Afera w chełmskiej policji

08.09.05, 20:11
"Prokuratorzy sprawdzą, czy nie doszło do utrudniania śledztwa i
niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy policji ..."

Skoro prokuratorzy chcą "sprawdzać", to znaczy dopuszczają też możliwość cudu
samoistnego zniknięcia fiolki. To chyba jasne, że dokonano kradzieży, a
problem tylko w tym kto ukradł dowód przestępstwa. Zresztą, jak wynika z
tekstu, wybór jest niewielki, w grę wchodza raptem trzy osoby. No i ... duch
święty, od jakiegos czasu obecny w polskiej policji na każdym kroku!
    • Gość: ww Re: Afera w chełmskiej policji IP: 213.17.230.* 09.09.05, 21:47
      Będzie kolejna afera, której ktoś ukręci łeb. Winnym będą Ci, którzy śmieli
      zatrzymać Pana Prominenta. Jest to standard w środowisku chełmskim - korupcja,
      mycie rąk, i wycieranie ich brudną szmatą. Ciekawe jak skuteczny będzie nowy
      komendant Pan M.S. Jest przecież z innego miasta - a może już nie?
      • Gość: emeryt.z.chełma Re: Afera w chełmskiej policji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 22:19
        Gość portalu: ww napisał(a):

        > Będzie kolejna afera, której ktoś ukręci łeb. Winnym będą Ci, którzy śmieli
        > zatrzymać Pana Prominenta.

        Jaki tam z niego "Prominent"? Byznesmen i tyle. Ma kase, głowe do interesów a
        policjanci za wiele nie zarabiają, to kupił od nich te fiolke i tyle. Jak się
        (cudem) znajdzie, to sie okaże, że alkoholu tam tyle co kot napłakał. Albo, że
        facet napił się ziółek na spirytusie, jak ten poseł z Lublina kiedyś. Pomataczy
        troche i będzie po sprawie.
        • Gość: "poseł z Lublina" Re: Afera w chełmskiej policji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 10:44
          Jest Pan nieuczciwy, "emerycie_z_chełma", porównując mnie z bohaterem
          publikacji. Ja nie odmawiałem użycia alkomatu, fiolka z moją krwią nie zginęła,
          a moje "mataczenie" polegało na skorzystaniu z prawa do obrony, przysługującego
          każdemu oskarżonemu. Być może Pan wolałby widzieć mnie w kajdanach, ale te
          szczere uczucia nie upoważniają Pana do kłamstwa.
          • Gość: emeryt.z.chełma Re: Afera w chełmskiej policji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 12:37
            Gość portalu: "poseł z Lublina" napisał(a):

            > Jest Pan nieuczciwy, "emerycie_z_chełma", porównując mnie z bohaterem
            > publikacji. Ja nie odmawiałem użycia alkomatu, fiolka z moją krwią nie
            > zginęła,a moje "mataczenie" polegało na skorzystaniu z prawa do obrony,
            > przysługującego każdemu oskarżonemu. Być może Pan wolałby widzieć mnie w
            > kajdanach, ale te szczere uczucia nie upoważniają Pana do kłamstwa.

            To Pan? Czyżby rewolucyjna czujność? A gdzie ja nakłamał? Porównywać każdy może.
            Ten biznesmen z Chełma tylko za szybko jechał, poseł w Lublinie uczestniczył w
            kolizji. Są i inne różnice. Widzieć go w kajdanach? A mnie to na co, to nie ja
            ucierpiałem w tym wypadku.
    • Gość: Renia Re: Afera w chełmskiej policji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 22:47
      Droga inwonaborucka !
      Gdyby prokuratorzy potraktowali te sprawę, tak jak ty sobie wymysliłaś, to
      musieliby oskarżyć policjantó o kradzież. Przy kradzieży istotna jest wartość
      skradzionego przedmiotu. Tak więc koszt fiolki + koszt krwi + ewentualnie
      wartość usługi pobrania krwi. Zupełnie innym przestepstwem jest utrudnianie
      postepowania. Tu wartość przedmiotu nie ma znaczenia. Ale by komus to udowodnić
      należy sprawdzić czy mamy do czynienia z taka sytucją.
      • Gość: lolo Re: Afera w chełmskiej policji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 23:46
        Gość portalu: Renia napisał(a):

        > Droga inwonaborucka !
        > Gdyby prokuratorzy potraktowali te sprawę, tak jak ty sobie wymysliłaś, to
        > musieliby oskarżyć policjantó o kradzież. Przy kradzieży istotna jest wartość
        > skradzionego przedmiotu. Tak więc koszt fiolki + koszt krwi + ewentualnie
        > wartość usługi pobrania krwi. Zupełnie innym przestepstwem jest utrudnianie
        > postepowania. Tu wartość przedmiotu nie ma znaczenia. Ale by komus to udowodnić
        >
        > należy sprawdzić czy mamy do czynienia z taka sytucją.

        Nie dzielmy włosa na czworo,ukradli aby utrudnić postepowanie.
        www.dowcipy.pl/ - coś dla odpręzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja