iwonaborucka
08.09.05, 20:11
"Prokuratorzy sprawdzą, czy nie doszło do utrudniania śledztwa i
niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy policji ..."
Skoro prokuratorzy chcą "sprawdzać", to znaczy dopuszczają też możliwość cudu
samoistnego zniknięcia fiolki. To chyba jasne, że dokonano kradzieży, a
problem tylko w tym kto ukradł dowód przestępstwa. Zresztą, jak wynika z
tekstu, wybór jest niewielki, w grę wchodza raptem trzy osoby. No i ... duch
święty, od jakiegos czasu obecny w polskiej policji na każdym kroku!