Dawni opozycjoniści ujawnią TW

14.12.05, 09:31
Proponuje wysłac listy do tych co figuruja na listach, bo osobiscie nie
wierze esbekom do końca, zdolni byli do kazdej podłosci.znam wiele osób które
zmusili do współpracy, i znam tez kilka które donosiły dobrowolnie i nie sa
na listach.Szczęśliwi w swojej głupocie.wykorzystywalismy je do szybkiego
przenoszenia plotek, robili to profesjonalnie.Pozdrawiam.Świdniczanin.
    • Gość: leon nieustajace pozdrowienia dla prof. Kloczowskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.05, 13:31
      "W Duchu i Prawdzie"
      jak glosi dewiza arcybiskupa Życińskiego - znanego obrońcy prawdy...
    • Gość: obecny opozycjonis Re: Dawni opozycjoniści ujawnią TW IP: *.lublin.mm.pl 14.12.05, 13:44
      Piszesz o donosicielach,tajnych wywiadowcach,szpiclach itp.
      A jeszcze nie tak dawno jakimi metodami walczyli o swoje stołki Kaczyński,Tusk,
      Kieres.Wszyscy szukali na swych przeciwnników jakiegoś haka,każdy z nich podkładał drugiemu świnię.Kaczyński wynalazł dziadka Tuska.Tuszk wynalazł nieprawidłowości w zeznaniach podatkowych Cimoszewicza.Kieres odkrył "amerykę" i wynalazł Hejnała.
      • aron2004 Re: Dawni opozycjoniści ujawnią TW 14.12.05, 14:47
        przecież Kaczyński przeprosił Tuska za dziadka i to 3 razy w jednej debacie na
        oczach milionów ludzi.
        • Gość: obecny opozycjonis Re: Dawni opozycjoniści ujawnią TW IP: *.lublin.mm.pl 14.12.05, 14:59
          Takie przeprosiny to musztarda po obiedzie.Najpierw obrzucił błotem,a później przeprasza.Być może to była prawda,ale Tusk prawdopodobnie (?) przez to został pogrążony.
          No i nie należy cofać się zbyt odlegle.Wystarczy głośna sprawa z ostatnich dni:
          ...."Podczas spotkania Kurtyka wyjaśniał wątpliwości związane z doniesieniami mediów o roli Kurtyki w upublicznieniu akt IPN obciążających Andrzeja Przewoźnika"......
          Takimi właśnie brudnymi metodami się walczy.Kiedyś donoszono i dzisiaj donoszą.Nawet zdarza się teraz,że ksiądz wysłucha na spowiedzi a później doniesie "gdzie trzeba"
Pełna wersja