Miasto. Budowa obiektu wielkości
                    kilkudziesięciu tysięcy metrów kwadratowych ( np. do 30 tys.- 3 kondygnacje (
                    wysokość ok. 10 m) w planie 100x100 m) musi te relacje naruszyć. Przede
                    wszystkim w dolinie rzeki powstanie gabaryt konkurencyjny dla Wzgórza
                    Zamkowego, a widoki Zamku znajdą podbudowę w postaci dachu galerii. Nie będzie
                    więc on odbierany jako oparty na wzgórzu w dolinie ale oparty na dachu galerii.
                    Widoki Zamku z ulicy Ruskiej zanikną, bowiem to wynika z zasad perspektywy
                    (niewielka odległość obserwatora od dwu – trzykondygnacyjne elewacji). Zaniknie
                    także widok Czwartku i kościoła św. Mikołaja spod Wzgórza Zamkowego. Zniknie
                    widok od strony Czwartku na Stare Miasto. Wbudowanie dużego gabarytu w dolinę
                    zakłóci formę tej doliny poprzez jej gabarytowo znaczące wypełnienie i
                    zrównanie dna doliny w miejscu lokalizacji galerii z płaszczyznami wyniesień
                    naturalnych. Zmieni skalę architektoniczną cerkwi, która dzisiaj jest swoistego
                    rodzaju historyczną dominantą w tym obszarze (pomijając gabaryty hali Nowej i
                    hali dawnego Koziołka dzisiaj hali LSS).
                    A zatem wprowadzenie nowego obiektu będzie miało istotne znaczenie dla
                    tożsamości tego miejsca, z całą pewnością będzie sprzeczne z jego tradycją i
                    kulturą, a także ideową podstawową formą tego miejsca, jako doliny rzeki
                    zagospodarowanej niegdyś kameralną zabudową nie konkurującą ze Wzgórzem
                    Zamkowym i wyniesieniem czwartkowskim. Wprowadzenie tego obiektu niewątpliwie
                    stworzy nową tożsamość tego miejsca sprzeczną z jego dawną tożsamością. Czy
                    będzie to forma swojska czy obca tutaj? Chciałbym też powtórzyć i podkreślić,
                    że obecna tożsamość tego miejsca jest także sprzeczna z dawną, niemniej jednak
                    zachowane są jeszcze zasadnicze, można by powiedzieć fundamentalne dla tej
                    tożsamości relacje przestrzenne omawianego miejsca i elementów jego sąsiedztwa.
                    Obiekty i zespoły architektoniczne i widoki na te obiekty, a więc materialny
                    zapis w krajobrazie ciągłości tradycji, kultury i formy omawianych obszarów na
                    szczęście jeszcze istnieją. Teren doliny ( lub inaczej dworca PKS) należy
                    widzieć w szerszym kontekście bowiem jest składnikiem zespołu historycznego
                    Lublina, czy tego chcemy czy nie. Trzeba wielkiej kultury by nie naruszyć i tak
                    już chorych relacji przestrzennych w tym obszarze.
                    Powyższe, siłą rzeczy skrótowe uwagi nie oznaczają, że nic nie należy robić,
                    ale wspierają ideę koniecznego poznania tego terenu. Przecież takie opracowanie
                    może być także przydatne dla projektantów galerii. Później proponuję publiczną
                    dyskusję, a dopiero w następnej kolejności podjęcie decyzji.
                    Co do konkursu jestem sceptykiem, bo niby kto miałby opracować spójne warunki
                    urbanistyczno-architektoniczne i jednak konserwatorskie, mimo, że teren ten nie
                    podlega żadnej ochronie? Uczestnik konkursu musi mieć określone cele do
                    osiągnięcia, praktyka dotychczasowych lubelskich konkursów skazuje, że z
                    warunkami jest zawsze najgorzej. Jeśli nie konkurs to jednak plan, ale tu
                    dopiero się zacznie – Poligon tego najlepszym dowodem.
                    • Gość: mały Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 23:16
                      ja mały - TY WIELKI!!!Dziękuję i pozdrawiam!
                      Z tym konkursem bedę się jednak upierał podobnie jak z odtworzeniem łąk po
                      rozlewiskach Bystrzycy. Wszystko zależy od tego jacy ludzie sie tym zajmą.
                      Dzięki za przywrócenie wiary, że tych właściwych w Lublinie nie brakuje!
                      A konkursów na ważne tematy w naszym mieście po prostu nikt nie organizuje więc
                      trudno ocenić ich skuteczność!
                      • Gość: zrezygnowany Re: Budować, ale z głową! IP: *.top.net.pl 08.06.05, 18:32
                        Czyli kazdy kto mysli jak ja jest dobry, a z reszta zeganmy sie po staropolsku.
                        Byc moze ejstes wielki autorytetem w dziedzinie architektury, byc moze masz za
                        soba projekty nagradzane na wielu konkurasach..byc moze...jesli nie to dlaczeo
                        i na jakiej podstwaie uznajesz obecna architekture za gniot, wrzod, czy tez
                        smietnik?
                        • Gość: mały Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 18:47
                          nie jestem wielki tylko mały,za autorytet się nie uważam konkursów nie
                          wygrywałem bo do tego trzeba być ..... architektem, ale mam oczy i swoje zdanie
                          także na temat architektury. A to forum służy właśnie do tego żeby dzielić się
                          własnymi opiniami z innymi którzy chcą dyskutować a nie tylko marudzić.
                          • Gość: zrezygnowany Re: Budować, ale z głową! IP: *.top.net.pl 08.06.05, 19:03
                            Hm ale wlasnie TY marudzisz, ze zaslonia, ze blonia zabuduja, ze oszpeca, ze na
                            zana smietnik, ze za duzo marketow itp. Chyba nie musze zadawac sobie az tyle
                            trudu i szperac po innych topikach aby to udowodnic. Byc moze uwazasz cala
                            wspolczesna architekture za niegodna budowy i ogladania. Z pewnoscia trudno
                            porwnac puszke campbella niejakeigo warhola z dzielami michala aniola, ale i
                            jedno i drugie jest uznawane za sztuke. Byc moze niestety. A tak apropos
                            wspolegzystowania starego i nowego; w luwrze postawiono kosmiczna jak na tamto
                            otoczenie piramide ze szkla. I po kilku latach stala sie ona symbolem tamtego
                            miejsca, bynajmniej nie odbieranym jako uwlaczajace zabytkowosi luwru. Takich
                            przykladow jest wiele, dlatego trudno mi zrozumiec tak ostra negacje kazdej
                            inwestycji w calym srodmiesciu.
                    • Gość: lublinianin Re: Budować, ale z głową! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.05, 11:10
                      Oczywiście, tylko przesądzą pieniądze i koszmarne sobiepaństwo obecnego
                      samorządu. Dlatego jako stary lublinianin drżę z niepokoju na wieść o chęci
                      majstrowania w tej przestrzeni.
                  • Gość: H Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 23:14
                    No więc jaka konkluzja wg pana, panie Nikt? Bo co do wszystkiego co pan
                    napisał - zgoda (moze poza jednym, o czym dalej), ale co z tego miałoby
                    wyniknąć poza kolejnymi obszernymi tomami opracowań? Zwłaszcza, ze tożsamość
                    tego miejsca została już niemal całkowicie zatarta, czy próbowanie jej
                    przywrócenia nie byłoby swoistym oszustwem? Czy priorytetem teraz nie powinno
                    być uporządkowanie i przywrócenie miastu tej okolicy, zachowanie miejsca w
                    pełni dla mieszkańców użytecznego, ale bardziej estetycznego niż jest dzisiaj
                    (bo użyteczne jest dzisiaj bardzo - o tym tez nie mozna zapominać planujac
                    zmiany), przywrócenie tego rejonu w taki sposób, by nie zaburzyc wyglądu
                    istniejących zabytków, a przeciwnie, wyeksponować je odpowiednio?
                    I dlaczego niby galeria handlowa miałaby być złym wykorzystaniem tego terenu,
                    skoro, jak sam pan pisze i co dobrze wiadomo, bliskie otoczenie tego terenu
                    (Czwartek) miało funkcje handlowe od samego zarania swojego istnienia - jak
                    wskazuje nazwa te funkcje mogły być w ogóle przyczyną jego powstania, jak
                    zresztą wielu miast? A przecież potem cała ta część miasta zydowskiego pełniła
                    wiele funkcji handlowych, a np. Bazar wybudowano tuż przed wojną dla takich
                    potrzeb właśnie. Czy w tym przypadku utrzymanie w tym rejonie handlu i usług
                    nie jest po prostu kontynuacją funkcji tej części miasta? Byc moze nie jest to
                    najlepszy sposób zagospodarowania tej części miasta, ale moze ktoś zaproponuje
                    lepszy? Taki, który sprawi, ze ten rejon będzie w mieście, w jego życiu, a nie
                    będzie rejonem "wyobcowanym" z miasta, jak niestety zbyt wiele części Lublina -
                    a chyba jednak dziś właśnie funkcje handlowo-usługowo-wypoczynkowe sa jedynymi,
                    które mogą zapewnic prawidłowe funkcjonowanie takiego rejonu - i warto
                    pamiętać, ze dzis ten rejon żyje - i nawet dla bardzo wielkich walorów
                    estetycznych żle byłoby stracić tak żywą część miasta - należy postarac sie o
                    to, zeby tego nie stracić - ale zastąpić czymś ekwiwalentnym.
                    Pozdrawiam!
                    • Gość: H Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 23:24
                      Jeszcze jedno - określenie galeria hadlowa nie musi oznaczac jednego wielkiego
                      gmachu - w tym przypadku powinien być to zespół mniejszych budynków - bo jeden
                      faktycznie zdominowałby za bardzo otoczenie. W tym już rola miasta i
                      konserwatorów, by odpowiednio pokierować procesem projektowania.
                      Pozdrawiam!
                      • Gość: mały Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 10:23
                        Gość portalu: H napisał(a):
                        Jeszcze jedno - określenie galeria hadlowa nie musi oznaczac jednego wielkiego
                        gmachu - w tym przypadku powinien być to zespół mniejszych budynków - bo jeden
                        faktycznie zdominowałby za bardzo otoczenie.

