Gość: marek_ Re: Lubliniacy w Arizonie IP: *.trentn01.nj.comcast.net 20.06.05, 10:37 ciekawy artykul :) pozdrawiam z new jersey :) Odpowiedz Link Zgłoś
4gwiazdki Re: Lubliniacy w Arizonie 20.06.05, 12:33 Fajnie czytało się to opowiadanie. Autor w każdym przypadku wspomina,że osoba dorobiła się samochodu,domu itp,to na pewno ma racje.Należy tylko dodać,że samochód,dom i telefon -to atrybuty niezbędne do egzystencji.No i oczywiście język.I pracodawca na interviewpyta kandydata do prcy,czy dysponuje telefonem i samochodem etc. Bez samochodu nie ma co marzyć o dobrej pracy.W USA czy Kanadzie są bardzo duże miasta (obszarowo) i nie ma co marzyć o dobrej pracy bez własnego środka transportu.I tu należy jeszcze dodać,żebardzo wiele rodzin amerykańskich czy też kanadyjskich posiadada samochód (a nawet kilka). Z opowiadania natomiast można wywnioskować,że samochód w Ameryce to rarytas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uuu Re: Lubliniacy w Arizonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 13:42 przygzewa slonko w krainie nudy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iii Re: Lubliniacy w Arizonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 13:44 no iii po co ta cala tania hipokryzja? Odpowiedz Link Zgłoś