aron2004 10.01.06, 20:07 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=484&w=34746027 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=484&w=34358402 Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mali_bu Re: z życia warszawskiego pasażera 10.01.06, 20:16 Zatem można uznać, że racjonalne argumnety się kończą, bo musisz sięgać do ksiązki życzeń i zażaleń. Co byłoby gdyby taką otworzyć w Lublinie, gdzie kilkanaście autobusów wypada z rozkładu a dla części nie ma zastępstwa? No co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: z życia warszawskiego pasażera IP: 83.142.112.* 10.01.06, 21:52 do ciebie to już racjonalne argumenty nie przemawiają, hrabia lucjan wbił ci do łba że warszawska komunikacja jest idealna i choćbym wrzucił tu jeszcze 100 linków o wypadkach tramwajów, zimnie w autobusach, palących się oponach itp. to już i tak nic cię nie przekona. idź się leczyć. Jakoś taki Rzeszów, wg Newsweeka biedniejszy od Lublina nie ma kompleksów i wynosi się (często bezpodstawnie) nad inne miasta a ty ciągle masz kompleksy i plujesz na ten Lublin bo ci procesja w Boże Ciało przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: z życia warszawskiego pasażera IP: 83.142.112.* 10.01.06, 21:54 przecież gdyby to w lubelskim prywatnym autobusie było zimno albo gdyby paliły się opony w prywatnym Jelczu to krzyczałbyś wniebogłosy że to wina Pruszona, prywaciarzy, Życińskiego, arona henia itp. że Lublin umiera itp. A jak ja ci podaję że takie rzeczy zdarzają się w Warszawie to przecież nie ma to znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mali_bu Re: z życia warszawskiego pasażera 12.01.06, 14:58 Nie ma idealnej, ale ta w Warszawie czy wielu innych miastach jest idealnijesza od lubelskiej. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: z życia warszawskiego pasażera IP: *.lublin.enterpol.pl 12.01.06, 19:56 tak tak ty najwięcej wiesz jaka to jest idealna komunikacja gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lutzek Re: z życia warszawskiego pasażera IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 12.01.06, 21:26 Ja wiem, a szczególnie wiem jaka jest w Warszawie i jaka jest w Lublinie. I gdyby porównać jedną i drugą, to tak jakby porównywać jakość powiedzmy samochodu za 50-70 tys. PLN do malucha. Maluch to oczywiście przenośnia określająca komunikację lubelską. Stary, przyjedź tutaj, zobacz, a później będziesz gadał, a nie budujesz swój chory światopogląd na informacjach z internetu. Zauważ zresztą, że miłośnicy komuniakacji w Lublinie nawet nie wspominają o usterkach samochodów, ale nie dlatego że ich nie ma, tylko dlatego że nikt tego nie kataloguje. A w Warszawie masz setki miłośników komunikacji, którzy co rusz tylko wyszukują co, gdzie i dlaczego stanęło i za 5 minut możesz czytać o tym w necie, na ich stronach, by później posiłkować się, tak jak robisz to właśnie Ty, przy wyszukiwaniu mankamentów w organiźmie, który funkcjonuje postokroć lepiej niż w każdym innym mieście (no może oprócz Gdyni), nie wspominając już o Lublinie. Amen lutzek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: z życia warszawskiego pasażera IP: *.lublin.enterpol.pl 12.01.06, 22:01 tak tak hrabio w Lublinie mamy codziennie 10 zderzeń trolejbusów, 20 pożarów w autobusach prywatnych i nikt tego nie kataloguje, bo jest to normalka. Nie zapomnij, że jutro masz się zgłosić do Tworek na kolejny turnus. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lutzek Re: z życia warszawskiego pasażera IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 12.01.06, 22:53 Ty jednak jesteś prawdziwym, rasowym głupkiem. Ale wiem co zrobię: przestanę reagować na Twoje posty, to się uspokoisz, gwarantuję. A więc... koniec Aronie na wieki. Zrobiłeś z siebie debila na Forum Komunikacja, powiedziało Ci to 10 osób, więc ponownie przeniosłeś się ze swoją radosną twórczością na Forum Lublin. Bez odbioru gamoniu. lutzek Odpowiedz Link Zgłoś