ane.luko
27.12.05, 00:17
Abp Życiński na Prymasa Polski! Choć z drugiej strony, byłoby żal, bo
Lublinowi ubyłby człowiek używający mózgu do myślenia zamiast jedynie do
przenoszenia z miejsca na miejsce.
Chyba już rozumiem, dlaczego to co głosi abp. spotyka się z taką wrogością
ludzi: bo po pierwsze mówi mądrze, a więc powyżej poziomu intelektualnego
różnych ujadających kundelków (bez obrazy dla kundelków), a po drugie - no,
gdzie tu jest hak na drugiego człowieka, czy jakieś inne narzędzie by
prawdziwi patrioci, prawdziwi Polacy i katolicy mogli dołożyć przeciwnikowi?
Abp wśród "aniołów jedności" widzi W. Bartoszewskiego i J. Nowaka -
Jeziorańskiego? Nie Bronka Wildsteina? Wiadomo, abp jest pupilkiem GW, a jak
również wiadomo, GW jest be... Szkoda, że abp. nie wyręcza księży w pisaniu im
kazań, choćby na najważniejsze uroczystości(np. Pasterka), żeby przynajmniej
wtedy z ambon nie płynął sosik radiomaryjny.