Prymuska z "Unii"

IP: *.chello.pl 25.06.05, 00:43
    • Gość: Daleko Jeszcze? Re: Prymuska z "Unii" IP: *.chello.pl 25.06.05, 00:54
      Brak mi tu sprecyzowania, co to właściwie oznacza, że nastolatka z Włodawy -
      pierwsza klasa ogólniaka - wynajmuje mieszkanie w Lublinie. Chętnie wierzę, że
      mąąąąadra i zorganizowana i może sobie na to sama zarobić, choć to niemały
      koszt, prawda? Ale może tatuś/mamusia włodawscy fundują stancję córeczce - nie
      akademik, nie pokój, lecz mieszkanie!
      Jak to naprawdę z tym jest, to sprawa zasadnicza. Tu naprawdę wnioski mozna by
      wyciągać radykalnie różne. Wiele to by powiedziało o dzisiejszej młodzieży, jej
      możliwościach, o tym co dają - albo że są niekonieczne - tatusiowe pieniądze.

      • Gość: Qba Re: Prymuska z "Unii" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.05, 17:08
        Jeśli tatuś sponsoruje to chyba ok? Swoją drogą nie rozumiem dlaczego w Lbnie a
        nie w rodzinnej Włodawie, przecież tam też jest elitarne LO
      • Gość: Krasnal Re: Prymuska z "Unii" IP: *.efekt.net.pl / *.efekt.net.pl 03.07.05, 23:28
        Cześć barany!!!. Pochodzę z tego małego miasteczka i tak się złozyło ,że znam
        dziewczynę. To co potrafiliście jej zrobic jest poprostu żałosne. Dziewczyna
        jest inteligętna i nikt nic na to nie poradzi , a jeśli nie potraficie jaj
        pogratulować tylko ja niszczyć to świadczy tylko i wyłącznie o waszej
        inteligęcji. Magdo głowa do góry i nie daj się bolkom ( pewnie z Lublina)
        którzy ci zazdroszczą.Pozdrowienia!!
    • rochelle z perspektywy absolwenta... 25.06.05, 12:26
      ... caly artykul jest po prostu smieszny, a przez ostatnie zdanie spadlam z
      krzesla, buahahaha. niedlugo sie zacznie uczyc ksiazki telefonicznej na pamiec.
      pojdzie na studia i zobaczy, ze nie jest tak kolorowo wcale. juz ja takich znam
      pare osob.
      • wielgibolo Re: z perspektywy absolwenta... 25.06.05, 18:43
        O ile sie dostanie - bo dla kujonów to jest największy problem kiedy na egzaminach pojawiaja sie pyania na myślenie a nie na wykucie. Bo jak sie już dostanie to znowu zacznie kuć i bedzie jak w liceum....
        • wielgibolo Re: z perspektywy absolwenta... 25.06.05, 18:44
          Ojej zapomniałem przecież teraz na studia dostaje sie za wyniki w liceum - system wspierający dzibaków.

          No cóż tym gorzej dla niej - dopiero życie ją zweryfikuje...ale za to jak :)
          • wielgibolo Re: z perspektywy absolwenta... 25.06.05, 18:45
            Oczywiście trochę się nabijam może niuczciwe. Życzę wszystkiego najlepzego tej dziewczynce może rzeczywiście jest jedyna w swoim rodzaju.
      • Gość: leszeke z perspektywy rodzica ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.05, 18:43
        artykuł jest nie śmieszny a straszny: tylko piątka z przedmiotu bo zaliczony
        tylko drugi stopień olimpiady - coś chyba nie tak ?
        • wielgibolo Re: z perspektywy rodzica ... 25.06.05, 18:46
          JAkby się uczyła zamiast trenować do biegu to by była szusteczka :)
    • Gość: Mona Re: Prymuska z "Unii" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 16:02
      Zazdrość dupcie ściska? Z taką średnią po tym liceum będzie dziewczyna brała
      stypendium naukowe na kierunku, jaki wybrała.
      Gdyby większość młodych ludzi miała choćby połowę jej umiejętności, posty na
      forum byłyby mądrzejsze i mniej byłoby chołoty w miescie.
      • rochelle Re: Prymuska z "Unii" 25.06.05, 22:11
        hehe, wcale niekoniecznie my dear. moja kolezanka z unii, 5.0 przez 4 lata,
        wrzody zoladka i kilka problemow natury psychicznej na studiach zawala egzamin
        za egzaminem, podczas gdy "mniej zdolne" kolezanki maja i stypendia, i zdrowie,
        i wolny czas :> a mowa o studiach medycznych.
        • Gość: Mona Re: Prymuska z "Unii" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 00:56
          a ty pewnie, prymusku, masz duuuuużo zdrowia, no nie?
      • rochelle a jesli myslisz 25.06.05, 22:13
        ze inteligencja = naturalna, wrodzona madrosc, elegancja itp. itd. to sie grubo
        mylisz Mona Lizo z Psiej Wolki
        • Gość: Mona Re: a jesli myslisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 00:55
          Pisałam dupku spod metropolii Lublin pracę magisterską na temat inteligencji
        • Gość: Mona Re: a jesli myslisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 01:03
          ale ciebie nie uwzględniłam w badaniach do pracy, bo nie sięgąłeś odpowiedniego
          pułapu. Poza tym masz rację co do wrzodów i pewnych schorzeń natury
          psychicznej. Tylko że wszystko zalezy od tejże właśnie natury i odporności
          psychicznej.
          • rochelle mam nadzieje, ze obronilas ja chociaz 26.06.05, 09:00
            a rochelle to damski nick.
            • Gość: Mona Re: mam nadzieje, ze obronilas ja chociaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 15:49
              tylko dlatego,że miałam świetny "materiał" do badań
        • cirkon Re: a jesli myslisz 30.06.05, 15:05
          Jak tak Was czytam, moi drodzy ziomale, zaczynam rozumieć, czym jest to
          słynne 'polskie piekiełko'...
          Bohaterce artykułu gratuluję ambicji i rodziców, którzy potrafili zachęcić ją
          do nauki, bo dzięki temu za kilka lat Magda będzie miała się czym zająć (=
          dostanie dobrą pracę) zamiast wyładowywać frustracje na Forum.

          pozdrawiam, C.

          P.S. Morał: Lepiej mieć wrzody na żołądku niż wątrobę zalaną żółcią ;-)
      • shawman Re: Prymuska z "Unii" 30.06.05, 14:36
        Mona, ja jej nie zazdroszczę i szczerze gratuluję tych wyników. Tylko jedna
        poprawka - stypendium naukowe, jeśli dostanie, to po skończeniu I roku. A
        zaręczam ci, że studia to zupełnie co innego niż liceum, nawet najlepsze... Wiem
        coś o tym, bo moja szóstka z matury (historia) nie zmieniła tego, że i tak do
        egzaminów wstępnych musiałem się długo i samodzielnie uczyć. Teraz mają łatwiej...
    • Gość: Qavtan ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 20:43
      eeee a o co chodzi?

      gdzie są przystawki?

      kto zgubił morał?

      gdzie jest trójkąt!?!
    • Gość: Dyzio Re: Prymuska z "Unii" IP: *.block.alestra.net.mx 26.06.05, 16:29
      No, kurna co jest!!!
      Ja tez jestem z tego fajnego małego miasteczka gdzie nie ma roboty, choć ze
      świeca szukaj. A lokalni politycy i biznesmeni maja to miasto na własność. Ale
      kurcze ja sie wyrwałem, i wcale nie miałem 5,0; nawet nie 4,0 a studia
      skończyłem z bdb. A teraz cóż robie niby doktoracik, ale po co to komu to nie
      wiem. A tej dziewczyny nie znam wiec może i jest normalna, ot poprostu nie musi
      sie duzo uczyć bo tą stronę inteligencji ma na wyższym poziomie niż np.
      zdolmosci manualne czy sportowe o czym świadczy 39 miejsce w jakims tam biegu (
      nie wiadomo na ilu uczestników).
      Pozdrawiam :-)
      • Gość: Mona Re: Prymuska z "Unii" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 20:38
        Oczywiście. I tak, jak pisze się o sukcesach w sporcie, w sztuce,
        kulturze,polityce, tak napisano o sukcesie dziewczyny w nauce. I dziwnym trafem
        jakiejś zakompleksionej panience rochelle lub podobnie ten geniusz przeszkadza.
        • rochelle zakompleksionej?? 27.06.05, 12:35
          Sama jestes Mona Lizo zakompleksiona. Wielka obronczyni kujonów z Unii sie
          znalazla. Pisala prace magisterska o "geniuszach" i mysli, ze wszystkie rozumy
          swiata pozjadala.
          NIe uczylas sie w Unii, to nie wiesz, jak tam jest. Mozesz sobie przeprowadzac
          eksperymenty na malpach, ale to nie znaczy, ze o nich cos wiesz.
          Tak sie sklada, ze uczylam sie w tej szkole 4 dlugie lata, mialam dobre
          stopnie, zdalam na 3 kierunki, mam chlopaka, jestem zdrowa psychicznie i
          fizycznie, mam czas na swoje zainteresowania. Ale wiem, ze ta szkola jest do
          gruntu zepsuta, zadnych idealow, zadnych wartosci nie przekazuje, liczy sie
          tylko srednia, piatki, szostki. Kumoterstwo, lapowki, kupowanie torby za 400
          zlotych pani dyrektor Suszynie za klasowe pieniadze, ale od jednej osoby i po
          cichu, zeby klasa nie wiedziala - tacy sa rodzice uczniow ze srednia 5,0. Pani
          dyrektor obniza stopnie na maturze, jesli sie nie placilo 200 zlotych (tyle
          bylo pare lat temu) na komitet.
          CHodzi mi o to, ze srednia 5.0 o niczym nie swiadczy w wiekszosci przypadkow,
          to wszystko to jedna wielka farsa Mona Lizo, daj tam swoje dziecko, to
          zobaczysz. Ja sie ta szkola po prostu brzydze.
          • Gość: Mona Re: zakompleksionej?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 12:46
            Nie dam tam dziecka. Chodziła tam moja mama i mój mąz. Oboje sa dumni z tego,że
            skończyli Unię. Nie staję w obronie szkoły. Staję w obronie dziewczynki, która
            jest pewnie genialna, a ty się jej czepiasz. Ponajeżdżaj na szkołe, na
            nauczycieli, ale co chcesz od dziecka? W niewłasciwym momencie dałaś upust
            swojej złości na szkołe. Jako psycholog coś o tym wiem.
    • Gość: bwah Re: Prymuska z "Unii" IP: *.it-net.pl 28.06.05, 18:04
      znam ta dziewczyne osobiscie. i powiem ze rzadko sie zdarza spotkac tak
      zarozumiałego człowieka.

      i dla tych ktorzy probuja jej tu bronic, powiem że nie warto.
      • Gość: ta głupia KUJONKA Re: Prymuska z "Unii" IP: *.efekt.net.pl / *.efekt.net.pl 29.06.05, 21:23
        jeśli ktoś mnie zna to wie że uczę się tyle w ciągu roku co inni z tej szkoły
        przez 1 dzień, 6 z hiry wcale nie chciałam mieć, a zamiast marnować czas nad
        książkami chodzę na koncerty metalowe,a jeśli watpi,że dostanę sie na studia to
        pogadamy za 1,5 roku, a co do mieszkania to moja matka pracuje na 2 etaty żebym
        mogła zostać w lublinie, dla zainteresowanych może za rok wrócę do włodawy, bo
        nie będę miała kasy na chatę.
        • Gość: ja cd Re: Prymuska z "Unii" IP: *.efekt.net.pl / *.efekt.net.pl 29.06.05, 21:41
          jak ktoś mnie zna to wie ile zarabia moja matka/ojciec (poniżej średniej
          krajowej), poza tym pewne <liczne> informacje w tym reportażu są nie do końca
          prawdziwe, a swoją drogą ciekawa jestem kim jest Mona??? chyba jedyna osoba,
          która po mnie nie zjechała, żeby było śmiesznie wakacje spędzam w domu, bo mnie
          nie stać na żaden wyjazd, to miło,że komuś przeszkadza, że moja matka wydaje
          ostatnie pieniądze żebym mogła się uczyć w takiej szkole. jeśli dla kogoś II
          etap olimpiady w pierwszej klasie to mało no to ok, mam jeszcze 2 latka, może
          się uda.
          • Gość: Mona Re: Prymuska z "Unii" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 22:39
            jestem osoba szanującą wszystkich ludzi. Nie lubię zazdrośników, ludzi
            nieuczciwych i wypowiadających się na tematy, na których się nie znają.
            Gratuluję genialnego umysłu, życzę powodzenia w osiąganiu celów z zachowaniem
            zdrowia i odporności psychicznej. Ja też mam mądre dziecko, też pracuję ciężko,
            aby zapewnić mu możliwość wszechstronnego rozwoju. I nie zarabiam kroci, wręcz
            zmuszeni jesteśmy do oszczędzania. Ale dziecka rzeczywiście do Unii nie poślę.
            Chyba się to teraz nie opłaca, ze względu na konkurs świadectw, czyli wymagane
            są b.dobre oceny, a łatwiej je mieć w nie renomowanym liceum. Moje dziecko nie
            jest takie geanialne jak ty. Pozdrawiam. Mona
            • Gość: koleżanka Ani Re: Prymuska z "Unii" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 23:45
              przykro mi było czytać te pierwsze posty .
              Bardzo dobrze,że Magda odważnie i jawnie podjęła temat,myślę że zostanie ten
              niepotrzebny wątek już zakończony.
              Pozdrawiam serdecznie "Prymuskę" i Monę.
              Julia
              • gosinka Re: Prymuska z "Unii" 01.07.05, 07:50
                Pozdrawiam Was serdecznie. Ja tez skonczylam Unie i wiem, ze chociaz bywa
                ciezko, to jednak nauczyciele cenia inteligencje, a nie tylko kucie. Wiec
                zarzury o kujonach majacych problemy z mysleniem sa raczej nieprawdziwe. Ale w
                jednym autorzy pierwszych postow mieli racje - studia to zupelnie co innego niz
                szkola. Mam nadzieje, ze sie nimi nie rozczarujecie.
                • Gość: Mona Re: Prymuska z "Unii" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 09:08
                  tak jak studia, to zupełnie coś innego niż szkoła, tak praca w zawodzie, to
                  zupełnie co innego niż studia. Nasz dziwny system edukacyjny, nie przyucza,
                  niestety, do późniejszej pracy.
                  • Gość: ja Re: Prymuska z "Unii" IP: *.efekt.net.pl / *.efekt.net.pl 01.07.05, 16:16
                    dzięki wszystkim, którzy nie pojechali po mnie i sredecznie pozdrawiam. Nie
                    kuję i wiem,że na studiach nie będzie tak łatwo jak tu, dlatego też za rok
                    planuję zająć się wyłacznie historią i tym co z nią związane,a ta średnia na
                    koniec to może nie efekt przypadku, ale na pewno nie ciężkiej pracy, proponuję
                    skończyć ta debatę, bo dla mnie to nic przyjemnego jeśli ktoś robi ze mnie
                    kujona.
                    • Gość: a Re: Prymuska z "Unii" IP: 10.20.65.* 01.07.05, 21:27
                      e sory magda ze tak wyszlo, jakbym wiedzial ze sie tak uwezma to bym nie dawal
                      do netu tekstu, pzdr i miłych wakacji
                    • Gość: ktoś Re: Prymuska z "Unii" IP: 83.238.56.* 01.07.05, 21:30
                      Nie uważam, że jesteś kujonem, ale wybacz, nie chce mi się wierzyć , że w liceum
                      uzyskałaś tak wysoką średnią bez większego wysiłku, a w dodatku w takim liceum...
                      • Gość: zdziwiona Re: Prymuska z "Unii" IP: 83.238.56.* 01.07.05, 21:42
                        Moja droga, ja wiem jak to jest , kiedy ktoś pyta, ile pracowałaś, aby odnieść
                        sukces...Zawsze wygrywa skromność.Może się mylę, ale na świecie rzadko zdarzają
                        się ludzie, którzy prawie nic nie robią, a jednak czegoś dokonują
                    • Gość: tez kujonka Re: Prymuska z "Unii" IP: *.chello.pl 02.07.05, 12:30
                      Mnie też nazywali w szkole (byłam w Stasiu) kujonką, choć wcale nie spędzałam
                      wielu godzin na nauce (jeśli już, to na czytaniu książek). Po prostu miałam
                      dobre oceny z tych przedmiotów, które lubiłam, i które łatwo mi przychodziły.
                      Później poszłam na studia, na których też nie miałam problemów, skończyłam je w
                      terminie, a teraz robię to, co lubię, choć obiektywnie patrząc nie zrobiłam
                      kariery. Pozdrawiam Cię, i życzę powodzenia w życiu.
                    • Gość: Katka Re: Prymuska z "Unii" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 11:50
                      Jestem po Zamoyu.Nie przejmuj się tymi zazdrośnikami.Ale nie usprawiedliwiaj
                      się przed nimi mówiąc, że za rok zajmiesz się już tylko historią.Co w tym
                      złego, że ktoś ma wysoką średnią?Niektórzy tylko potwierdzili stereotyp, że
                      Jeden Polak drugiego w łyżce wody by utopił z zazdrości.Pozdrawiam.
          • katarzynka17 Re: Prymuska z "Unii" 02.07.05, 12:59
            Trzymaj się dziewczyno i nie zwracaj uwagi na idiotyczne komentarze. Tendencja
            do ściagania w dół wszystkich, którzy "wystają" ponad przecietność jest
            powszechna. Podobnie jak zwykła, przyziemna zawiść. Ja też kiedyś, wiele lat
            temu byłam prymuską ( w LO)i stypendystką( na studiach). Wcale sie tego nie
            wstydzę i, wbrew niektórym opiniom, nie mam żadnych kłopotów zwiazanych z
            nerwicą. Zawsze uważałam, że najwiekszy stres przezywają ci, którzy sa słabo
            przygotowani do zajęć. Życzę Ci udanych wakacji. Nie zmieniaj się ( chyba, że
            sama tego będziesz chcała). Będę trzymac za ciebie kciuki w przyszłym roku( nie
            będzie to trudne- moje dziecko jest w III LO).
        • Gość: pijusXII Re: Prymuska z "Unii" IP: *.pronet.lublin.pl 02.07.05, 15:09
          ten tekst śmierdzi mi prowokacją, na pewno nie jesteś tym mega-hiper-super
          mózgiem z unii
          jakos tak nieskładnie się wypowiadasz, poza tym sama piszesz że potrzebujesz
          całego roku żeby przyswoić wiedzę którą inne dzieci załapują w ciągu dnia, z
          tego wynika że jesteś niekumata i głab
          > jeśli ktoś mnie zna to wie że uczę się tyle w ciągu roku co inni z tej szkoły
          > przez 1 dzień,
          • Gość: ja Re: Prymuska z "Unii" IP: *.efekt.net.pl / *.efekt.net.pl 02.07.05, 21:38
            kto powiedział,że jestem jakimś mózgiem, zresztą piszcie sobie co chcecie,
            miałam sporo szczęścia, za rok tak dobrze nie będzie i może to lepiej - komuś
            innemu się dostanie na forum. pozdrawiam :)
          • Gość: ncfdj Re: Prymuska z "Unii" IP: *.efekt.net.pl / *.efekt.net.pl 02.07.05, 21:42
            weźcie się od niej odwalcie, dziewczyna miała farta, zresztą naprawdę ona ma
            gdzieś naukę (kucie), łazi godzinami po mieście, a o sprawdzianach dowiaduje
            się tego samego dnia na jakiejś przerwie, i dużo się może przez 5 minut
            nawkuwać...Pozdrawiam <lol>
            • Gość: Wiesława Re: Prymuska z "Unii" IP: *.dyn.optonline.net 02.07.05, 21:50
              buahahaha. ladnie sie to tak podszywac
    • Gość: ( mistrzr) Re: Prymuska z "Unii" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 13:30
      Co żal dupe wam ściska , że ktoś może miec taką średnią w takim Liceum ?
      akurat ja ją znam i wiem kim jest i jaka jest i naprawde ona wiele się nie
      uczy a jak kogoś to boli to to jush jest czyjś indywidualny problem
      nie bądźcie tacy zwistni
    • Gość: Wiesława Re: Prymuska z "Unii" IP: *.dyn.optonline.net 06.07.05, 14:01
      ludzie, nie piszcie juz nic w tym watku, bo mi rzygne.
      watek silnie rzygopedny.
      • Gość: bolek Re: Prymuska z "Unii" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 09:09
        Nie wierzcie że to coś co tu na tym forum pisze to ona. Ona nie ma czasu na
        przesiadywanie przed ekranem kompa. Teraz pewnie sie uczy. Nie mam nic
        przeciwko. Jak ktoś chce cale życie kuć niech to robi. Jego sprawa. Ale jak
        ktoś dobrze wspomnial tak zarozumialej i niekoleżeńskiej osóbki to trzeba ze
        świecą szukać. Prawda jest taka że nikt z klasy jej nie lubi, może prawie nikt
        bo z 1 galaretka by sie znalazla co z nią siedzi. Ścigają sie na matmie która
        pierwsza zadanie zrobi. Takich to sie powinno wypędzić gdzieś, bo nie dość że
        to tylko kuje to jeszcze drugiemu źle życzy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja