Czy uda się uratować Teatr Stary?????

27.07.02, 09:50
Już tu kiedyś napisałam, że serce się kraje jak ten teatr popada w ruinę.
Przecież to zabytek! A tu czytam w gazecie, że:
"Czy jeden z najcenniejszych i najbardziej zaniedbanych lubelskich zabytków
runie w gruzy? Niekoniecznie. Uratujemy Teatr Stary, jeśli przekonamy
Holendrów, że warto w niego zainwestować
Przedsiębiorcy i władze z holenderskiej prowincji Geldria deklarują pomoc w
zdobyciu pieniędzy i zaplanowaniu wyczekiwanego przynajmniej od dekady
remontu Teatru Starego w Lublinie.
Musicie mieć pomysł na jego odnowienie, określić, jaką funkcję będzie
spełniał, obliczyć, ile potrzeba pieniędzy na jego remont. I w jaki sposób
zwrócicie część zainwestowanych środków. Chcemy dokładnie wiedzieć, na co
ewentualnie damy nasze pieniądze - tłumaczy Jan Klooster, z ramienia władz
prowincji Geldrii współpracujący z Lublinem przy projektach rewaloryzacji
Starego Miasta (m.in. renowacji kamienicy przy Grodzkiej 20)./.../

Może coś z tego będzie???
    • Gość: ryża Re: Czy uda się uratować Teatr Stary????? IP: 195.116.167.* 27.07.02, 10:58
      E < Lucy ... ja pamietam kilka projektów holendrów. jakoś żaden do tej pory
      nie doszedła do skutku. Co jakiś czas pojawia sie w Gazecie, że holendrzy chcą
      coś tam gdzieś tam i na tym sie kończy.Dobre chęci są fajne ale nie na tyle ,
      żeby o nich w gazecie pisać.
      • lucy_z Re: Czy uda się uratować Teatr Stary????? 27.07.02, 11:18
        Gość portalu: ryża napisał(a):

        > E < Lucy ... ja pamietam kilka projektów holendrów. jakoś żaden do tej pory
        >
        > nie doszedła do skutku. Co jakiś czas pojawia sie w Gazecie, że holendrzy
        chcą
        > coś tam gdzieś tam i na tym sie kończy.Dobre chęci są fajne ale nie na tyle ,
        > żeby o nich w gazecie pisać.

        Ryża, masz rację! Mowa była też, że Holendrzy odbudują parę kamieniczek na
        Starym Mieście, pokazywany był projekt, no i cisza:(((
        Ja ciągle mam nadzieję, że jednak znajdą się pieniądze i uda się uratować ten
        zabytek.
    • ziedrzec Re: Czy uda się uratować Teatr Stary????? 20.08.02, 08:39
      Dobrze, że chociaż od czasu do czasu
      coś się w tym m a g i c z n y m teatrze dzieje-
      Fundacja Galeria na Prowincji (chyba) udostepnia niekiedy klucze.
      Byłem tam kiedyś na jakiejś- ci próbie przed koncertem - zima, śnieg,
      zawierucha, a w środku bębniarze, skrzypkowie, dołączyłem do nich z klarnetem.
      Wnętrze półmroczne, z balkonów ciągnących się po sam sufit chude, blade,
      długobrode lalki patrzą z wyrzutem...

      Miejsca umierają, gdy się o nich nie pamięta.

      dzięki, Lucy za wskrzeszanie :-)
      • Gość: ryża małpa Re: Czy uda się uratować Teatr Stary????? IP: *.lublin.mm.pl 20.08.02, 13:13
        Jeeeeny....... sorry za wtręty nie na temat ale jak ktoś gra na klarnecie to
        ja musze dać wyraz uwielbieniu i zazdrości.
      • Gość: folkatka Re: Czy uda się uratować Teatr Stary????? IP: *.jeremi.pl 05.10.02, 14:37


        > Dobrze, że chociaż od czasu do czasu
        > coś się w tym m a g i c z n y m teatrze dzieje-
        > Fundacja Galeria na Prowincji (chyba) udostepnia niekiedy klucze.
        > Byłem tam kiedyś na jakiejś- ci próbie przed koncertem - zima, śnieg,
        > zawierucha, a w środku bębniarze, skrzypkowie, dołączyłem do nich z klarnetem.
        > Wnętrze półmroczne, z balkonów ciągnących się po sam sufit chude, blade,
        > długobrode lalki patrzą z wyrzutem...
        -----------------------------------------
        Nestety! Teraz nawet nie wpuszczaja do srodka, bo wszystko grozi zawaleniem.
        Pozdrawiam smutno,
        Folkatka
        • pepperoni78 Re: Czy uda się uratować Teatr Stary????? 05.10.02, 16:05
          Zamiast stawiać pomniki (przy 2 albo 3 rondach na Jana Pawła, Piłsudski),
          zamiast jeździć po całym świecie (i skakać po stołach), może przeznaczyliby te
          pieniądze na bardziej pożyteczne cele??
          • Gość: Dociek Re: Czy uda się uratować Teatr Stary????? IP: *.lublin.mm.pl 05.10.02, 16:30
            Zapytaj Radną Bognę B-M , co w tym kierunku przez całą kadencję uczyniła?
            • pepperoni78 Re: Czy uda się uratować Teatr Stary????? 05.10.02, 16:39
              Aż łza w oku ściska, kiedy widzę, jak większość radnych nie dba o interesy
              miasta tylko albo o własną kieszeń, albo "gra pod publikę. :(
            • Gość: bognabm Re: Czy uda się uratować Teatr Stary????? IP: 62.233.189.* 05.10.02, 21:19
              Z bolem serca radna bbm stwierdza, że niiiiiiic w tej sprawie nie zrobiła i
              nie zrobi ani ona ani żadna radna/radny xyz i prezydent, gdyż teatr jest
              własnością PRYWATNĄ (!)- przekazano go w poprzedniej kadencji Galerii na
              Prowincji za psi pieniądz. Miasto nie może finansować prywatnych inwestycji -
              byłoby to ewidentne naruszenie dyscypliny budżetowej. Szefowie fundacji byli
              gośćmi komisji kultury, odnoszę wrażenie, że nie rozumieją, że sami sobie z tym
              problemem nie dadzą rady. Serce się kraje,ręce opadają, no nie?
              • Gość: Dociek Re: Czy uda się uratować Teatr Stary????? IP: *.lublin.mm.pl 06.10.02, 13:10
                Jeżeli tak sprawy stoją, to ja mam pytanie: - ile jest takich obiektów
                miejskich (budynków, świetlic, itd.), które to władze miasta przekazały za
                grosze do kasy miejskiej oczywiście [bo nie wypada chyba(??!) zaglądać w
                prywatne kieszenie decydentów...], rozmaitym podmiotom tzw. prywatnym,
                zwłaszcza tym, które pod przykrywką rozmaitych fundacji kościelnych czy
                świeckich i rzekomej działalności społecznie użytecznej, wysysają
                systematycznie pieniądze z różnych źródeł, na pokrycie pensji zarządów,
                ich "szkolenia", potrzeby "oboczne", prowadząc pozorowaną działalność
                oficjalną? Jak została zorganizowania w mieście i sfinansowana np. sprawa
                zwalczania alkoholizmu? Jak wyglądał rodział środków?
                To przecież wyćwiczona przez władców miejskich technika zamaskowanego
                połykania naszego wspólnego majątku (ostatnia, tym razem jednak, w myśl
                socjotechniki przedwyborczej, nagłośniona, historia z gruntami dla MPK pod
                hipermarket, była tego wzorcowym przykładem).
                • Gość: bognabm Re: Czy uda się uratować Teatr Stary????? IP: 62.233.189.* 07.10.02, 05:56
                  I tu się urodził chyba nowy wątek, ile jest zamaskowanych sposobów wspierania
                  przedsięwzięć - nie wiem, bo były zamaskowane. Nie nazywam się detektyw
                  Rutkowski. Niektóre decyzje udało się utrupic, choćby na ostatniej sesji
                  sprzedaz mieszkań komunalnych. Jeśli chodzi o wydatkowanie tzw. kapslowego
                  (ok.2mln.zł rocznie), to sprawa budziła zawsze kontrowersje, ponieważ ustawa
                  jest nieżyciowa ( a w zasadzie do bani), do tego zespół, cała ta komisja
                  antyalkoholowa , zajmujący się rozdysponowywaniem pieniędzy koncesyjnych, nie
                  miał pomysłu co z tym fantem zrobić. Poszły więc pewnego razu pieniądze z tego
                  funduszu na zakup samochodu dla straży miejskiej.
                  Jeśli chodzi o śietlice - widziałam różne, kościelne, przykościelne,
                  niekościelne. Kto złożył podanie do UM, że chce prowadzić takie coś i spełniał
                  warunki, takie pieniądze miasto musiało mu dać. Tak było do ubiegłego roku.
                  Teraz przepisy się zmieniły. Posiedzenia komisji d/s rodziny trwały nieraz po 5
                  godzin, bo kłóciliśmy się o te świetlice. ( Tylko kilka znich finansowanych
                  jest za "kapslowe" - takich potrzeb nie ma, dzieci z tego typu środowisk nie
                  chcą, i słusznie, być napiętnowane.) Zwłaszcza o świetlicę M.Stanowskiego,
                  który brał pieniądze na ponad setkę dzieci, a gdy pojawialismy sie z komisją
                  było dzieci sztuk 6. Przypominam, że głos komisji jest tylko opiniodawczy,
                  zarząd i tak robił, robi, co mu się żywnie podoba. Są świetlice gdzie pracują
                  ludzie z prawdziwym powołaniem i odwalają ogromną robotę wychowawczą, myślę tu
                  przede wszystkim o Szczęśliwym Dzieciństwie. pozdrawiam.
Pełna wersja