krakow_biezanow_drozdzownia
06.01.06, 01:50
OK, tylko jat to kontrolować? Kazać zjeść na miejscu? Btw, pod kościołem KUL
alkoholicy żebrzący o parę złotych dostają czasami od studentów jedzenie
(bułki etc.). Ww. jest regularnie wyrzucane w krzewy - ci ludzie nie są
głodni!!! A ja ostatnio wpłacam pieniadze na Caritas - nie daję na ulicy, bo
to prawie zawsze idzie na używki lub inne niecne cele. Pomyśl o tym, zanim
następnym razem "wspomożesz" ulicznego żebraka - pogłębiasz tylko upadek tego
człowieka.