mike79
06.09.05, 16:22
Kiedys spieralismy sie na zajeciach z jedna z pan dr o to czy polonia
mieszkajaca poza granicami Polski powinna miec prawo do glosowania w wyborach
prezydenckich i parlamentarnych ? Chodzi mi w szczegolnosci o osoby
mieszkajace za granica od bardzo dawna, posiadajace najczesciej dwa
obywatelstwa i bardzo sporadycznie odwiedzajace polske - czy powinno im
przyslugiwac prawo wybierania prezydenta i poslow oraz senatorow, tym bardziej
ze mieszkajac za granica placa najczesciej tam podatki w ten sposob nie
zasilajac budzetu i nie lozac na utrzymanie 'reprezentantow spoleczenstwa' ze
swoich pieniedzy. Czy powinno to byc w jakis szczegolny sposob uregulowane
przepisami prawa ? Zabronilibyscie tego czy wrecz przeciwnie ostro
sprzeciwiali jakiemukolwiek zabranianiu ?