                        Taka galeria o jakiej mówisz to po prostu miasto! Czyż deptak nie jest galerią
                        handlową?! Czas wreszcie zatrzymać chore inwestowania w pojedyncze rozrzucone
                        to tu to tam potworki jak ropiejące strupy na ciele tego miasta a zacząć
                        systematyczne planowanie jego harmonijnego rozwoju w nawiazaniu do skali,
                        kolorytu i historii Lublina!!!! A taki gotowy, przejrzysty i niezmienialny plan
                        z pewnością zachęci poważnych ale i drobniejszych inwestorów do wyłożenia kasy
                        i związania swych losów z Lublinem.
                        • Gość: H Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 13:35
                          Trafiłeś w sedno - o to właśnie chodzi - galeria hndlowa jest namiastką,
                          pastuszem miasta - z uliczkami, placykami, itp., mall to nie hipermarket, wbrew
                          temu co sie większosci wydaje.
                          Sam kiedyś już gdzieś tu pisałem, ze Krakowskie to swoista galeria handlowa.
                          Dlatego sadzę, ze w rejonie dworca PKS odpowiednio zaprojektowana galeria-
                          miasteczko byłaby chyba jednym z najleszych pomysłów - jeden odpowiednio
                          pokierowany inwestor sprawi na pewno mniej kopotu niz gromada mniejszych, a
                          mogłoby się udać zagospodarować rejon kompleksowo.
                          Pozdrawiam!
                          • shawman Re: Budować, ale z głową! 08.06.05, 14:16
                            Widzę więc, że zarówno 'Nikt' (btw - jestem pod wrażeniem twojej wiedzy,
                            respect), mały i H. zgadzają się co do dwóch rzeczy:

                            1. Teren dawnego miasta żydowskiego, a obecnie PKS, bazaru i Novej musi ulec
                            całkowitej przebudowie.
                            2. Przebudowa ta nie może oznaczać stworzenia wielkiego gmaszyska o wątpliwej
                            wartości architektonicznej, a raczej częściowe odtworzenie dawnego układu ulic w
                            formie "galerii-miasteczka".

                            Panowie, jest nas więc już czterech - zgadzam sie z wami. Szkoda tylko, że to
                            nie my rządzimy tym miastem... :/ Obawiam się, iż dla władz Lublina
                            reprezentowanych przez prezydenta Pruszkowskiego przedsięwzięcie bardziej
                            ambitne, niż budowa galerii handlowej, może okazać się zbyt trudne. Co gorsza -
                            z tej "galerii z multikinem" może wyjść to samo co z "galerii z multikinem" na
                            Zana... Wybobrażacie sobie taką zmianę? Dworzec PKS na wielkiego Carrefoura pod
                            Zamkiem? Piękna rewitalizacja, doprawdy...

                            Ale nie chcę dokładać kolejnych narzekań, których zawsze jest na tym forum sporo
                            (niestety - nie bez powodu). Konstruktywnie zatem:

                            1. Ktoś na forum pisał, że nie ma architektów, którzy chcieliby zająć się
                            projektowaniem takiego handlowego miasteczka na omawianym terenie. A może
                            zainteresować tą sprawą Politechnikę Lubelską (architektura) i UMCS (historia)?
                            Zorganizować miejsko-uniwersytecko-unijny (pieniądze ;) ) projekt przebudowy tej
                            części centrum Lublina, w którym miasto zajmowałoby się szukaniem inwestorów
                            (wielu, nie jednego - napiszę później czemu w ten sposób), uczelnie
                            przygotowywałyby projekty architektoniczne w oparciu o przedwojenny kształt tej
                            części miasta (świetna praktyka dla studentów), a UE dawałaby pieniądze, ciesząc
                            się, że na dalekich kresach ktoś chce coś odbudowywać. :)

                            2. Fundusze. Pisałem już o tym, że w takim projekcie odważnym i pożytecznym
                            działaniem byłoby schowanie trasy W-Z pod ziemię. Jednak jest to bardzo
                            kosztowne... Dlatego warto podsumować, kto mógłby być zainteresowany
                            zainwestowaniem w ten projekt, o którym tu dyskutujemy:

                            - miasto (oczywiście)
                            - przedsiębiorstwa (o lepszą lokalizację w Lublinie trudno)
                            - Unia Europejska (ochrona dziedzictwa kulturowego i rozwiązania komunikacyjne)
                            - organizacje zajmujące się dialogiem międzykulturowym (może nie mają
                            pieniędzy, ale mogą pomóc o nie lobbować)
                            - Izrael i diaspora żydowska na świecie (poważnie :) )
                            - polskie władze państwowe (z zasady niechętne, by dawać pieniądze, ale parę
                            milionów zawsze wyciągnąć można)

                            3. Wolałbym, żeby jednak w tym miejscu było wielu inwestorów, a nie jeden, jak
                            pisze H. "odpowiednio pokierowany". Mamy w Lublinie doświadczenia takie, iż
                            miasto zwykło sprzedawać działkę jednemu inwestorowi pod pewnymi warunkami, on
                            dokonywał inwestycji, a warunki lekceważył, słusznie mniemając, iż mu się to i
                            tak opłaci. Vide Leclerc na Zana i Lipowa Center. Warto by się przyjrzeć temu,
                            na jakich zasadach powstaje w Krakowie Nowe Miasto przy Dworcu Głównym PKP -
                            sytuacja jest tam analogiczna: dworzec PKS, niezbyt dobra dzielnica, kompletna
                            przebudowa.
                            • Gość: mały Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 15:24
                              Pełna zgoda poza jednym: studenci niech sie zajmą nauką a nie tak
                              odpowiedzialnym projektem, jeszcze bardzo długo muszą zbierać potrzebne
                              doświadczenie. Poza tym ich praca może być tylko tak dobra jak dobry jest ich
                              najlepszy wykładowca (niczego nie ujmując wykładowcom świeżo powstałego
                              wydziały architektury PL.) Zapewniam że są w Lublinie,Polsce i na świecie
                              architekci i historycy, spece od krajobrazu kulturowego,profesjonaliści którzy
                              potrafiliby nachylić się nad tym obszarem z wielką uwagą, należnym szacunkiem
                              i profesjonalizmem i to do nich należy kierować nasze wołanie o ratunek dla
                              Starego Miasta Żydowskiego w Lublinie. Oczywiście bazą dla takiego zadania
                              mogłyby i powinny być tęgie głowy z Lublina ale na pewno nie ci którzy
                              odpowiadaja za rozwój miasta w kształcie dotychczasowym (patrz: wątki i opinie
                              o tzw."rewitalizacji" Lublina, "programie rewitalizacji", Centrum Kultury,
                              Teatrze Starym itp). Raczej widziałbym tu Konserwatora Zabytków jako jednego
                              (ale nie jedynego)z głównych koordynatorów projektu,lubelskich i np.
                              krakowskich architektów z odpowiednim wyczuciem i wrażliwością na zabytkowe
                              klimaty,Teatr NN z jego archiwami i kontaktami..... Przy czym nie chodzi mi tu
                              o jakieś rekonstrukcje i odbudowę starych domów ale o to coś, atmosferę dawnego
                              Podzamcza i Czwartku oddaną "językiem" współczesnej architektury.
                              • Gość: Wielgibolo Re: Budować, ale z głową! IP: *.lublin.mm.pl 08.06.05, 17:14
                                taką rozdrobnioną galerię hadlową można by rozciągnąć na cały teren otoczony ulicami: Ruską, Lubartowską, lwowską i solidarności. Należało by rozwalić budynki pksu, novą, cały targ i pewnie sezam. Ale za to fajnie mozna by zaadaptować kamienice przy nadstawnej i targowej, a niektóre klocki stamtąd powyrzucać.

                                Inwestycja to by była wielka, ale zgadzam się że to rozsądniejszy pomysł niz wielkokubaturowy potwór do niczego nie pasujący.

                                tym bardziej że cały projekt nie musiał by powstawać od razu. budynki mogły by być dobudowywane stopniowo w miarę znajdowania inwestorów i środków. grunt to żeby plan zagospodarowania dla tych obszarów był gotowy i nie pozostawiał wątpliwości jak się ma rozwijać tamta okolica.
                                • robertw18 Shawman - SCHOWAĆ TRASĘ W-Z POD ZIEMIĘ 10.06.05, 16:03
                                  Ten jego pomysł pojawił się w wątku p. "Budować z głową".
                                  Najlepsze życzenia zdrowia!
                                  • shawman Re: Shawman - SCHOWAĆ TRASĘ W-Z POD ZIEMIĘ 10.06.05, 23:24
                                    Ale ty chwalisz, czy narzekasz, bo nie bardzo rozumiem?
                • Gość: H Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 23:18
                  Gość portalu: zrezygnowany napisał(a):

                  > Tak na marginesie jesli odbudowa Wroclawia czy jego starego miasta jest mniej
                  > wartosciowa niz palc zamkowy...to juz brak slow. Rozumiem lokalny patriotyzm,
                  > ale to lekka przesada...
                  Jeżeli bloczydła w okolicach ulic Kotlarskiej, Szewskiej, Nowego Targu, Placu
                  Nankiera itd. we Wrocławiu są bardziej wartosciowe niż lubelski plac zamkowy -
                  to już zupełnie brak mi słów i przestaję rozumieć, o co chodzi...
                  • Gość: zrezygnowany Re: Budować, ale z głową! IP: *.top.net.pl 08.06.05, 18:29
                    Nie bede sie upieral, ze wszystko, co powstalo we wrocku w obrebie dawnego
                    starego maista jest sensowne. Te o ktorych wspomniales sa tego dowodem.
                    Niemniej jednak sam rynek glowny i solny (za wyjatkiem moze budynku na styku
                    obu rynkow - jest tam zdaje sie bank bph) stanowia nie najgorsza probe
                    stylizacji na architekture minionychj epok. Jednak zgoda to tylko stylizacja.
                    Nasz plac zamkowy rowniez. Lecz juc przy ulicy staszica u nas mamy takie same
                    potworki jak na nankiera i jesli porownujesz tylko wyrywko (tzn plac zamkowy w
                    lublinie z najgorszymi realizacjami we wroclawiu) to chyba nie ejst to
                    obiektywne. Wiem, ze dysponujesz duza wiedza, wiec nie korzystaj z niej na
                    wyrywki. Ja natomiast nie bardzo rozumiem, dlaczego dla pewnej grupy osob na
                    tym forum kazda inwestycja w srodmeisciu spotyka sie ze zdecydowanym
                    sprzeciwem. Nie wiedzac co i w jakie jformie moglo by powstac trudno to
                    krytykowac.
                    • Gość: mały Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 18:36
                      Gość portalu: zrezygnowany napisał(a): Ja natomiast nie bardzo rozumiem,
                      dlaczego dla pewnej grupy osob na tym forum kazda inwestycja w srodmeisciu
                      spotyka sie ze zdecydowanym sprzeciwem. Nie wiedzac co i w jakie jformie moglo
                      by powstac trudno to krytykowac.


                      ...a jeszcze trudniej się zachwycić kolego zachwycony !!!
                      • Gość: mały Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 18:39
                        sorry miało być zniechęcony!
                      • Gość: zrezygnowany Re: Budować, ale z głową! IP: *.top.net.pl 08.06.05, 18:52
                        Nie chodzi o zachwyt tylko danie szansy, lecz prozno na nia czekac. Jak mowilem
                        przy zaangazowabniu naszych wladz i zainteresowaniu inwestorow Lublinem nie ma
                        co liczyc na nowe inwestycje ani na renowacje starych. Wam pozostawiam zycie w
                        swiecie fantazji, ktore nie maja szans na realizacje.
                        • Gość: mały Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 19:06
                          bo ci ktorzy powinni je realizować robią to tak jak w Teatrze Starym albo w
                          Centrum kultury!
                          • Gość: zrezygnowany Re: Budować, ale z głową! IP: *.top.net.pl 08.06.05, 19:18
                            oczywiscie masz racje co do tych przypadkow, ale jak mowilem sen o
                            ich "potedze" to fantazja. podobnie jak o remoncie innych miejsc,
                            rewitalizacjach itp. Takie zycie.
                    • Gość: Wielgibolo Re: Budować, ale z głową! IP: *.lublin.mm.pl 08.06.05, 18:36
                      tu sie nie krytykuje tu sie przestrzega przed wiekopomnymi błedami

                      pozdrawiam
                    • Gość: H Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 19:42
                      Gość portalu: zrezygnowany napisał(a):

