Ślisko na ulicach

02.01.06, 23:08
Te miasto tradycyjnie jest bezpańskie.
    • Gość: z Czechowa Re: Ślisko na ulicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.06, 08:17
      Chciałabym wiedzieć kto odpowiada za wiadukt na Smorawińskiego, łączący ul.
      Kiepury z ul. Lipińskiego. Na tym wiadukcie, na obu chodnikach jest szklanka.
      Tak jest przy każdym mrozie. Czy ten wiadukt jest "bezpański"???? Mieszkam w
      pobliżu ponad 5 lat i co roku jest to samo. Jeśli nawet chodniki po obu
      stronach wiaduktu są posypane, to niestety do wiaduktu nikt z piaskiem na
      chodniki nie dociera!!!!!
      • tajnos.agentos Re: Ślisko na ulicach 03.01.06, 08:59
        Zapewne wchodzi tu w grę stary, tradycyjny i często spotykany mechanizm: za
        utrzymanie osiedli odpowiada Spółdzielnia, natomiast za główne drogi, wiadukty,
        pasy "zieleni" (czytaj śmietniska, wychodki oraz miejsca konsumpcji piwa
        i "mózgotrzepów) oddzielające poszczególne osiedla - Miasto...
      • rilian Re: Ślisko na ulicach 03.01.06, 19:00
        wiadukt! ha! a chodniki pod nim (wzdłuż Smorawińskiego) nie dość, że nigdy nie
        posypywane, to jeszcze odgarniają się samoczynnie - nogami przechodniów! brnie
        się przez nie po każdej większej śnieżycy!...

        to jest chore - ale nasza dzielna straż miejska będzie się bawić w "upominanie"!
        a pocałujcie wy mnie w zadek z tym waszym upominaniem i ołowianymi tyłkami,
        które jakoś nigdy nie mogą podjechać pod mój blok, żeby zająć się pędzącymi po
        chodnikach autami, wszystkimi za znakiem "zakaz ruchu w obydwu kierunkach".
    • g.ziembinska Re: Ślisko na ulicach 04.01.06, 00:59
      taaa.
    • Gość: Gościu Re: Ślisko na ulicach IP: 62.233.134.* 05.01.06, 08:08
      "Mirosław Kalinowski z biura prasowego Urzędu Miasta przypomina, że osoby,
      które po wywrotce na oblodzonym chodniku doznały uszczerbku na zdrowiu, mogą
      się domagać odszkodowania od tego, kto nie dopełnił obowiązku utrzymania danego
      miejsca w należytym stanie (dotyczy to też np. przystanków MPK, za których
      utrzymanie odpowiadają służby miejskie)." Piękne słowa , tylko niech ktoś madry
      mi wytłumaczy - a może zajmie się tym problemem redakcja gazety - dlaczego
      kierujący pojazdami nie mają takiej możliwości. Najczęściej kierujący "nie
      dostosowują predkości do warunków na drodze" i to oni sa winni kolizjom, a czy
      do pieszych nie można stosować tej samej zasady. Jak jest ślisko niech bardziej
      uważają, a może nawet niech nie wychodzą z domów. A tak przecież apelują
      stosowne służby do kierowców, zamiast wziąć się do roboty i uprzątnąć drogi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja