Pan Marek Wyszkowski nie żzyje

21.06.05, 22:35

    • lucy_z Re: Pan Marek Wyszkowski nie zyje 21.06.05, 22:41
      Ta wiadomość bardzo mnie przygnębiła. To był wielki piewca Lublina. Jak pięknie
      o nim umiał mówić, pokazywać. Od dłuższego czasu nie było Jego wspaniałych
      audycji o Lublinie w telewizji. Tyle można było się od Niego nauczyć.Odszedł
      wspaniały Człowiek!!!!
      Wyrazy współczucia przesyłam Rodzinie.
      • ciupazka Re: Pan Marek Wyszkowski nie zyje 21.06.05, 23:32
        A kiedy uroczystości pozegnalne? Wie kto?

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=25396018
        • Gość: wisia Re: Pan Marek Wyszkowski nie zyje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 07:26
          Pogrzeb Marka Wyszkowskiego odbędzie się w środę 22 czerwca o godzinie 15 w
          kościele pw. św. Agnieszki na Kalinowszczyźnie. Wielki miłośnik Lublina
          zostanie pochowany na cmentarzu przy tym kościele.
          • ciupazka Re: Pan Marek Wyszkowski nie zyje 22.06.05, 08:28
            Dzisiok zegnomy w Lublinie o godz. 15 w kościyle św. Jagniyski na
            Kalinowszczyźnie Honorowgo Członka Związku Podhalam Marka Wyszkowskiego,
            ftory pomar 18 cyrwca 2005 r. Marku ! Taki wielgi Bóg Ci zapłoć za syćko.
            Pozwól, ze Cie pozegnomy po nasemu:

            Kie do nieba wiedom duse cystom
            Święci pańscy cekajom z asystom
            Dusycko, idźze hań
            Ka Maryja, Matka nasa
            Weźnie Tobie do Jego sałasa
            Hej ! Boskiego sałasa.

            Dzisiok nad truchłom stojom przyjaciele Twoi
            Bocymy, ze na świecie syćka my ubodzy
            Syćka z prochu my powstali, w proch siy obrócimy
            Choć moze nolepsym zdrowiem teroz sie ciesymy

            Nas Marek przed Sędziom Sprawiedliwym
            zdoł już swój rachunek,
            a rodzinie pozostawiył smutek i frasunek.
            Nic ze sobom nie biere tu ze świata tego
            Ino te dobre ucynki zywota swojego

            Zostawiył całom gazdówke i tyn dom rodzinny
            Bez całe zywobycie gromadziył majątek inny.
            Bo jako działac syćkim piyknie słuzył.
            Dzisiok zegnajom go przyjaciele,
            zegno go rodzina
            bo juz Mu ostanio zywobycio
            wybiyła godzina...

            A on zegno zaś tyk, co ś nim Panu Bogu słuzyli
            Swoik nojblizsyk, wiernyk przyjacieli,
            z ftorymi on do końca był i oni mu wierni.
            Zegno całom rodzine i nos syćkik
            W tom ostatniom już odyńścio do grobu godzine

            Nie fce cobyście płakali, to mu nie pomoze
            Bo nik się wyrokom Boskim sprzeciwić ni moze

            Sąsiedzi i przyjaciele!

            Zegno się On dziś s wami
            a za nieporozumienia tu pomiędzy nami
            syćkik wos dzisiok przeproso za rózne przykrości
            I syćkim wom dziś przeboco idąc do wiecności.
            Ponad syćkie skarby świata drozsym mu to stanie
            Kie za jego duse zmówimy tu i teroz :
            Wiecne odpocywanie dejze Mu ta Panie!
            Jamynt.







            • prezu Alleluja i do przodu 22.06.05, 23:05
              Niech cie ksiunc wyświnci!
              Swoją drogą szacunek dla pana Marka.
    • Gość: Abel Re: Pan Marek Wyszkowski nie żzyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 11:20
      Ciupazko za takie pozegnanie......................ja juz Ci
      uszanowanie..............I razem pozegnamy w kosciele Sw Agnieszki na
      Kalinowszczyznie.
      • ciupazka Re: Pan Marek Wyszkowski nie żyje 22.06.05, 11:24
        "Zauroczeni górami i góralszczyzną oboje Wyszkowscy wstąpili do Związku
        Podhalan i założyli w Lublinie ognisko, gdzie oboje piastowali kierownicze
        funkcje. Ich działalność została uhonorowana tytułem Honorowego Członka Związku
        Podhalan."

        "Góralska watra w Lublinie" 2001 pr.zbiorowa pod redakcją H.i M. Wyszkowskich
        była dziesiątą publikacją Ogniska Związku Podhalan w Lublinie. Pozycje
        wydawnicze Ogniska Związku Podhalan im. Tadeusza Staicha w Lublinie, którymi
        kierowali M.i A Wyszkowscy to:

        1988 r.,"Krwawe i zielone", reprint antologii poezji polskiej 1939-1943,

        1993 r., "Ku Tatrom, Podhalu i góralszczyźnie", tomik wierszy Iwo Polo,

        1993 r.,"Lublinianie górom" , materiały z sesji popularnonaukowej,

        1993 r.,"Dziesięciolecie Ogniska Związku Podhalan im. Tadeusza Staicha w
        Lublinie", materiały ze spotkania rocznicowego,

        1994 r.,"Mariusz Zaruski w pięćdziesiątą rocznicę śmierci", materiały z sesji
        popularnonaukowej",

        1995 r.," Wierchom, halom, smrekom. Góry w twórczośći poetów lubelskich",
        wybór, wstęp i opracowanie Waldemar Michalski( publikacja wydana wspolnie z
        Lubelskim Oddziałem Związku Literatów Polskich),

        1966 r.,"Lubelskie refleksy regionalizmu podhalańskiego". Materiały z sesji
        popularnonaukowej zorganizowanej w XV rocznicę powstania Ogniska Związku
        Podhalan im. Tadeusza Staicha w Lublinie,

        1997 r.,"Tatrom i Podhalu przypisany. O Tadeuszu Staichu wspomnienie" , w red.
        H. Wyszkowskiej,

        1998 r., "Romantyczka w podróży. O górskich peregrynacjach Łucji z książąt
        Giedroyciów-Rautenstrauchowej, w opracowaniu E. Hadrian.

        Dorobek edytorski uzupełnia 14 katalogów wystaw zorganizowanych w latach 1981-
        1992, druki ulotne. Ognisko ZP Oddziału Tatrzańskiego w Lublinie subsydiowało
        także wydany przez Oficynę Podhalańską w Krakowie w roku 1996 tomik wierszy
        Tadeusza Bocheńskiego pt."Garść lirykow tatrzańskich".

        Barz piyknie dziękujemy Markowi Wyszkowskiemu i jego żonie Annie
        Wyszkowskiej za tą wspaniałą opiekę nad Ogniskiem przez długie lata
        i z wielkim smutkiem i żalem przyjęliśmy wiadomość o odejściu Marka
        Wyszkowskiego Honorowego Członka Związku Podhalan na nojwyzse percie,
        powysyj perci Tatrzańskik.

        Taki wielgi Bóg Ci zapłoć za tótó, coś robiył dlo Podhala, dalyko od
        niego. Zegnajom Cie nie ino górole potracyni po świecie, ba i Zokopiany ,
        syćka Podhalanie tyz!!

        (*)(*)(*)






Pełna wersja