                      > Nie bede sie upieral, ze wszystko, co powstalo we wrocku w obrebie dawnego
                      > starego maista jest sensowne. Te o ktorych wspomniales sa tego dowodem.
                      > Niemniej jednak sam rynek glowny i solny (za wyjatkiem moze budynku na styku
                      > obu rynkow - jest tam zdaje sie bank bph) stanowia nie najgorsza probe
                      > stylizacji na architekture minionychj epok. Jednak zgoda to tylko stylizacja.
                      > Nasz plac zamkowy rowniez. Lecz juc przy ulicy staszica u nas mamy takie same
                      > potworki jak na nankiera i jesli porownujesz tylko wyrywko (tzn plac zamkowy
                      w
                      > lublinie z najgorszymi realizacjami we wroclawiu) to chyba nie ejst to
                      > obiektywne. Wiem, ze dysponujesz duza wiedza, wiec nie korzystaj z niej na
                      > wyrywki. Ja natomiast nie bardzo rozumiem, dlaczego dla pewnej grupy osob na
                      > tym forum kazda inwestycja w srodmeisciu spotyka sie ze zdecydowanym
                      > sprzeciwem. Nie wiedzac co i w jakie jformie moglo by powstac trudno to
                      > krytykowac.
                      Troszeczkę się nie zrozumielismy. Rzuciłem parę przykladów, bo sam porównałeś
                      akurat lubelski plac zamkowy z Wrocławiem. a w zasadzie s ato problemy
                      nieporównywalne, bo w Lublinie, na szczęście, niewiele trzeba było po wojnie
                      odbudowywać. A że we wrocławiu nie sprostano problemowi do końca - to już inna
                      sprawa... Moze gdyby warunki polityczne były inne, to miałoby miejsce coś
                      podobnego jak w Kaliszu po I wojnie, gdzie zorganizowano wielki konkurs na
                      odbudowę miasta, które w całosci (oprócz kosciołów) zburzyli Niemcy z
                      nieznanych przyczyn - planowo, kamienica za kamienicą - w 1914 roku.
                      A akurat rynek i plac Solny maja sporo oryginalnych fragmentów - problem to to,
                      co jest dookola... A najbardziej bolesne, ze dzisiaj, w wzupełnie innych
                      warunkach, przy bardzo mądrej polityce samorządu (odpowiednie skłanianie do
                      budowy plomb w śródmieściu - i co za tym idzie dbałosć o to, by faktyczne
                      centrum miasta nie wyniosło się gdzieś na obrzeża), nie udało sie moim zdaniem
                      zapanować nad współczesną architekturą i powstało wiele "grzytów" w obrębie
                      wrocławskiego starego miasta - kiedy spacerowalismy ze znajomymi po tym mieście
                      najczęściej powtarzao sie pytanie: czy we Wrocławiu w ogóle jest konserwator
                      zabytków? A jeśli jest to co on w ogóle robi? Czy istnieje jakakolwiek kontrola
                      tych projektów?
                      Pozdrawiam!
                      • Gość: H Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 19:42
                        Oczywiscie miało być "zgrzytów", a nie "grzytów":-)
                        Pozdr.
                      • Gość: zrezygowany Re: Budować, ale z głową! IP: *.top.net.pl 08.06.05, 20:11
                        Wroclaw to troche taki tygiel urbanistyczny, gdzie duzo ludzi dorzuca swe
                        pomysly czy projekty. Sfera zabytkow rzeczywistych jest bardzo uboga, wiekszosc
                        rzeczy dobudowano. Srodmeiscie ksztaltowalo sie w latach, kiedy budowano na
                        hurra i trudno tu mowic o jakiejs konsekwencji historycznej. To, co powstaje
                        obecnie ejst wedlug mnie ciekawsze jesli chodzi oksztaltowanie przestrzeni
                        miejskiej. Rynek odzyskal swojja role miejsca, gdzie spotykaja sie ludzie,
                        gdzie jest wyszynk i handel, gdzie organizuje sie imprezy "masowe". przestrzen
                        miasta tworza nie tylko ozdobne rzygacze, maszkarony czy stiuki ale ludzie,
                        ktrozy ta przestrzen wspoltworza, nadaja jej zycie. a u nas maisto zamiera
                        wieczorem, a wdzien przebywaja tam w wiekszosci ludzie ktorzy musza tam byc a
                        nie chca. Rugowanie nowoczesnych form rozrywki poza srodmeicie poglebi ten
                        proces, wedlug mnie bardzo niekorzystny dla miasta.
                        Na rynku solnym handluje sie kwaitami jednak nie w tak dzikiej formie jak u nas
                        na murku. konserwator chroni murek na 3 maja ale pleksiglasowe otoczenie murku
                        z kwaitami, kiosk zlotego kurczak kolo dawnych delikatesow juz nie bulwersuja?
                        Wiec nie narzekal bym na konserwatora tam lecz raczej tu:) A na pewno bym
                        narzekal na zastoj i niemoc inwesycyjna w lublinie zarowno ze strony miasta jak
                        i osob prywatnych.
                        • Gość: H Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 20:10
                          Gość portalu: zrezygowany napisał(a):

                          > Wroclaw to troche taki tygiel urbanistyczny, gdzie duzo ludzi dorzuca swe
                          > pomysly czy projekty. Sfera zabytkow rzeczywistych jest bardzo uboga,
                          wiekszosc
                          >
                          > rzeczy dobudowano. Srodmeiscie ksztaltowalo sie w latach, kiedy budowano na
                          > hurra i trudno tu mowic o jakiejs konsekwencji historycznej. To, co powstaje
                          > obecnie ejst wedlug mnie ciekawsze jesli chodzi oksztaltowanie przestrzeni
                          > miejskiej. Rynek odzyskal swojja role miejsca, gdzie spotykaja sie ludzie,
                          > gdzie jest wyszynk i handel, gdzie organizuje sie imprezy "masowe".
                          przestrzen
                          > miasta tworza nie tylko ozdobne rzygacze, maszkarony czy stiuki ale ludzie,
                          > ktrozy ta przestrzen wspoltworza, nadaja jej zycie. a u nas maisto zamiera
                          > wieczorem, a wdzien przebywaja tam w wiekszosci ludzie ktorzy musza tam byc a
                          > nie chca. Rugowanie nowoczesnych form rozrywki poza srodmeicie poglebi ten
                          > proces, wedlug mnie bardzo niekorzystny dla miasta.
                          > Na rynku solnym handluje sie kwaitami jednak nie w tak dzikiej formie jak u
                          nas
                          >
                          > na murku. konserwator chroni murek na 3 maja ale pleksiglasowe otoczenie
                          murku
                          > z kwaitami, kiosk zlotego kurczak kolo dawnych delikatesow juz nie bulwersuja?
                          > Wiec nie narzekal bym na konserwatora tam lecz raczej tu:) A na pewno bym
                          > narzekal na zastoj i niemoc inwesycyjna w lublinie zarowno ze strony miasta
                          jak
                          >
                          > i osob prywatnych.
                          Bardzo interesujaca opinia - pokazuje pewne specyficzne pojmowanie Lublina -
                          chyba mimowolne.
                          Ważne spostrzeżenie dotyczy ludzi - faktycznie - to się czuje - i to nie tylko
                          we Wrocławiu, ale i wielu inncyhy miastach, ze generalnie lublinianie są z
                          niewiadomych powodów zadziwiająco zakompleksieni i wyjątkowo często z ieznanych
                          mi blizej powodów, opluwają swoje miasto - dużo częściej niz obcy o Lublinie
                          piszący. Posrednio potwierddzasz tą tezę. Zadziwiające jest stwierdzenie o
                          murku z kwiatami i budce z kurczakami - to przecież totalne drobiazgi! We
                          Wrocławiu jest mnóstwo takich dziwact (np. jakieś koszmarne drewniane "coś"
                          naprzeciwko koscioła św. Macieja) a na dodatek jest pełno nowych koszmarków,
                          które moznaby ując w jakies karby, gdyby nadzór chciał - to pokazuje, ze
                          lublinianin czepi sie czegokolwiek, najmniej widocznej w pejzażu miasta rzeczy,
                          byle trochę ponarzekać na Lublin. Zadziwiające, ze w Lublinie budka z
                          kurczakami kole w oczy, a bloki i szklano-metalowe koszmarki i fontanna z
                          potłuczonych szyb na rynku we Wrocławiu nie? Zadziwiajace...
                          To pokazuje jaka jest siła stereotypu - stereotypu, który w odniesieniu do
                          Lublina w większosci tworza sami lublinianie pomstując na to miasto. Stereotyp
                          głosi, że Wrocław jest piękny - i wszyscy tak twierdzą - przyznaję, ze dopóki
                          tam nie pojechałem, też byłem o tym przekonany. Samo Twoje określenie "tygiel
                          urbanistyczny" pokazuje mimowolne pojmowanie wg stereotypów - tygiel
                          urbanistyczny w odniesieniu do Wocławia to straszny eufemizm - tam dzisiaj jest
                          po prostu burdel urbanistyczny! Absolutnie bez porównania do tego, co było tam
                          przed wojną! Ja sie bardzo ciesze mimo wszystko z opinii Wrocławia - bo dzięki
                          temu wielu ludzi , którzy myśląc, ze to brzydkie miasto by tam nie pojechali,
                          jedzie tam i ogląda bardzo ważne zabytki, w które Wrocław obfituje, jak mało
                          które miasto. A po drugie cieszę sie dlatego, ze to tylko pokazuje, ze miasto
                          tak piękne jak Lublin tym bardsziej powinno bez problemów przyciągać turystów.
                          Pozdrawiam!
                          • Gość: zrezygnowany Re: Budować, ale z głową! IP: *.top.net.pl 09.06.05, 23:08
                            Zdecydowanie za daleko posuwasz sie w tych ocenach. Moja intencja nie bylo
                            opluwanie posrednio czy nie lublina. Przekupki na ruskiej tez mozna uznac za
                            czepialstwo co do estetyki lublina - owszem. Komus sie to bedzie podbalo, powie
                            ze to klimatyczne miejsce, tylko jaka jest jakosc tego klimatu, lub inaczej
                            wymagania danej osoby. Pochodze z lublina, nie ciazy mi to, nie przeszkadza mi
                            brake reservedow czy innych franszyzowych badziewi. Jesli bys spytal czy
                            wolalbym mieszkac tu czy we wroclawiu bz namyslu wybralbym ten drugi. Nie dla
                            zabytkow, dla miesjc ktorych w lublinie nie ma i nie bedzie, dla sposobu
                            myslenia obcego dla lublinian lub raczej naplywowych lublinian. No i gdzie
                            wreszcie jest tolerancja. Czytaj m in Twoje posty nie dostzregam za bardzo
                            upodobania do innych miejsc poza lublinem..no moze wilno. Przyjmuje wiec
                            uwielbienie dla lublina za zdecydowanie subiektywna ocene, podyktowana w
                            najwiekszym stopniu wlasnymi odczuciami. A i spojrz na sprawe inaczej - moze
                            opluwanie innych miast, okreslanie ich mianem burdeli architektonicznych (nie
                            tyczy sie to tylko wrocka ale i m in gdanska czy torunia) jest przejawem owej
                            zasciankowosci. Wszedzie jest brzydko a u nas po prostu cudnie i pieknie.
                            • Gość: H Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 23:57
                              Gość portalu: zrezygnowany napisał(a):

                              > Zdecydowanie za daleko posuwasz sie w tych ocenach. Moja intencja nie bylo
                              > opluwanie posrednio czy nie lublina. Przekupki na ruskiej tez mozna uznac za
                              > czepialstwo co do estetyki lublina - owszem. Komus sie to bedzie podbalo,
                              powie
                              >
                              > ze to klimatyczne miejsce, tylko jaka jest jakosc tego klimatu, lub inaczej
                              > wymagania danej osoby. Pochodze z lublina, nie ciazy mi to, nie przeszkadza
                              mi
                              > brake reservedow czy innych franszyzowych badziewi. Jesli bys spytal czy
                              > wolalbym mieszkac tu czy we wroclawiu bz namyslu wybralbym ten drugi. Nie dla
                              > zabytkow, dla miesjc ktorych w lublinie nie ma i nie bedzie, dla sposobu
                              > myslenia obcego dla lublinian lub raczej naplywowych lublinian. No i gdzie
                              > wreszcie jest tolerancja. Czytaj m in Twoje posty nie dostzregam za bardzo
                              > upodobania do innych miejsc poza lublinem..no moze wilno. Przyjmuje wiec
                              > uwielbienie dla lublina za zdecydowanie subiektywna ocene, podyktowana w
                              > najwiekszym stopniu wlasnymi odczuciami. A i spojrz na sprawe inaczej - moze
                              > opluwanie innych miast, okreslanie ich mianem burdeli architektonicznych (nie
                              > tyczy sie to tylko wrocka ale i m in gdanska czy torunia) jest przejawem owej
                              > zasciankowosci. Wszedzie jest brzydko a u nas po prostu cudnie i pieknie.
                              Teraz ty sie posuwasz za daleko w ocenach. Zauwaz, ze w każdym poscie o
                              Wrocławiu podkreślałem, ze jest w nim bardzo wiele ważnych i ciekawych
                              zabytków - i dlatego właśnie to miasto tak mnie zszokowało - ze to wszystko
                              jest w takim otoczeniu... Niestety Wrocław nie jest spójny, ale jak widac jakos
                              nie wypada powiedzieć własnego odczucia o nim - zastanawiające, jak mało
                              oburzenia słychać u lublinian, gdy ktoś opluwa Lublin - zazwyczaj jest tak
                              samo - usprawiedliwianie sie - "to prawda, brudno u nas i obskurnie, ale moze
                              klimat mamy". Zaskakujące, ze w odniesieniu do Lublina uchodzi i jest
                              akceptowane to, co nie uchodzi w stosunku do innych miast... To jeszcze jeden
                              dowód na siłe stereotypu.
                              Oskarżasz mnie o zaściankowosć - chociaz ja dokładnie uzasadniam swoje sądy i
                              nie piszę nigdy o miejscach, których nie widziałem, a nie stwierdzam
                              kategorycznie - wiocha i syf, jak wielu o Lublinie - interesujące pojęcie
                              zaściankowosci... A co do akceptowania przeze mnie lub nie inncyh miast - źle
                              to rozumiesz. Mnie te wszystkie miasta w mniejszym lub większym stopniu się
                              podobają - zdziwiłbyś się, w jakich miejscowościach znam i podziwiam wspaniałe
                              miejsca - tylko że Lublin zazwyczaj w większym niz inne. Powiem szczerze, ze ja
                              sam dopiero od kilku lat odkrywam Lublin - jeszcze kilka lat temu miałem o nim
                              inne zdanie - im więcej czytam i sam obserwuję, tym bardziej sam widzę, jak
                              jest cenny i niedoceniany jednocześnie - i tym większy entuzjazm mam w stosunku
                              do Lublina. A zwłaszcza odkąd więcej jeżdze i oglądam - tym bardziej przekonuję
                              sie, jak bardzo krzywdzące są obiegowe, stereotypowe opinie o Lublinie i tzw.
                              Polsce B i tym bardziej zadziwia mnie, ze sami mieszkańcy Lublina i wschodniej
                              Polski takie opinie podtrzymują i im ulegają...
                              A poza Lublinem znam wiele wspaniałych miejsc, tylko że większosć z nich jest
                              nieporównywalnych - bo np. małego miasteczka czy wioski nie można porównywać z
                              Lublinem - bo to zupełnie różne kategorie - można porównywac co najwyzej w tych
                              kategoriach. A skoro miast porównywalnych lub nieco większych lub nieco
                              mniejszych od Lublina jest w naszych bliższych i dalszych okolicach niewiele -
                              to nie dziw się, ze niewiele wymieniam takich, które mi sie podobają - a
                              podobnie jak Lublin (lub bardziej) podobają mi się: Wilno (oczywiscie), Lwów,
                              Bielsko-Biała, Drezno, Kraków. Z mniejszych - m.in. Świdnica, Przemyśl,
                              Sandomierz, Piotrków Trybunalski (choć strasznie zaniedbany), Zamość, Tarnopol -
                              i jeszcze wiele innych.
                              Interesujące,ze jeśli ktoś próbuje przełamywać stereotypy, to okazuje się być
                              zaściankowy. I moze to jest tolerancja? Tolerancja to powielanie utartych
                              stereotypów, wg których Wrocek jest super, bo ma odnowioną starówkę (a
                              większosć tej starówki w ogóle nie ruszona), a Lublin odrapany i wiocha
                              (chociaż wbrew pozorom całkiem sporo ma odnowionych lub w dobrym stanie
                              zabytków)? Jeśli ktoś powie coś wbrew stereotypowi, to od razu zdziwienie i
                              stwierdzanie, ze chyba dokładnie to nie widzial itd.? Interesujące...
                              • Gość: zrezygnowany Re: Budować, ale z głową! IP: *.top.net.pl 10.06.05, 18:47
                                Drogi H, jesli piszesz o burdelu w architekturze, to nadajesz wypowiedzi
                                zdecydowanie emocjonalnie negatywne zabarwienie. Kazdy zdanie wyrazic moze,
                                tylko odnosnie innych miast polskich rzadko mozna bylo wyczytac z Twoich postow
                                tak wspaniale peany jak o lublinie. To wedlug mnie przesada. Poza tym moze
                                powinnismy rozgraniczyc kwestie zabytkow, wartosci architektory od innych
                                plaszczyzn zycia miejskiego w takim razie. Bo o ile w kwestii zabytkow lublin
                                tak czy inaczej ma sie czym pochwalic, to jako miasto (nadal bede sie upieral
                                przy ignorowanej przestrzeni miejskiej wraz z ludzmi) niestety wtpada bardzo
                                bladziutko. Dlaczego? Tu powroce do stereotypu..nie dla tego, ze nie ma tu
                                reserved czy innych marek, ale dlatego, ze by obejrzec opere musi sie stad
                                ruszyc, by moc uczestniczyc w innych wydarzeniach kulturalnych tez trzeba
                                szukac ich gdzie indziej niestety. Pomijajac kwestie zabytkowe, czy uwazasz
                                lublin za miasto rozwiniete w stopniu porownywalnym do innych miast o zblizonej
                                wielkosci? Bo widze, ze ta kwestia jest pomijana w wielu dyskusjach nie tylko w
                                tym watku.
                                • Gość: H Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 23:18
                                  A widzisz - teraz to zaczyna być inna rozmowa.
                                  Jedna uwaga - Lublin jako miasto - nie tylko jego zabytkowe części - jest
                                  całkiem nieźle zaplanowany urbanistycznie (poza, jak dla mnie, zupełnym
                                  burdelem komunikacyjnym na Czechowie - gdzie się prawie zawsze gubię - a ja sie
                                  generalnie prawie nigdy nie gubię, nawet w obcych miastach, gdzie jestem po raz
                                  pierwszy). Mówisz o "przestrzeni miejskiej wraz z ludźmi" - i to nie jest do
                                  końca jasne - ale jeszcze raz podkreśla to wazny element - czyli mieszkańców -
                                  a w Lublinie ich stosunek do swojego miasta to osobny problem - i to poważny,
                                  co sygnalizowałem.
                                  Musielibyśmy zacząc się najpierw zastanawiać co ma oznaczać słowo "rozwinięty" -
                                  bo wiele pułapek na nas czycha. A problem z Lublinem jest taki, ze pod wieloma
                                  względami jest on tak swoisty, że porównania robią sie trudne i nie będą
                                  jednoznaczne. Są sfery, w których jest rozwiniety bardzo dobrze - jak edukacja,
                                  a zwłaszcza szkolnictwo wyższe, które dorabia sie coraz to nowych budynków - i
                                  trzeba powiedziec, ze infrastruktura lubelskich uczelni na pewno nie odbiega na
                                  gorsze od innych polskich uniwersytetów czy szkół wyższych (oczywiście
                                  uśredniając, bo w kilku miejscach znalazłyby się budynki nieporównywalne z
                                  lubelskimi, jak np. biblioteka w Katowicach - ale przecież i "w drugą strone"
                                  moglibyśmy znaleźć przykłady - i pewnie więcej niż mniej). Wbrew pozorom Lublin
                                  ma całkiem niezły układ komunikacyjny - wart polepszenia - nie da sie ukryć,
                                  ale czy jest w Polsce dzisiaj miasto podobnej wielkosci lub większe, gdzie jest
                                  zdecydowanie lepszy? Wiec jesli porównujemy, to na polskim tle i pod tym
                                  względem jest rozwinięty. Możnaby jeszcze wiele wyliczać, ale warto chyba
                                  zastanowic sie nad problemem bardzo w wydaniu lubelskim specyficznym - czyli
                                  kulturą - bo, faktycznie są sytuacje, gdy inne miasta Lublin pod tym względem
                                  dystansują - ale z drugiej strony sporo jest wbrew pozorom imprez w Luline -
                                  tyle ze raczej o charakterze wystawowym, a nie np. widowisk, koncertów itp. w
                                  tym przypadku nie bardzo jest z czym porównywać, bo takie miasta jak np.
                                  Wrocław czy Poznań są dwukrotnie większe - a to też ma istotny wpływ na rację
                                  istnienia np. większej ilosci teatrów. Ale z kolei w innym "segmencie rynku"
                                  mamy bardzo aktywny skansen - gdzie dzieje się tyle ile niemal w reszcie
                                  podobnych muzeów w Polsce (ale jak znam życie, to zaraz znajdą sie tu
                                  odpowiedzi, ze to jeszcze jeden dowód na "wiejskosć" Lublina... Ech te
                                  kompleksy!) Generalnie powiedziałbym, ze pod tym względem nie jest źle, ale jak
                                  na ambicje Lublina, jako ośrodka naukowo-kulturalnego i turystycznego - powinno
                                  być tego wszystkiego zdecydowanie więcej - to jedno, drugie, to problem, ze mam
                                  wrażenie, że jeszcze 6-7 lat temu było pod tym wzgledem wyraźnie lepiej...
                                  Sumując - w zasadzie ciężko jest porównywać pod wzgledem rozwoju - bo nie do
                                  końca da sie porównac z miastami sporo większymi, a bliskich wielkoscią jest
                                  niedużo, ale generalnie mam wrazenie, ze porównanie z miastami porównywalnej
                                  wielkosci nie wychodzi na niekorzysć Lublina - raczej pokazuje jego specyfikę,
                                  a ewentualne różnice równoważą sie.
                                  Główny problem, to jest to, co my z tym wszystkim zrobimy bo na razie pod
                                  wieloma względami jest średnio, tylko ze w ciągu kilku lat inne miasta mogą
                                  Lublin zdystansować - i pytanie brzmi: czy za 10 lat Lublin będzie znanym na
                                  całym świecie czystym i zdrowym miastem, gdzie europejska klasa średnia będzie
                                  wysyłała dzieci na dobre studia w czystym i pięknym otoczeniu, stolicą
                                  popularnego wypoczynkowo-rolniczo-ekologicznego bogatego regionu i bramą miedzy
                                  wschodem a zachodem, czy za te 10 lat Lublin stanie sie ubogą dziurą o
                                  malowniczym, ale biednym krajobrazie, gdzie studiować bedą tylko zgorzkniali
                                  ludzie, którzy nie dostali sie na studia gdzie indziej, a mieszkać będą tylko
                                  tacy, którzy nie potrafili sie stąd wyrwać. To jest problem - i warto pamiętać,
                                  ze narzekanie na Lublin i dyskredytowanie jego wartosci przez samych Lublinian
                                  przybliża ten drugi wariant przyszłości, a nie pierwszy. Trzeba promować Lublin
                                  ile się tylko da - a kiedy ktoś na forum pyta czy warto tu przyjechac na
                                  studia - nie pisać mu że nie, bo to wiocha i syf - jak często się tu zdarzało,
                                  ale przeciwnie - przyciągac - niech przyjeżdzaja - bardzo mało znam osób, które
                                  żałują, ze przyjechały do Lublina na studia - i są to w zasadzie tylko tacy,
                                  którzy nie dostali się tam gdzie chcieli i Lublin jest dla nich miejscem
                                  wygnania - ale takich już się nie daje zmienic, zbyt głęboko w ich psychice
                                  siedzi zły stosunek do Lublina - ale co ciekawe nie spowodowany samym miastem,
                                  ale nabyty wcześniej - bo tak samo byłoby, gdyby studiowali gdzie indziej, ale
                                  nie tam, gdzie tak bardzo chcieli.
                                  Pozdrawiam!
                            • Gość: SDH Re: Budować, ale z głową! IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 10.06.05, 00:02
                              myślę że miło by było gdyby wszyscy spragnieni tolerancji wyprowadzili się do Wrocławia a my, niereformowalni katole zostalibyśmy sami w naszym nietolerancyjnym Lublinie. A tak musimy słuchać łkań racjonalistów, że im procesje pod oknami śpiewają.
                              • Gość: zrezygnowany Re: Budować, ale z głową! IP: *.top.net.pl 10.06.05, 18:50
                                oo co za sarkazm, jakaz trafna ironia...a moze inaczej..niech Ci katole
                                pozostana tam, skad pochodza, a Nasz Lublin zostawia w spokoju...wtedy Nam
                                racjonalistom tez bedzie milo...
                                • Gość: sdh Re: Budować, ale z głową! IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 10.06.05, 22:41
                                  > oo co za sarkazm, jakaz trafna ironia...a moze inaczej..niech Ci katole
                                  > pozostana tam, skad pochodza, a Nasz Lublin zostawia w spokoju...wtedy Nam
                                  > racjonalistom tez bedzie milo...

                                  ale to Lublin jest właśnie katolski - jest przecież 30 kościołów a nie ma akwaparku, multikina i rizerwd.

                                  a we Wrocławiu kościołów jest mniej za to jest akwapark, multikino, rizerwd i co tam jeszcze potrzeba racjonaliście do życia.
                                  • Gość: H Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 23:22
                                    Drobna uwaga - np. w we Wrocławiu jest ogólem ponad 120 kosciołow (zabytkowych
                                    ponad 40, jakby się ktoś pytał) i żeby było ciekawiej, w tym "laickim"
                                    Wrocławiu w dzień powszedni w koscioach na mszach widziałem tłumy - bynajmniej
                                    nie turystów. Czyzby "laickosć" zachodniej Polski i była kolejnym stereotypem?
                                    Pozdrawiam!
                                    • Gość: sdh Re: Budować, ale z głową! IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 10.06.05, 23:25
                                      nie no zachodnia Polska jest jednak bardziej laicka niż wschodnia tak że nasi racjonaliści mają się gdzie podziać
                                      • Gość: H Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 23:41
                                        E tam, stereotyp. Widziałeś kiedyś w lubelskiej katedrze w dzień powszedni o 11
                                        pelną główną nawę ludzi na mszy? A we Wrocławiu katedra duża...
                                        • Gość: sdh Re: Budować, ale z głową! IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 10.06.05, 23:46
                                          o 11 to ja pracuję
                                          • Gość: H Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 23:53
                                            A ja czasami nie mam o tej porze zajęc i gwarantuję Ci, ze nie widziałem.
                                            Pozdrawiam!
                                            • Gość: eugeniusz Re: Budować, ale z głową! IP: *.top.net.pl 11.06.05, 21:40
                                              Wroclaw troche wiekszy, poza tym w okolicach katedry meiszka wiecej ludzikow
                                              niz u nas. Czego sdh przyczepil sie do jakis procesji jak tu nikt o tym nie
                                              wspominal?Jes;i chodzi o klerykalizm natomasit fascynuje mnie bicie w dzowny.
                                              W krosnie na przedmiesciac np bija cos kolo 6 :30 rano codziennie. No milo to
                                              sie rano tam nie sypia. Ale to moze kwestia proboszcza przeniosa go z wioski iw
                                              wmiescie robi to samo co u siebie. Kwestia kultury , szkoda ze bloki sa w
                                              odleglosci paru metrow. Dla wyjasnienia mnie to nie przeszkadza. Rowneiz
                                              procesja na Boza Cialo. Zeby nie bylo...
      • shawman Re: Budować, ale z głową! 07.06.05, 23:15
        Zgadzam się z pbd2 w zupełności! Zresztą pisałem o tym częściowo wcześniej
        (Kołobrzeg). Trasę pod ziemię, dworzec, bazar i halę NOVA pod WALEC! A na tym
        galeria handlowa w formie niby-starych kamieniczek + autentycznie stara cerkiew.
      • pbd2 Re: Budować, ale z głową! 11.06.05, 11:39
        Powtarzam jeszcze raz: Żydów z powrotem nie damy rady sprowadzić (a szkoda!),
        ale zbudujmy w tym nieszczęsnym tertenie NORMALNE MIASTO, kawałek normalnego
        miasta! Czy ma tam być przewaga handlu i usług nad mieszkanioówką, czy
        odwrotnie, to już sprawa do dyskusji. W Warszawie Niemcy też zniszczykli
        dzielnicę żydowską i po wojnie stworzono tam całkiem sympatyczną dzielnicę
        mieszkaniową w stylu socrealizmu, z zachowaniem dawnego układu ulic. To
        zrobiono w czasach stalinowskich! Tzn. że ówcześni decydenci przynajmniej jeśli
        chodzi o urbanistykę i architekturę mieli więklszy szacunek dla przeszłości
        miejsca, niż ci z czasów Gomułki. W latach 60 - tych dobudowano bowiem drugą
        część Muranowa, już w stylu blokowiskowym, a układ ulic został w tym rejonie
        zdecydowanie bardziej naruszony. Zrobiono za to błąd podstawowy, który zresztą
        był skutkiem zaleceń obowiązujących w ówczesnym myśleniu o planowaniu
        przestrzennym: jak mieszkania, to nie handel, jak handel, to nie przemysł, jak
        szkoła, to na osobnym, wydzielonym i jak najbardziej oddalonym od mieszkań
        terenie) tzn. w centrum miasta - i to w okolicy znanej przed wojną z charakteru
        wyraźnie handlowo - usługowego - zrobiono dzielnicę typowo mieszkaniową, co
        sprawia, że po godz. dwudziestej wszystko zamiera i jest ciemno. Na Podzamczu
        musi więc być sporo handlu, ot choćby właśnie tak, jak na Krakowskim, z
        handlowymi podwórkami przelotowymi. Swoją drogą czytałem, że coś takiego
        funkcjonowało przed wojną właśnie w żydowskiej części Warszawy - na słynnych
        Nalewkach połączone podwórka spełniały rolę pasażu handlowego, do którego
        przyjeżdżali mieszkańcy z całego miasta.
        Z hal targowych powinien zostać Koziołek, bo to już zabytek (1938 rocznik
        bodajże), Novą powinno się rozebrać, przywrócić placowi targowemu jego
        trójkątny kształt itd.
        Poza tym z innej beczki, tzn. z innej części miasta: kogoś, kto zlikwidował
        przedwojenny dach (i słupki przede wszystkim!) nad pierwszym peronem dworca
        kolejowego i zastąpił go tym czymś, co tam teraz jest, powinno się zakuć w dyby
        i wystawiać na widok publiczny na pl. Dworcowym! Wstyd!
        • Gość: mały Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 12:48
          pbd2 napisał:
          Poza tym z innej beczki, tzn. z innej części miasta: kogoś, kto zlikwidował
          > przedwojenny dach (i słupki przede wszystkim!) nad pierwszym peronem dworca
          > kolejowego i zastąpił go tym czymś, co tam teraz jest, powinno się zakuć w
          dyby i wystawiać na widok publiczny na pl. Dworcowym! Wstyd!


          Dobrym rozwiązaniem byłoby obowiązkowe umieszczanie tabliczek z nazwiskami
          architektów na nowych i wyremontowanych budynkach. To powinno rozwiązać
          wszystkie problemy - satysfakcja i reklama dla dobrych, przykładających się do
          swej pracy projektantów i pręgierz dla partaczy i dyletantów. Każdy poszukujący
          projektanta miałby jasny i klarowny przegląd rynku a mieszkańcy mogliby poznać
          tych którzy dobrze lub żle przysługują się jago rozwojowi.
          Sam chciałbym poznać autora np. fontanny na placu wolności ale wśród
          naklejonych na niej kilku tabliczek zabrakło nazwiska tego kto to wymyślił.
          Jest za to wiadomo kto!!!! Pozdrawiam!
          • Gość: H Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 13:03
            Dobry pomysł! Niech sie podpisują. a fontanna na Placu wolnosci jeszcze nie
            jest najgorsza.
            Pozdrawiam!
            • Gość: mały Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 13:44
              Nie twierdzę że jest najgorsza ,tylko że wśród obcesowo wywieszonych na
              pierwszym planie nazw i nazwisk brakuje jednego z ważniejszych - tego kto to
              wymyślił i zaprojektował, dobrze albo źle.Obrazy ,rzeżby, fotografie w
              galeriach mają zawsze podpisy autorów niezależnie od doznań jakie wywołują u
              odbiorców sztuki. Wyobrażacie sobie taki widok: pod obrazem albo rzeżbą zamiast
              nazwiska twórcy - nazwisko prezydenta miasta??!! To po prostu chore jakieś!!!
              • Gość: H Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 14:20
                Wbrew pozorom nie takie dziwne - bardzo często mamy dziś problem z ustaleniem
                autora dzieła choćby sprzed 200 lat - a fundatora można zidentyfikować od razu -
                ale to taka uwaga czysto historyczna - bo oczywiscie nie mam zamiaru
                porównywać "mecenatu" Pruszona z jakimkolwiek historycznym mecenatem:-)
                Pozdrawiam!
                • Gość: eugeniusz Re: Budować, ale z głową! IP: *.top.net.pl 11.06.05, 21:44
                  Gdybysmy mieli takich tylko mecenasow nasza kultura ulegla by juz dawno
                  degrengoladzie. Ach gdziez te obiady czwartkowe...Swoja droga tak apropos
                  odnowy zabytkow.. bylem wczoraj w baranowie sand. Kiedys zamkiem zarzadzal
                  siarkopol wiec zamku sie nie zwiedzalo ale wsytawe o siarce obowiazkowo, teraz
                  po sirce sladu niema, mozna zwiedzac pietro zamku, tylko...konferencje,
                  spotkania biznesowe i tak nie wszystko mozna obejrzec. Ale ogolnie zamek i
                  otoczenie zayskalo na nowym wlascicielu, choc komercja w oko kole.
                • Gość: mały Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 21:51
                  Ale chyba nie powiesz mi że mecenasi podpisywali się na zleconych do wykonania
                  dziełach??? To jest z całą pewnością nowość odróżniająca wspomnianego mecenasa
                  od tamtych którzy na to miano w pełni zasłużyli.
                  • Gość: eugeniusz Re: Budować, ale z głową! IP: *.top.net.pl 11.06.05, 22:00
                    Wiesz, to byly inne czasy innych wartosci, oni mieli tyle kasy i wladzy, ze
                    nikt im nie mogl zagrozic. Poza tym raczej chodzilo o wartosci, o staranne
                    wychowanie, a teraz.. wradzie miasta jest okolo 10% ludzi bedacych rodowitymi
                    lubelakaim, reszte oderwano od pluga. Skad maja cos wiedziec o kulturze,
                    sztuce. Byle do michy bylo co wrzucic.
                  • Gość: H Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 23:55
                    Podpisywali sie - czasem posrednio, jak w postaci zleconej do wykonania własnej
                    postaci na tympanonach fundacyjnych, a czasme własnym imieniem i nazwiskiem,
                    jak na tablicach fundacyjnych na kościołach i pałacach. Ale oni mieli pewne
                    powody - bo bardzo często byli faktycznymi współtwórcami dziel - poprzez
                    odpowiednie dyrektywy, dokładny nadzór nad artystą itd - niektórzy własne
                    wstepne rysunki dawali tylko do opracowania zawodowcom. Ale oczywiscie
                    dzisiejsi "mecenasi" nie należą do tej kategorii. Ichmozna co najwyżej nazwać
                    inwestorami, a na pewno nie fundatorami.
                    Pozdrawiam!
                    • Gość: eugeniusz Re: Budować, ale z głową! IP: *.top.net.pl 12.06.05, 13:45
                      Problem wlasnie lezy w wyksztalceniu. Wtedy pieniadz szedl w parze z wiedza,
                      wyrobiona wrazliwoscia (wyrobionaw trakcie zazwyczaj dlugoletnich nauk). Byli
                      to ludzi, jkabysmy ich nazwali obecnie..ludzie renesansu. Obecnie szczeslwi lub
                      nie posiadacze gotowki w zadnym razie nie moga rownac sie z wiedza i
                      umiejetnosciami tamtych, a przede wszystkim brak im wizji.
                      • Gość: H Re: Budować, ale z głową! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 15:02
                        Racja - i to się niestety łączy - brak im wizji, bo m.in. przez swoje braki w
                        wykształceniu brak im wzorców, na których mogliby te swoje wizje oprzeć. I
                        niestety dotyczy to również współczesnych nam artystów, i niestety zwłaszcza
                        wielu architektów - a co gorsza w przypadku architektów najgorzej się to
                        przekłada na na nasze otoczenie i tym samym zycie. Obraz można bez problemu
                        wyrzucić, filmu nie oglądać, rzeźbę schować, ale przekształcenie nieudanej
                        dzielnicy mniasta, czy choćby pojedynczego budynku, to juz dużo większy
                        problem - zwłaszcza od strony finansowej.
    • Gość: Wielgibolo Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.lublin.mm.pl 08.06.05, 18:44
      Zobacznie, nie tylko my mamy takie problemy

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=24730697&a=24782985
    • Gość: ffd Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.Interpl / 217.17.41.* 09.06.05, 13:53
      WWW.KACZYNSKIMAMALEGOFIUTKA.ORG

    • Gość: Jarod Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: 212.182.80.* 09.06.05, 18:00
      Wolę dworzec tam gdzie jest! Nie mam ochoty zapierniczać na Młyńską.Kto mi
      zapłaci za dodatkowe bilety autobusowe !?! Ten pomysł to kicha !
      • Gość: mały Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 18:24
        główny problem to właśnie brak pomysłu!!!
        • Gość: UP Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.it-net.pl 14.06.05, 02:16
        • Gość: @$ Re: Galeria handlowa zamiast dworca PKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 14:26
          Nie zgadzam się to nie brak pomysłu. Pomysł jest tylko głupi !!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja