Historia "placu śmierci"

18.11.05, 09:03
Dlaczego nikt nie chce upamietniac historii obozu przy ul. Lipowej??? w
miejscu gdzie - jak podaja historycy- gineli ludzie - głównie Żydzi - budowane
jest centrum uslugowo rozrywkowe- i GW ani pan Kuwałek jakos w tej sprawie nie
zabieraja głosu?? Ciekawe dlaczego??? Pewnie dlatego ,że "Lublin Plaza" na
terenie bylego obozu buduja sami Żydzi... Gdyby robił to polski inwestor -
zaraz podniósł by się wrzask od Nowego Jorku po TelAviv o polskim
antysemityzmie i braku szacunku dla ofiar holokaustu - prosze sobie
przypomniec historie budowy tzw "hipermarketu" w Oswiecimiu
    • Gość: tunel bez histerii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 14:15
      Drogi Panie trzeba się czegoś naprawde dowiedzieć na ten temat a nie siać
      wszech i wobec popłoch. Obóz na lipowej był obozem pracy przymusowej, i to nie
      takim w którym odbywały się ciężkie roboty ziemne, tylko takim z bardzo
      wyspecjalizowanymi warsztatami. Takich obozów jest na lubelszczyźnie
      kilkadziesiąt i jakoś nikt o nich sprcjalnie nie wspomina. Zrsztą byli tam nie
      tylko żydzi. Nie dokonywano tam masowych mordów. Natomiast plac na turystycznej
      jest miejscem jak najbardziej tragicznym tak jak sam majdanek, miejscem skąd
      wysyłano ogromne żesze lublinian na śmierć. Chyba oczywiste jest że najpierw
      skupia się uwaga miasta na upamiętnieniu najbardziej tragicznych miejsc. Jeśli
      chodzi o inwestycje Plazy to nie ma co rozpaczać, będzie przecież tablica
      pamiątkowa. proszę najpierw więcej się dowiedzieć na temat i dopiero później
      się tak kategorycznie wypowiadać. Warto też pytac innych
      • Gość: ratatatam bez ignorancji i dezinformacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.05, 14:32
        Teren przy ul. Lipowej 13 w Lublinie, na którym "holenderska" firma z kapitałem
        izraelskim ( ABW zdaje sie wciaz prowadzi dochodzenie w sprawie przejecia
        udzialow firmy przez Izraelczykow) ma zamiar wybudować kompleks
        hotelowo-usługowy, był w czasie II wojny światowej miejscem kaźni Żydów. Mieścił
        się tam obóz pracy, którym przebywało 2500 osób. Wszystkie zginęły.
        Na dwuhektarowym placu przy cmentarzu na ul. Lipowej obóz, wyłącznie dla Żydów,
        był przygotowywany już jesienią 1939 roku. Więźniowie pracowali tam dla spółki
        SS Niemieckie Zakłady Zbrojeniowe. Himmler osobiście odwiedził to miejsce w
        lipcu 1941 roku i polecił dalszy rozwój. Na przełomie 1940-41 roku więziono tam
        i zmuszano do katorżniczej pracy 221 osób. Jesienią 1943 r., w momencie
        likwidacji obozu, było w nim już 2500 Żydów. Wszyscy zostali wywiezieni na
        Majdanek i zamordowani.
        Z informacji dotyczących rozplanowania obozu wynika, że od strony ul. Lipowej w
        barakach, które jeszcze niedawno tam stały, mieściły się warsztaty. Baraki
        mieszkalne usytuowane były w głębi, mniej więcej w miejscu, gdzie obecnie
        znajduje się gmach Sądu Apelacyjnego.
        Ziemia na tym terenie jest przesiąknięta łzami, potem i krwią Żydów. Dochodziło
        tam do indywidualnych egzekucji, śmierci z wycieńczenia i chorób. - Brak jednak
        danych, aby ustalić, ile osób tam zginęło. Sprawy te zostały opracowane m.in.
        przez dr. Czesława Rajcę w pracy opublikowanej w "Zeszytach Majdanka" oraz przez
        dr. Józefa Kasperka w "Kronice wydarzeń w Lublinie w okresie okupacji
        hitlerowskiej".
        • Gość: bosman bijesz tylko pianę gościu! IP: *.lublin.mm.pl 18.11.05, 17:55
          najpierw piszesz:Mieścił się tam obóz pracy, którym przebywało 2500 osób.
          Wszystkie zginęły.
          a potem:Wszyscy zostali wywiezieni na Majdanek i zamordowani.
          To zdecyduj sie jołopie gdzie było to miejsce kaźni!
          Przecież wiadomo że szczujesz przeciwko Żydom a przy tym pultasz się. Jak
          zwykle zresztą.I masz dziób pełen frazesów: Ziemia na tym terenie jest
          przesiąknięta łzami, potem i krwią Żydów - myślałby kto że aż tak cię to
          wzrusza. Jesteś zakłamanym kmiotem.

          • Gość: ratatatam naucz sie czytac imbecylu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 10:32
            a potej zabieraj glos
            - po pierwsze jestes wtornym analfabeta , po drugie chamem

            a na koniec zacytuje podpis jednego z forumowiczow
            " a chamy jak wiadomo, honoru nie maja " nie maja tez podstawowej wiedzy
            historycznej
        • Gość: myszoman Re: bez ignorancji i dezinformacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 09:45
          Każdy obóz pracy przymusowej był miejscem indywidualnych egzekucji i znęcania
          się nad więźniami (właściwie cała Polska była) ale jak sam napisałes miejscem
          kaźni żydów z lipowej był majdanek (akcja "dożynki" 3 listopada 1943) nieprawdą
          jest że był to obóz tylko dla żydów. Po tej egzekucji sprowadzono tam innych
          więźniów m. in. norwegów francuzów. Rampa i droga prowadząca na nią jest
          miejscem wartym upamiętnienia chociażby nazwą tak samo jak Dr. Męczenników
          Majdanka. niekoniecznie trzeba robić jakiś wielki pomnik ale pamiętać warto ,
          chociażby dlatego ze historia holocaustu w świadomości społecznej lublinian
          praktycznie nie istnieje. Co do literatury to każdy historyk wie że książki
          dotyczące najnowszej historii wydane przed rokiem 1989 należy czytać z rezerwą,
          ostrożnością i wcześniejszym przygotowaniem aby odróżnić to co jest tam prawdą
          a co propagandą bądź przemilczaniem. Pan Robert Kuwałek jest kierownikiem
          muzeum pamięci w Bełżcu i napewno wie na ten temat więcej niż Pan. pozdr.
      • Gość: ratatatam Re: bez histerii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.05, 14:36
        a co do "skupiania uwagi" to mysle, ze skupia sie uwage opinii na jednych
        miejscach i wydarzeniach, by odwrocic ja od innych miejsc i innych wydarzeń -
        polecam lekture swietnej ksiazki zydowskiego historyka Normana Finkelsteina pt.:
        "Przedsiebiorstwo holokaust". Gdyby nagle okazalo sie, za na terenie zakladow
        miesnych Zydzi chca robic jakis biznes - natychmiast zapomniano by o tragicznej
        historii tamtej okolicy....
        • Gość: bosman Idź się skup.... IP: *.lublin.mm.pl 18.11.05, 17:56
          do sracza i nie przynudzaj.
    • dizel8 Re: Historia "placu śmierci" 18.11.05, 15:27
      Ludzie nie przesadzajcie.Jakbyśmy mieli upamiętniać wszystkie miejsca gdzie
      gineli ludzie podczas wojny to by co ulica były jakieś pomniki albo tablice w
      całej Polsce.
      • Gość: ratatatam wiec po co ten cyrk z zakladami miesnymi??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 17:33
        jest w Lublinie pomnik ofiar getta, sa pomniki na Majdanku - wiec moze juz
        wystarczy ? no chyba ze jakis pan Kuwalek czy ktos inny koniecznie chce sie
        ladnie zaprezentowac w swietle reflektorow i przed kamerami - no i co nieco
        zarobic w "przedsiebiorstwie holokaust"
        • Gość: ryża małpa Re: wiec po co ten cyrk z zakladami miesnymi??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.05, 20:45
          Idź sie wylecz.
          Na bardziej robudowane wyjasnienia szkoda czasu...
          • blood_free Re: wiec po co ten cyrk z zakladami miesnymi??? 18.11.05, 23:03
            Nie jakis Pan Kuwalek, tylko Dr Robert Kuwalek, to po pierwsze, po wtore
            miejscom kazni nalezy sie szacunek i pamiec.Warto takze pamietac, ze w Belzcu
            mordowano obywateli polskich, tyle ze konfesji starozakonnej.
            • Gość: ratatatam Re: wiec po co ten cyrk z zakladami miesnymi??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 10:27
              Robert Kuwalek NIE JEST DR - ten "wybitny" historyk nie byl w stanie zakonczyc
              przewodu doktorskiego, wiec nie lzyj jak pies :DD
              • Gość: ratatatam nie te czasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 10:40
                na szczesci minely czasy kiedy zaangazowanie ideologiczne ( oczywiscie po
                stronie jedynej slusznej ideologii ) wystarczylo dla zrobienia kariery
                "naukowej" - dzis do uzyskania doktoratu nie wystarcza ideologiczne
                zaangazowenie po stronie "religii holokaustu" nawet wtedy gdy promotorem
                niedoszlego doktoranta jest slynny prof. Mankowski ROTFL

                a jak chcesz porozmawiac o karierze "naukowej" "dr" Roberta Kuwalka - to bardzo
                chetnie podejme temat - nie wiem tylko czy sam pan "dr" bedzie z tego zadowolony
                • Gość: marceli Re: nie te czasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 13:28
                  frustracja sie z ratata wylewa wszystkimi porami...
                  • Gość: ratatatam Re: nie te czasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 13:45
                    tyle ze ta "frustracja" jest calkiem niezle uargumentowna i ma umocowanie w
                    faktach, i nie polega na histerycznych , chamskich wrzaskach poprawnych
                    politycznie filosemickich aktywistow - ktorzy uwazaja ze aktem rasizmu i
                    antysemityzmu jest np.: wytkniecie zydowskiemu szubrawcowi ze jest szubrawcem -
                    panuje taka opinia w tych "tolerancyjnych i swiatlych" srodowiskach, ze Zydzi
                    nie moga podlegac zadnej krytyce, a to co robia jest z definicji dobre, piekne
                    i koniecznie humanistyczne
                    • Gość: Jadwiga Re: nie te czasy... IP: *.lublin.mm.pl 19.11.05, 19:48
                      Zorientowałam się, że dotychczas nie zabrał glosu nikt. kto żył w tamtych
                      vczasach i na dodatek mieszkał, czy bezpośrednio interesował się tym co dzialo
                      się za drutami obozu przy ulicy Lipowej. Ja spelniam jeden warunek. Żyłam w
                      tamtym czasie, ale w czasie okupacji ani razu nie nie mialam okazji przechodzić
                      ulica Lipową. Natomiadt w centrum uwagi mojego pokolenia były na terenie
                      Lublina Majdanek, Zamek, baraki przy Krochmalnej w których przetrzymywano
                      młodzież z łapanek, ktorą czekał transport na roboty do Niemiec, łaźnia w
                      fabryce narządzi rolniczych Wolskiego w której obowiązkowo
                      przechodzili "odwszawianie" wywozeni na roboty do Niemiec, getto, takie
                      miejsca masowej kaźni jak Rury, Nowa Droga (al.Piłsudskiego, natomiast nie
                      pamiętam, aby mówiono o obozie na Lipowej. Napewno byli tacy, którzy wiedzieli
                      o nim i mogli napisać konkretne, prawdziwe dane.
                    • Gość: Marceli Rozwadowsk Re: nie te czasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 13:34
                      czy uwazasz za merytoryczne stwierdzenie o "religii holokaustu", poparte
                      "autorytetem" Finkelsteina? Ten tytuł jest falsdzywym kluczem do "prawdy",
                      porecznym wytrychem, świetnie moze i diagnozujacym stan umysłow w USA, ale na
                      terenie Polski - przesiaknietym krwia (i nie jest to retoryka) sie radykalnie
                      nie sprawdza. Zyczylbym sobie wiecej religii holokaustu, w tym miescie, gdzie
                      burzy sie bramę nieistniejacego domu na nieistniejacej dzienicy - aby postawic
                      pomnik AK (na placu tuz obok Bramy Grodzkiej).
      • sonnenkinder Re: Historia "placu śmierci" 19.11.05, 19:54
        Skoro pada okreslenie "miejsce kazni", to nie rozumiem, co ma do tego rampa, na
        ktorej wiezniowe wsiadali do wagonow. Miejscem kazni byl Majdanek, Getto, a
        rampa przy Turystycznej to tylko miejsce, gdzie wiezniowe wsiadali do wagonow.
        Rozumujac wedle redakcji gazety miejscem kazni byla rowniez droga, jaka
        przebyli wiezniowie z getta na ulice Turystyczna. Rowniez ja nalezalo by jakos
        upamietnic, moze pomnikiem i tablica na kazdym zakrecie. Wedlug mnie nie mozemy
        byc zakladanikami historii. Pamiec pozostanie a stawianie pomnikow i tablic w
        kazdym mozliwym miejscu jest po prostu chore.
    • Gość: Fulgenty.Wąsowicz Re: Historia "placu śmierci" IP: 1.5.* / *.umcs.lublin.pl 20.11.05, 20:19
      ratata jestes fisniety i to zdrowo jak sadze.
      • Gość: abrakadabra Re: Historia "placu śmierci" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 20:13
        i co jeszcze?
    • Gość: bosman do kmiota ratatam IP: *.lublin.mm.pl 24.11.05, 22:10
      1)chama burku to se w rodzinie poszukaj
      2)analfabetą to jesteś ty a ponadto piszesz niezrozumiałe bulgoty
      3)arogancją i prostactwem usiłujesz ukryć swą ignorancję.
      Buźka ćwoku. I powyciągaj sobie słomę z gumofilców.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja