Prawnik walczy o prawo dostępu do zawodu

24.11.05, 09:13
Ludwik,jesteśmy z tobą!walcz!!prawnicy z lubelszczyzny
    • Gość: czytelniczka Re: Prawnik walczy o prawo dostępu do zawodu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 11:19
      Ludwik oby tak dalej. Popieram Cie w 100% i trzymam kciuki.
      • Gość: gość22 Re: Prawnik walczy o prawo dostępu do zawodu IP: *.lublin.ws 24.11.05, 12:07
        a moze tak siąść i się pouczyć wynik gwarantowany!Nawet dla osó spoza klanu
        prawniczych rodzin,znam wiele takich przypadków.Nie każdy nieuk musi być w
        Polsce sędzią czy prokuratorem.Mając lat 29 jest sie juz 5 lat po studiach
        widocznie pan ma inne powołanie.Polecam kodeksy i długie godziny nauki
        pozdrawiam
        • Gość: Ola Re: Prawnik walczy o prawo dostępu do zawodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 12:17
          Ludwik , trzymaj sie !
          walczac idziesz do przodu
          precz starym, zlodziejskim , komunistycznym ukladom
        • Gość: Analfabet Pan(Pani) też chyba ma "inne powołanie"... IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.05, 22:44
          Oceniam, na podstawie upiornego postu, godnego prawdziwego analfabety.
        • Gość: Analfabet Oceniam, na podstawie upiornego postu, godnego pra IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.05, 22:46
          Oceniam, na podstawie upiornego postu, godnego prawdziwego analfabety.
    • Gość: baba Re: Prawnik walczy o prawo dostępu do zawodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 22:53
      wlasnie!! siasc, pouczyc sie..nawet w sporcie ktos musi byc 4. a ze 2 razy sie
      nie udalo??to co on robil 5 lat po studiach?jak zdawal 2 razy to 3 lata nie
      probowal z tego wynika.choc mozliwosc skargi byc powinna.i tyle w temacie-choc
      ja jestem zywym przykladem, ze i osobie spoza klanu moze sie udac-duuuuzo nauki
      i troszke szczescia:)
      • Gość: Anna Re: Prawnik walczy o prawo dostępu do zawodu IP: *.hsd1.il.comcast.net 25.11.05, 00:55
        Droga Babo !
        No jakim Ty swiecie zyjesz! Wiadome, jest, ze jak nie masz ukladow, to nie
        masz szansy na dostanie sie na dane stanowsko, zrobienie aplikacji
        sedziowskiej, radcowskiej czy prokuratorskiej. Dlaczego ? Moim zdaniem, winna
        jest tu polityka grubej kreski- decyduja o tym ludzie, ktorzy wyslugiwali sie
        komuchom, i nigdy sami sie nie oczyscili. Rany Boskie, jak mozna bylo byc
        uczciwym sedzia czy prokuratorem , gdy mialo sie legitymacje partyjna w
        kieszenie, gdy przyznawalo sie , ze program partii jest programem narodu!!!!!
        Poniewaz nikt nigdy nie oczysci tego srodowiska, i ono decyduje o tym komu
        przyznac nastepne aplikacje ( oczywisie klan rodzinny gora)jest jak jest.
        Przyzwoity czlowiek nie byl czlonkiem PZPR, a poniewaz pozwolilismy na to aby
        takie .... stanowily prawo zamiast wyslac ich na Balorus to nasza wina.
        Anna
        • Gość: aplikant Re: Prawnik walczy o prawo dostępu do zawodu IP: *.lubelskie.pl / 212.182.119.* 25.11.05, 07:58
          Jak przeczytałem ten artykuł, to mi się śmiać chce, przecież gość nie zdobył
          wymaganej ilości punktów bo się po prostu nie nauczył, więc od czego chce sie
          odwołać, trzeba było przysiaśc i sie nauczyć, tak sie składa że sam zdawałem
          rok temu i sie dostałem, a jestem zpoza tzw. układu który niewiadomo czy tam
          nawet istnieje, i gwarantuje ze wiekszosc osob dostała się bo się nauczył,a
          gość ma poprostu kompleks, podobnie Ci co gadaja o ukladch a sami nie sa w
          stanie sie nauczyc.
        • Gość: baba Do Anny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 14:44
          Jestem na aplikacji sedziowskiej, dostalam sie za 1 razem. Nie mialam zadnych
          znajomosci.Po prostu trzeba sie na cos zdecydowac-albo siadasz i uczysz sie az
          sie nauczysz, albo korzystasz z pieknej pogody.Ja wybralam nauke, kosztem np
          wakacji z narzeczonym-bo akurat on mial urlop w czasie przed egzaminami.I
          trudno sie mowi.I nie sadze, zeby wszystkie osoby na aplikacji mialy znajomosci.
          Poza tym, mysle, ze o wiele latwiej zrobic aplikacje sedziowska i prokuratorska
          niz adwokacka czy radcowska.
          • zorbi1 Re: Do Anny 25.11.05, 15:59
            Widzę, że brednie wypisywane tutaj przez nieprawników są takie same jak brednie
            pokutujące w polskim społeczeństwie, które oczywiście na wszystkim się zna. Otóż
            proszę państwa dostanie się na aplikację prokuratorską jest najłatwiejszą rzeczą
            z możliwych do wykonania rzeczy dla prawnika, który chce pracować w zawodzie po
            studiach. Więc skoro 29-letni Ludwik nie dostał się kilka razy na aplikację
            prokuratorską to znaczy, że naprawdę lepiej żeby został kim innym, a prawnika z
            niego nie będzie. Jest wiele zawodów na P. jak mawiał drogi prof. Korobowicz...
            • Gość: Daddy Re: Do Anny IP: *.nat.renicom.pl 26.11.05, 18:16
              Witam
              ja dostalem sie na apli. prokuratorska bez zadnych jak tu piszecie "ukladow".
              Panie Ludwiku, do nauki a nie do sadu;)
              pozdrawiam
              • Gość: Daddy Re: Do Anny IP: *.nat.renicom.pl 26.11.05, 18:17
                aa i oczywiscie popieram zdanie Zorbiego

    • kmdr Re: Prawnik walczy o prawo dostępu do zawodu 27.11.05, 00:45
      Obecnie kończę asesurę Dostałem się na aplikację zaraz po studiach i nie mam
      rodziców sędziów ( czy kogoś z rodziny ). Trzeba się uczyc i wybierac, jak było
      pisane. A że powinno przysługiwac odwołanie to rzecz jasna, chocby po to, aby
      uniknąc takich sytuacji
Inne wątki na temat:
Pełna wersja